Edyta Herbuś prywatnie spotyka się z Mroczkiem
Odkąd Edyta Herbuś i Marcin Mroczek odnieśli wspólny sukces w konkursie Eurowizji, plotkarskie media sugerują, że między tancerzami może narodzić się uczucie podobne do tego, które kiedyś połączyło Katarzynę Cichopek i Marcina Hakiela.
Jednak Herbuś na łamach magazynu Na żywo stwierdziła, że wszystko, co piszą na ich temat, jest mocno przesadzone.
Jesteśmy parą, ale na parkiecie – mówi. Oczywiście często można nas spotkać razem i to niekoniecznie przy okazji imprez zawodowych. Prywatnie też się spotykamy. Ot tak, żeby pogadać. A teraz i trochę powspominać. Każde z nas ma swoje zajęcia i sprawy. Jesteśmy zapracowani, więc jak się zdarzy wolna chwila, to chętnie się spotykamy. I tyle. – tłumaczy się tancerka.
Nie musi się tłumaczyć. Marcin Mroczek faktycznie wygląda na faceta, z którym można długo rozmawiać.
no no no czyzby nowy romans sie szykowal?
Ze ślubu byłabym taka szczęśliwa! I oni też!
a niedługo pewnie ślub XD
edyta powinna pracować w tureckim burdelu tylko to potrafi typowa polka
blondynka z blondynka potrafi dluuugo gadac
Edyta jest za ładna dla niego 🙂
no to jednak sie spotykaja he powiedziala to miedzy slowami.
co to za jedna ta Herbuś.. ? a ten facet (?) ?
jasne pogadac tak sie mowi…..
Czyzby Edycie przybylo brzuszka?
Jak będą razem, to naprawdę, ciekawa para powstanie. ;p
a niech ze sobą nawet śpią
oboje sa dretwi..poza tym czy fani edzi slyszeli o jej ‘’sukcesach’’ lozkowych?!smiech na sali! niech znow tanczy przy roze bo tylko do tego sie nadaje
Ja osobiście chciałabym ,aby tworzyli parę w życiu pasują do siebie naprawdę .
szkoda że tylko tyle wspólny sukces to dobry fundament związku
Tak.. Oni coś tam tego.. Bo przecież na turnieju tańća Cin Cin po tańcu normalnie się pocałowali w usta.