Druga twarz Kendry Wilkinson (FOTO)

8-R1 8-R1

Kendra Wilkinson niedawno wspominała, że ciąża daje jej w kość. Zarzekała się nawet, że jej reprodukcja skończy się na drugim dziecku.

Teraz widzimy – króliczek Playboya nie kłamała, faktycznie wygląda na zmęczoną. Wiadomo, gwiazdy też ludzie i wychodzą z domu w naciągniętym dresie i bez makijażu – tylko one zawsze są pod obstrzałem paparazzi.

Pech chciał i fotoreporterzy dopadli Kendrę, gdy miała zdecydowanie gorszy dzień. Jednak nie zapominamy, jak gorąco prezentowała się kiedyś w Playboyu.

&nbsp
Kliknijcie w obrazek i zobaczcie jeszcze więcej gwiazd bez makijażu:
Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

Druga twarz Kenrdy Wilkinson (FOTO)

 
48 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 04-02-14, 19:40 napisał(a):[/b]niektóre wasze komentarze są śmieszne 🙂 jakby nie patrzeć każda, KAŻDA z Was wygląda tak BEZ makijażu! nawet delikatnego! ups, no chyba że te które piszą że ona jest ochydna i wygląda tragicznie ma piękną cerę, bez przebarwień, piękne długie czarne rzęsy i jest idealna w każdym calu 😉 bitch please..Dokładnie! Dla mnie każda która w makijażu jest ładna to jest ładna. Niektórym nawet makijaż nie pomoże. Ale ona w makijażu jest bardzo ładna

bardzo brzydka jest

ztyrana zyciem jak kazda matka

gość, 02-02-14, 15:08 napisał(a):gość, 02-02-14, 14:37 napisał(a):gość, 02-02-14, 13:45 napisał(a):gość, 02-02-14, 13:06 napisał(a):gość, 02-02-14, 12:29 napisał(a):Tez mam dziecko i w zyciu bym tak nie wyszla do sklepu nawet po bulki!!!! Wstyd by mi nie pozwolil moja duma rowniez. Te gwiazdy sa zalosne, ze w ogole nie wstydza sie tak pokazac!?? Jak menelkija nie mam dzieci, ale właśnie w takim stanie – dres (trochę bardziej estetyczny), włosy w kucyk i bez makijażu – chodzę np. do sklepu. nawet czasami na miasto się tak wypuszczę na jakies większe zakupy ciuchowe, wliczając całkiem drogie sklepy. naprawdę nie interesują mnie spojrzenia umalowanych pań sprzedawczyń czy innych klientek z tipsami. wstyd to śmierdzieć czy miec tłuste włosy (z czym niestety czasami się spotykam)Włosy w kucyk i brak makijażu rozumiem, ale na miasto w dresie??!! Wygodnych dzinsów czy leginsów nie da się założyć??! W dresie chodzi się na siłownię. Dresiarskie pokolenie dorosło:/dżinsy sam w sobie jest niewygodny, bo jest sztywny. legginsów nie uznaję i jeśli już mówimy o tym, co wypada, to moim zdaniem legginsy to nie są nawet spodnie, ale rajstopy bez stóp i nadają się właśnie stricte do chodzenia po domu . chodzę w dresach po centrum warszawy – nie w jakichś jaskrawych adidasach, ale zwykłych czarnych/szarych bawełnianych i naprawdę nie wyróżniam się wśród kobiet w dżinsach czy legginsach. nie jestem żadnym dresiarskim pokoleniem, a dorosłam już dawno, mam 32 lata. wręcz wyrosłam ze strojenia się przy każdym wyjściu. choć do pracy chodze ubrana jak spod igły (i nie dlatego, że jest narzucony dress code), może dlatego ”w cywilu” daję sobie wolne..dresy ZAWSZE wygladaja koszmarnie a w wawie psanie w dresach to ”zaniedbane mamuski”

Gdyby każda kobieta na świecie musiała urodzić ok 10 dzieci, to na ziemi byłoby totalne przeludnienie. Myślę, że natura nas zaprogramowała na dwoje dzieci. Zważywszy na to, że jedna kobieta rodzi jedno, inna troje, to średnia się wyrównuje.

wyglada jak matka honey boo boo tyle, ze chudsza hahaha

Okropnie wyglada.

niektóre wasze komentarze są śmieszne 🙂 jakby nie patrzeć każda, KAŻDA z Was wygląda tak BEZ makijażu! nawet delikatnego! ups, no chyba że te które piszą że ona jest ochydna i wygląda tragicznie ma piękną cerę, bez przebarwień, piękne długie czarne rzęsy i jest idealna w każdym calu 😉 bitch please..

