Dzisiejszy wpis sponsoruje słowo #parawaning
Co jest bardzo polskie ogrodzenia? Płoty, parkany, siatki. Im wyższe i szczelniejsze, tym lepiej. A że Janusze polskości nie wyzbywają się też na plaży, lubią zagarnąć dla siebie parę metrów kwadratowych piasku. Stąd #parawaning uprawiany na naszym Wybrzeżu od lat.
Dopiero teraz doczekał się tej prześmiewczej nazwy.
Czytaj więcej: Co powinniśmy spakować do torby plażowej? (OPRÓCZ PARAWANU) 😉
Chodzi o mało estetyczny wygląd nadmorskich okolic w czasie urlopowego szczytu. Ludzie “zajmują” miejsca rozkładając parawany, które nierzadko stoją puste już od 5-6 rano. Później plaża zapełnia się. By zapewnić sobie prywatność i wygodę, trzeba oddzielić się od sąsiada. I choć parawany miały chronić przed wiatrem, teraz traktuje się je jak plażowe płoty. Brzydkie, tak naprawdę niepotrzebne, ale spełniające jakieś głęboko skrywane potrzeby bycia włodarzem przestrzeni, która nota bene jest przestrzenią publiczną, nie prywatną.
Spokojnie, Niemcy mają namioty.
Weird beach behaviours: #parawaning in Poland, tents in Germany (via @WasilewskiTomek) pic.twitter.com/aeIf3Gd8un
— Exen (@Exen) sierpień 10, 2015
Janusze parawanów juz przejmują tereny podmokłe #parawaning pic.twitter.com/wHDRsvEJvC
— Przemek Lonski (@losiu2308) sierpień 8, 2015
Internet komentuje sytuację na plażach we właściwym sobie stylu… #parawaning pic.twitter.com/wy4WY1xUVk
— Dziennik Bałtycki (@dz_baltycki) sierpień 5, 2015
To krakowek
[b]gość, 12-08-15, 14:39 napisał(a):[/b]każdy kto był nad polskim morzem wie ze parawany sa potrzebne ,u nas jest mocny wiatr nawet w czasie mocnego słońca,,,wtedy pach leci na nas ,parawan nas od tego chroni ,,daje nam prywatność ,,oczywiście ze sa wyjątki które zagrabiaja solidny teren dla siebie ,,ale wtedy prosimy o przestawienie parawany ,i z reguły ludzie sie cofaja , ,ale czy warto zajmować sie wyjątkami..polskie morze jest piękne ten szum fal ,Ten wiatr to janusze sobie z duppy wyssali jako usprawiedliwienie, jakoś mieszkam całe życie nad morzem dosłownie z buta 20 minut od morza więc jestem prawie codziennie na plaży, i jakoś nigdy mi tak nie wiało żeby se jakieś zabudowy stawiać z parawanu zdarzają się dni gdzie może i wieje mocniej ale z reguł jest normalnie. Nienawidzimy tu turystów któzy się rozjebią z tymi parawanami zasłanaiają cały widok na morze, w dodatku srają w lesie przy deptaku bo im się nie chce poszukać toi toia. Nawt sobie nie wyobrażacie ile gówna za drzewami i obok obsrany papier toaletowy
Janusze przyjeżdzają z Krakówka
[b]gość, 12-08-15, 15:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 15:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 20:33 napisał(a):[/b]Zgadzam się ja pochodzę z Pomorza i jest tak samo. Uwarzają że wszystko im się należy… Prostaki w wiekszości warszawiakibzdura. warszawiaków po prostu jest wszędzie najwięcej, wiec statystycznie będzie wśród nich najwiecej prostaków, buraków itp.[/quote]WARSZAWIAKÓW NIGDZIE NIE LUBIA ,,I SA UWAŻANI ZA NAJGORSZYCH WCZASOWICZÓW[/quote]Większość Warszawy to już przyjezdni! Nazjeżdżało się tu mnóstwo wieśniaków, a wy ich nazywacie warszawiakami, pff. Jak wyjadę do USA, to też będę Amerykanką?[/quote]ale jak w Ameryce urodzisz córkę i tam już będziecie mieszkać to córka będzie amerykanką,,[/quote]Do 18 roku życia bedzie miała obywatelstwo polskie i amerykańskie, potem bedzie mogła wybrac, które chce.
