Hailey i Justin Bieber odnaleźli spokój! To aż dziwne, że tak spokojnie siedzą w miejscu publicznym
To jedno z miejsc w Europie!
W ostatnich miesiącach fani martwili się o Justina Biebera, który publikował niepokojące zdjęcia i unikał wyjść z żoną. Tymczasem para udała się na prywatny „detoks” na Majorce – bez tłumów, fleszy i chaosu.
Internauci zauważyli, że dopiero z dala od świata show-biznesu Justin i Hailey znów wyglądają jak beztroscy zakochani.
Justin i Hailey Bieberowie wybrali się na wakacje do Hiszpanii, a dokładnie do jednej z najbardziej luksusowych willi w Port d’Andratx – malowniczym zakątku Majorki z widokiem na zatokę Cala Llamp. To właśnie tam zniknęli na kilka dni, by złapać oddech i odpocząć od medialnej burzy.
Na Instagramie Justina pojawił się wymowny post z podpisem: „My forever and n always”, przedstawiający parę wtuloną w siebie na plaży.
Jak donosi hiszpańska prasa, para zatrzymała się w rezydencji wartej fortunę. Luksusowy dom liczy ponad 875 m², a w jego skład wchodzi m.in. sześć sypialni z widokiem na morze, infinity pool, spa, sauna, siłownia i prywatny taras z każdej sypialni. Koszt takiej przyjemności? Około 30 tysięcy dolarów tygodniowo.
Ale najważniejsze nie były luksusy. To właśnie tam Justin i Hailey mieli odnaleźć ciszę, intymność i spokój, którego od dawna im brakowało.
W ostatnich tygodniach fani zwracali uwagę, że Justin wyglądał na rozkojarzonego i przygaszonego. Jego wpisy w mediach społecznościowych – m.in. zdjęcia w saunie z podpisem „Detoxxxxxx” – budziły niepokój. Hailey tymczasem milczała.
Teraz jednak oboje pokazali się razem – uśmiechnięci, zakochani, wtuleni. Jakby wystarczyło zniknąć z zasięgu telefonów i fleszy paparazzi…
Zpalcowana, wymacana H. B.
Zpalcowana, wamacana H. B.
Dlaczego sprzedała markę Rhode? Bo tam był gwałt. Dziecko rośnie i ich problem.
to pasywna agresja. Wpatrzony w telefon. Gotowy zwyzywac przy zaczepce. Gdyby sobie radził, nie byłby wpatrzony w droge