Ewa Farna cierpi na sesyjną głupawkę (FOTO)

ewa-farna-3-R1 ewa-farna-3-R1

Dla studentów nastał ciężki czas. Sesja. Wśród nieszczęśników, którzy muszą zakuwać do egzaminów, znalazła się też studentka 1. roku prawa, Ewa Farna.

Piosenkarka do sprawy podchodzi na luzie. Wczoraj wieczorem wrzuciła na Facebook swoje zdjęcia z podpisami sugerującymi jej stan ducha:

Cztery miny do zlej gry:-) – napisała najpierw.

Druga- niczym zdziwienie “podkamerowe” wyplywajace z kwantum stron do wkuwania – zatytułowała fotkę z “dzióbkiem”.

– podpisała zdjęcie ze skrzywioną miną.

Ostatnie, uśmiechnięte zdjęcie Farna okrasiła podpisem:

Faza studiowania “Rezygnacja”. Goraczka, malo snu, duzo roboty i szukanie jakichkolwiek bezsensownych pretekstow do tego, bys mogl sie sam przed soba usprawiedliwic, ze nie ma czasu na nauke?! Tak, znam to. Ale koniec. Nawet poprzez goraczke trzeba wziac sie ostro za na(l)uke;-) ( nie szukaj powiazania logicznego pomoedzy zdjeciem i trescia tekstu).

Wy też cierpicie na podobne wahania nastroju w czasie sesji?

Ewa Farna cierpi na sesyjną głupawkę (FOTO)

Ewa Farna cierpi na sesyjną głupawkę (FOTO)

Ewa Farna cierpi na sesyjną głupawkę (FOTO)

Ewa Farna cierpi na sesyjną głupawkę (FOTO)

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

71 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie za bardzo ją lubię … Popisuje się jak nie wiem co… :/

Tak! Ja ją kocham a wy nie macie prawa jej przezywać! Jeden wypadek i dalej negatywne? Jakw am cos nie pasuje to na Bibera nawalajcie! Porąbani ludize -,-

To sie nazywa ideal glupiej, prostej dziewczyny z nadmiarem energii

może się upiła, tylko niech nei wsiada do samochodu

niezły ma make up jak na uczenie się! 🙂

Ja nie uważam wo gule żeby Ewa nie była głupia, ale ja jej nie lubię i to się nie zmieni. Kolejna wylansowana dziunia, której zależy wyłącznie na pieniądzach.

gość18-01-13, 19:00, Oceń ten komentarz: 0 cytujniezły ma make up jak na uczenie się! :)a od kiedy to trzeba zmywac makijaz do uczenia sie?

zawsze talko kiedys bardziej udawala

hmm to sa studia zaoczne wiec niech nie przesadza;/;/z reszta 1rok 1semestr lajtowy zobaczy co bedzie dalej….

Ale ona jest durna, gruba i bezmyslna lambadziara. Ja pierdziele jaki LOL

Chyba po tym wypadku musieli jej wyciac rozsadek

gość, 17-01-13, 22:20 napisał(a):gość, 17-01-13, 19:18 napisał(a):gość, 17-01-13, 17:19 napisał(a):to cóż takiego spędza Ewie sen powiek w sesji na 1 roku prawa uw… logika? wstęp do piwoznawstwa? Pierwsza sesja na prawie uw jest tak trudna, że aż brak mi słów żeby to wyrazić.. He he jest trudna, bo trzeba wywalić połowę przyjętych studentów. Wpłacili wpisowe (pewnie 80 zł, czy więcej) to można zrobić czystki 😉 To nie jest trudne, to wykładowcy bywają chamscy i bezczelni. proszę Cię, jeśli ta sesja jest trudna, to letnia chyba nie do przejścia w takim układzie, a drugi rok (co w perspektywie dalszych lat też pikuś) to jakiś horror. Pierwsza sesja na prawie uw to 2 (słownie: DWA) egzaminy i jeśli nic się od zeszłego roku nie zmieniło to oba pisemne, więc charakter wykładowców ma tutaj małe pole do manewru – logika to sam test, a w prawoznawstwie jedynie druga część z trzech jest pisemna. Słońce, wykładowcy mają z góry założone, że muszą oblać taki, a taki procent studentów. Wszyscy są przyjęci, ale połowa po pierwszym semestrze out. Możesz nie zdać i nigdy się nie dowiesz co zrobiłaś źle, bo testu na oczy nie zobaczysz. Małe pole? Może Cię do egz. nie dopuścić bo Ci ćwiczeń nie zaliczy i co zrobisz? Gówno, bo nic nie możesz tak naprawdę.

