Nie uwierzycie, kim jest ta przeurocza dziewczynka ze zdjęcia. Wszyscy doskonale ją znacie
Choć do Dnia Dziecka zostało jeszcze trochę czasu, gwiazdy chętnie wracają pamięcią do swoich młodzieńczych lat. W mediach społecznościowych publikują archiwalne zdjęcia wraz z osobistymi wyznaniami, które zachwycają internautów. Przy tych fotografiach trzeba mocno się skupić, by odkryć, kto się pod nimi kryje.
Internauci mieli nielada zagadkę po tym zdjęciu, które ukazało się na profilu pewnej znanej gwiazdy show-biznesu. Post pojawił się w związku jej urodzinami i od razu przykuł uwagę fanów.
Moja mała Joasiu, która mieszkasz we mnie… Krucha, drobna, jeszcze nieświadoma drogi, jaka przed Tobą… – przekazała.
Na kolejnym kadrze widzimy, że już od najmłodszych lat kochała zwierzęta. Nie brakowało jej także odwagi. W końcu zapozowanie z psem swojej wielkości to niezły wyczyn. Gwiazda zdradziła, czego sobie życzy.
Niech Twoje ciche „jestem”
znajdzie właściwe „czekam”.
A jeśli to będzie wciąż niemożliwe –
niech nauczy się być czułe dla siebie.Niech miłość nie będzie wielka, na pokaz,
ale wystarczająca, żeby przetrwać mrok.
Dość odważna, żeby zostać po burzy.
Silna, jak opoka. Moc, co przenosi góry.Niech najbliżej przy Tobie usiądzie nadzieja.
Nie ta od święta, wystrojona, uroczysta,
ale prawdziwa: zmęczona, wierna, obecna.
Która nie kłania się przypadkowi. Co ustoi.Bo tuż obok będzie wiara. Piękna i mądra.
Nie szkodzi, że w trochę poszarpanej sukience.
W końcu próba wiatru nadwyręża materię.
Łatwo wtedy wyrzucić: „dosyć. Niech ucichnie”.Dziś, gdy jestem już duża – chcę Ci powiedzieć,
moja mała Joasiu, która mieszkasz we mnie –
że jesteś wielkim, kochanym Darem. Cudem.
Niczego już się nie bój. Jestem przy Tobie.Kocham. Na kolejne urodziny.
Na każdy dzień, który przed nami.
Internauci wprost nie mogli uwierzyć, kogo widzą na tych archiwalnych fotografiach. Urocze zdjęcia pojawiły się na profilu słynnej dziennikarki i prezenterki telewizyjnej. Dziś zna ją cały polski show-biznes.
Joanna Racewicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarek telewizyjnych. Ukończyła filologię polską oraz studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Karierę zaczynała w lokalnych mediach w Zamościu i RMF FM, a ogólnopolską popularność zdobyła jako prezenterka „Panoramy” w TVP2. W polskich mediach pojawia się od ponad 20 lat i nadal zyskuje nowych fanów.
W kolejnych latach pracowała również u koncurencyjnych stacji telewizyjnych. W TVN prowadziła m.in. śniadaniówkę „Dzień Dobry TVN”, a następnie wróciła do Telewizji Polskiej oraz pokazywała się w serwisach Polsat News. Wraz z karierą rozwijało się jej życie osobiste, choć to zostało naznaczone ogromną tragedią.
Joanna Racewicz w 2004 roku poślubiła Pawła Janeczka, oficera BOR, który został jedną z ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku. W 2010 roku życie dziennikarki wywróciło się do góry nogami. Wielokrotnie mówiła o żałobie, samotnym macierzyństwie i walce o powrót do normalności. Fani wiele razy wraz z nią przeżywali kolejną rocznicę tragedii.
Joanna Racewicz samotnie wychowywała syna Igora, który w tym roku obchodził 18. urodziny. Dziennikarka towarzyszyła mu również w czasie egazminów dojrzałości.
Pierwszy dzień Twojego dorosłego życia – pisała pod wspólnym zdjęciem.
Dziennikarka nadal jest aktywna zawodowo i sprawdza się nie tylko przed kamerami. Została również autorką książek oraz trenerką wystąpień publicznych. O swoich doświadczeniach zawodowych i prywatnych chętnie opowiada w programach telewizyjnych.
Gwiazda zdążyła także znaleźć sobie ogromną rzeszę fanów, którzy wspierają ją w mediach społecznościowych. Jest jedną z nielicznych celebytek, które nie straciły zainteresowania pomimo upływu lat. Na czerwonych dywanach zawsze prezentuje szykowny styl oraz nienaganny wygląd.
W mediach społecznościowych nie brak życzeń dla jubilatki. Joanna Racewicz od lat pokazuje w show-biznesie swoją siłę oraz ambicje, których nie zniszczyła nawet osobista tragedia. Gwiazda przeszła ogromną metamorfozę, ale w jej roześnianych i pełnym nadziei oczach nadal można dostrzec tą małą Joasię, do której lubi wracać.