Cała historia małżeństwa Piotra i Justyny Żyły
Wszystkie media żyją teraz rozpadem małżeństwa skoczka narciarskiego i jego żony. Kryzys małżeński możemy obserwować w mediach społecznościowych, ale nie było tak zawsze. Kiedyś Piotr, Justyna i dzieci tworzyli wspaniałą rodzinę.
Piotr i Justyna poznali się w szkole podstawowej, ale spotykali już dopiero w liceum. To wtedy między nimi zaiskrzyło i zaczęli się spotykać.
Mój mąż nie jest typem romantyka. Wiecie, jak mi się oświadczył? Zostawił pierścionek pod choinką i nic nie powiedział. Musiałam zanim chodzić i dopytywać, o co mu chodzi! Innym razem na walentynki dostałam kwiatki razem z wazonem. Muszę przyznać, że praktycznie podszedł do tematu – opowiada Justyna w wywiadzie dla Fakt.pl
Wydawało się, że para jest idealnie dobrana i dogaduje się bardzo dobrze. Jeszcze niedawno, bo w 2017 roku Justyna Żyła wstawiała na Instagrama zdjęcia z wakacji w Hiszpanii, czy wspólne selfie z Piotrem. Nie podejrzewalibyśmy, że się rozstaną.
Kiedy Justyna dowiedziała się o kochance? Dzień przed Wigilią, bo powiedział jej o tym sam mąż.
Piotrek obrał taką niecodzienną taktykę zniechęcania mnie do siebie. Robił takie różne podchody, żeby mnie psychicznie wykończyć – pisała Justyna na Instagramie.
Żona skoczka bardzo wylewnie i ze szczegółami opisała całą sytuację. Był to dla niej ogromny szok, bo wciąż kocha męża. Był dobrym ojcem dla dzieci.
Nie mam zamiaru już kłamać. Tak, to prawda, ten Wasz wspaniały Piotr Żyła zostawił mnie, dzieci, bo nie potrafi żyć w rodzinie. (…) Wyrzuciłam go z domu, jak mnie uprzejmie poinformował, że ma kochankę – Justyna wyjawiła światu prawdę.
Na opowiedz Piotra nie musieliśmy długo czekać:
no i tak w życiu jak sporcie nie zawsze bywa kolorowo:-/ a odpowiadając na ostatnie publikacje dotyczące mojego małżeństwa i rodziny chciałem poinformować że nie są one prawdziewe:-/ moje małżeństwo rozpadło sie już dawno temu:-/ nie są prawdziwe informacje ze inna kobieta była powodem problemów w związku i wyprowadzki z domu który zbudowałem dla rodziny. zostałem zmuszony do wyprowadzki, starałem sie dojść do porozumienia z żoną, zadbać o dzieci i koncentrować sie na treningach. nie zamierzam już komętować zachowania i wpisów Justyny przez media, bo to był dla mnie trudny czas który już mam za sobą i prosze o uszanowanie mojej decyzji oraz życia prywatnego i rodzinnego, a w szczególności dzieci których dobro jest i było dla mnie zawsze priorytetem. – napisał Żyła.
I telenowela dalej trwa, bo nie czekaliśmy długo na odpowiedź Justyny:
Piotrek, to nie pisałeś ty, po pierwsze, a po drugie to sam wiesz, jak to dobro dzieci u ciebie wygląda. Powodzenia. – skomentowała.
Jaki będzie miała finał ta historia?