Dramatyczne wyznanie Maffashion o jej CHOROBIE (Instagram)
Maffashion od ponad 6 lat zmaga się z chorą tarczycą. Z tego powodu ma problemy m.in z utrzymaniem stałej wagi ciała.
Zobacz też: Pośladki Maffashion dawno nie wywołały takiego hejtu (FOTO)
Niestety wiele tabloidów pokazuje fotografie z “najcięższego okresu choroby”, twierdząc przy tym, że celebrytka “tak wygląda na co dzień”.
Z tego powodu blogerka już nie wytrzymała i udostępniła na swoim Instagramie wyjątkowy wpis, w którym dzieli się swoimi odczuciami na ten temat:
Dziewczyny badajcie się! Tu tylko prezentuje wizualne aspekty źle działającej tarczycy. Gorzej z tym jak ona działa na cały organizm, funkcjonowanie, problemy z pamięcią, skupieniem się, nadmierna sennością, bólami mięśni, depresja itd. Tak. Co jakiś czas na nowo ‘wyciągane’ są mi TE SAME zdjęcia z najgorszych lat męczącej mnie choroby. Z każdej strony ktoś o nich gada, przypomina, obraża, wyśmiewa, publikuje je opisując jako “normę”, “prawdę” o Maff.
Julia Kuczyńska wyznała przy tym, że w ogóle “nie wstydzi się” tej choroby, a wręcz przeciwnie:
Prawda jest taka – bardzo dobrze, ze mam te zdjęcia i ze mogę je także u siebie pokazać, podzielić się nimi! Powiedzieć o przyczynie, objawach i przestrzec innych. (dla jasności na tym zdjęciu ważyłam 50kg i aktualnie wazę tyle samo). Ja nie jestem sama. I Wy – także chorujący na zaburzenia tarczycy – także nie jesteście! 3mam za was kciuki!
Zobacz też: KIEDY TARCZYCA PRACUJE WOLNIEJ
Niestety w obecnych czasach na tę chorobę zapada coraz więcej osób. Czy wśród Was jest ktoś, kto również się z nią zmaga?



to było zanim schudła i poszła pod strzykawki. Może trochę tu jest hashi ale więcej jej prawdziwej twarzy, naturalnej. Twarz też można odchudzić, są zastrzyki z enzymami rozpuszczającymi tłuszcz, podbródki itp
gość, 19-03-17, 07:36 napisał(a):50 kg na ponad 170 cm wzrostu to jest naprawde mało wychudzenie ciałaMaffashion akurat ma 166cm wzrostu, a nie ponad 170cm. Sama mam niedoczynność tarczycy, 170cm wzrostu i ważę 52kg, a urodziłam troje dzieci. Nie ma tutaj żadnej sensacji.
50 kg na ponad 170 cm wzrostu to jest naprawde mało wychudzenie ciała
Ja mam nadczynność od 3 lat, i nie mogę utrzymać stałej wagi …
Maika mogłabym prosić o kontakt na petroniusz29@gmail.com? 🙂
i tak jest brzydka 🙂
i tak jest brzydka 😉
Byłoby lepiej, aby osoby nie mające pojęcia o chorobie tarczycy przestały hejtować, bo to zwykła ignorancja!
gość, 19-03-17, 14:08 napisał(a):Byłoby lepiej, aby osoby nie mające pojęcia o chorobie tarczycy przestały hejtować, bo to zwykła ignorancja!Znam osoby, które chorują na tarczycę i wierz mi te osoby nie imprezowały w warszawce do białego rana pijac i robiąc inne rzeczy
mi jednego dnia twarz puchnie, drugiego wygladam na przemeczona a trzeciego znow normalnie… tarczyca w mojej rodzinie jest sporym problemem…
a ja, jako że sama jestem chora na tarczycę i mam przyjaciółkę również chorą na tą okropną chorobę, to wierzę Maffashion. Większość z was nawet nie wie co osoba mająca problemy z tarczycą może czuć. I tak, jej wygląd ma dużo wspólnego z chorobą – twarz i szyja puchną niemiłosiernie. Więc fajnie by było, gdyby osoby zdrowe zamknęły twarz na ten temat, bo piszecie totalne bzdury, tylko po to, by mieć się na kimś wyżyć.