OKROPNIE-OHYDA.

gość, 03-02-14, 09:22 napisał(a):Nieznoszę dresów itp.lumpowego ubioruPewnie za granicą wszyscy widzą, że z Polski przyjechałaś 🙂 Uwielbiam polskie garsonki na Zachodzie 😀

Co sie czepiacie dobrze wygląda

gość, 02-02-14, 16:44 napisał(a):Jakos sympatyczniej wyglada niz Mucha-niezaleznie od pory dnia i okolicznosci full make up, designerska kieca i 12centymetrowe szpile w osmym miesiacu ciazy…racja

Nieznoszę dresów itp.lumpowego ubioru

gość, 02-02-14, 16:21 napisał(a):gość, 02-02-14, 15:37 napisał(a):Radzę udac się na lotnisko w Pyrzowicach. Lot do Londynu czy egzotycznego Egiptu- Panie w kozaczkach na szpilce, full make up, obcisłe legginsy, biżuteria.oj tak..to samo w waszawie: lot na majorkę (wakacje!) – pełny makijaż o 5 rano, klapki na szpileczce, elegancka torebka i ręce brzęczące od bransoletek, srebrne wisiory z kamieniami itp:)No i obowiązkowo przy odprawie- wszystko dzwoni, i Paniusia rozbiera się pół godziny! Brrr- kiedyś leciałam z taką, która ramiączka od biustonosza miała wysadzane kryształkami , na łańcuszkach… Oczywiście kolejka zablokowana :)…A Ci którzy latają na co dzień- pyk, pyk, pyk. Dresik, adidaski, ewentualnie zegarek/okulary.No tak- ale jak nie zrobisz makijażu i nie odwalisz się w najlepsze ciuchy, to później głupio na fejsa wrzucic zdjęcie z samolotu, co?

o KURWA ale brzydka

to zniecheca zdecydowanie do rozmnazania

Ja nawet w domu nie chodzę w takich flejowatych ciuchach. Koszmar.

gość, 02-02-14, 15:19 napisał(a):Zgadzam sie z opiniami, ze na podróż trzeba ubrać sie wygodnie. Tylko, ze wygodnie nie oznacz jak lump. Powyciagane koszulki, dresy sa do sprzątania a nie na wyjście. Dresy tez mogą byc ładne,, tylko nie takie jak ma Kendra. Te wyglądają jak szmaty.Mam dokładnie takie samo zdanie.

Ona nigdy nie była ładna, za to wyjątkowo głupia.

gość, 02-02-14, 19:04 napisał(a):gość, 02-02-14, 17:44 napisał(a):gość, 02-02-14, 16:00 napisał(a):gość, 02-02-14, 15:13 napisał(a):Nie chciałabym byc niemiła, ale moim zdaniem te komentarze w stylu “JA BYM TAK NIE WYSZŁA” są nie na miejscu. Ona jest na lotnisku, jak miała ubrac się do samolotu? Szpilki, spódniczka, marynarka??? Kiedyś leciałam samolotem z pewną Panią – miała na sobie dres, a po wejściu do samolotu nawaliła na twarz baaardzo grubą warstwę kremu, nałożyła zasłaniacze na oczy i poszła spac 🙂 … Później zmyła to w łazience, albo wytarła chusteczką. Po przylocie na lotnisko podjechał najnowszy model Bentleya- własnie po nią.Już dawno zauważyłam, że dla niektórych WYJŚCIE- to galeria, mcdonald, kino. Więc trzeba się wystroic. Z kolei bogate Panie z klasą nie mają problemu by podjechac do centrum handlowego w bez makijazu i w kucyku. Wystroją się wieczorem na kolację w ekskluzywnej restauracji czy do teatru.DOKŁADNIE – PODPISUJE SIE POD TYMOczywiście, że tak jest. Osoby bogate nie muszą pokazywać swojej zamożności poprzez strój, albo są po prostu znudzeni elegancją (pani z postu poniżej, która do pracy ubrana jest “jak spod igły”)A od kiedy to elegancki wygląd jest pokazywaniem zamożności…..eleganckim można być nawet w sukience za 20 dychy z lumpa….wygoda owszem,jak najbardziej,ale ta pani wyglada jak kloszard spod śmietnika,co niektórzy nawet po domu by takich szmat nie założyli i ze stanem konta to nie ma nic wspólnegomoim zdaniem bogate osoby powinny dbac o siebie tym bardziej i nie mowie tu o jakims odwalaniu sie zawsze jak kardashianka ale mozna zamiast dresow wlozyc wygodne jesnsy i sweterek/bluze fajne wygodne buty i wygladac jak czlowiek z czystimi wlosami i bez makeupu a nie jak ta wyzej jak cpunka czy menelica

