Tak mieszkają Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś. Przytulne małe wnętrza
Agnieszka Włodarczyk regularnie pokazuje na Instagramie kadry ze swojego domu i za każdym razem wzbudza zachwyt obserwatorów.
Wnętrza, które tworzyła miesiącami, początkowo “tylko na chwilę”, zamieniły się w wielki projekt, pełen osobistych akcentów i rodzinnego ciepła. Aktorka znów uchyliła drzwi do środka, pokazując, jak naprawdę wygląda jej przestrzeń po remoncie.
Pierwsze ujęcie od razu robi wrażenie. Agnieszka wychodzi z przestronnej sypialni otoczonej ogromnymi oknami, przez które wpada miękkie, naturalne światło.
Jasna podłoga w jodełkę, minimalistyczne łóżko i charakterystyczne drzwi z witrażem sprawiają, że wnętrze wygląda jak z eleganckiej, hiszpańskiej hacjendy.
Drugi kadr pokazuje Agnieszkę uśmiechniętą od ucha do ucha przy wózku synka. W tle salon, widać połączenie granatu, drewna i bieli – to ewidentnie ulubiona paleta kolorystyczna aktorki, dająca wnętrzom przytulność, ale też elegancję.
Choć dom jest dopracowany w każdym detalu, prawdziwą furorę robią… koty Agnieszki i Roberta. Tu widzimy jednego z nich, jak z pełną powagą okupuje szafkę pod telewizorem, jakby celowo wybierał najważniejsze miejsce w salonie.
Na Instastories widać eleganckie, kontrastowe schody prowadzące na piętro. Prosta forma, czarne stopnie i białe ściany tworzą efekt nowoczesnej, ale domowej elegancji.
W salonie znajdują się też sprzęty treningowe. Na zdjęciu Robert Karaś robi pompki, jednocześnie całując bawiącego się syna — domowa siłownia w pełnej, rodzinnej odsłonie.
Agnieszka na szarej, miękkiej, welurowej sofie wygląda na maksymalnie zrelaksowaną. To miejsce, w którym najczęściej nagrywa współprace, czyta i odpoczywa.
Przy drzwiach wejściowych wisi duża fotografia z czasu, gdy była w ciąży. Obok minimalistyczne meble i szaro-biała, geometryczna podłoga.
Cała rodzina uwielbia spędzać czas na tarasie. Pełno tu kwiatów, pnączy i donic, które Agnieszka sama pielęgnuje.
Aktorka przyznaje, że kuchnia dała jej najbardziej w kość.
“Miało być tylko malowanie… a skończyło się na wymianie frontów, AGD i blatów” – żartuje. Teraz wygląda jak nowoczesna, elegancka przestrzeń, w której każdy szczegół gra idealnie.
A jak Wam podoba się odświeżone gniazdko Agnieszki i Roberta?
Co za bzdury!!! To zdjecia z ciazy jej bratowej i dziecka jej brata w wozku. To nie jest Agnieszki dom. A te pierwsze zdjecie jest z apartamentu w Lodzi, do ktorego jak sama przyznaje chetnie jezdzi. Zenada dziennikarska
Twarz nie do poznania
Stare zdjęcia jak dziecko było jeszcze w wózku nie macie nowych sensacji i żenada stać na palcach do zdjęcia aby nogi były długie siara.
B ladny!