Tez sie zmagam..przez to mam ataki paniki..ciagla sennosc sucha skora.. biore leki ale zawsze sa wzloty i upadki.
to było zanim schudła i poszła pod strzykawki. Może trochę tu jest hashi ale więcej jej prawdziwej twarzy, naturalnej. Twarz też można odchudzić, są zastrzyki z enzymami rozpuszczającymi tłuszcz, podbródki itp
iestety choroby tarczycy są paskudne :/
Bardzo mi przykro 🙁
gość, 18-03-17, 16:21 napisał(a):Mam niedoczynność, hashimoto, a w tej chwili i raka tarczycy – mam 31 lat, jestem totalnie załamana 🙁 Niektórzy mówią, że rak tarczycy to najlepszy rak, niby tak, ale statystyki mówią o dużej przeżywalności przez 5, 10 lat, potem przeżywalność znacząco spada… a ja chciałam dożyć starości 🙁 o skutkach ubocznych choroby nawet nie ma co pisać, tylko ryk w poduszkę zostaje.Ja miałam dokładnie to samo. Na początku niedoczynność, potem Hashimoto, a obecnie jestem 2 miesiące po wycięciu tarczycy i węzłów chłonnych ze względu na nowotwór tarczycy. Mam 23 lata i teraz czuję się o niebo lepiej niż przed operacją, chociaż rak nie daje żadnych objawów w większości przypadków. A wykryty zupełnie przypadkiem przy USG piersi. Jakbyś chciała porozmawiać to daj znać 🙂 i głowa do góry, po leczeniu operacyjnym z ewentualnym uzupełnieniem jodowaniem leczenie jest uznane za zakończone i pozostaje wzmożona kontrola lekarska, nic poza tym. A o tej umieralności po 5-10 latach to bzdura.
Ja mam chorą tarczyce i było dokładnie tak jak ona pisze, miałam nadczynność, dostałam jod promieniotwórczy a potem miałam dobieraną dawkę leku, w tym czasie miałam twarz jak balon i oczy jak szparki, te objawy też nie są mi obce, może i coś poprawiala ale jeśli chodzi o tarczyce to mówi prawdę.
gość, 18-03-17, 16:21 napisał(a):Mam niedoczynność, hashimoto, a w tej chwili i raka tarczycy – mam 31 lat, jestem totalnie załamana 🙁 Niektórzy mówią, że rak tarczycy to najlepszy rak, niby tak, ale statystyki mówią o dużej przeżywalności przez 5, 10 lat, potem przeżywalność znacząco spada… a ja chciałam dożyć starości 🙁 o skutkach ubocznych choroby nawet nie ma co pisać, tylko ryk w poduszkę zostaje.Ja miałam dokładnie to samo. Na początku niedoczynność, potem Hashimoto, a obecnie jestem 2 miesiące po wycięciu tarczycy i węzłów chłonnych ze względu na nowotwór tarczycy. Mam 23 lata i teraz czuję się o niebo lepiej niż przed operacją, chociaż rak nie daje żadnych objawów w większości przypadków. A wykryty zupełnie przypadkiem przy USG piersi. Jakbyś chciała porozmawiać to daj znać 🙂 i głowa do góry, po leczeniu operacyjnym z ewentualnym uzupełnieniem jodowaniem leczenie jest uznane za zakończone i pozostaje wzmożona kontrola lekarska, nic poza tym. A o tej umieralności po 5-10 latach to bzdura.
cala twarz przerobila, ostrzyknela a gada ze od choroby,znam wiele osob z chora tarczyca i jakos nikt nie przeszedl takiej przemiany twarzy przez leki…sciemniara
Ja mam chorą tarczyce i było dokładnie tak jak ona pisze, miałam nadczynność, dostałam jod promieniotwórczy a potem miałam dobieraną dawkę leku, w tym czasie miałam twarz jak balon i oczy jak szparki, te objawy też nie są mi obce, może i coś poprawiala ale jeśli chodzi o tarczyce to mówi prawdę.