[b]gość, 12-08-15, 16:19 napisał(a):[/b]Ja mieszkam w Anglii i zarabiam 7500zl opiekujac sie niepelnosprawnymi. Jezdze po swiecie a do Polski to na emeryturke zawitam. Ciekawe kto wtedy bedzie sie smial ostatni hehehehe he nie chwal dnia przed zachodem słonca ,ty jako emigrant jesteś na liscie pierwsza do zwolnienia
[b]gość, 12-08-15, 14:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 18:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 16:41 napisał(a):[/b]Dlatego nie mieszkam w Polsce I dlatego nigdy nie jedze tam na wakacje!wstyd co za wiesniactwo!Gorzej zachowuja sie niemcy czy angole, niemcy maja namioty zamiastb parawanow, angole wszedzie sie upijaja i rzygaja! Jak bylam w tajlandii to w w wielu lokalach i na statkach bylo info ze angoli nie wpuszczaja! Takze nie jojcz jaki to wstyd, bo inni zachowuja sie gorzej, ale obcokrajowcom pewnie sie podlizujesz, tylko polakow trzeba wysmiac[/quote]Nie mieszkasz w Polsce bo jesteś sierotą co nie znalazła tutaj roboty. Ew. Twój parter nie znalazł i zapierniczacie na zmywaku za granicą, gdzie za nic Was mają.[/quote]W HISZPAŃSKIEJ MIEJSCOWOŚCI ,,NIEMCY TAK ZACHOWYWALI SIE JAK BYDŁO ,,ZE TAMTEJSI LUDZIE CHCIELI ŻEBY ZAKAZAĆ PRZYJAZDU NIEMCÓW ,,CHLALI SIKALI GDZIE POPADNIE ,,HISZPANIE NIEMCÓW MIELI JUŻ DOŚĆ ,,,,NIEDAWNO GRECY ZROBILI ZDJĘCIA ANGLIKOM ZAPIJACZONYM I ZACHLANYM ŚPIĄCYM GDZIE POPADNIE TAK ICH JUZ MIELI DOŚĆ[/quote] Co kolezanko, zal ci twoj zacny tlusty tyleczek sciska,ze tak plujesz jadem i wyzywasz ja od sieroty? Ja rowniez nie mieszkam w PL i celowo nie podam gdzie,zebys czasm za bardzo nie zazdroscila. Wyjechac kazdy moze i nie tylko do pracy na zmywak. Ps. Nie wolalabys pracujac na zmywaku zarobic o wiele lepsza kase niz w PL,miec spokojne zycie i nie martwic sie jak uzbierasz do 1szego? No i kto tu jest sierota,co?Pozdrowienia.
[b]gość, 12-08-15, 09:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 01:03 napisał(a):[/b]Babcia mi powiedziala ze ten parawaning to nic nowego. 20 lat temu tez tak ludzie robili. Tylko nie bylo mediow do rozglasniania tego 🙂 wniosek z tego taki, ze… Czlowiek ze wsi wyjdzie ale wies z czlowieka nie 😀 dobranoc :)Ale kiedyś nikt nie wpadał na plaże o 5-6 rano, rozstawiał parawan, zajmował pół plaży często blokując dojście do wody i uciekał do łóżeczka lub na śniadanko a wracał za kilka godzin. To jest paranoja. Przecież ten teren nie jest prywatny i nikt tez nie wykupuje miejscówek. Władze danego miasta powinny oddelegowac kogoś do chodzenia po plaży i likwidowania “pustostanów” (czyli “zajętych” miejsc przez parawany gdy brak właścicieli takowych). Wystarczyłoby składać takie parawany w jedno miejsce i skończyłoby się burakowanie :-P[/quote]popieram w 100% Zniechecają takim zachowaniem do przyjazdów nad morze
[b]gość, 12-08-15, 15:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 14:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 18:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 16:41 napisał(a):[/b]Dlatego nie mieszkam w Polsce I dlatego nigdy nie jedze tam na wakacje!wstyd co za wiesniactwo!Gorzej zachowuja sie niemcy czy angole, niemcy maja namioty zamiastb parawanow, angole wszedzie sie upijaja i rzygaja! Jak bylam w tajlandii to w w wielu lokalach i na statkach bylo info ze angoli nie wpuszczaja! Takze nie jojcz jaki to wstyd, bo inni zachowuja sie gorzej, ale obcokrajowcom pewnie sie podlizujesz, tylko polakow trzeba wysmiac[/quote]Nie mieszkasz w Polsce bo jesteś sierotą co nie znalazła tutaj roboty. Ew. Twój parter nie znalazł i zapierniczacie na zmywaku za granicą, gdzie za nic Was mają.[/quote]W HISZPAŃSKIEJ MIEJSCOWOŚCI ,,NIEMCY TAK ZACHOWYWALI SIE JAK BYDŁO ,,ZE TAMTEJSI LUDZIE CHCIELI ŻEBY ZAKAZAĆ PRZYJAZDU NIEMCÓW ,,CHLALI SIKALI GDZIE POPADNIE ,,HISZPANIE NIEMCÓW MIELI JUŻ DOŚĆ ,,,,NIEDAWNO GRECY ZROBILI ZDJĘCIA ANGLIKOM ZAPIJACZONYM I ZACHLANYM ŚPIĄCYM GDZIE POPADNIE TAK ICH JUZ MIELI DOŚĆ[/quote] Co kolezanko, zal ci twoj zacny tlusty tyleczek sciska,ze tak plujesz jadem i wyzywasz ja od sieroty? Ja rowniez nie mieszkam w PL i celowo nie podam gdzie,zebys czasm za bardzo nie zazdroscila. Wyjechac kazdy moze i nie tylko do pracy na zmywak. Ps. Nie wolalabys pracujac na zmywaku zarobic o wiele lepsza kase niz w PL,miec spokojne zycie i nie martwic sie jak uzbierasz do 1szego? No i kto tu jest sierota,co?Pozdrowienia.[/quote]Wyobraz sobie, ze w Polsce tez mozna niezle zarabiac, nie martwic sie o przyszlosc i byc po prostu kims – na niezlym stanowisku. Za granica dla tamtejszych zawsze bedziesz nikim. Chociazbys nawet niezle zarabiala. Polakow sie nie szanuje za granica, tak jak u nas w kraju czarnoskórych.
