Przerażające, w jakich warunkach Artur Orzech komentował Eurowizję! “Eleganckie dziury”
Artur Orzech jest znanym dziennikarzem muzycznym, prezenterem telewizyjnym i radiowym oraz konferansjerem. Swoją pracę w mediach publicznych rozpoczął w latach 90. Wówczas prowadził audycje w radiowej “Jedynce” i “Trójce”, a także show “Muzyczna Jedynka” w TVP1.
Jednak dla większości Polaków znany jest jednak przede wszystkim jako komentator Konkursu Piosenki Eurowizji.
Dziennikarz komentuje występy reprezentantów Polski od 1992 r. (z drobnymi przerwami w latach, w których nasz kraj nie brał udziału).
Dziennikarz postanowił zaspokoić ciekawość fanów muzycznego wydarzenia i pokazał miejsce, w którym omawiane jest to, co dzieje się na eurowizyjnej scenie. Opublikował dwa nagrania ze swojego stanowiska pracy.
Artur Orzech pokazał fanom, jak wygląda jego zaplecze pracy podczas konkursu w Wiedniu. Wieloletni komentator Eurowizji zdradził, że:
Luksusów nie ma, ale najważniejsze jest jedno — wszystko działa tak, jak powinno – stwierdził.
Z nagrania dowiadujemy się, że aby się dostać do swojego stanowiska pracy, komentator musi przeciskać się wąskim korytarzem.
Ale jeśli państwo sobie myślą, że to jest jakaś salonka albo co najmniej gabinet, to może spójrzmy na sufit. Nie wiem, czy państwo zobaczą te eleganckie dziury – tak skwitował prezentację sufitu, tego niby biura.
Mogliśmy też zobaczyć jaki widok Artur Orzech ma z tej zaciemnionej komórki. To robi wrażenie.