Dziennikarka obraziła Annę Dymną. Jak mogła powiedzieć coś takiego…
Anna Dymna udzieliła teraz wywiadu na antenie Radia 357. W rozmowie aktorka poruszyła temat przemijania i starzenia się oraz wspomniała dotkliwy wywiad, w którym została brutalnie potraktowana przez jedną z dziennikarek.
Anna Dymna – kariera, życie prywatne
Anna Dymna to jedna z najwybitniejszych i najbardziej cenionych polskich aktorek. Ogromną popularność przyniosły jej role filmowe i telewizyjne w latach 70. i 80. Wystąpiła m.in. w kultowych produkcjach takich jak „Nie ma mocnych”, „Kochaj albo rzuć”, „Znachor” czy „Janosik”.
Szczególne miejsce w jej życiu zajmuje również działalność charytatywna. Anna Dymna jest założycielką i prezeską Fundacji „Mimo Wszystko”, która od lat wspiera osoby z niepełnosprawnościami. Dzięki tej działalności stała się nie tylko wybitną artystką, ale również autorytetem i symbolem empatii oraz zaangażowania społecznego.
W życiu prywatnym natomiast Anna Dymna była trzykrotnie zamężna, a śmierć dwóch pierwszych mężów była dla niej ogromnym ciosem. Od wielu lat jest żoną Krzysztofa Orzechowskiego, reżysera teatralnego. Aktorka znana jest z tego, że stara się chroni swoją prywatność, koncentrując uwagę mediów raczej na pracy i działalności społecznej.

Zobacz więcej: „Żmija wykarmiona moją piersią”. Latami milczała o synu, a teraz mocne wyznanie Dymnej
Anna Dymna wspomina przykry wywiad. Tak została urażona przez dziennikarkę
Teraz Anna Dymna udzieliła wywiadu Michałowi Olszańskiemu na antenie Radia 357. Podczas rozmowy padł m.in. temat starzenia się, przy okazji którego aktorka sięgnęła pamięcią wstecz i przytoczyła dość przykry wywiad, podczas którego została dotkliwie potraktowana. 74-latka już jakiś dawno pogodziła się z tym, że przemijanie wiążę się ze zmianami w swoim wyglądzie. Choć sama je akceptuje, to podczas pewnego wywiadu padły słowa, jakich się nie spodziewała.
Pamiętam, kiedyś miałam taki wywiad, taka była w średnim wieku zresztą pani, która mówi tak: “No byłam, proszę pani, w teatrze, grała pani w “Spaghetti i miecz”. No i wie pani, pani odważna jest, bo pani na końcu wychodzi w kostiumie kąpielowym, no i to cielsko tak pani pokazuje” – wspominała przykry wywiad aktorka.
Zobacz więcej: Anna Dymna zaskakuje wyznaniem! „Na tę emeryturę sobie poszłam i dobrze na tym wyszłam”
Okazuje się, że wówczas Anna Dymna nie przeszła obok złośliwego komentarza dziennikarki. Po tym nie przebierała już w słowach.
To niech pani zadba o siebie, bo ja w pani wieku to inaczej wyglądałam. (…) Teraz ja mam 60 i se proszę pani wyglądam. I wie pani, dla kogo to robię? Dla tych pań, które się boją rozebrać na wakacjach, bo to ja nikomu nie robię krzywdy tym, że tak wyglądam – opowiadała w audycji.
W dalszej części rozmowy aktorka wyznała, że komentarz dziennikarki był obraźliwy, a ona sama nie ma się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie. Jest dumna, że jeszcze możne być potrzebna dla społeczeństwa.
Dlaczego ja się mam kurde wstydzić, że ja jestem stara? Ja mam być z tego dumna, że mam 74 lata, jeszcze gram w wielu przedstawieniach, jeszcze jestem potrzebna i mogę się komuś przydać – mówiła Dymna.
Na koniec aktorka przyznała, że za młodu była śliczną i zgrabną dziewczyną, ale niestety każdy z nas się starzeje i czasu nie da się oszukać. I choć mogłaby z tym walczyć poprzez zabiegi upiększające czy odmładzające, to zdecydowanie woli skupiać się na tym co dla niej naprawdę ważne.
Popatrz na mnie. No byłam taka śliczna sareneczka, szczuplutka taka i przez tyle lat. A potem przecież wiadomo, że się zmieniam i teraz mam dwa wyjścia: albo będę świrować, będę się podsysać, wycinać, nie wiem, co robić, ale wtedy nie robiłabym tych wszystkich rzeczy, które robię, które są ważniejsze od tego, żeby zatrzymać młodość, która jest nie do zatrzymania. Starość musi przyjść – wyznała aktorka.
Zobacz więcej: Anna Dymna świętuje 74. urodziny. Śmierć męża była dla niej ciosem!


Pani Ania jest jedynym człowiekiem jakiego znam,który składa się z samego piękna,jest moim niedoścignionym wzorem,żywię nadzieję,że pracując nad sobą stanę się choć trochę tak piękna jak Ona.
Przecież ona zawsze była i jest piękna, a to nawet nie jest w niej najciekawsze, żeby przy każdym wywiadzie mówić o jej wyglądzie. Ludzie nie mają wstydu w ogóle.
Ima racje wystarczy popatrzeć na niektóre panie za oceanu które wyglądają jak jaszczurki pozastowione na słońcu