wyglada tragicznie, jak lump . widac co potrafi dobry makijazysta ,zeby z takiego paskudztwa potem zrobic kroliczka playboya. wiekszosc tych lalek nie umie sie ubrac gustownie, ktos im musi pomagac, a tu mamy przyklad -PASKUDNA I BEZ KLASY

moim zdaniem bogate osoby powinny dbac o siebie tym bardziej i nie mowie tu o jakims odwalaniu sie zawsze jak kardashianka ale mozna zamiast dresow wlozyc wygodne jesnsy i sweterek/bluze fajne wygodne buty i wygladac jak czlowiek z czystimi wlosami i bez makeupu a nie jak ta wyzej jak cpunka czy menelica —co wy macie do tych dresów? ja kiedyś wybrałam się na bardzo długi lot w dżinsach i po po prostu brzuch mnie zaczął boleć. teraz zakładam dresy nawet na krótkie loty. prawdę mówiąc mam w pompie, jak mnie ocenią ludzie, którzy mnie widzą na oczy 1szy i ostatni raz w życiu. fakt – ona faktycznie nie wygląda najlepiej, ale właśnie mi imponuje to, że będąc osobą rozpoznawalną ubrała się totalnie bez myśelnia o tym “co ludzie powiedzą”.

wyglada naturalnie i dobrze ze nie nawalila tapety ubrala sie skromnie

gość, 02-02-14, 15:13 napisał(a):Nie chciałabym byc niemiła, ale moim zdaniem te komentarze w stylu “JA BYM TAK NIE WYSZŁA” są nie na miejscu. Ona jest na lotnisku, jak miała ubrac się do samolotu? Szpilki, spódniczka, marynarka??? Kiedyś leciałam samolotem z pewną Panią – miała na sobie dres, a po wejściu do samolotu nawaliła na twarz baaardzo grubą warstwę kremu, nałożyła zasłaniacze na oczy i poszła spac 🙂 … Później zmyła to w łazience, albo wytarła chusteczką. Po przylocie na lotnisko podjechał najnowszy model Bentleya- własnie po nią.Już dawno zauważyłam, że dla niektórych WYJŚCIE- to galeria, mcdonald, kino. Więc trzeba się wystroic. Z kolei bogate Panie z klasą nie mają problemu by podjechac do centrum handlowego w bez makijazu i w kucyku. Wystroją się wieczorem na kolację w ekskluzywnej restauracji czy do teatru.Cudowny komentarz:)

gość, 02-02-14, 17:44 napisał(a):gość, 02-02-14, 16:00 napisał(a):gość, 02-02-14, 15:13 napisał(a):Nie chciałabym byc niemiła, ale moim zdaniem te komentarze w stylu “JA BYM TAK NIE WYSZŁA” są nie na miejscu. Ona jest na lotnisku, jak miała ubrac się do samolotu? Szpilki, spódniczka, marynarka??? Kiedyś leciałam samolotem z pewną Panią – miała na sobie dres, a po wejściu do samolotu nawaliła na twarz baaardzo grubą warstwę kremu, nałożyła zasłaniacze na oczy i poszła spac 🙂 … Później zmyła to w łazience, albo wytarła chusteczką. Po przylocie na lotnisko podjechał najnowszy model Bentleya- własnie po nią.Już dawno zauważyłam, że dla niektórych WYJŚCIE- to galeria, mcdonald, kino. Więc trzeba się wystroic. Z kolei bogate Panie z klasą nie mają problemu by podjechac do centrum handlowego w bez makijazu i w kucyku. Wystroją się wieczorem na kolację w ekskluzywnej restauracji czy do teatru.DOKŁADNIE – PODPISUJE SIE POD TYMOczywiście, że tak jest. Osoby bogate nie muszą pokazywać swojej zamożności poprzez strój, albo są po prostu znudzeni elegancją (pani z postu poniżej, która do pracy ubrana jest “jak spod igły”)A od kiedy to elegancki wygląd jest pokazywaniem zamożności…..eleganckim można być nawet w sukience za 20 dychy z lumpa….wygoda owszem,jak najbardziej,ale ta pani wyglada jak kloszard spod śmietnika,co niektórzy nawet po domu by takich szmat nie założyli i ze stanem konta to nie ma nic wspólnego