[b]gość, 12-08-15, 15:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 20:33 napisał(a):[/b]Zgadzam się ja pochodzę z Pomorza i jest tak samo. Uwarzają że wszystko im się należy… Prostaki w wiekszości warszawiakibzdura. warszawiaków po prostu jest wszędzie najwięcej, wiec statystycznie będzie wśród nich najwiecej prostaków, buraków itp.[/quote]WARSZAWIAKÓW NIGDZIE NIE LUBIA ,,I SA UWAŻANI ZA NAJGORSZYCH WCZASOWICZÓW[/quote]Większość Warszawy to już przyjezdni! Nazjeżdżało się tu mnóstwo wieśniaków, a wy ich nazywacie warszawiakami, pff. Jak wyjadę do USA, to też będę Amerykanką?[/quote]ale jak w Ameryce urodzisz córkę i tam już będziecie mieszkać to córka będzie amerykanką,,
każdy kto był nad polskim morzem wie ze parawany sa potrzebne ,u nas jest mocny wiatr nawet w czasie mocnego słońca,,,wtedy pach leci na nas ,parawan nas od tego chroni ,,daje nam prywatność ,,oczywiście ze sa wyjątki które zagrabiaja solidny teren dla siebie ,,ale wtedy prosimy o przestawienie parawany ,i z reguły ludzie sie cofaja , ,ale czy warto zajmować sie wyjątkami..polskie morze jest piękne ten szum fal ,
[b]gość, 11-08-15, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 20:33 napisał(a):[/b]Zgadzam się ja pochodzę z Pomorza i jest tak samo. Uwarzają że wszystko im się należy… Prostaki w wiekszości warszawiakibzdura. warszawiaków po prostu jest wszędzie najwięcej, wiec statystycznie będzie wśród nich najwiecej prostaków, buraków itp.[/quote]WARSZAWIAKÓW NIGDZIE NIE LUBIA ,,I SA UWAŻANI ZA NAJGORSZYCH WCZASOWICZÓW
[b]gość, 12-08-15, 14:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 20:33 napisał(a):[/b]Zgadzam się ja pochodzę z Pomorza i jest tak samo. Uwarzają że wszystko im się należy… Prostaki w wiekszości warszawiakibzdura. warszawiaków po prostu jest wszędzie najwięcej, wiec statystycznie będzie wśród nich najwiecej prostaków, buraków itp.[/quote]WARSZAWIAKÓW NIGDZIE NIE LUBIA ,,I SA UWAŻANI ZA NAJGORSZYCH WCZASOWICZÓW[/quote]Większość Warszawy to już przyjezdni! Nazjeżdżało się tu mnóstwo wieśniaków, a wy ich nazywacie warszawiakami, pff. Jak wyjadę do USA, to też będę Amerykanką?