Ja mam chorą tarczyce i było dokładnie tak jak ona pisze, miałam nadczynność, dostałam jod promieniotwórczy a potem miałam dobieraną dawkę leku, w tym czasie miałam twarz jak balon i oczy jak szparki, te objawy też nie są mi obce, może i coś poprawiala ale jeśli chodzi o tarczyce to mówi prawdę.
sciemniara, znam wiele osob z chora tarczyca i nikomu rysy twarzy nie zmienily sie od lekow… nie wyladnialy, nie podniosly sie brwi,nie zmienil sie owal twarzy,cala twarz przerobila i ostrzyknela..
sciemniara, znam wiele osob z chora tarczyca i nikomu rysy twarzy nie zmienily sie od lekow… nie wyladnialy, nie podniosly sie brwi,nie zmienil sie owal twarzy,cala twarz przerobila i ostrzyknela..
cala twarz przerobila, ostrzyknela a gada ze od choroby,znam wiele osob z chora tarczyca i jakos nikt nie przeszedl takiej przemiany twarzy przez leki…sciemniara
cala twarz przerobila, ostrzyknela a gada ze od choroby,znam wiele osob z chora tarczyca i jakos nikt nie przeszedl takiej przemiany twarzy przez leki…sciemniara
Widuję ją, mieszka nieopodal i wygląda tak, nie jak na fotkach z insta ale co z tego?? I tak jest ładna. I miła.
Choruję na niedoczynność tarczycy i jest to okropna choroba 🙁
To moze niech przestanie tyle wciagac do noska 😉
Co wy wymyślacie? Opublikowała ok, zrobiła to po raz kolejny nuz. Ona ci kakus czas przypomina o chorobie i namawia obserwatorki do leczenia sie. Te jej najgorsze zdjęcia to super zabieg bo każdy je zauważy. Zwracają uwagę, ludzie lubią widzieć ze inni maja tez zle. Dzięki temu przynajmniej więcej osób wie o tej chorobie albo przynajmniej pójdzie na badania. Ten tekst ze nie wytrzymała i nagle aż opublikowała “dramatyczne wyznanie” mogliście sobie darować? Przecież jak ostatnio o tym pisała to tez robiliście newsa?
Moja mama zmarła na raka tarczycy.Dopdł ją najgorszy z możliwych anaplastyczny i nic nie dało się już zrobić.Od kilku lat miała guzki na tarczycy które kontrolowała ale tak się zrobiły złośliwe.Trzeba było wyciąć za wczasu ale kto wiedział…Takze badajcie sie dziewczyny!
gość, 18-03-17, 16:21 napisał(a):Mam niedoczynność, hashimoto, a w tej chwili i raka tarczycy – mam 31 lat, jestem totalnie załamana 🙁 Niektórzy mówią, że rak tarczycy to najlepszy rak, niby tak, ale statystyki mówią o dużej przeżywalności przez 5, 10 lat, potem przeżywalność znacząco spada… a ja chciałam dożyć starości 🙁 o skutkach ubocznych choroby nawet nie ma co pisać, tylko ryk w poduszkę zostaje.Moja mama zmarła na raka tarczycy.Niestety dopadł ją najgorszy z możliwych anaplastyczny i nic nie dało sie zrobić.Od kilku lat miała guzy tarczycy aż sie zrobiły złośliwe…
Niestety wiele tabloidów pokazuje fotografie z “najcięższego okresu choroby”, twierdząc przy tym, że celebrytka “tak wygląda na co dzień”.Przecież na pudelku co chwilę takie zdjęcia są dodawane… Czemu udajecie współczucie? Redakcja pudelka – ignoranci
Mam niedoczynność zdiagnozowaną w 2010 roku, choć mam wrażenie, że to i tak było późno. Zmęczenie, senność, wypadanie włosów, puchnięcie, zmiany wagi i nastrojów. Biorę leki i jest dużo lepiej, a teraz okazało się że jest w ciąży i muszę bardziej uważać, badać częściej hormony, robić usg tarczycy i mieć nadzieję abym nie miała kiedyś raka tarczycy. Trzymajcie się!
