Julia Von Stein rozjuszyła widzów po tym filmie: “To jest chore, to się nadaje do leczenia”
Widzów mocno poruszył też wątek sprzedaży mieszkania i planów budowy domu. Julia mówi wprost:
Babciu, wystawiłam mieszkanie dwa dni temu na sprzedaż
Kiedy słyszy krytykę, emocje eskalują:
Dla mnie temat domu jest zamknięty. Szanuję, ale wybacz, w d**** mam twoją opinię
Padają też gorzkie słowa o braku wsparcia:
Zawsze zamiast mnie motywować, to mnie demotywują
Julka ze łzami w oczach na oczach kamer wyznaje jak się czuje od wielu lat:
Przykro jest dla mnie tylko to, że całe życie z ojcem mnie demotywujecie
Z kolei kuchnia i kawa stają się osobnym „polem bitwy”.Tam inflencerka i jej mama nie przebierają w słowach. Zaczyna się prawdziwa ostra jazda po bandzie.
Padają zdania typu:
Proszę pochodzić, tylko niczego nie dotykać
Przy ekspresie robi się naprawdę się jeszcze ostrzej:
Czy ja jestem w muzeum? Nie, tylko w kuchni do cholery jasnej