Ja mieszkam w Anglii i zarabiam 7500zl opiekujac sie niepelnosprawnymi. Jezdze po swiecie a do Polski to na emeryturke zawitam. Ciekawe kto wtedy bedzie sie smial ostatni hehehe
[b]gość, 12-08-15, 12:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 11:06 napisał(a):[/b]Parawany sa nad morzem od zawsze. Ponad 20 lat temu jako dziecko, sama pomagalam je rozstawiac. Tylko kiedys sluzyly do ochrony przed wiatrem. Teraz ludzie “rezerwuja” sobie publiczna plaze o 6-8:00 i ida spac dalej. Troche chore… Taka pazernosc :DTrochę?;D Chore i burackie. Dlatego na plażę to ja jeżdzę do Italii, żadne luksusy ale przynajmniej jest czystka woda, szeroka plaża bez parawanów i pełna kultura, ludzie też jacys sympatyczni i mili. Da się? Pewnie.[/quote]O TAK INDIE TO ZDECYDOWANIE CZYSTY KRAJ I JAKIE LUKSUSY ,,CHYBA ŻART
[b]gość, 12-08-15, 12:38 napisał(a):[/b]Po prostu wstyd…Ostatnio gdy byłam nad morzem to zauważyłam że małżeństwo z małym dzieckiem zajęło powierzchnię 8-osobowej rodziny…. Albo coś innego: co z tego że mnie i sąsiada dzieli tylko kilka centymetrów, muszę mieć blisko do wody. Nie ważne że cały dzień przeleżę i nie pójdę nawet do wody na 5 minut….DLACZEGO WSTYD???JESLI CI BRAKOWAŁO MIEJSCA TRZEBA BYŁO POPROSCIC ŻEBY SIE PRZESUNĘLI ,,NA PEWNO BY TO ZROBILI ,NIE MASZ JĘZYKA W BUZI???A CO CIE OBCHODZI CO ROBIĄ INNY ??MOZE CHCIELI POLEŻEĆ PRZY WODZIE ICH PRAWO ,
[b]gość, 11-08-15, 18:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 16:41 napisał(a):[/b]Dlatego nie mieszkam w Polsce I dlatego nigdy nie jedze tam na wakacje!wstyd co za wiesniactwo!Gorzej zachowuja sie niemcy czy angole, niemcy maja namioty zamiastb parawanow, angole wszedzie sie upijaja i rzygaja! Jak bylam w tajlandii to w w wielu lokalach i na statkach bylo info ze angoli nie wpuszczaja! Takze nie jojcz jaki to wstyd, bo inni zachowuja sie gorzej, ale obcokrajowcom pewnie sie podlizujesz, tylko polakow trzeba wysmiac[/quote]Nie mieszkasz w Polsce bo jesteś sierotą co nie znalazła tutaj roboty. Ew. Twój parter nie znalazł i zapierniczacie na zmywaku za granicą, gdzie za nic Was mają.[/quote]W HISZPAŃSKIEJ MIEJSCOWOŚCI ,,NIEMCY TAK ZACHOWYWALI SIE JAK BYDŁO ,,ZE TAMTEJSI LUDZIE CHCIELI ŻEBY ZAKAZAĆ PRZYJAZDU NIEMCÓW ,,CHLALI SIKALI GDZIE POPADNIE ,,HISZPANIE NIEMCÓW MIELI JUŻ DOŚĆ ,,,,NIEDAWNO GRECY ZROBILI ZDJĘCIA ANGLIKOM ZAPIJACZONYM I ZACHLANYM ŚPIĄCYM GDZIE POPADNIE TAK ICH JUZ MIELI DOŚĆ
[b]gość, 11-08-15, 20:30 napisał(a):[/b]Uwierzcie,ze najgorsi sa Anglicy, bylam w Hiszpanii w zeszlym roku i po prostu koszmar co oni wyprawiajaCZYTAŁAM ZE NAJGORSI SA NIEMCY ,,HISZPANIE CHCIELI ZAKAZY ICH PRZYJAZDU ,,BO NIEMCY ZACHOWYWALI SIE JAK PRAWDZIWE BYDŁO ,,
[b]gość, 11-08-15, 19:29 napisał(a):[/b]Czy ktoś z krytykujących był kiedyś nad polskim morzem? Jeśli tak, to wiadome jest, że przez większość czasu wieje zimny wiatr i bez parawanu nie da się opalać. Teraz mamy okres upałów, ale ogólnie jest zimniej. Poza tym, czemu polacy tak kochają krytykować samych siebie? TEZ MI SIE ZDAJE ZE PISZA TUTAJ LUDZIE KTÓRZY NIGDY NAD BAŁTYKIEM NIE BYLI ,,ZAWSZE MIMO SŁOŃCA WIEJE ZIMNY WIATR ,,PARAWAN JESZCZE CHRONI PRZED PIASKIEM I PRZED DZIEĆMI CO BIEGAJA ,,A ZNOWU CI CO MAJA DZIECI ,PARAWAN CHRONI DZIECI PRZED ZGUBIENIEM W TAKIM NATŁOKU LUDZI,DAJE PRYWATNOŚĆ ,A ZE NIEMCY GO NIE UŻYWAJĄ PEWNO TAKIEGO WYNALAZKU NIE ZNAJĄ,,PARAWAN JEST SUPER I BARDZO PRZYDATNY ,,KAŻDY KTO BYWA NAD MORZEM O TYM WIE
Ja też zawsze zabieram parawan. Nie lubię jak ludzie mi skaczą po głowie ;)Goodforyou blog
[b]gość, 12-08-15, 11:06 napisał(a):[/b]Parawany sa nad morzem od zawsze. Ponad 20 lat temu jako dziecko, sama pomagalam je rozstawiac. Tylko kiedys sluzyly do ochrony przed wiatrem. Teraz ludzie “rezerwuja” sobie publiczna plaze o 6-8:00 i ida spac dalej. Troche chore… Taka pazernosc :DTrochę?;D Chore i burackie. Dlatego na plażę to ja jeżdzę do Italii, żadne luksusy ale przynajmniej jest czystka woda, szeroka plaża bez parawanów i pełna kultura, ludzie też jacys sympatyczni i mili. Da się? Pewnie.
