Edyta Pazura pokazała PRZEUROCZE zdjęcie swoich córek z wakacji! Do schrupania

1920x1080-51-R1 1920x1080-51-R1

Edyta Pazura pochwaliła się zdjęciami z rodzinnej podróży. Razem z dziećmi i Cezarym Pazurą wyjechali na wakacje do Dubaju i relacjonowali urlop w social mediach.

Edyta Pazura tańczy wokół wanienki Rity! Córeczka wyraźnie rozbawiona

Żona Cezarego pochwaliła się też figurą po ciąży, mimo że nie pokazała brzuszka zakładając stój jednoczęściowy widać, że wraca do formy.


Zdjęcie z serii „bye, bye” musi być @czarekpazura to dowód na to, że moje ciuchy nie są jednorazowe. Ostatnie takie same foto zamieściłam w grudniu 2017 kiedy byłam w 18 tygodniu ciąży, a teraz mam już ukochane i razem podróżujemy

– napisała pod zdjęciem.

Edyta i Cezary mają trójkę dzieci: syna Antoniego, córkę Amelię i trzecią córeczkę Ritę. Edyta wstawiła zdjęcie dwóch córek na plaży. Widać, że Amelia to cała mama:

Edyta Pazura pokazała zdjęcie, gdy była NASTOLATKĄ! Tylko spójrzcie na FRYZURĘ


Ale ten czas leci a dopiero pamietam Pania jak byla Pani w ciąży z pierwszym dzidziusiem:)

Ale tłuściutkie nóżki, nic tylko całować. Jest rozkoszna.

Amelka jaka opalona

Ritka rozkosznie pulchniutka ….do schrupania

ach te fałdeczki😍 do schrupania ❤️

– brzmią komentarze.

Wyświetl ten post na Instagramie.

🖤 #ciociaedytafotografuje📸

Post udostępniony przez Edyta Pazura- Maybe Baby (@edyta_pazura)

   
28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Drogie Polki uwielbiajace anglojezyczne imiona: Rita to odpowiednik polskiej Pelagii. Wybitnie smieszne i niemodne imie. Nie wraca do mody, nawet cyklicznie. Jest obciachowe – dla osob anglojezycznych.

Na piersi takie tłuściutkie?

Uważam ze ona raczej nie jest mądra (nie chcę użyć słowa na g.), ale jedno widać u nich obojga. Kochają się na pewno, za to plus. Szczęśliwi sa, a nam nic do tego.

gość, 10-11-18, 18:49 napisał(a):W pieluchach do otwartej wody… super. to normalna procedura ?Przecież są specjalne pieluchy, które można zakładać do basenu. Nie mam dzieci a to wiem.

Tłuste to dziecko.

Pulchniutka, fałdeczki do schrupania? tłuściutkie nóżki do całowania? o co chodzi? jednak to prawda, że niektóre matki mają kupyyyy swoich dzieci w miejscu gdzie powinien być mózg.

Kurczę to chyba nie jest normalne,że taki niemowlak jest taki gruby.. sorry jak można pisać,że słodki tłuścioszek, ja bym się martwiła gdyby moje dziecko tak wyglądało

Dziada pkp brakuje

22:08 też jestem matką i wiem co czujesz. Też tak czasami mam, że chciałabym cofnąć czas, bo jestem bardzo zmęczona i przytłoczona. Ale mija mi, gdy mój maluszek śmieje się rano, przytula do mnie tak po prostu, patrzę jak rośnie i czego nowego się uczy.

To dziecko ma kilka podbródków…

19:47 – nie mając dzieci nic nie tracisz. Wrzaski, pilnowanie żeby sobie karku nie skręciło, nocne wstawanie, katary, kaszle, sraczki, alergie, zaparcia, ulewania i jeszcze można wymieniać do polnocy. Ciesz się wolnością i nie żałuj, życie bez nich jest jeszcze piękniejsze niz z nimi. Podpisano , matka

Ta mala napewno chodzi do szkoly :))))) Nie zaliczy półrocza

Niemowlaki dopóki nie wstają i nie chodzą bywają grubsze. Jeszcze chyba bym się nie martwiła, ale fakt że kawal dziewuchy z tej małej 😉

A ja marzę o dziecku..

Czy te dzieci nie chodzą do szkoły że taki urlop w trakcie roku szkolnego

Ta mala to jakies summo.nigdy nie widzialam tak grubego niemowlaka i to dziewczynki.

W pieluchach do otwartej wody… super. to normalna procedura ?

Anemia też ładne imie dla córki, na równi z Amelią 😀 chociaż lepiej mieć anemię niż Amelię

Amelia to wrodzony brak kończyn, taka choroba karinki które tak nazywanie swoje pociechy

Widać że się kochają!!! Cudne

ogon mojego pasa jest bardziej uroczy niż to zdjęcie

Amelia – choroba polegająca na braku kończyn, które nie wykształciły się już w życiu płodowym. Świetny wybór :)))))))))))))

gość, 10-11-18, 14:43 napisał(a):Chodzi ci o anemię??

Jak ja uwielbiam te dziwki co przy trójce bachorów pokazują pomalowane szpony , a w domu syf !!!!

A ten dzieciak do szkoly nie chodzi?

Pięknie. Uśmiechu na buziach wszystkim!!!

Nie ogarniam do tej pory, jak można dać dziecku na imię Amelia? No co kto tam lubi ale… Przecież to taka choroba jest :)))) może jeszcze do kompletu Demencja, Proteza albo Lewatywa?

Przynajmniej widać naturalność i spontaniczność a nie fałszywy uśmiech jak u niektórych”świeżych” matek celebrytek. Ale nie rozumiem jak można brać telefon na wakacje, a tym bardziej na plażę. Choroba z tymi selfie. A ty z 15.33 współczuję Ci niskiego poziomu inteligencji, żeby obcą osobę tak nazywać a na dzieci mówić”bachory”. Obyś nigdy ich nie miała. Patologia.prymitywizm.