Niemiecka fotografka usunęła ciążę w domu – zdjęcia pokazała na Instagramie
Na co dzień fotografuje... cud narodzin.
Esther Mauersberger jest jedną z najbardziej wziętych fotografek parentingowych. jej naturalistyczne zdjęcia z porodów, momentów rejektrowanych tuż po przyjściu na świat dzieci cieszą się ogromną popularnością.
Esther nie owija w bawełnę – na jej zdjęciach narodziny nowego życia są mocnym wydarzeniem. Fotografie są dosadne. Gdy się je ogląda, niemal czuć krew, zmęczenie matek, ale również ich satysfakcja, udziela się wszystkim, którzy patrzą ja ujęcia Esthery.
Ostatnio o fotografce zrobiło się głośno z innego powodu. Kobieta, która wychowuje już dwójkę dzieci, zaszła w nieplanowaną ciążę.
Postanowiła przerwać ciążę. Aborcję skonsultowała z lekarzem.
Nie poszła jednak do szpitala ani kliniki, ale usunęła ciążę… w domu.
Na Instagramie pokazała zdjęcia zrobione przed i po aborcji.
Przygotowuję kąpiel. 18 godzin po pierwszych tabletkach zaczyna się krwawienie, które stają się coraz silniejsze wieczorem. Decyduję się wziąć Cytotec, choć miałam to zrobić w sobotę rano. Ale moje ciało jest gotowe, ja także – pisze w jednym z postów.
Po usunięciu ciąży kobieta pisze, że czuje ulgę.
Komentarze na forum są różne. Jedni dziękują Estherze za jej szczerość i odwagę w mówieniu o aborcji, inni nie mogą zrozumieć, jak fotografka mogła zabić własne dziecko. Jeszcze inni są oburzeni:
Poważnie? Czy wiesz co jest antykoncepcja? Wstydź się…
Niech Bóg wybaczy ci swoje morderstwo
Zabiłaś człowieka, niewinne dziecko ! – pisza internauci…
ABORCJA W NIEMCZECH – za Wikipedią:
obecnie w Niemczech aborcja prawnie dopuszczalna jest jedynie w dwóch wypadkach:
gdy ciąża zagraża życiu bądź zdrowiu fizycznemu i psychicznemu matki,
gdy jest wynikiem gwałtu, występku kazirodczego i przestępstwa pedofilskiego.
Nie karze się jednak za jej wykonanie w pierwszym trymestrze ciąży z innych powodów, jeżeli kobieta skorzystała z odpowiednich konsultacji, zabieg został wykonany przez lekarza i pomiędzy konsultacją a zabiegiem zachowano odstęp co najmniej 3 dni. Oznacza to, że kobiety de facto mogą usuwać ciążę także z przyczyn społecznych, ekonomicznych i osobistych bez jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej. Natomiast lekarz podlega odpowiedzialności karnej za wystawienie błędnego zaświadczenia o występowaniu okoliczności uprawniających do legalnej aborcj, karze się go również za dokonanie aborcji bez sprawdzenia stadium zaawansowania ciąży, poinformowania kobiety o możliwych konsekwencjach zabiegu bądź bez dania jej możliwości wyjawienia motywów swojej decyzji.
normalny ludzki kraj nie to co polski zaścianek