nawet do toi-toia nie można się dostać bo żeby dostać się do wyjścia z plaży trzeba przedrzeć si,e przezz tłum dzikich mustangów
[b]gość, 11-08-15, 16:57 napisał(a):[/b]Ja też kilka plaż w Europie już widziałam, wszędzie chodziłam z ręcznikiem i małą torbą, nikt sie nie odgradzał. Parawan służy do ochrony przed wiatrem i powinno się go ustawiać tylko od strony wiatru, by nie sypało piachem po oczach. Ale jak widać, dostępność cen parawanów spowodowała, że ludzie potraktowali jej jako swoiste ogrodzenie. Wstają o 7 rano i idą na plażę ogrodzić swoje 30 m2, potem wracają się nażreć, wypierdzieć do pokoju w pensjonacie i w południe ida na plażę na swoje zaklepane miejsce. Ustawiają się tuż przy brzegu, żeby leżąc jednocześnie moczyć giry w wodzie. Plastikowa pojemna lodówka z żarciem, puszki z piwskiem, pompowany giga materac, na któreg0 janusz i tak nie wlezie, bo za grubaśny jest. Obowiązkowo radio lub telefon z muzyczką disco polo lub techno na cały regulator, żeby cała okolica słyszała, jakie wypaśne hiciory Janusz zapodaje. Wiocha aż piszczy.A DLACZEGO NIE ,PARAWANY CHRONIĄ PRZED WIATREM ,,I GANIAJĄCYMI DZIEĆMI ,,MAMY PRYWATNOŚĆ ,,NAD BAŁTYKIEM WIEJE PRAWIE ZAWSZE WIATR I ZAWSZE MOŻNA BYC POSYPANYM PIASKIEM ,DLATEGO PARAWANY SA TAKIE POPULARNE
[b]gość, 11-08-15, 22:54 napisał(a):[/b]Właśnie wróciłam z Newquey , tez na plaży parawany , lub nie . Bez przepychanek , zajmowania miejsc , bez chałasu. Każdy w swoim gronie miło spędzał czas bez chamstwa . Plaża o wiele mniejsza , do tego przypływ i ludzie przenosili sie w tył plaży wraz z napływającym oceanem – każdy sie pomieścił – mili ludzie i fajny nastrój – każdy sie zmieścił 🙂
Haha.. w Chłapowie to zapomnijcie o dostępie do wody. Wszystko szczelnie zastawione 😀
parawany sa od zawsze,maja chronic przed piaskiem sypiacym sie we wlosy i oczy,nie po to zeby zagarnac pare arow ziemi dla siebie,niektorzy przesadzaja,ale sa od zawsze
[b]gość, 12-08-15, 08:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 15:00 napisał(a):[/b]Polacy są poyebani. Nigdzie na świecie nie ma na plażach czegoś takiego. Dlatego Polskie plaże to dno…Widac, ze zagranica nie byls. Ja nie wiem gdzie wy jeździcie, o ile jeździcie, byłam w Gdyni czyściutka plaża woda czysta. Jeździcie po tej Polsce jak po lysej kobyle, skończcie. Zdziwię cie w Anglii tez maja parawany, namioty na nawet kajaki maja i kolo swojego parawanu zostawiają co równie zabieg plaże i grube baby chodzą z rozstępami w kostiumach kompielowych i o dziwo nikt na nie nie zwraca uwagi, bo? Ludzie tam przyjeżdżają odpocząć a nie ludzi pogladac i obgadać.[/quote]
Parawany sa nad morzem od zawsze. Ponad 20 lat temu jako dziecko, sama pomagalam je rozstawiac. Tylko kiedys sluzyly do ochrony przed wiatrem. Teraz ludzie “rezerwuja” sobie publiczna plaze o 6-8:00 i ida spac dalej. Troche chore… Taka pazernosc 😀
W zeszłym tygodniu, w Sopocie ja i moi znajomi położyliśmy się na plaży “na terenie” czyjegoś parawanu (państwo zagrabili jakieś 6 m kw. na trzy osoby!) Awantura była przednia, chcieli straż miejską wzywać, bo jesteśmy na ICH terenie!!!Ludziom się naprawdę w głowach od słońca przestawia. Zrobilismy to nieco specjalnie, ale naprawdę nie było gdzie się rozłożyć. Ci ludzie naprawdę myślą, że na te kilka godzin to ich teren i trzeba im brutalnie uświadamiać, że to teren publiczny i żadne barykady tego nie zmenią. Jak się nie podoba, to trzeba pieniązki zarobić i sobie wlasną plażę kupic. Polskie buractwo.