gość, 02-02-14, 16:00 napisał(a):gość, 02-02-14, 15:13 napisał(a):Nie chciałabym byc niemiła, ale moim zdaniem te komentarze w stylu “JA BYM TAK NIE WYSZŁA” są nie na miejscu. Ona jest na lotnisku, jak miała ubrac się do samolotu? Szpilki, spódniczka, marynarka??? Kiedyś leciałam samolotem z pewną Panią – miała na sobie dres, a po wejściu do samolotu nawaliła na twarz baaardzo grubą warstwę kremu, nałożyła zasłaniacze na oczy i poszła spac 🙂 … Później zmyła to w łazience, albo wytarła chusteczką. Po przylocie na lotnisko podjechał najnowszy model Bentleya- własnie po nią.Już dawno zauważyłam, że dla niektórych WYJŚCIE- to galeria, mcdonald, kino. Więc trzeba się wystroic. Z kolei bogate Panie z klasą nie mają problemu by podjechac do centrum handlowego w bez makijazu i w kucyku. Wystroją się wieczorem na kolację w ekskluzywnej restauracji czy do teatru.DOKŁADNIE – PODPISUJE SIE POD TYMOczywiście, że tak jest. Osoby bogate nie muszą pokazywać swojej zamożności poprzez strój, albo są po prostu znudzeni elegancją (pani z postu poniżej, która do pracy ubrana jest “jak spod igły”)

Jakos sympatyczniej wyglada niz Mucha-niezaleznie od pory dnia i okolicznosci full make up, designerska kieca i 12centymetrowe szpile w osmym miesiacu ciazy…

gość, 02-02-14, 15:37 napisał(a):Radzę udac się na lotnisko w Pyrzowicach. Lot do Londynu czy egzotycznego Egiptu- Panie w kozaczkach na szpilce, full make up, obcisłe legginsy, biżuteria.oj tak..to samo w waszawie: lot na majorkę (wakacje!) – pełny makijaż o 5 rano, klapki na szpileczce, elegancka torebka i ręce brzęczące od bransoletek, srebrne wisiory z kamieniami itp:)

Jakos sympatyczniej wyglada niz Mucha-niezaleznie od pory dnia i okolicznosci full make up, designerska kieca i 12centymetrowe szpile w osmym miesiacu ciazy…

Radzę udac się na lotnisko w Pyrzowicach. Lot do Londynu czy egzotycznego Egiptu- Panie w kozaczkach na szpilce, full make up, obcisłe legginsy, biżuteria.

gość, 02-02-14, 13:45 napisał(a):gość, 02-02-14, 13:06 napisał(a):gość, 02-02-14, 12:29 napisał(a):Tez mam dziecko i w zyciu bym tak nie wyszla do sklepu nawet po bulki!!!! Wstyd by mi nie pozwolil moja duma rowniez. Te gwiazdy sa zalosne, ze w ogole nie wstydza sie tak pokazac!?? Jak menelkija nie mam dzieci, ale właśnie w takim stanie – dres (trochę bardziej estetyczny), włosy w kucyk i bez makijażu – chodzę np. do sklepu. nawet czasami na miasto się tak wypuszczę na jakies większe zakupy ciuchowe, wliczając całkiem drogie sklepy. naprawdę nie interesują mnie spojrzenia umalowanych pań sprzedawczyń czy innych klientek z tipsami. wstyd to śmierdzieć czy miec tłuste włosy (z czym niestety czasami się spotykam)Włosy w kucyk i brak makijażu rozumiem, ale na miasto w dresie??!! Wygodnych dzinsów czy leginsów nie da się założyć??! W dresie chodzi się na siłownię. Dresiarskie pokolenie dorosło:/dżinsy sam w sobie jest niewygodny, bo jest sztywny. legginsów nie uznaję i jeśli już mówimy o tym, co wypada, to moim zdaniem legginsy to nie są nawet spodnie, ale rajstopy bez stóp i nadają się właśnie stricte do chodzenia po domu . chodzę w dresach po centrum warszawy – nie w jakichś jaskrawych adidasach, ale zwykłych czarnych/szarych bawełnianych i naprawdę nie wyróżniam się wśród kobiet w dżinsach czy legginsach. nie jestem żadnym dresiarskim pokoleniem, a dorosłam już dawno, mam 32 lata. wręcz wyrosłam ze strojenia się przy każdym wyjściu. choć do pracy chodze ubrana jak spod igły (i nie dlatego, że jest narzucony dress code), może dlatego ”w cywilu” daję sobie wolne..

