Sonia Szklanowska spędzała piękny czas z rodzicami na miesiąc przed śmiercią. Spójrzcie na te nagrania!
Uśmiechy, słońce, rodzinne spacery – tak wyglądały ostatnie wspólne wakacje Soni z mamą i tatą.
Niecały miesiąc przed tragiczną wiadomością o śmierci Soni Szklanowskiej, influencerka i finalistka „Hotelu Paradise” dzieliła się na Instagramie relacją z rodzinnej podróży do Włoch.
Na zdjęciach i nagraniach widać ją spacerującą u boku taty, mamę trzymającą ją za rękę, siostrę Kaję i mnóstwo szczęśliwych momentów spędzonych razem nad jeziorem Garda.
Na stories z 27 i 28 kwietnia Sonia zamieściła kilka zdjęć podpisanych krótko, ale wymownie: „parents”, „daddy’s little girl”, „family” czy „love”.
Widać, że czuła się wtedy spokojna, otoczona czułością i obecnością najbliższych. Spacerowali razem w słoneczne popołudnia, odwiedzili kilka malowniczych włoskich miasteczek. Z uśmiechem pozowali na tle jeziora i kolorowych kamienic.
W jednym ze stories Sonia czule przytula ojca, który składa jej pocałunek na czole. Ten obrazek opatrzyła podpisem „daddy’s little girl”. Widać było między nimi ogromną bliskość i dumę, jaką ojciec darzył córkę.
Mama Soni pojawia się u jej boku w eleganckich stylizacjach. Razem z tatą trzymają się za ręce i idą ulicami urokliwego włoskiego miasteczka.
W kolejnym story widzimy rodzinę podczas wspólnego posiłku, rozmów, śmiechu. „Do kogo jestem bardziej podobna?” – zapytała Sonia, pokazując selfie z rodzicami.
Nie zabrakło też miejsca na ujęcia z siostrą, Kają Kruczyńską. Na jednej z fotografii uśmiechnięte siostry stoją objęte na tle jeziora. Sonia podpisała zdjęcie żartobliwie, ale ciepło: „my sister is better than yours”
Dziś te wszystkie kadry mają zupełnie inny wymiar. Są świadectwem ogromnej miłości i bliskości rodzinnej, która jeszcze bardziej uwypukla, jak trudno pogodzić się z tak bolesną stratą. Nikt z bliskich, nikt z nas, nie mógł przewidzieć, że będą to ostatnie wspólne chwile uchwycone na zdjęciach.
Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia przeżywa kryzys psychiczny, nie wahaj się prosić o pomoc. Zadzwoń pod numer 116 123 (telefon zaufania dla osób dorosłych) lub 116 111 (dla dzieci i młodzieży). Pomoc jest bezpłatna i anonimowa. Nie jesteś sam.
Dziwię się,że fajni i młodzi rodzice nie zajęli się córką. Wystarczyło dotrzeć
do dobrego psychiatry.
Ja z córką jeździłam
dwa razy w tygodniu
do specjalisty t.z.lekarza psychiatrii
oddalonego 90 km.
od naszej miejscowości.
Pomógł. Brałam pożyczę po pożyczce
i uratowałam dziecko.
Tylko w ten aparat patrzec i podziwiac siebie po przerobce w fotoszopie takie zainteresowania tych influencerek
Kochający rodzice byliby z córką na terapii a nie lansowali się nad jeziorem Garda. Na tych zdjęciach widzę wszystko, tylko nie głęboką relację i miłość.
Soniu nie znałem twojego imienia spotkaliśmy się przypadkiem nie byłem twoim fanem ani obserwującym wiem ze nie żyjesz świat ludzie cię zniszczyli Może niczego nie da się naprawić ale wieżę że zasługujesz na spokój światło nawet jak świat był ciemny nie umie pisać wiem co czuję nie zawsze mam odwagę mówić co myślę dziękuję ze się pojawiłaś przepraszam że nie potrafiłem więcej
Przykre jest to, że w tak młodym wieku ludzie odchodzą 🙁 ale nikt nie wie co siedziało w głowie Soni. Obwinianie wszystkich dookoła jest nie na miejscu. Ja ją pamiętam jak występowała w HP i faktycznie wzbudziła Moją sympatię bo by taka szczera, naturalna, młoda ładna dziewczyna. Ale patrząc w dzisiejszych czasach na jej profil to na niektórych zdjęciach wręcz nie podobna do siebie 🙁 wpadła w ten wir żeby być idealna, najlepsza i może to ją wszystko przerosło bo się źle czuła sama ze sobą :(… W każdym razie szacunek dla wszystkich jej najbliższych i wyrazy głębokiego współczucia.
Mimo pokazanego niby szczęścia, bogactwa, coś zawiodło. Pewnie każdy kochał tylko siebie. Na obrazku było pięknie, ale co w środku?
Skupieni tylko by pokazywać szczęście
Ciuchy auta w środku pustka .
Szkoda mi dziewczyny ,od zawsze kiedy ja zobaczyłam pierwszy raz ,myślę kolejne biedne bogate dziecko
Brak uczuć w domu
Wielka mi rzecz
Śmierć Soni mną wstrząsnęła, niestety znalazła się w programie, który promuje patologiczne zachowania. Była wspaniałą, naturalną, piękną i oryginalną dziewczyną, a w programie wmówiono jej, że jest nieatrakcyjna i głupia! Bardzo ją lubiłam i kibicowałam. Produkcja dobiera uczestników w większości fatalnie, chociaż było kilka osób ciekawych, takich jak Sonia, które budziły prawdziwą sympatię, ale niestety z każdym sezonem jest coraz gorzej! Nie da się tego już oglądać
muszą być wspaniałymi ludźmi, Sonia zawsze tak cudownie się o nich wypowiadała, bardzo ich kochała. Rodzice dali jej wszystko co najlepsze, nie mieli wpływu na przebieg choroby i demony w głowie córki 🙁
Depresja od mączki w nosku
Niech jej światełko świeci w niebiosach