Edyta Litwiniuk pokazała CIĄŻOWY BRZUSZEK (Instagram)

edyta-litwiniuk-g-R1 edyta-litwiniuk-g-R1

Edyta Litwiniuk, trenerka i przyjaciółka Anny Lewandowskiej, jest w ciąży!

Edyta Litwiniuk w domu Anny Lewandowskiej, a potem…

O tym, że spodziewa się dziecka, Edyta poinformowała w ubiegłym tygodniu na swoim Instagramie. Radosną nowinę potwierdziła podczas wizyty w studio Pytania na śniadanie.

Litwiniuk ma już dwie urocze córeczki. Wkrótce do ekipy dołączy trzecia – trenerka zdradziła, że spodziewa się dziewczynki.

Teraz na swoim instagramowym profilu Litwiniuk pokazuje ciążowy brzuszek (to 15. tydzień) i pisze, jak dobrze czuje się w odmiennym stanie:

Pamiętam gdy po raz pierwszy byłam w ciąży. Jak trudno mi było akceptować zmieniające się ciało. Unikałam zdjęć, ubierałam się w luźne ubrania. Dziwnie się ze wszystkimi zmianami czułam. Powiększający się brzuch, miękkie ciało, cellulit… Nie czułam się komfortowo. Dopiero po pewnym czasie zaakceptowałam te zmiany i nawet z niektórych byłam dumna. Bo były takie wyjątkowe, ciążowe… Nabrałam dystansu i skupiałam się przede wszystkim na tym co najważniejsze. Na zdrowiu mojej maleńkiej Córeczki. Druga ciąża to już znacznie większa świadomość ciała, już wiedziałam co mnie czeka. Nie miałam żadnych problemów z akceptacją. Byłam dumna z brzuszka i ze wszystkich niedoskonałości – wspomina Edyta.

Edyta Litwiniuk: Kocham swój brzuch, swoje rozstępy, cellulit

3 ciąża i ta podróż, którą rozpoczęłam 15 tygodni temu jest dla mnie wyjątkowym czasem. Troszkę z inną świadomością, ogromną radością i miłością patrzę na zmieniające się ciało i cieszę się z każdej spokojnej chwili. I wiem, że najważniejsze jest bezpieczeństwo, spokój, ciepło i miłość jaką mogę przekazywać tej maleńkiej dziewczynce, która fika w brzuszku i jednocześnie mogę pokazywać dwóm, bardzo świadomym Córeczkom jak piękne może być macierzyństwo. To prawdziwa magia patrzeć po raz trzeci na rosnący brzuszek. To moje pierwsze zdjęcie jakie zrobiłam będąc w tej ciąży. A czy wśród Was są przyszłe mamusie? I czy Wasze ciąże różniły się od siebie? Buziaki 😍
#pregnant #pregnantgirl #pregnancy #fitmama #motherofthree #happy #family #love #fitness #husband #momtobe #impregnant #babybump #pregnantlife #fitnessgirl #running #triathlon #passion #strong #body #bemom #motherofthree #15weeks
– dodała Litwiniuk.

Gratulujemy, życzymy zdrowia i mocno trzymamy kciuki za mamę i córkę!

Pamiętam gdy po raz pierwszy byłam w ciąży. Jak trudno mi było akceptować zmieniające się ciało. Unikałam zdjęć, ubierałam się w luźne ubrania. Dziwnie się ze wszystkimi zmianami czułam. Powiększający się brzuch, miękkie ciało, cellulit… Nie czułam się komfortowo. Dopiero po pewnym czasie zaakceptowałam te zmiany i nawet z niektórych byłam dumna. Bo były takie wyjątkowe, ciążowe… Nabrałam dystansu i skupiałam się przede wszystkim na tym co najważniejsze. Na zdrowiu mojej maleńkiej Córeczki. Druga ciąża to już znacznie większa świadomość ciała, już wiedziałam co mnie czeka. Nie miałam żadnych problemów z akceptacją. Byłam dumna z brzuszka i ze wszystkich niedoskonałości. 3 ciąża i ta podróż, którą rozpoczęłam 15 tygodni temu jest dla mnie wyjątkowym czasem. Troszkę z inną świadomością, ogromną radością i miłością patrzę na zmieniające się ciało i cieszę się z każdej spokojnej chwili. I wiem, że najważniejsze jest bezpieczeństwo, spokój, ciepło i miłość jaką mogę przekazywać tej maleńkiej dziewczynce, która fika w brzuszku i jednocześnie mogę pokazywać dwóm, bardzo świadomym Córeczkom jak piękne może być macierzyństwo. To prawdziwa magia patrzeć po raz trzeci na rosnący brzuszek. To moje pierwsze zdjęcie jakie zrobiłam będąc w tej ciąży. A czy wśród Was są przyszłe mamusie? I czy Wasze ciąże różniły się od siebie? Buziaki 😍 #pregnant #pregnantgirl #pregnancy #fitmama #motherofthree #happy #family #love #fitness #husband #momtobe #impregnant #babybump #pregnantlife #fitnessgirl #running #triathlon #passion #strong #body #bemom #motherofthree #15weeks

Post udostępniony przez Edyta Litwiniuk (@edytalitwiniuk.pl)