Dokładnie! a cóż to są legginsy? w pewnym sensie to mega-obcisłe spodnie dresowe. jeżeli są sytuacje w których można sobie pozwolić na zalożenie legginsów, to równie dobrze w tych sytuacjach można założyć jakieś lepsiejszse dresy. W dodatku są bardziej zachowawcze, bo nie opinają tyłka;)

gość, 02-02-14, 14:37 napisał(a):gość, 02-02-14, 13:45 napisał(a):gość, 02-02-14, 13:06 napisał(a):gość, 02-02-14, 12:29 napisał(a):Tez mam dziecko i w zyciu bym tak nie wyszla do sklepu nawet po bulki!!!! Wstyd by mi nie pozwolil moja duma rowniez. Te gwiazdy sa zalosne, ze w ogole nie wstydza sie tak pokazac!?? Jak menelkija nie mam dzieci, ale właśnie w takim stanie – dres (trochę bardziej estetyczny), włosy w kucyk i bez makijażu – chodzę np. do sklepu. nawet czasami na miasto się tak wypuszczę na jakies większe zakupy ciuchowe, wliczając całkiem drogie sklepy. naprawdę nie interesują mnie spojrzenia umalowanych pań sprzedawczyń czy innych klientek z tipsami. wstyd to śmierdzieć czy miec tłuste włosy (z czym niestety czasami się spotykam)Włosy w kucyk i brak makijażu rozumiem, ale na miasto w dresie??!! Wygodnych dzinsów czy leginsów nie da się założyć??! W dresie chodzi się na siłownię. Dresiarskie pokolenie dorosło:/dżinsy sam w sobie jest niewygodny, bo jest sztywny. legginsów nie uznaję i jeśli już mówimy o tym, co wypada, to moim zdaniem legginsy to nie są nawet spodnie, ale rajstopy bez stóp i nadają się właśnie stricte do chodzenia po domu . chodzę w dresach po centrum warszawy – nie w jakichś jaskrawych adidasach, ale zwykłych czarnych/szarych bawełnianych i naprawdę nie wyróżniam się wśród kobiet w dżinsach czy legginsach. nie jestem żadnym dresiarskim pokoleniem, a dorosłam już dawno, mam 32 lata. wręcz wyrosłam ze strojenia się przy każdym wyjściu. choć do pracy chodze ubrana jak spod igły (i nie dlatego, że jest narzucony dress code), może dlatego ”w cywilu” daję sobie wolne..Nie wiem, czy zauważyłyście, moje drogie kobietki, ale dzisiejsze spodnie dresowe mają nie tylko szary kolor i paski z boku. Jest wiele fantastycznych modeli, które można łaczyć nawet z obcasami! Tylko troszkę wyobraźni.

gość, 02-02-14, 15:13 napisał(a):Nie chciałabym byc niemiła, ale moim zdaniem te komentarze w stylu “JA BYM TAK NIE WYSZŁA” są nie na miejscu. Ona jest na lotnisku, jak miała ubrac się do samolotu? Szpilki, spódniczka, marynarka??? Kiedyś leciałam samolotem z pewną Panią – miała na sobie dres, a po wejściu do samolotu nawaliła na twarz baaardzo grubą warstwę kremu, nałożyła zasłaniacze na oczy i poszła spac 🙂 … Później zmyła to w łazience, albo wytarła chusteczką. Po przylocie na lotnisko podjechał najnowszy model Bentleya- własnie po nią.Już dawno zauważyłam, że dla niektórych WYJŚCIE- to galeria, mcdonald, kino. Więc trzeba się wystroic. Z kolei bogate Panie z klasą nie mają problemu by podjechac do centrum handlowego w bez makijazu i w kucyku. Wystroją się wieczorem na kolację w ekskluzywnej restauracji czy do teatru.DOKŁADNIE – PODPISUJE SIE POD TYM

wyglada jak MAMA z HONEY BOO BOO 😀

Zgadzam sie z opiniami, ze na podróż trzeba ubrać sie wygodnie. Tylko, ze wygodnie nie oznacz jak lump. Powyciagane koszulki, dresy sa do sprzątania a nie na wyjście. Dresy tez mogą byc ładne,, tylko nie takie jak ma Kendra. Te wyglądają jak szmaty.

