Ewa Farna: Nie potrafiłabym ograniczyć diety do LIŚCIA SAŁATY
Ewa Farna (23 l.) jest bardzo młoda, a na koncie ma już mnóstwo przebojów i świetnie sprzedających się projektów. Bardzo aktywna, otwarta, kochana przez fanów spotyka się niekiedy z komentarzami hejterów, którzy sugerują, że piosenkarka nie wpisuje się w obowiązujący kanon piękna.
Zobacz: IDOL – Maciek Rock do jury: POGIĘŁO WAS? [VIDEO]
Co na to gwiazda?
(…) Wcale nie uważam się za piękną! Nie czuję się seksbombą. Mam parę kilogramów więcej, łatwo mi zrobić kiepskie zdjęcie, nie budzę się rano, wyglądając tak, jak po dwugodzinnym makijażu do Idola. Ludzie rzadko poznają mnie na ulicy. (…) Akceptacja jest bardzo ważna, bo jesteś ciągle oceniana. Bez niej można zwariować. Cóż, nie palę, nie biorę narkotyków, nie imprezuję. Mam spokojne życie. Ale jestem smakoszem.
Ewa zdradza, że ma słabość do dobrej kuchni:
Nie potrafiłabym ograniczyć diety do liścia sałaty. I wiesz co, wcale nie chcę wyglądać tak jak wszystkie! Jak jesteśmy ubrane, zrobione i odchudzone, przestajemy się wyróżniać – mówi wokalistka w rozmowie z Galą.
Ewa nie ukrywa, że bywa zmęczona popularnością i ciężką pracą w show-biznesie:
Czasami chciałabym zrobić sobie pół roku przerwy od sceny. Uwielbiam gotować, więc pojechałabym pomagać jakiemuś sławnemu kucharzowi w Paryżu albo Londynie. Wtedy przez chwilę byłabym kimś zwyczajnym, a nie Ewą Farną, która śpiewa. Albo mogłabym grać na ulicy z moim chłopakiem. I wyłożyć kapelusz na monety. Ciekawe, czy ludzie chcieliby mnie wtedy słuchać… – dodaje Farna.
Zobacz: Orki z Majorki w nowym Idolu – czy Zbyszek zdobędzie serca jurorów?
Ewę możecie oglądać już dziś o 20.00 w nowym odcinku IDOLA.








Jeśli ktoś ocenia inteligencję i mądrość danej osoby przez ubieranie się no to sam pokazuje że jest tępą osobą i zazdrości tego co Ewa osiągnęła.
Kto ja ubiera? Ktoś powinien jej doradzić jak sie ubierać i ze przez niezgrabne ( już nawet nie chodzi o grube ) nogi czy cyce na wierzchu szacunku sie nie zdobywa! Zero inteligencji! Żenada!
Ewa jest piękna i seksowną kobietą. Nie każda kobieta musi być chuda i taka jak wszystkie. Dla mnie jest idelane w swojej wadze i osoby które hejtują (temat kilogramów ,stylu ,urody itd) są osobami które mają pełno kompleksów. Jej styl ubierania jest idealnie dopasowany do niej. Ludzie zajmijcie się sobą oraz swoim życiem i pozwólcie innym żyć!
[b]gość, 23-02-17, 10:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-02-17, 18:03 napisał(a):[/b]Taaa bo zdrowe odżywianie to liście sałaty. Gada jak sfrustrowana baba, która szuka wymówek dla swojego lenistwa.Ten liść sałaty to była przenośnia. Szkoda, że się tak rzuciłyście na to “zdrowe odżywianie” bo przyszła moda. I nie gada jak sfrustrowana baba tylko taka, która uważa, że jak lubi jeść to ma do tego prawo i nic ci do tego.[/quote]Czemu szkoda? Niech więcej będzie mód typu zdrowe odżywiania i tryb życia. Powinno pokazywać się i rozpowszechniać dobre wzorce. Następne w kolejce niech będą długie zimowe kurtki i czapki wśród młodzieży.
powinna sie wziac za siebie, stac ja na wszystko, a otyla jak zaniedbane 60latki, otylosc jest niebezpieczna dla zdrowia
Ewa Farna ma zrobiony botoks na czole i to od dosc dawna. Przykre, ze w tak mlodym wieku dziewczyny robia to sobie. Oprocz tego ma zwezony nos.
Nie kazdy musi wygladac jak modelka. Ona jest piosenkarka, powinna przede wszystkim dbac o glos, bo to ma sprzedac.
[b]gość, 22-02-17, 18:03 napisał(a):[/b]Taaa bo zdrowe odżywianie to liście sałaty. Gada jak sfrustrowana baba, która szuka wymówek dla swojego lenistwa.Ten liść sałaty to była przenośnia. Szkoda, że się tak rzuciłyście na to “zdrowe odżywianie” bo przyszła moda. I nie gada jak sfrustrowana baba tylko taka, która uważa, że jak lubi jeść to ma do tego prawo i nic ci do tego.
