Gosia Baczyńska: Szlag mnie trafia na ten burdel!

gosia-baczynska310-R1 gosia-baczynska310-R1

Znana polska projektantka, Gosia Baczyńska, prowadzi teraz bloga na portalu Tomasza Lisa, NaTemat.pl.

Wczoraj projektantka-blogerka dała upust swojej złości na organizację taksówek na lotnisku Chopina w Warszawie:

Jak już odbierzesz bagaże, idziesz pod słupek TAXI (…) Nauczony porządkiem,który panuje na KAŻDYM cywilizowanym lotnisku, stajesz w kolejce i czekasz! Nic z tego! W Warszawie aby złapać taksówkę musisz biegać z bagażem w tę i we wtę pomiędzy porzuconymi wózkami bagażowymi…!!!!!

Nie ma kolejki, choć teoretycznie jest. Podjeżdża pięć, siedem taksówek, i ta siódma, która w pewnym momencie jest 40 metrów od słupka, bierze gości z końca kolejki, a Ty czekasz na swoją, bo chcesz jechać ze swoją korporacją i zapłacić kartą korporacyjną, albo po prostu nie masz ochoty biegać. Ja jak idiotka, naburmuszona już burdelem, który kłębi się na postoju, w swoim zacietrzewieniu nie odpuszczam! Czekam aż Ele Taxi, z którą jeżdżę od 10 lat, podjedzie na początek postoju, gdzie stoję. Mogłabym czekać do końca świata.

Projektantka nie poprzestaje jednak na tym oburzaniu się i oskarża zarząd lotniska o korupcję:

GDZIE JEST DYREKCJA LOTNISKA, która tylko nielicznym daje koncesje na obsługę lotniska? Jak może pozwalać na niekompetentną obsługę i burdel niczym z trzeciego świata?

Wybudowali nowy, przestronny terminal, ale zapomnieli o terminalu dla taksówek! A z tego co wiem, dostają haracz od korporacji taksówkarskich!!!!

Hmm, ciekawe co na to Michał Marzec, dyrektor warszawskiego lotniska…

Podpowiadamy projektantce, że jak chce pojechać taksówką wybranej korporacji, wystarczy po nią zadzwonić…

Gosia Baczyńska oskarża o korupcję
 
46 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Rany, jaka ona jest straszna

życie… jak się nie ma większych problemów to się trzeba żalić publicznie z czekania na taksówkę…

zgadzam sie na lotnisku jest burdel, tez nie lubie ladowac w warszawce.

wielka mi prpjektantka a okazało sie ze kopiuje wielkich projektantow az miło ,zenada

gość, 16-05-12, 20:28 napisał(a):gość, 16-05-12, 13:59 napisał(a):po tym jak wyszło ze kopiuje sławnych prpjektantow ,,,teraz wzieła sie za lotniska ,a ja powiem tak jest wszedzie i bałagan jeszcze wiekszy bo lotniska wieksze

niech ta pani zajmie sie swoim kopiowaniem sukien ,kopiarka wieka mi prpjektantka a kopiuje az miło ,tym niech sie zajmnie ,ja nigdy nie mialam trudnosci z taxi i tyle

hmmm… łatwo się wypowiadać, jak się nie zna realiów i zasad obowiązujących na lotnisku. jako pracownik Lotniska Chopina w Warszawie, który wydaje stałe przepustki dla taksówkarzy, nie mogę czytać spokojnie obelg rzucanych pod adresem naszej Dyrekcji. otóż sprawa wygląda tak:– taksówki są cały czas do dyspozycji pasażerów w wyznaczonym miejscu postojowym i na bieżąco podjeżdżają (wszystkie dostępne nie będą stać przed terminalem i blokować przejścia czy przejazdu)-jeśli pasażer życzy sobie zamówić taksówkę inną niż z akredytowanych przez nas korporacji-to ma taką możliwość i taksówka nie ma żadnego problemu z podjechaniem i odebraniem pasażera sprzed terminali-korporacje są wybierane na zasadzie akredytacji, a nie łapówkarstwa jak p.Baczyńska sugeruje.