wygląda dobrze, ale to jest prostytutka

Nie chciałabym byc niemiła, ale moim zdaniem te komentarze w stylu “JA BYM TAK NIE WYSZŁA” są nie na miejscu. Ona jest na lotnisku, jak miała ubrac się do samolotu? Szpilki, spódniczka, marynarka??? Kiedyś leciałam samolotem z pewną Panią – miała na sobie dres, a po wejściu do samolotu nawaliła na twarz baaardzo grubą warstwę kremu, nałożyła zasłaniacze na oczy i poszła spac 🙂 … Później zmyła to w łazience, albo wytarła chusteczką. Po przylocie na lotnisko podjechał najnowszy model Bentleya- własnie po nią.Już dawno zauważyłam, że dla niektórych WYJŚCIE- to galeria, mcdonald, kino. Więc trzeba się wystroic. Z kolei bogate Panie z klasą nie mają problemu by podjechac do centrum handlowego w bez makijazu i w kucyku. Wystroją się wieczorem na kolację w ekskluzywnej restauracji czy do teatru.

bluza jeszcze ujdzie-bo moze ma brzuch po porodzie ale spodnie ohydne

brak sztucznych rzęs, zrobionych włosów i makijażu u profesjonalisty i wygląda jak typowa zmęczona życiem czterdziestoletnia amerykanka

ona jest byla prostytutka=kiedys pracowala jako call girl

Skąd te gwiazdy mają takie brzydkie ciuchy w domu? Czemu nie wyrzucają takich ubrań???Ja jak mam wytartą bluzę, rozciągnięty dres to poprostu wyrzucam! A nie chodzę i to po ulicy?!?? Niech wychodzi w dresach, ale nowych, ładnych, stać ją przecież.

gość, 02-02-14, 12:23 napisał(a):wygląda jak stara zużyta prostytutaBo nią jest:D

gość, 02-02-14, 13:06 napisał(a):gość, 02-02-14, 12:29 napisał(a):Tez mam dziecko i w zyciu bym tak nie wyszla do sklepu nawet po bulki!!!! Wstyd by mi nie pozwolil moja duma rowniez. Te gwiazdy sa zalosne, ze w ogole nie wstydza sie tak pokazac!?? Jak menelkija nie mam dzieci, ale właśnie w takim stanie – dres (trochę bardziej estetyczny), włosy w kucyk i bez makijażu – chodzę np. do sklepu. nawet czasami na miasto się tak wypuszczę na jakies większe zakupy ciuchowe, wliczając całkiem drogie sklepy. naprawdę nie interesują mnie spojrzenia umalowanych pań sprzedawczyń czy innych klientek z tipsami. wstyd to śmierdzieć czy miec tłuste włosy (z czym niestety czasami się spotykam)Włosy w kucyk i brak makijażu rozumiem, ale na miasto w dresie??!! Wygodnych dzinsów czy leginsów nie da się założyć??! W dresie chodzi się na siłownię. Dresiarskie pokolenie dorosło:/

Zawsze była brzydka,nawet w z ociekajaca tapeta…..no ale w nocy wszystkie koty są czarne

gość, 02-02-14, 12:29 napisał(a):Tez mam dziecko i w zyciu bym tak nie wyszla do sklepu nawet po bulki!!!! Wstyd by mi nie pozwolil moja duma rowniez. Te gwiazdy sa zalosne, ze w ogole nie wstydza sie tak pokazac!?? Jak menelkija nie mam dzieci, ale właśnie w takim stanie – dres (trochę bardziej estetyczny), włosy w kucyk i bez makijażu – chodzę np. do sklepu. nawet czasami na miasto się tak wypuszczę na jakies większe zakupy ciuchowe, wliczając całkiem drogie sklepy. naprawdę nie interesują mnie spojrzenia umalowanych pań sprzedawczyń czy innych klientek z tipsami. wstyd to śmierdzieć czy miec tłuste włosy (z czym niestety czasami się spotykam)

Tez mam dziecko i w zyciu bym tak nie wyszla do sklepu nawet po bulki!!!! Wstyd by mi nie pozwolil moja duma rowniez. Te gwiazdy sa zalosne, ze w ogole nie wstydza sie tak pokazac!?? Jak menelki

wygląda jak stara zużyta prostytuta