[b]gość, 12-08-15, 11:05 napisał(a):[/b]W zeszłym tygodniu, w Sopocie ja i moi znajomi położyliśmy się na plaży “na terenie” czyjegoś parawanu (państwo zagrabili jakieś 6 m kw. na trzy osoby!) Awantura była przednia, chcieli straż miejską wzywać, bo jesteśmy na ICH terenie!!!Ludziom się naprawdę w głowach od słońca przestawia. Zrobilismy to nieco specjalnie, ale naprawdę nie było gdzie się rozłożyć. Ci ludzie naprawdę myślą, że na te kilka godzin to ich teren i trzeba im brutalnie uświadamiać, że to teren publiczny i żadne barykady tego nie zmenią. Jak się nie podoba, to trzeba pieniązki zarobić i sobie wlasną plażę kupic. Polskie buractwo.Dobrze zrobiliscie 🙂 W ogole te porozkladane parawany bez wlascicieli, powinno sie skladac. Co to za grodzenie i rezerwowanie miejsc na plazy…
Po prostu wstyd…Ostatnio gdy byłam nad morzem to zauważyłam że małżeństwo z małym dzieckiem zajęło powierzchnię 8-osobowej rodziny…. Albo coś innego: co z tego że mnie i sąsiada dzieli tylko kilka centymetrów, muszę mieć blisko do wody. Nie ważne że cały dzień przeleżę i nie pójdę nawet do wody na 5 minut….
Ale wy ludzie czytac nie umiecie. Napisalam nizej ze Warszawa jest kazdego, bo moj i wasi dziadkowie lozyli na jej odbudowe! Ale jakis pajac stwierdzil ze narzekam na Warszawe.
tylko po co te parawany? nie czuć wiatru, robi się gorąco, nie widać dookoła plaży ani morza, to po co nad morze jechać?
Co za egoistyczne chvjki, przeciez w ten sposob tylko pierwszy rzad widzi morze, a reszta moze co najwyzej popatrzec na niebo i ich parawany. To powinno byc zakazane.
[b]gość, 12-08-15, 01:03 napisał(a):[/b]Babcia mi powiedziala ze ten parawaning to nic nowego. 20 lat temu tez tak ludzie robili. Tylko nie bylo mediow do rozglasniania tego 🙂 wniosek z tego taki, ze… Czlowiek ze wsi wyjdzie ale wies z czlowieka nie 😀 dobranoc :)Ale kiedyś nikt nie wpadał na plaże o 5-6 rano, rozstawiał parawan, zajmował pół plaży często blokując dojście do wody i uciekał do łóżeczka lub na śniadanko a wracał za kilka godzin. To jest paranoja. Przecież ten teren nie jest prywatny i nikt tez nie wykupuje miejscówek. Władze danego miasta powinny oddelegowac kogoś do chodzenia po plaży i likwidowania “pustostanów” (czyli “zajętych” miejsc przez parawany gdy brak właścicieli takowych). Wystarczyłoby składać takie parawany w jedno miejsce i skończyłoby się burakowanie 😛
A co to kogo obchodzi jak ktos wypoczywa..niech stawiają parawany ..ja osobiście tez mam przynajmniej tak w urlop raz do roku mozna wypocząć ..na plażach za granica jest inaczej ..a my musimy radzić sobie sami ..bo wypozyczenie czego kolwiek to przeciez trzeba miec pełny portfel na same lezaczki ..taka rzeczywistosc .
[b]gość, 12-08-15, 08:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 08:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 08:06 napisał(a):[/b]Przesadzacie i nie byliście nad morzem, a media maja czy się karmić. Otóż owszem są parawany ale ludzie nie zajmują jakos strasznie dużo przestrzeni! Byłam na wakacjach w Gdyni i tragedii nie było. Pierwsza fala rano 8-9 potem tak 14-15, a nawet wcześniej towarzystwo się rozchodziło, natomiast druga fala to 13-14 do wieczora. Miejsca było dla każdego dużo. Jak mam cs krytykować to podesty na piasku powinny ciągną się wzdłuż plaży takimi kwadratami ułatwiło by to życie ludziom z wózkami.Z wozkami na plaze?? Jakimi, dzieciecymi czy inwalidzkimi?[/quote]Takimi i takimi. Widzisz w tym problem ?[/quote]A co inwalidom nie wolno na plażę? Mają siedzieć w domach? Co do tematu to wyssany za przeproszeniem z 4 liter. Wieje to ludzie rozkładają i co z tego? A jak nie wieje to też wole jak inni rozkładają, bo nie muszę ich oglądać. To zdjęcie z Niemiec jest dopiero okropne, plaża przerobiona na pole namiotowe. Ale “media” zwane “internautami” zawsze znajdą pretekst, żeby ludzie “musieli” się wstydzić.
