Ewa Farna: Wychowano mnie na grzeczną dziewczynkę
Ewa Farna twierdzi, że rodzice nauczyli ją stanowczości oraz umiejętności walki o swoje, a przy tym wszystkim wychowali ją na grzeczną dziewczynkę.
Owszem, mamy większe skandalistki w Pollywood, ale Ewa ma na swoim honorze jedną plamę. Plamę z trunku wysokoprocentowego. Podobnie jak Joanna Liszowska Ewę policja zapała na jeździe pod wypływem alkoholu.
Dzisiaj będzie o tym, jak to Ewa opowiada, jak to czasem w show biznesie trzeba czasem “tupnąć nogą”.
Byłam wychowywana zawsze na grzeczną dziewczynkę, natomiast w tym świecie czasami trzeba tupnąć nogą, czasami trzeba powiedzieć: „Jest dobrze, ale chciałabym inaczej” . Może być zły dźwięk na koncercie, może być niefajny głos, ale i tak za tym wszystkim idzie moje nazwisko. Staram się więc o nie dbać. To jest chyba taki mój cel i postanowiłam, że będę autentyczna w tym, co robię, bo myślę, że to jest ważne – mówi Ewa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.
Grzeczna dziewczynka? Powiedzielibyście?



[b]gość, 03-10-15, 12:27 napisał(a):[/b]Patologia ma anusa wielkości piłki do siatkowkiSprawdzales/as? Hhahahahahahah
Patologia ma anusa wielkości piłki do siatkowki
Tak mozna sie utopić
Jasne to nawet widać
[b]gość, 02-10-15, 14:59 napisał(a):[/b]Pijaczka? Ona miala 18lat ludzie, dopiero odebrala prawo jazdy. Najwieksza krzywde zrobila sobie i na pewno wiecej nie wsiadzie pijana za kolko. Wiadomo nagonka byla potrzebna zeby zrozumiala i zeby zwrocic uwage na problem. Ale bez przesady zeby ciagle to wywlekac.To ja napisałam o tej pijaczce. Tez miałam 18 lat i takich błędów nie popełniłam bo to nie jest zwyczajny błąd i usprawiedliwienie jej jest chore. Gdy ktoś zabije kogoś po pijaku tez będziesz pisać, że to błąd młodości ? Ogólnie ja lubię, jest wesoła, miła, nie świeci tyłkiem ale opowiadanie głupot o tym jaka to jest święta podchodzi pod hipokryzje, tym bardziej gdy wypływa to z jej ust. Życzę jej dobrze ale jednak ten błąd będzie się za nią ciągnął przez całe życie
rozpierdzielają mnie szare oczy. boskie są
[b]gość, 02-10-15, 14:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-10-15, 14:11 napisał(a):[/b]haha tyle pijaków na drogach powoduje śmiertelne wypadki co notorycznie jeżdżą nawaleni a na jedną Ewę była większa nagonka niż na nich wszystkich mimo że nikt nie ucierpiałNo to wystaw jej pomnik za to ze jechała pijana I nikogo nie zabiła. Biedna ewa[/quote]ci pijacy powodujące śmiertelne wypadki też tak zaczynali..jeden drink – przecież mogę jechać – no i dojechałem..skoro dojechałem po jednym drinku, to mogę prowadzić po kilku..w sumie dobrze, że farna skończyła w rowie. dobrze dla niej i dla wszystkich, których potencjalnie nie zabiła.
Haha to jest żałosne. Pijaczka która wjechała w rów dba o swoje nazwisko i jest grzeczna ? Lubie ja ale to słabe co opowiada, niech lepiej zamilczy
[b]gość, 02-10-15, 14:11 napisał(a):[/b]haha tyle pijaków na drogach powoduje śmiertelne wypadki co notorycznie jeżdżą nawaleni a na jedną Ewę była większa nagonka niż na nich wszystkich mimo że nikt nie ucierpiałNo to wystaw jej pomnik za to ze jechała pijana I nikogo nie zabiła. Biedna ewa
Pijaczka? Ona miala 18lat ludzie, dopiero odebrala prawo jazdy. Najwieksza krzywde zrobila sobie i na pewno wiecej nie wsiadzie pijana za kolko. Wiadomo nagonka byla potrzebna zeby zrozumiala i zeby zwrocic uwage na problem. Ale bez przesady zeby ciagle to wywlekac.
biedna ze zmęczenia miała wypadek samochodowy. widać, że mądra dziewczyna, uczyła się na maturę, ambitna, a tutaj jedna wpadka i wszyscy na niej psy wieszali. każdemu się może zdarzyć
haha tyle pijaków na drogach powoduje śmiertelne wypadki co notorycznie jeżdżą nawaleni a na jedną Ewę była większa nagonka niż na nich wszystkich mimo że nikt nie ucierpiał