gość, 17-01-13, 19:31 napisał(a):przecież ona jest na zaocznych, tam wystarczy się pojawić na egzaminie i jest 3-nie masz chyba pojęcia o tym jak wyglądają studia prawnicze.. dzienne, wieczorowe czy zaoczne – nie ma znaczenia, egzamin piszesz taki sam. tak jest przynajmniej na UW i UJ

Chyba po tym wypadku muaieli jej wyciac rozsadek

Won z tą skretyniałą małolatą

cos jej jest. coś jej się stało z mózgiem…

widać ze sie znowu najebała moze tym razem chociaz nie jechała autem

gość, 17-01-13, 20:26 napisał(a):gość, 17-01-13, 19:31 napisał(a):przecież ona jest na zaocznych, tam wystarczy się pojawić na egzaminie i jest 3-Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku ,,Prawo” nie ma w swojej ofercie studiów zaocznych. Można studiować jedynie dziennie lub wieczorowo. Ewa jest studentką studiów wieczorowych, co oznacza, że jest traktowana tak samo jak studenci studiów dziennych, z tym wyjątkiem, że płaci czesne za studia. Nie ma natomiast żadnego rozróżnienia jeśli chodzi o egzaminy, czy zajęcia.Ewa jest na dziennych ha ha! 😀 wszyscy wieczorowi z mojego roku wciąż się z niej nabijają, a prawda jest taka, że zwyczajnie są zazdrośni, że Ewka się dostała i nie musi bulić 7 kafli rocznie, a oni nie

Ludzie jacy wy zdesperowani ona młoda jest i jeszcze o życiu gówno wie

Też to mam

gość, 17-01-13, 19:18 napisał(a):gość, 17-01-13, 17:19 napisał(a):to cóż takiego spędza Ewie sen powiek w sesji na 1 roku prawa uw… logika? wstęp do piwoznawstwa? Pierwsza sesja na prawie uw jest tak trudna, że aż brak mi słów żeby to wyrazić.. He he jest trudna, bo trzeba wywalić połowę przyjętych studentów. Wpłacili wpisowe (pewnie 80 zł, czy więcej) to można zrobić czystki 😉 To nie jest trudne, to wykładowcy bywają chamscy i bezczelni. proszę Cię, jeśli ta sesja jest trudna, to letnia chyba nie do przejścia w takim układzie, a drugi rok (co w perspektywie dalszych lat też pikuś) to jakiś horror. Pierwsza sesja na prawie uw to 2 (słownie: DWA) egzaminy i jeśli nic się od zeszłego roku nie zmieniło to oba pisemne, więc charakter wykładowców ma tutaj małe pole do manewru – logika to sam test, a w prawoznawstwie jedynie druga część z trzech jest pisemna.

Do osoby pode mną: Zdjęcia zrobione telefonem przerobione zwykłym programem “fotoszopowym” sciagnietym np. z AppStore 😉

gość, 17-01-13, 19:31 napisał(a):przecież ona jest na zaocznych, tam wystarczy się pojawić na egzaminie i jest 3-Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku ,,Prawo” nie ma w swojej ofercie studiów zaocznych. Można studiować jedynie dziennie lub wieczorowo. Ewa jest studentką studiów wieczorowych, co oznacza, że jest traktowana tak samo jak studenci studiów dziennych, z tym wyjątkiem, że płaci czesne za studia. Nie ma natomiast żadnego rozróżnienia jeśli chodzi o egzaminy, czy zajęcia.

