Córki Dariusza Szpakowskiego rzadko mówią o ojcu. Teraz zdradziły, jaki jest prywatnie
Dariusz Szpakowski to jeden z najbardziej cenionych komentatorów w Polsce. To właśnie jego głos słyszeliśmy przy największych sportowych sukcesach biało-czerwonych. I choć w branży jest legendą, kariera mocno wpłynęła na jego życie rodzinne. Córki po latach opowiedziały, jak piętno znanego nazwiska na nich wpłynęło. Taki jest ich ojciec prywatnie.
Dariusz Szpakowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich komentatorów sportowych, od lat związany z TVP. Specjalizuje się głównie w piłce nożnej i komentował najważniejsze wydarzenia sportowe, w tym Mistrzostwa Świata, Europy oraz mecze reprezentacji Polski. Znany jest z charakterystycznego głosu, emocjonalnego stylu komentowania i wieloletniego doświadczenia, dzięki czemu stał się ikoną polskiego dziennikarstwa sportowego.
Dariusz Szpakowski od ponad 40 lat związany jest z Telewizją Polską. W czasie swojej wieloletniej kariery otrzymał mnóstwo nagród oraz odznaczeń m.in.: Srebrny Krzyż Zasługi, Super Wiktora za całokształt twórczości, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Telekamerę oraz nagrodę specjalną od FIFY.
Niestety połączenie życia zawodowego z rodzinnym nie było łatwe.
Dariusz Szpakowski od 1992 roku jest mężem aktorki Grażyny Strachoty. Para doczekałą się dwóch córek: Julii oraz Gabrieli. Żona często towarzyszyła komentatorowi podczas medialnych eventów. Od lat uznawani są za zgrany duet, jednak w ich relacji nie brakowało burz. Gwiazdor nie zdążył przywitać swoich córek.
Dla wielu narodziny dzieci są najważniejszym dniem w ich życiu. Obecnie możemy obserwować jak wielkie zasięgi robi medialne baby boom. Jak jednak wyglądało to w przypadku Dariusza Szpakowskiego? Komentator dowiedział się o narodzinach pierwszej córki od innych.
Gdy rodziła się pierwsza córka Julka, pojechałem komentować mecz. Prowadząca ciążę znajoma ginekolog zapewniała mnie, że zdążę wrócić. Okazało się, że nie zdążyłem i po meczu kolega podszedł do mnie i powiedział: “Szpaku, gratuluję. Masz córkę!” — wspominał w “Super Expressie”.
Za drugim razem również zatrzymały go zawodowe obowiązki. O narodzinach córki dowiedział się po fakcie od własnej żony.
Zadzwoniłem do żony w sobotę i zapytałem, czy przypadkiem nie ma kataru i nie przeziębi naszego “dzidziula”. Powiedziała, że nie, bo właśnie zostałem ojcem drugiej córki. Jak widać, czasem sport wygrywa z życiem prywatnym.
Dariusz Szpakowski w mediach społecznościowych skupia się przede wszystkim na karierze i sportowych smaczkach. Jego córki natomiast nie podążyły w ślady ojca, pomimo znanego nazwiska. Taka popularność bywała męcząca.
Cały czas, od dziecka, starałam się stworzyć siebie. Bo jestem Julia, a to jest Gabrysia. Nie da się jednak uniknąć piętna, gdy nosisz nazwisko jednego z najlepszych komentatorów w kraju. I jak kiedyś go zabraknie, zostanie po nim ogrom rzeczy: emocji, meczów, wspomnień — powiedziała Julia Szpakowska w rozmowie z Przemysławem Rudzkim
Julia Szpakowska ukończyła psychologię biznesu na Uniwersytet SWPS. Później w PR i próbowała swoich sił w radiu jako reporterka, ale ostatecznie związała się z marketingiem. Dziś jest lead account managerką w jednej z agencji marketingowych.
Młodsza córka Dariusza Szpakowskiego, Gabrysia, związała się z produkcją filmową. Pracowała m.in. przy dokumentach “Stocznia Gdańska. Wolność na oczach świata”, “Małyszomania. Kochaj i rzuć” oraz “Agnieszka Radwańska. Anatomia zwycięstwa”, a także zaliczyła drobny epizod aktorki w “Pokoleniu Ikea”.
Z uwagi na zawodowe obowiązki Dariusz Szpakowski bardzo często przebywał poza domem. Z czasem stał się “luksusem” dla własnych dzieci.
Pamiętam okresy, kiedy miał tak dużo wyjazdów, że przyjeżdżał w nocy, był w domu dobę i miał dla nas jeden dzień, bo nazajutrz znów wyjeżdżał. […] Kwintesencja mojego dzieciństwa to “wyrywanie” ojca dla siebie. A zarazem to najlepszy dowód, że jak chcesz zrobić karierę na bardzo wysokim poziomie, zawsze odbywa się to kosztem czegoś lub kogoś.
Mimo wszystko siostry nie mają do ojca żalu. Każdy ze spędzonych wspólnie momentów wspominają podwójnie.
Pomimo zawodowych zobowiązań Dariusz Szpakowski poświęca każdą wolną chwilę rodzinie. Dziś jego córki są już dorosłe i same decydują o karierze. Największym wsparciem komentatora okazała się żona, która poświęcała się dla życia rodzinnego.
Mama była od obowiązków, tata od przyjemności. Mama zawsze była tym “gorszym” rodzicem, bo wymagała. Ale gdyby nie ona i jej wrażliwość, kobiecość, mądrość i… opiekuńczość. […] Myślę, że w jakiś sposób poświęciła własną karierę dla taty i dla nas – mówiła starsza córka Dariusza Szpakowskiego i Grażyny Strachoty.