Tak wyglądał pogrzeb Tadeusza Woźniaka. Wiele gwiazd pożegnało polskiego muzyka
Na pogrzebie był także jego chory syn Filip.
Tadeusz Woźniak zmarł nagle 8 lipca. Było to zaskoczenie także dla rodziny i przyjaciół, bowiem artysta miał jeszcze wiele planów i do końca życia pracował.
Dopiero dziś, 31 lipca odbył się pogrzeb kompozytora.
Pogrzeb odbył się dopiero trzy tygodnie później, aby mógł w nim uczestniczyć jego brat, który na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych.
W ostatniej drodze Tadeusza Woźniaka brał udział także jego syn Filip, który urodził się z zespołem Downa, na dodatek w momencie, gdy jego rodzice byli bliscy pięćdziesiątki.
Chłopak ma obecnie 27 lat.
Tadeusz Woźniak i Jolanta Majchrzak opiekowali się najmłodszym synem, jak tylko potrafili.
Filip uczył się w szkole w Łajskach za Legionowem pod Warszawą, która była ukierunkowana na chore dzieci.
Tak w 2013 roku mówił Tadeusz Woźniak o sytuacji dzieci niepełnosprawnych w wywiadzie dla NaTemat:
“(…) Niestety w Polsce wciąż panuje segregacja, tworzy się getta. (…) A to nie jest dobra droga, bo nie da się zbudować twierdzy, w której panuje absolutne bezpieczeństwo. Bezpieczniej będzie, jeżeli jak największa liczba ludzi poczuje się opiekunami [dzieci z niepełnosprawnościami – przyp. red.] i będzie wiedziała, jak zachować się w ich obecności. Powinniśmy więc integrować niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa”.