Nigdy mi się nie zdarzyło, że nie mogłam zamówić taksówki z lotniska Chopina, bo nie ma zasięgu. A często stamtąd obieram gości. A taksówkę zawsze zamawiam z firmy Grosik – przewozy, na które tak narzeka Gosia Baczyńska, bo nie mają licencji. 🙂

Racja, ale Baczyńska raczej tej walki nie zakończy, więc może sobie odpuścić te publiczne frustracje 😉

A ja tam ją popieram. Wiele razy było że próbowałam zamówić taksówkę na telefon, a babki w słuchawce mówiły że taksówki są na lotnisku tylko muszę do drugiego wyjścia podejść.. i też jak debil chodziłam pomiędzy.. a taksówki ani jednej nie było… ehh. Takie sytuacje zwłaszcza w godzinach okołopółnocnych mają miejsce.

Często odbieram gości z lotniska Okęcie i zawsze miałam zasięg i mogłam zamówić taksówkę.

gość, 16-05-12, 10:24 napisał(a):“Podpowiadamy projektantce, że jak chce pojechać taksówką wybranej korporacji, wystarczy po nią zadzwonić…”HAHAHAHAHAKOZACZEK JAK CO DZIEN ROZBRAJA NIEZNAJOMOSCIA ZYCIAmoze lepiej nie podpowiadajcie beciu, bo od jakiegos czasu przed polowa lotniska nie ma zasiegu, a jak juz sie wjedzie na inne pietro zeby miec jedna kreske, to w korporacji taksowek (czy to elle czy to super) mowia – prosze czekac przy postoju, tam zaraz podjedzie jakas nasza taksowka – podjedzie, ale nie imiennie, trzeba lapac.to jak drogie siusmajtki z kozaczka, macie jeszcze jakies dobre rady? 🙂

gość, 16-05-12, 13:59 napisał(a):po tym jak wyszło ze kopiuje sławnych prpjektantow ,,,teraz wzieła sie za lotniska ,a ja powiem tak jest wszedzie i bałagan jeszcze wiekszy bo lotniska wieksze

Mam taką radę,wystarczy zadzwonić do swojej ulubionej korporacji ,i nie trzeba ganiac po lotnisku i się wściekać taksóweczka podjedzie,pan pomoże się w niej usadowć,i milutko dojedziemy do domu.

gość, 16-05-12, 19:15 napisał(a):Mam taką radę,wystarczy zadzwonić do swojej ulubionej korporacji ,i nie trzeba ganiac po lotnisku i się wściekać taksóweczka podjedzie,pan pomoże się w niej usadowć,i milutko dojedziemy do domu.zadzwonic? czyli latac z waliza na inne pietro (ok ruchome schody po np w sumie 8 godzinach lotu to duze udogpdnienie), bo przed przylotami nie ma zasiegu?a potem uslyszec od pani z korporacji, ze taksowki podjezdzaja bez zamawiania, wiec zeby poczekac (czyli lapac z innymi)nie wiem czy wszystkie korporacje ja tak mialam z dwoma w tym roku

“Podpowiadamy projektantce, że jak chce pojechać taksówką wybranej korporacji, wystarczy po nią zadzwonić…”HAHAHAHAHAKOZACZEK JAK CO DZIEN ROZBRAJA NIEZNAJOMOSCIA ZYCIAmoze lepiej nie podpowiadajcie beciu, bo od jakiegos czasu przed polowa lotniska nie ma zasiegu, a jak juz sie wjedzie na inne pietro zeby miec jedna kreske, to w korporacji taksowek (czy to elle czy to super) mowia – prosze czekac przy postoju, tam zaraz podjedzie jakas nasza taksowka – podjedzie, ale nie imiennie, trzeba lapac.to jak drogie siusmajtki z kozaczka, macie jeszcze jakies dobre rady? :)jak my siuśmajtki to ty staruszko co tu robisz?Uświadamia wam, że nie macie bladego pojęcia, o czym piszecie.