[b]gość, 12-08-15, 08:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 08:06 napisał(a):[/b]Przesadzacie i nie byliście nad morzem, a media maja czy się karmić. Otóż owszem są parawany ale ludzie nie zajmują jakos strasznie dużo przestrzeni! Byłam na wakacjach w Gdyni i tragedii nie było. Pierwsza fala rano 8-9 potem tak 14-15, a nawet wcześniej towarzystwo się rozchodziło, natomiast druga fala to 13-14 do wieczora. Miejsca było dla każdego dużo. Jak mam cs krytykować to podesty na piasku powinny ciągną się wzdłuż plaży takimi kwadratami ułatwiło by to życie ludziom z wózkami.Z wozkami na plaze?? Jakimi, dzieciecymi czy inwalidzkimi?[/quote]Takimi i takimi. Widzisz w tym problem ?
Czytasz dzieła, ahahah, dzieła kozakowych redaktorzyn chyba, ale oni przynajmniej poprawnie umieją kropki stawiać. Na uj te spacje przed? Zaspokoisz mą ciekawość?
[b]gość, 11-08-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 23:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 23:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 21:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-08-15, 20:33 napisał(a):[/b]Zgadzam się ja pochodzę z Pomorza i jest tak samo. Uwarzają że wszystko im się należy… Prostaki w wiekszości warszawiakibzdura. warszawiaków po prostu jest wszędzie najwięcej, wiec statystycznie będzie wśród nich najwiecej prostaków, buraków itp.[/quote]tak, oraz to że warszawiacy to najwieksi wieśniacy.[/quote]W hotelach to też zawsze przy szwedzkim stole warszawiacy… ładują na talerz wszystko, robią burdel i syf. Nie spotkałam jeszcze normalmych urlopowiczów ze stolicy.[/quote]największy syf to robią polaczki na wyspach – wielce bogaci, zapominający polskiego języka i robiący wiochę na cały świat, bo słoma z butów wystaje mimo wszystko[/quote]Mieszkam w Warszawie i znam tylko paru prawdziwych warszawiaków, w większości to ludzie z całej Polski którzy po kilku latach pracy tu nazywają siebie warszawiakami.[/quote]Dokładnie.. Jestem Warszawianka z drugiego pokolenia i do tej pory nie znam Warszawy tak jak Ci co mieszkają w niej od kilku lat.. Nigdy też nie miałam potrzeby, żeby ogłaszać to wszem i wobec…[/quote]Jestes warszawianką. Nie Warszawianką. Raz. A dwa: Warszawe z ruin odbudowywali wszyscy Polacy. Poczytaj sobie. Kazdy łożył na cel odbudowy. Warszawa jest tak samo twoja jak i moja, choćbym z Pipkowa Dolnego pochodzila.[/quote]Ty z Pipkowa jak taka mądra jestes to wiesz, że w Pipkowoe raczej powstania nie było. A w Warszawie tak. I dlatego miasto zostało zrównane. Acha, kazdy narzeka na Warszawę, ale w głębi duszy chciałby w niej mieszkać.
