Lawrence Jackson, fotograf Białego Domu w administracji Obamy pokazał światu  jego prywatne zdjęcia z Białego Domu. Pomogła mu w tym jego żona Alicia, która przekonała go do tej decyzji.

Prywatny fotograf Baracka Obamy

Barack Obama z córkami na wakacjach we Francji. Córki jak modnie ubrane!

Masz własne doświadczenie i jesteś Afroamerykaninem obejmującym pierwszego prezydenta Afroamerykanów, więc masz wyjątkowy głos, który powinieneś powiedzieć i pokazać światu – tłumaczyła żona fotografa.

Lawrence Jackson zdecydował się napisać książkę, która jest w sprzedaży od wtorku, a w środku kolekcja niesamowitych zdjęć z Białego Domu. Jackson twierdzi, że były prezydent i pierwsza dama zachowali swoją autentyczność zarówno przed kamerą, jak i poza nią.

Jackson śledził większość podróży byłej Pary Prezydenckiej: „Były chwile, kiedy [red. Prezydent Obama] mówił na temat Trayvona Martina, o strzelaninie w kościele w Karolinie Południowej, stosunkach rasowych i jak jego przemówienie z okazji 50. rocznicy w Selmie – te chwile były dla mnie osobiste” – mówił portalowi „People” Jackson.

To nie tak, że robiłem zdjęcia inaczej. Ale osobiście miały dla mnie większe znaczenie, ponieważ będąc Afroamerykaninem jestem częścią Obamy – ocenił fotograf.

W książce Obama wyjaśniał, że ​​związał się z Jacksonem w podobnym kontekście, ale też ma talent do uchwycenia dużych scen, kultowych obrazów, które pokażą nasze czasy przyszłym pokoleniom

Ma także wyjątkowy dar uchwycenia tych cichszych chwil, marginesów wielkiego wydarzenia, przerw podczas męczących dni – dodał były Prezydent Stanów Zjednoczonych.

 

Więcej zdjęć na stronie TUTAJ