to sa profesjonalnie zrobione fotki, sorka promocja a nie wygłupy

Nie lubię jej

Nastała taka era “prawników”, niektórym tam zależy, niektórzy są na tych studiach by zadowolić innych. Myślę, ze pani farna studiuje prawo by pokazać wszystkim “jaka to niby mądra jest” i te studia to dla niej zwykły szpan. (Tj dla jablczynskiej która stuidiuje prawo a nigdy na uczelni nie bywała)

przecież ona jest na zaocznych, tam wystarczy się pojawić na egzaminie i jest 3-

gość, 17-01-13, 17:19 napisał(a):to cóż takiego spędza Ewie sen powiek w sesji na 1 roku prawa uw… logika? wstęp do piwoznawstwa? Pierwsza sesja na prawie uw jest tak trudna, że aż brak mi słów żeby to wyrazić.. He he jest trudna, bo trzeba wywalić połowę przyjętych studentów. Wpłacili wpisowe (pewnie 80 zł, czy więcej) to można zrobić czystki 😉 To nie jest trudne, to wykładowcy bywają chamscy i bezczelni.

gość, 17-01-13, 17:13 napisał(a):tak, też cierpimy na wahania nastroju podczas sesji, ale nie wrzucamy wtedy durnych zdjęć na facebookaja tam sprzątam mieszkanie 😀

ale to glupie

gość, 17-01-13, 14:02 napisał(a):gość, 17-01-13, 13:52 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:42 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:38 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:05 napisał(a):gość, 17-01-13, 11:54 napisał(a):jak ta Pani może studiować Prawo, skoro w tv nie potrafi się wypowiedzieć???!!! eehhh jak żyć Panie premierze? Niestety ale tak wygląda co trzecia studentka prawa..to juz nie jest to co kiedyś, ze student prawa to byl ktoś. Skoro na studia takie jak prawo jest tyle miejsc ile zapłacą czyli moze dostac sie kazdy, byleby płacił.Kiedyś było tak samo, z tą różnicą, że przyjmowano jedynie po nazwisku i z dobrymi koneksjami (zresztą do dziś w znacznej mierze to środowisko hermetyczne i niedostępne dla nikogo z “poza”) …A co to za sztuka skonczyc prawo? sztuka jest przejsc przez aplikacje i zdac koncowy egzamin aplikacyjny. Znam dwie takie osoby, niezle musiały sie nagimnastykowac, zeby dojsc tam gdzie sa teraz. Farna ze swoim trybem zycia musiałaby sie chyba rozdwoic.zeby skonczyc prawo nie trzeba byc ponad przecietnie inteligentnym. wystarczy dobra pamiec, koncentracja i systematycznosc. Nie potrzebna jest jakas mega inteligencjajak mowisz o tych 5 nic nie znaczacych dla tego zawodu latach to rzeczywiscie nie jest potrzebna nie wiadomo jaka inteligencja, natomiast przy aplikacji trzeba juz głowa ruszyc, nie ma wbijania regułek na pamiec, trzeba myśleć i wiazac fakty a tu troche mądrej głowy potrzeba.. A ja Ci powiem, że trzeba mieć kasę i znajomości. Mądra głowa to dodatek;)

gość, 17-01-13, 17:19 napisał(a):to cóż takiego spędza Ewie sen powiek w sesji na 1 roku prawa uw… logika? wstęp do piwoznawstwa? Pierwsza sesja na prawie uw jest tak trudna, że aż brak mi słów żeby to wyrazić..Nie martw sie, uj jest jeszcze gorszy;)

Nie, nie strzelam sobie słit fotek, ale rozważam pomalowanie ścian, żeby opóźnić moment w którym usiądę do nauki… 😉

w sądzie jak będzie kogoś bronić to też będzie tak pajacować? Nikt jej nie przyjmie do roboty jak jej gwiazdka zgaśnie

tak, też cierpimy na wahania nastroju podczas sesji, ale nie wrzucamy wtedy durnych zdjęć na facebooka