[b]gość, 12-08-15, 09:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-08-15, 01:03 napisał(a):[/b]Babcia mi powiedziala ze ten parawaning to nic nowego. 20 lat temu tez tak ludzie robili. Tylko nie bylo mediow do rozglasniania tego 🙂 wniosek z tego taki, ze… Czlowiek ze wsi wyjdzie ale wies z czlowieka nie 😀 dobranoc :)Ciekawe gdzie Twoja babcia mieszka, bo ja mam rodzine nad morzem i od lat spedzam u nich wakacje okolice Slupska (Ustka, Rowy, Leba) i Kolobrzegu, Parawany byly BARDZO sporadycznie i raczej male. Pojawialy sie jak byl zimny wiatr, a jak ktos chcial prywatnosci to szedl w glab plazy, dalej od morze i tam sobie stawial parawan – przy czym ani razu nie widzialam takiego obszaru ogrodzonego, zazwyczaj kilka malych segmentow postawionych strategicznie i juz.[/quote]Ostatni raz nad morzem bylam z 10lat twmu owszem byly parawany ale malo i glownie to byla ochrona przed wiatrem
[b]gość, 12-08-15, 01:03 napisał(a):[/b]Babcia mi powiedziala ze ten parawaning to nic nowego. 20 lat temu tez tak ludzie robili. Tylko nie bylo mediow do rozglasniania tego 🙂 wniosek z tego taki, ze… Czlowiek ze wsi wyjdzie ale wies z czlowieka nie 😀 dobranoc :)Ciekawe gdzie Twoja babcia mieszka, bo ja mam rodzine nad morzem i od lat spedzam u nich wakacje okolice Slupska (Ustka, Rowy, Leba) i Kolobrzegu, Parawany byly BARDZO sporadycznie i raczej male. Pojawialy sie jak byl zimny wiatr, a jak ktos chcial prywatnosci to szedl w glab plazy, dalej od morze i tam sobie stawial parawan – przy czym ani razu nie widzialam takiego obszaru ogrodzonego, zazwyczaj kilka malych segmentow postawionych strategicznie i juz.
tylko w polse taka wiocha. ludzie wynajmujacy pokoje nie wiedza ile maja brac, a wyglad pokoju rodem z prlu. I ta wiocha na plazy,parawany, sikajace i srajace dzieci do morza i do piasku-ylam swiadkiem jak matka kazala zrobic dzieciakowi kupe do piasku a nastepnie zakopala-no ZAJEBISTA kultura! a wystarczy wlozyc w woreczek i wyrzucic! W tym roku pogoda sie udala,a kosza za pokoj/nocleg jak za zboze. Pieprze to-za granica takiej wiochy nie ma,parawanow i innych polskich udziwnien!ZAL!!
Rozkładanie takich parawanów jest tak samo wieśniackie jak ciągłe gadanie o urodzie, krytykowanie jej a w szczególności traktowanie jej jako wyznacznika wartości człowieka.
[b]gość, 12-08-15, 08:06 napisał(a):[/b]Przesadzacie i nie byliście nad morzem, a media maja czy się karmić. Otóż owszem są parawany ale ludzie nie zajmują jakos strasznie dużo przestrzeni! Byłam na wakacjach w Gdyni i tragedii nie było. Pierwsza fala rano 8-9 potem tak 14-15, a nawet wcześniej towarzystwo się rozchodziło, natomiast druga fala to 13-14 do wieczora. Miejsca było dla każdego dużo. Jak mam cs krytykować to podesty na piasku powinny ciągną się wzdłuż plaży takimi kwadratami ułatwiło by to życie ludziom z wózkami.Z wozkami na plaze?? Jakimi, dzieciecymi czy inwalidzkimi?
[b]gość, 11-08-15, 15:00 napisał(a):[/b]Polacy są poyebani. Nigdzie na świecie nie ma na plażach czegoś takiego. Dlatego Polskie plaże to dno…Widac, ze zagranica nie byls. Ja nie wiem gdzie wy jeździcie, o ile jeździcie, byłam w Gdyni czyściutka plaża woda czysta. Jeździcie po tej Polsce jak po lysej kobyle, skończcie. Zdziwię cie w Anglii tez maja parawany, namioty na nawet kajaki maja i kolo swojego parawanu zostawiają co równie zabieg plaże i grube baby chodzą z rozstępami w kostiumach kompielowych i o dziwo nikt na nie nie zwraca uwagi, bo? Ludzie tam przyjeżdżają odpocząć a nie ludzi pogladac i obgadać.
“Co jest bardzo polskie ogrodzenia? ” Kozak zatrudnić kto na redaktor?
Przesadzacie i nie byliście nad morzem, a media maja czy się karmić. Otóż owszem są parawany ale ludzie nie zajmują jakos strasznie dużo przestrzeni! Byłam na wakacjach w Gdyni i tragedii nie było. Pierwsza fala rano 8-9 potem tak 14-15, a nawet wcześniej towarzystwo się rozchodziło, natomiast druga fala to 13-14 do wieczora. Miejsca było dla każdego dużo. Jak mam cs krytykować to podesty na piasku powinny ciągną się wzdłuż plaży takimi kwadratami ułatwiło by to życie ludziom z wózkami.
Babcia mi powiedziala ze ten parawaning to nic nowego. 20 lat temu tez tak ludzie robili. Tylko nie bylo mediow do rozglasniania tego 🙂 wniosek z tego taki, ze… Czlowiek ze wsi wyjdzie ale wies z czlowieka nie 😀 dobranoc 🙂
Co jest bardzo polskie ogrodzenia? W redakcji kozaczka brak ludzi ze zdaną maturą…
Witkacy i reszta panów zaśmiała by sie ze zjeba od kuratorium – brak talentów boli bardzo