Niewiarygodny przypadek Belli Hadid
Wysoko postawiła poprzeczkę innym modelkom.
Bella Hadid (19 l.) jest inna niż jej siostra, Gigi, jest inna od wszystkich modelek.
Internauci często pytają, dlaczego Bella chodzi wiecznie smutna. Na to pytanie modelka nie odpowiedziała w wywiadzie dla magazynu Glamour, ale swoimi wyznaniami wysoko postawiła poprzeczkę swoim bełkoczącym o niczym koleżankom.
Okazuje się, ze 19-latka jest bardzo dojrzała, jak na swój wiek. Ponadto w przeciwieństwie do koleżanek z branży… mówi z sensem.
Poznajcie niewiarygodny przypadek Belli Haidid:
Dlaczego Bella rzuciła studia?
Gigi, która jest starsza ode mnie o rok, była już modelką, kiedy przyjechałam do Nowego Jorku studiować fotografię. Nawiązałam kontakt z agencją modelek IMG. Gdy zaczęłam pracę jako modelka, pracowałam codziennie, od fotografów na planie, nauczyłam się więcej niż w szkole – mówi Bella.
Czy Bella czuje się samotna przez swoją pracę?
Faktycznie tak jest. Nawet jeśli pracuje w Paryżu czy Londynie, po sesji wracam do domu i jestem sama. Czasem siadam i zaczynam płakać.
Dlaczego Bella pofarbowała włosy na brąz?
Cóż, tak naprawdę nie pofarbowałam włosów, by ludzie odróżniali mnie od Gigi. Zaczęłam farbować się w wieku 14 lat. Eksperymentowałam z czarnym i niebieskim kolorem włosów, na powiekach malowałam czarne kreski – byłam punkiem. Może teraz zdecyduję się na blond.
Jak reaguje na plotki o tym, że ona i Gigi są bliźniaczkami?
Nie słyszałam tego, ale na pewno jesteśmy bardziej podobne do siebie, niż niektórzy to sobie wyobrażają. Mamy ten sam głos, identyczne maniery. Czasami dokańczamy za siebie zdanie albo jesteśmy jedynymi osobami w towarzystwie, które śmieją się z tej samej rzeczy. Zawsze byłyśmy blisko. Jak byłyśmy małe, mama budziła nas w weekendy o 6:30 i zabierał do stadniny koni. Cały dzień spędzałyśmy razem najeździe konnej i myciu koni.
O związku z Abelem Tasfayem i wspólnej wizycie na Grammy:
To była dla niego ważna noc. Ciężko pracował i na imprezie dał z siebie wszystko. Jako jego dziewczyna jestem z niego dumna i zawsze będę go wspierać. Patrzenie na jego radość, kiedy wygrał Grammy, uszczęśliwiło mnie. Jestem z Ablem. Nie widzę w nim The Weeknd. Jestem dumna z muzyki, którą robi The Weekend, ale kocham Abla.
O walce z boreliozą:
Zaczyna się od rozmazania obrazu, tracisz świadomość, przez chwilę nie mogę dokończyć zdania. Jestem tym zmęczona. Kilka tygodni temu, byłam umówiona na sesję zdjęciową. Musiałam ją przełożyć.