Ładna dziewczyna, to fakt.Ale nie znoszę takich glupawek, wszystko oczywiście musi być na pokaz…Tak na marginesie, założymy sie ze tego prawa nie skończy?Ja mówię ze juz po pierwszym roku odpadnie…

to cóż takiego spędza Ewie sen powiek w sesji na 1 roku prawa uw… logika? wstęp do piwoznawstwa? Pierwsza sesja na prawie uw jest tak trudna, że aż brak mi słów żeby to wyrazić..

wygląda jak Oreiro 🙂 Miny głupie, ale ładna dziewczyna z niej.

nie ma to jak się uczyć w domu z kilogramem tapety na gębie…

farna , napij się lepiej

tempa babka żal że tacy ludzie sie rodza

jak się uczę to nie robię sobie tonowej tapety -.-

Ale ma grubą dupę!

na ostatnim wyglada jak natalia siwiec

gość, 17-01-13, 14:09 napisał(a):nawet z głupimi minami pieknie wygląda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!hahaha dobry żart paskudna

nawet z głupimi minami pieknie wygląda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nadajecie na nią a sami sobie takie zdjęcia też robicie.. ale nie no najlepiej na kogoś siąść jak jest sie tu anonimowym

gość, 17-01-13, 13:52 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:42 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:38 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:05 napisał(a):gość, 17-01-13, 11:54 napisał(a):jak ta Pani może studiować Prawo, skoro w tv nie potrafi się wypowiedzieć???!!! eehhh jak żyć Panie premierze? Niestety ale tak wygląda co trzecia studentka prawa..to juz nie jest to co kiedyś, ze student prawa to byl ktoś. Skoro na studia takie jak prawo jest tyle miejsc ile zapłacą czyli moze dostac sie kazdy, byleby płacił.Kiedyś było tak samo, z tą różnicą, że przyjmowano jedynie po nazwisku i z dobrymi koneksjami (zresztą do dziś w znacznej mierze to środowisko hermetyczne i niedostępne dla nikogo z “poza”) …A co to za sztuka skonczyc prawo? sztuka jest przejsc przez aplikacje i zdac koncowy egzamin aplikacyjny. Znam dwie takie osoby, niezle musiały sie nagimnastykowac, zeby dojsc tam gdzie sa teraz. Farna ze swoim trybem zycia musiałaby sie chyba rozdwoic.zeby skonczyc prawo nie trzeba byc ponad przecietnie inteligentnym. wystarczy dobra pamiec, koncentracja i systematycznosc. Nie potrzebna jest jakas mega inteligencjajak mowisz o tych 5 nic nie znaczacych dla tego zawodu latach to rzeczywiscie nie jest potrzebna nie wiadomo jaka inteligencja, natomiast przy aplikacji trzeba juz głowa ruszyc, nie ma wbijania regułek na pamiec, trzeba myśleć i wiazac fakty a tu troche mądrej głowy potrzeba..

gość, 17-01-13, 12:42 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:38 napisał(a):gość, 17-01-13, 12:05 napisał(a):gość, 17-01-13, 11:54 napisał(a):jak ta Pani może studiować Prawo, skoro w tv nie potrafi się wypowiedzieć???!!! eehhh jak żyć Panie premierze? Niestety ale tak wygląda co trzecia studentka prawa..to juz nie jest to co kiedyś, ze student prawa to byl ktoś. Skoro na studia takie jak prawo jest tyle miejsc ile zapłacą czyli moze dostac sie kazdy, byleby płacił.Kiedyś było tak samo, z tą różnicą, że przyjmowano jedynie po nazwisku i z dobrymi koneksjami (zresztą do dziś w znacznej mierze to środowisko hermetyczne i niedostępne dla nikogo z “poza”) …A co to za sztuka skonczyc prawo? sztuka jest przejsc przez aplikacje i zdac koncowy egzamin aplikacyjny. Znam dwie takie osoby, niezle musiały sie nagimnastykowac, zeby dojsc tam gdzie sa teraz. Farna ze swoim trybem zycia musiałaby sie chyba rozdwoic.zeby skonczyc prawo nie trzeba byc ponad przecietnie inteligentnym. wystarczy dobra pamiec, koncentracja i systematycznosc. Nie potrzebna jest jakas mega inteligencja

Następna debilka.