Finał „Sanatorium miłości 7” zaskoczył wszystkich. Tego w programie jeszcze nie było! (FOTO)
Takiego zakończenia się nie spodziewaliśmy...
Takiego zakończenia się nie spodziewaliśmy. Uczestnicy porzucili elegancję na rzecz luzu i po raz pierwszy bawili się pod gołym niebem.
Choć „Sanatorium miłości” to już sprawdzony format, TVP postanowiła trochę go odświeżyć. Finał 7. edycji, który już w niedzielę pojawi się na antenie, zaskoczy widzów nie tylko zmianą lokalizacji, ale też atmosferą. Po raz pierwszy uczestnicy żegnali się nie w eleganckich garniturach i sukienkach, tylko w bardziej casualowych stylizacjach. A wszystko na świeżym powietrzu – prosto z malowniczych Mikołajek!
W ostatnim odcinku nie mogło oczywiście zabraknąć emocji. Były wzruszenia, podziękowania i wybór Króla i Królowej Turnusu – czyli najgorętszej pary tego sezonu. To oni będą przez kolejne miesiące reprezentować wszystkich kuracjuszy w mediach i w… sercach widzów.
W finałowej ekipie znaleźli się m.in. Urszula, Danuta, Grażyna, Anna, Stanley, Zdzisław czy Adam, który niespodziewanie wskoczył na miejsce Edmunda. Nie wszyscy znaleźli miłość, ale wielu wyjechało z nowych przyjaźniami, nadziejami i telefonami do siebie zapisanymi w starych Nokiach.
Kto podbił serce publiczności? Kto odszedł samotny, ale silniejszy? Odpowiedzi już w niedzielę 4 maja o 21:20 na TVP1. A w naszej galerii możecie już teraz zobaczyć, jak wyglądał finał i jak prezentowali się kuracjusze w luźniejszym wydaniu. Jest sielsko, jest swojsko i… naprawdę wzruszająco.
Danuta była niezła zdradzała męża to może obrywała. Może niech opowie o Ani.
Nie znoszę łzawej Manowskiej, bawiącej się w psychologa.Jest to nieszczere ,żenujące i zwyczajnie głupie.Z uczestników też niezły ubaw.Dziwię się Markowi,że znosi jeszcze tę swoją wybrankę,
Troszkę za dużo tych zwierzeń,a co za dużo to nie zdrowo
Trudno oglądać towarzystwo jak tylko plotkuje,przeklina,intrygi,tylko się lansują,po co Manowska wyciąga od kuracjuszy trudne,bolesne przeżycia sama nie chce mówić o sobie wiele tym bardziej że ma stosowny wiek aby mieć połówkę.