[b]gość, 23-02-17, 09:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-02-17, 00:27 napisał(a):[/b]Polecam diete Montignaca (South Beach chyba ma podobne zasady) – nie liczy sie kalorii, je sie superzdrowo i sie chudnie. Nie ma efektu jo-jo, chudnie sie ok kilograma tygodniowo. Zrzucilam 15 kg w 3 miesiace i ani chwili nie bylam glodna. Slodkie jadlam codziennie (dozwolony mars, twix, snickers, orzechowe m&ms – maja w miare niski indeks glikemiczny), bo nie umialam sobie odmowic. :DCo ty pier..,,,..!!![/quote]Na diecie Montignaca mars, twix i inne badziewia są zakazane, a jeżeli już to tylko czekolada 70% i to jedna kostka!! Ta dieta to zdrowe odżywianie. Widocznie nie masz pojęcia o indeksie jeżeli twierdzisz że snickers jest ok i od niego się nie tyje, a wiem bo jestem minus 20 kg na diecie Monitgnaca:)
[b]gość, 23-02-17, 09:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 23-02-17, 00:27 napisał(a):[/b]Polecam diete Montignaca (South Beach chyba ma podobne zasady) – nie liczy sie kalorii, je sie superzdrowo i sie chudnie. Nie ma efektu jo-jo, chudnie sie ok kilograma tygodniowo. Zrzucilam 15 kg w 3 miesiace i ani chwili nie bylam glodna. Slodkie jadlam codziennie (dozwolony mars, twix, snickers, orzechowe m&ms – maja w miare niski indeks glikemiczny), bo nie umialam sobie odmowic. :DCo ty pier..,,,..!!![/quote]Ja jestem na Slliming World, nigdy nie chodzę głodna, 0.5-1.5 kg co tydzień na minusie. Że słodyczami różnie bywa, można sobie pozwolić me nie wg pewnej punktacji .
no i dobrze tak trzymać 🙂
[b]gość, 23-02-17, 00:27 napisał(a):[/b]Polecam diete Montignaca (South Beach chyba ma podobne zasady) – nie liczy sie kalorii, je sie superzdrowo i sie chudnie. Nie ma efektu jo-jo, chudnie sie ok kilograma tygodniowo. Zrzucilam 15 kg w 3 miesiace i ani chwili nie bylam glodna. Slodkie jadlam codziennie (dozwolony mars, twix, snickers, orzechowe m&ms – maja w miare niski indeks glikemiczny), bo nie umialam sobie odmowic. :DCo ty pier..,,,..!!!
Jak była chuda to wcale nie była ładna więc litosci, ma taki sztuczny usmiech
Przecież ona ma niedoczynność tarczycy!!! Na km widać, patrzcie na szyję
Polecam diete Montignaca (South Beach chyba ma podobne zasady) – nie liczy sie kalorii, je sie superzdrowo i sie chudnie. Nie ma efektu jo-jo, chudnie sie ok kilograma tygodniowo. Zrzucilam 15 kg w 3 miesiace i ani chwili nie bylam glodna. Slodkie jadlam codziennie (dozwolony mars, twix, snickers, orzechowe m&ms – maja w miare niski indeks glikemiczny), bo nie umialam sobie odmowic. 😀
[b]gość, 22-02-17, 20:17 napisał(a):[/b]Jasne tak sobie tlumacz swoje obrzarstwo,z tak szczuplej lasski zrobil sie wioloryb..wes..nie gadaj glupstwA niech sie obżera. Jej sprawa.
Jasne tak sobie tlumacz swoje obrzarstwo,z tak szczuplej lasski zrobil sie wioloryb..wes..nie gadaj glupstw
Ta jazda po pijaku, to szydzenie z Polski w czeskiej tv, te dyskryminujace chude osoby wypowiedzii ze nie jest wieszakiem i nie da rady na lisciu salaty, ta pazernosc na pieniadze (jurorka,reklamy,celebrytowanie pelna para) i ten egoizm feeee
Nadwaga to nie kwestia wygladu sexbomby ale zdrowia.
A kto jej kaze zyc na lisciu salaty. Po co popadac w skrajnosci. Sama jestem na diecie z powodu choroby i jem mniej,ale smaczniej i zdrowiej. Warto zdrowo jesc, wiecej warzyw, mniej jiesa i sie sie obzerac,bo to sie wczesniej czy pizniej odbije na naszym zdrowiu.
5 posilkow dziennie co 3 h i to wystarczy .Na lusciu salaty nikt by nie dal rady
Taaa bo zdrowe odżywianie to liście sałaty. Gada jak sfrustrowana baba, która szuka wymówek dla swojego lenistwa.
Niby fajna i mądra, tylko ten wypadek po pijaku taka rysa na szkle, bo to był szczyt głupoty. Ale wierze, że ma poukładane w głowie i jest normalną i fajną dziewczyną . Ma nadwagę, ale nie musi za to nikogo przepraszać, tłumaczyć się i ukrywać. Jest ok.