Talie, 16-05-12, 17:41 napisał(a):I o co takie ciśnienie…? Jeżeli ktoś tak nerwowo reaguje, za każdym razem gdy coś nie idzie po jego myśli, to w Polsce pewnie cały czas będzie chodził sfrustrowany… Radziłabym kobiecie wyluzować i tak racze nikt się jej “apelem” nie przejmiew wwie ‘walka’ z taksowkami pod lotniskiem trwa od lat, wiec cos jest na rzeczy z ’cisnieniem’ 🙂

przepraszam, ale na pierwszym zdjęciu wierszyk łaciaty mi pij mleko się przypomniał kręcąc buzią

cieszę się,ze projektantki noszą chusteczki nazwane apaszkami od zapachu, powiem prosto z mostu wieś tańczy i śpiewa

I o co takie ciśnienie…? Jeżeli ktoś tak nerwowo reaguje, za każdym razem gdy coś nie idzie po jego myśli, to w Polsce pewnie cały czas będzie chodził sfrustrowany… Radziłabym kobiecie wyluzować i tak racze nikt się jej “apelem” nie przejmie

gość, 16-05-12, 08:31 napisał(a):po nia to raczej bagazowa powinna przyjechacŻuk blaszak!

Kolejna pejsiara!

gość, 16-05-12, 14:41 napisał(a):gość, 16-05-12, 10:24 napisał(a):“Podpowiadamy projektantce, że jak chce pojechać taksówką wybranej korporacji, wystarczy po nią zadzwonić…”HAHAHAHAHAKOZACZEK JAK CO DZIEN ROZBRAJA NIEZNAJOMOSCIA ZYCIAmoze lepiej nie podpowiadajcie beciu, bo od jakiegos czasu przed polowa lotniska nie ma zasiegu, a jak juz sie wjedzie na inne pietro zeby miec jedna kreske, to w korporacji taksowek (czy to elle czy to super) mowia – prosze czekac przy postoju, tam zaraz podjedzie jakas nasza taksowka – podjedzie, ale nie imiennie, trzeba lapac.to jak drogie siusmajtki z kozaczka, macie jeszcze jakies dobre rady? :)jak my siuśmajtki to ty staruszko co tu robisz?podsmiewam sie z ‘poznawania’ zaslonietego gwiazdka usmiechu gwyneth 🙂

widziałam ją na lotnisku w monachium jak się obżerała!taka porcja to dla mnie i siostry na dwa dni!!!!!!

gość, 16-05-12, 10:24 napisał(a):“Podpowiadamy projektantce, że jak chce pojechać taksówką wybranej korporacji, wystarczy po nią zadzwonić…”HAHAHAHAHAKOZACZEK JAK CO DZIEN ROZBRAJA NIEZNAJOMOSCIA ZYCIAmoze lepiej nie podpowiadajcie beciu, bo od jakiegos czasu przed polowa lotniska nie ma zasiegu, a jak juz sie wjedzie na inne pietro zeby miec jedna kreske, to w korporacji taksowek (czy to elle czy to super) mowia – prosze czekac przy postoju, tam zaraz podjedzie jakas nasza taksowka – podjedzie, ale nie imiennie, trzeba lapac.to jak drogie siusmajtki z kozaczka, macie jeszcze jakies dobre rady? :)jak my siuśmajtki to ty staruszko co tu robisz?

gość, 16-05-12, 13:37 napisał(a):Wow coz za problem. Rusz te swoje 4 litery i bedzie dobrze. Ludzie codziennie robia kilometry a ona nie moze przejsc 40 metrow do taxowki ktora ja pod dom podwiezie. Racja.

tak jest na każdym lotnisku żeby tam stanąć tax-ówką trzeba 40tyś zapłacić i nie mówię tu o Warszawie tam pewnie jeszcze więcej.

po tym jak wyszło ze kopiuje sławnych prpjektantow ,,,teraz wzieła sie za lotniska ,a ja powiem tak jest wszedzie i bałagan jeszcze wiekszy bo lotniska wieksze

gość, 16-05-12, 11:31 napisał(a):Welcome to POland or Tuskoland.Uwielbiam takie komentarze. Babie sie nie chce dupska ruszyc zeby je laskawie w taxsowce posadzic i czyja to wina – Tuska!

Wow coz za problem. Rusz te swoje 4 litery i bedzie dobrze. Ludzie codziennie robia kilometry a ona nie moze przejsc 40 metrow do taxowki ktora ja pod dom podwiezie.