Jako ikona fit terroru w Polsce 😉😎 nieśmiało przypominam, że dziś jest Światowy Dzień Walki z Otyłością.  Dobra, żarty żartami, ale prawda jest taka, że nie ma się z czego śmiać.. Nadwaga i otyłość korelują z występowaniem chorób nowotworowych. Dane są zatrważające! W ostatnich latach znacząco wzrosła liczba osób zmagających się z nadwagą i otyłością – w Polsce ten problem dotyczy nawet 65 % mężczyzn i 49 % kobiet. Przyczyny tego stanu rzeczy to przede wszystkim siedzący tryb życia, brak ruchu i niezdrowe odżywianie. Otyłość to choroba cywilizacyjna, na którą zapada coraz więcej osób. Jest drugim – po paleniu tytoniu – powodem występowania poważnych problemów zdrowotnych, m.in. nowotworów złośliwych (nawet do 30% zachorowań). Otyłość i nadwaga przyczyniają się do powstawania blisko 40% nowotworów trzonu macicy i przełyku, niemal 25% nowotworów nerki i pęcherzyka żółciowego, a także ok. 10% nowotworów piersi. Szczególnie niepokojące są statystyki dotyczące nadwagi u dzieci – w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat odsetek dzieci z nadwagą wzrósł dwukrotnie. Popularyzacja oraz promocja wśród dzieci i młodzieży zdrowych nawyków, takich jak prawidłowa dieta i aktywność fizyczna, pozwolą im uniknąć problemów ze zdrowiem w przyszłości.  Prowadząc zdrowy styl życia, szczególnie od najmłodszych lat, możemy ograniczyć ryzyko zachorowania na raka. Dodatkowo ogromne znaczenie ma sposób odżywiania kobiet ciężarnych. Mamusie my już będąc w ciąży programujemy metabolizm naszych dzieci. Musimy naprawdę zacząć działać. To nie jest takie trudne! Wystarczy, że wprowadzisz kilka zmian: (cdn) #pregnant #pregnantgirl #pregnancy #fitmama #motherofthree #happy #family #love #fitness #husband #momtobe #impregnant #babybump #pregnantlife #fitnessgirl #running #triathlon #passion #strong #body

Post udostępniony przez Edyta Litwiniuk (@edytalitwiniuk.pl)

Dla mnie trzecia ciąża jest czymś niesamowitym. Jest spełnieniem marzeń. Dzidziuś był bardzo wyczekiwany. Niestety przez operację guzka piersi musiałam z tą decyzją troszkę poczekać. Na szczęście nadszedł odpowiedni moment i się udało. Dla mnie macierzyństwo i moja rodzina jest największą wartością. Zawsze marzyłam o takiej rodzince i bardzo się cieszę, że mogę się spełniać jako mama. To prawdziwy cud 💜 Trzymajcie kciuki za nasze zdrówko, bo to ono jest najważniejsze. Kochani baaardzo, baaardzo Wam dziękujemy za wszystkie smsy, komentarze, telefony. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że cieszy Was nasze szczęście 💗 Realizujcie się i spełniajcie swoje marzenia 🙈💗🙉 buziaki #pregnant #pregnantgirl #pregnancy #fitmama #motherofthree #happy #family #love #fitness #husband #momtobe #impregnant #babybump #pregnantlife #fitnessgirl #running #triathlon #passion #strong #body

Post udostępniony przez Edyta Litwiniuk (@edytalitwiniuk.pl)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Trenerka- osoba, która zarabia na robieniu ludziom nadzieji, ze schudną po katorżniczych ćwiczeniach i męczą naiwniaków. A prawda jest Taja, ze bez ograniczenia żarcia nie schudnie się. Potem okazuje sie ze, po treningach zwiększa sie masa mięśniowa i tłuszcz i tak zostaje albo w minimalnym stopniu sie zmniejsza.

Podobno jak trzecie dziecko połknie garść piachu to nie wiezie się go do lekarza tylko po prostu nie daje kolacji 😀

gość, 27-10-17, 09:09 napisał(a):Same dziewczyny, biedny tata :)raczej słaby “strzelec” 😛 to mężczyzna generuje płeć :p a tak na serio to ma przerąbany okres dojrzewania córek…..non stop PMS w domu 😛

Głupia moda nastała na pokazywanie ciążowych brzuchów.

gość, 27-10-17, 06:02 napisał(a):Trenerka- osoba, która zarabia na robieniu ludziom nadzieji, ze schudną po katorżniczych ćwiczeniach i męczą naiwniaków. A prawda jest Taja, ze bez ograniczenia żarcia nie schudnie się. Potem okazuje sie ze, po treningach zwiększa sie masa mięśniowa i tłuszcz i tak zostaje albo w minimalnym stopniu sie zmniejsza.Co ty bredzisz? przecież wszystkie trenerki podkreślają, że ćwiczenia to jedno ale bez diety ani rusz. Widać, że sama nie próbowałaś ani ćwiczyć ani prawidłowo się odżywiać bo byś takich głupot nie pisała. Pewnie jesteś leniem kanapowym, który tylko narzeka że nie może schudnąć z kawałkiem pizzy w ręku

Kto to ta pani???? Pewnie pyknela dzieciaka na 500plus.

Same dziewczyny, biedny tata 🙂