Pogrzeb Tomasza Komendy. Bratanica ujawnia, co 47-latek zapytał przed śmiercią
Na ceremonii pojawił się nawet reżyser Jan Holubek.
Dziś odbył się pogrzeb Tomasza Komendy na wrocławskim cmentarzu komunalnym przy ul. Kiełczowskiej.
Pogrzeb miał charakter świecki, więc w ostatniej drodze Komendy nie towarzyszył ksiądz.
Za to prowadził ją mistrz ceremonii, a głos zabierali członkowie rodziny Tomasza.
Jak podaje “Super Express”, tuż przed godziną 12 w kaplicy zaczęli gromadzić się bliscy zmarłego i nie tylko – na pogrzeb zjawił się nawet reżyser Jan Holubek, który wyreżyserował film “25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”.
Podczas ceremonii przemówiła między innymi bratanica Komendy. Ujawniła, co mężczyzna mówił przed śmiercią:
“Tomek nigdy nie uważał się za celebrytę. Kilka tygodni przed śmiercią pytał: “co ja mam zrobić, gdy wyzdrowieję?”. To proste – pojedziesz na wakacje. Kochany Tomku, dziękujemy, że mogliśmy tę drogę przejść razem z Tobą. Zostawiłeś kilka nieskończonych spraw, ale my je dokończymy. Prosimy tylko, byś nam stamtąd pomagał. Nie jesteś tam, gdzie byłeś, ale jesteś wszędzie, w naszych sercach” – cytuje słowa bratanicy Komendy “Super Express”.
Na koniec pamięć Tomasza Komendy uczczono minutą ciszy.
Rodzina 47-latka poprosiła o nieskładanie kondolencji.
Nasze dni są policzone na tym swiecie ale istnieje inny lepszy świat do którego możemy trafić dlatego nie bójmy się śmierci ona jest początkiem czegoś o wiele lepszego.
Wszystko zalezy od tego jak bedziemy żyć. Jeśli poświęcimy życie Bogu i bedziemy żyć zgodnie z jego naukami to bedziemy wyczekiwać naszej śmierci a wręcz zapewniam was ze ten dzień będzie najpiękniejszym dniem waszego życia.
Gorzej jesli człowiek się zagubi i zamiast żyć dla Boga sprzeda swoją dusze szatanowi a wtedy smierć bedzie wielkim cierpieniem bo dla przyszłej duszy może już nie być ratunku i zamiast trafić do nieba trafi do piekła gdzie spędzi cała wieczność w niewyobrażalnym cierpieniu.
Ale zawsze jest szansa. Nawet wielcy grzesznicy którzy nikomu nie odebrali życia mogą się nawrócić ale musza być przygotowani ze ich dusze spędza tysiąc lat w czyśćcu gdzie ich dusza zostanie oczyszczona ze zła aby mogli połączyć się na nowo z Bogiem.
Dlatego je**ac szatana, je**ac szatana!!! Szatan obieca wam wszystko co chcecie tu i teraz ale po śmierci zniszczy wasze dusze!!!!
Jego życie i jego Mamy jest tragiczne i tak smutne ,że za każdym razem chce mi się płakać jak o nich czytam…mam nadzieję, że wszyscy którzy mu zgotowali ten los będą tak samo cierpieć !!! Teraz tam u góry niech już będzie tylko szczęśliwy….
Śpij w spokoju Tomaszu ! Nikt i nic Ciebie już nie skrzywdzi !