Gwiazda “Gry o tron” wyznała, że brakuje jej sporej części mózgu: “Niewielu, by to przeżyło”

Emilia Clarke (35 l.) ujawniła, że ​​brakuje jej „sporej części” mózgu po tym, jak musiano usuwać jej aż 2 tętniaki podczas jej gry w serialu „Gra o tron”.

Emilia Clarke i jej odważna metamorfoza

„Ilość mojego mózgu, której nie mogę już używać… To niezwykłe, że jestem w stanie mówić, czasami elokwentnie i żyć zupełnie normalnie, bez żadnych konsekwencji” – powiedziała 35-letnia aktorka w programie „Sunday Morning” BBC One .

Tuż po zakończeniu zdjęć do pierwszego sezonu serialu HBO w 2011 roku, Clarke miała operowanego pierwszego tętniaka, który również doprowadził do udaru mózgu i krwotoku podpajęczynówkowego.

Emilia Clarke miała 2 tętniaki mózgu

Należę do naprawdę, naprawdę, naprawdę niewielkiej grupy ludzi, którzy mogą to przetrwać […] Brakuje mi sporej części mózgu! Co zawsze mnie rozśmiesza. Zasadniczo komórki, gdy tylko do jakiejkolwiek części mózgu nie dostanie się krew przez sekundę, znikają – kontynuowała Emilia Clarke.

Emilia Clarke pokazuje zdjęcia po operacji mózgu

Po operacji aktorka cierpiała na afazję i nie pamiętała nawet własnego imienia. Okazało się, że afazja była tymczasowa i aktorka wróciła w pełni do zdrowia. Jednak Emilia Clarke wyznała, że miała chwile, gdy chciała, by odłączono ją od aparatury i dano jej po prostu umrzeć.

Emilia Clarke
Emilia Clarke, gwiazda Gry o Tron pojawiła się na rozdaniu Nagród Emmy w długie, granatowej sukni do ziemi, z głębokim dekoltem. Aktorka wyglądała elegancko. Fot.Forum/
Emilia Clarke Fot. Newscom TagID: khphotos618494.jpg) [Photo via Newscom]
Emilia Clarke
Emilia Clarke Fot. Steven Bergman/AFF-USA.COM / MEGA
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze