Taylor Swift gwiazdą Super Bowl, mimo że nawet nie występowała. Miała na sobie look za 40 tys. zł
Te zdjęcia przejdą do historii Super Bowl. Na ten pocałunek patrzył cały świat.
Ten sezon NFL zdecydowanie należał do Kansas City Chiefs. Wygrali 25:22 z San Francisco 49ers i obronili mistrzostwo NFL.
Fani Swift byli świadkami jej bardzo intymnych i prywatnych momentów, kiedy z niezwykłym zaangażowaniem wspierała ukochanego Travisa Kelce’y podczas finału Super Bowl na stadion Allegiant w Las Vegas.
Towarzyszyli jej m.in. aktorka Blake Lively, raperka Ice Spice, a także mama Taylor, Andrea
Tuż po zakończonym meczu Taylor Swift zeszła z trybun i rzuciła się w ramiona Tavisa i obdarowała go gorącym pocałunkiem. Wszystkie kamery były skierowane właśnie na nich.
Na chwile nawet zapomniano o reszcie drużyny Kansas City Chiefs, bo cały świat z zapartym tchem oglądał intymny moment wokalistki i zawodnika.
Uważa się też, że obecność Taylor Swift na stadionie podniosła ceny biletów
Średnia cena wejściówki wzrosła do 9 815 dol. (prawie 40 tys. złotych), czyli niemal dwukrotnie więcej niż średni koszt biletu na finał w 2023 r..
Głośno jest także “o bardzo drogiej stylizacji Taylor Swift”, która kosztowała ponad 40 tys. zł.
– Kurtka z wyszytym na plecach numerem “60”, czyli rok działalności Kansas City Chiefs – 1960 (ok. 500 zł)
– Czarny gorsetowy top ( ok. 3 tys. zł)
– zdobione kryształkami jeansy (ponad 2,5 tys. zł).
– Naszyjnik z numerem “87”, który nosi na koszulce Travis (ok. 17 tys. zł).
Na tym filmiku wygląda jakby on średnio miał ochotę ją przytulać