Może wolą wozić mniejsze gabaryty ?

ta to ma problemy…

Welcome to POland or Tuskoland.

gość, 16-05-12, 10:25 napisał(a):gość, 16-05-12, 09:39 napisał(a):Nie no super, nie ma to jak pisać bl0gi o taksówkach. Nie ma ważniejszych spraw na tym świecie?sa wazniejsze sprawy na swiecie, np ogromna ignorancja naszej mlodziezy, ktora nawet nie rozumie, czym roznie sie portal informacyjny od prywatnej strony zalozonej na prywatne przemysleniaDo młodzieży to ja już się od bardzo, bardzo dawna nie zaliczam i uważam, że takie bzdetne “prywatne przemyślenia” to sobie można pisać jak się jest totalnym anonimem, albo nastolatkiem. Jak ktoś się dorobił w życiu jakiejś pozycji i jest osobą rozpoznawalną to wypadałoby zająć się czymkolwiek poważniejszym, bo kogo obchodzą jej problemy z taksówkami. Chyba, że chce być drugą Muchą, która ma prywatne przemyślenia na temat klocków które sadzi jej dziecko.

gość, 16-05-12, 09:39 napisał(a):Nie no super, nie ma to jak pisać bl0gi o taksówkach. Nie ma ważniejszych spraw na tym świecie?sa wazniejsze sprawy na swiecie, np ogromna ignorancja naszej mlodziezy, ktora nawet nie rozumie, czym roznie sie portal informacyjny od prywatnej strony zalozonej na prywatne przemyslenia

Nie no super, nie ma to jak pisać bl0gi o taksówkach. Nie ma ważniejszych spraw na tym świecie?

“Podpowiadamy projektantce, że jak chce pojechać taksówką wybranej korporacji, wystarczy po nią zadzwonić…”HAHAHAHAHAKOZACZEK JAK CO DZIEN ROZBRAJA NIEZNAJOMOSCIA ZYCIAmoze lepiej nie podpowiadajcie beciu, bo od jakiegos czasu przed polowa lotniska nie ma zasiegu, a jak juz sie wjedzie na inne pietro zeby miec jedna kreske, to w korporacji taksowek (czy to elle czy to super) mowia – prosze czekac przy postoju, tam zaraz podjedzie jakas nasza taksowka – podjedzie, ale nie imiennie, trzeba lapac.to jak drogie siusmajtki z kozaczka, macie jeszcze jakies dobre rady? 🙂

ale bełkot… ale widocznie u Lisa nie liczy sie jak ktoś pisze, a tylko znane nazwisko

no babka ma racje. Takie rzeczy tylko w Polsce. Turyści powodzenia na Euro 🙂

I BARDZO DOBRZE Gosiu!!!!!!!!!!!!!!!!!1 to co się dzieje na lotniskach pksach pkp i wszelkich panstwowkach w ktora my ladujemy gruba kase to sie po prostu w glowie ni emiesci!!!Placisz kilkadziesiąt zł albo kilkaset zł i mają Cię w d.. a za takie pieniadze jakie ludzie zostawiaja w tych miejscach to powinni jeszcze masaz stop robic!!!!!!O…dolić tych wszystkich u góry!!!

gość, 16-05-12, 08:52 napisał(a):Jakby zadzwoniła po taksówkę, to taksiarz nie wziąłby nikogo innego bo trzeba nazwisko podać. Powinna zjeść snickersa bo strasznie gwiazdorzy.hahaha dobre:-)

kierowca ELE TAXI wjechał w mój zaparkowany samochód i zwiał. Całe drzwi do wymiany. NIGDY nie wsiądę do ich auta choćbym miała iść pieszo sto kilometrów!

po nia to raczej bagazowa powinna przyjechac

ale o to chodzi, że w cywilizowanym kraju nie trzeba dzwonić po taksówkę, bo one po prostu są! Wiecie można i na pieszo, samolotem też nie trzeba latać, można konno lub dorożką. Oj euro euro czarno to widzę

A nie może poprosić kogoś z przyjaciół lub rodziny, żeby po nią przyjechał? O co to wielkie halo…

Jakby zadzwoniła po taksówkę, to taksiarz nie wziąłby nikogo innego bo trzeba nazwisko podać. Powinna zjeść snickersa bo strasznie gwiazdorzy.