Dziś 1. ROCZNICA śmierci Matthew Perry’ego. Mama aktora w szczerym wywiadzie: „CZUŁ, że coś się wydarzy”
Mama zmarłego aktora Matthew Perry’ego, Suzanne Morrison opowiedziała o śmierci gwiazdora serialu „Przyjaciele”. Zdradziła, że tuż przed jego odejściem, miała miejsce bardzo dziwna sytuacja…
Miał złe przeczucia
Mama Matthew Perry’ego, Suzanne Morrison, postanowiła opowiedzieć o swoim synu rok po jego śmierci. W rozmowie z Savaną Guthrie w programie TODAY, podzieliła się wspomnieniami, które dzieliła z Matthew tuż przed jego odejściem.
Mama aktora przyznała, że gwiazdor miał szczególny okres tuż przed swoją śmiercią.
Pokazywał mi jeden ze swoich nowych domów – opowiada.
Podszedł do mnie i powiedział: ‘Kocham cię tak bardzo, cieszę się, że mogę być teraz z tobą’. To było, jakby miał jakieś przeczucie. W tamtym momencie nie pomyślałam o tym w ten sposób, ale potem pomyślałam: ‘Kiedy ostatni raz mieliśmy taką rozmowę?’ Minęły lata – powiedziała mama aktora.

Mama Matthew Perry’ego mówi o ostatnich dniach syna
Matthew Perry był jedynym dzieckiem Suzanne Morrison i jej byłego męża, Johna Bennetta Perry’ego. Po rozwodzie z Johnem, Suzanne wyszła za mąż za dziennikarza Keitha Morrisona, z którym ma czwórkę dzieci. John także się ożenił ponownie i doczekał się jeszcze jednego dziecka.
Wspominając ostatnie dni z Matthew, Suzanne zauważyła, że „było coś nieuchronnego w tym, co miało się wydarzyć”.
Matthew naprawdę to czuł. Powiedział mi: ‘Nie boję się już’ – zdradziła.
To mnie zaniepokoiło – dodała.
Poruszające słowa rodziny Matthew Perry’ego rok po jego śmierci. Zdobyli się na piękny gest

Nowe informacje o śmierci aktora
Matthew Perry zmarł dokładnie rok temu, 28 października 2023 roku w swoim domu w Los Angeles, gdzie znaleziono go w jacuzzi. Miał 54 lata. Według informacji od biura koronera w Los Angeles, przyczyną śmierci były ostre skutki działania ketaminy. Raport z autopsji, który otrzymało NBC News w grudniu 2023 roku, wskazał, że ketamina mogła spowodować, że stracił przytomność i utopił się.
Jego choroba wieńcowa pogorszyła działanie ketaminy na serce. Ketamina jest znanym środkiem znieczulającym, który ma też halucynogenne działanie, a czasami używa się jej w terapii zaburzeń psychicznych, jak depresja czy lęki.
Szokujące wieści w sprawie śmierci Matthew Perry’ego! Ten człowiek przyznał się do winy!
W sierpniu tego roku prokuratorzy z Los Angeles poinformowali, że Perry używał ketaminy bez nadzoru i był od niej uzależniony. Pięć osób, w tym jego osobisty asystent, dwóch lekarzy i rzekomy diler narkotyków, zostało oskarżonych w związku z jego śmiercią. Władze powiedziały, że osoby te wykorzystały jego słabość dla własnego zysku.
Wiedzieli, że to, co robią, jest złe. Wiedzieli, że narażają pana Perry’ego na wielkie niebezpieczeństwo – powiedział prokurator Martin Estrada na konferencji prasowej, jak podaje NBC News.
Ale i tak to zrobili. Byli bardziej zainteresowani zyskiem z pana Perry’ego niż jego dobrem – dodał.
Jak wynika z najnowszych informacji, lekarz z Los Angeles, Mark Chavez, przyznał się do winy w sprawie dotyczącej nielegalnej dystrybucji ketaminy. Chavez wykorzystywał fałszywe recepty z własnej kliniki oraz od hurtowników, aby zdobyć ketaminę, którą później przekazywał doktorowi Salvadorowi Plasencii.
Plasencia dostarczał ketaminę Matthew Perry’emu, który w ostatnich tygodniach życia wydał na nią ponad 50 tysięcy dolarów. Podczas śledztwa odkryto też wiadomości SMS, w których lekarze ustalali ceny za ketaminę.
Chavez przyznał się do winy i zrezygnował z prawa do wykonywania zawodu. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia, a wyrok w jego sprawie ma zapaść 2 kwietnia 2025 roku.

![]()