Niestety wiele tabloidów pokazuje fotografie z “najcięższego okresu choroby”, twierdząc przy tym, że celebrytka “tak wygląda na co dzień”.Przecież na pudelku co chwilę takie zdjęcia są dodawane… Czemu udajecie współczucie? Redakcja pudelka – ignoranci
gość, 18-03-17, 16:27 napisał(a):ona ma chora tarczyce ale tez bierze amfetamine czasamino i to drugie już widać na jej twarzy, starzeje się bardzo szybko.
Ja też choruje na niedoczynność tarczycy od 9 lat ,to uciążliwa choroba,walczę z zmiennością nastrojów,sennoscia,wahaniami wagi,bólami stawów,czasem nic mi sie nie chce tylko spać….nie ma co wyśmiewać wagi ludzi z ekranu bo choroba jest u nich taka sama i daje te same objawy i odbija sie na wadze co u przeciętnego chorego,to choroba trudna i bardzo wyczerpujaca psych i fiz bądźcie wyrozumiali i obrażajcie chorujących
ona ma chora tarczyce ale tez bierze amfetamine czasami
Ta choroba jest tragiczna mi tak nogi i stopy tak puchną, że mam na normalne dni rozmiar 38, a gorsze 39-40! Dodatkowo wypadło mi z 1/3 włosów, które miałam.Kto nie miał problemów z tarczyca nigdy nie zrozumie jak poważne spustoszenie sieje w organizmie.
Ja też mam niedoczynność… dopiero od 3 lat o tym wiem i się lecze… Dokładnie te same objawy mam, co opisała, w dodatkowo łysienie, już nie moge na siebie w lustrze patzeć 🙁
Ja mam niedoczynność bez Hashimoto i sama sobie ja zdiagnozowalam, bo jak chodziłam do lekarzy to żaden nie wpadł na pomysł żeby mi tarczycę zbadać, a miałam wszystkie typowe objawy. W bardzo krótkim czasie przytyłam 10kg ale jak zaczęłam brać leki to szybko je zrzucilam, nawet więcej bo 12kg, ale mimo, że hormony mam już od dłuższego czasu w normie to i tak jestem wiecznie śpiąca, zmęczona, brak koncentracji, całe dnie bym spala, stany depresyjne też mam i wiele innych objawów nadal jest, tylko ta waga do normy wrocila
Mam niedoczynność, hashimoto, a w tej chwili i raka tarczycy – mam 31 lat, jestem totalnie załamana 🙁 Niektórzy mówią, że rak tarczycy to najlepszy rak, niby tak, ale statystyki mówią o dużej przeżywalności przez 5, 10 lat, potem przeżywalność znacząco spada… a ja chciałam dożyć starości 🙁 o skutkach ubocznych choroby nawet nie ma co pisać, tylko ryk w poduszkę zostaje.
Uważam, ze bardzo dobrze robi, opowiadając o tej chorobie. Jestem jej bardzo wdzięczna, bo to właśnie za sprawa jej słow, poszłam do lekarza i aktualnie jestem pod stała opieka specjalisty. Kiedyś myślałam, ze ‘taka moja uroda’ i nieszczególnie zaglebialam się w temat; któregoś dnia przeczytałam jej wpis, zrobiłam badania i wyszło co wyszło- niedoczynnosc. Jakoś mojego życia niesamowicie się poprawiła,miesiączki uregulowały, znowu mam masę energii, waga się ustabilizowała.. 🙂
Niestety ale ma racje. Sama mam chora tarczyce….hormony buzuja…. To jest ciagla walka z sama soba…. Masakra 🙁
Z tego co pamiętam to tam jej zarzucano, że na swoich zdjęciach wygląda zupełnie inaczej niż na tych zrobionych przez paparazzi. Nie rozumiem więc po co miesza tu wątek choroby. Jakby na blogu pokazywała “pyzatą” wersję siebie to nikt by się nie czepiał. Takie tam odwracanie kota ogonem.
Ma racje! A jeśli chodzi o ta chorobę to raz możesz być pyza na twarzy a kolejnego dnia wyglądać lepiej. Raz twarz nalana, a potem normalna. Nawrt w ciągu dnia! Moja mama tak ma!
Brawo dla niej