Gwiazda “Top Model” odebrała sobie życie. Jej partner w końcu przerywa milczenie

Tragiczna śmierć Kasi Lenhardt w 2021 roku wstrząsnęła światem modelingu i fanami w Polsce oraz Niemczech. Wokół jej odejścia narosło wiele pytań, a emocje nie opadły do dziś. Teraz, po czterech latach jej były partner, piłkarz Jerome Boateng  po raz pierwszy zdecydował się opowiedzieć o swoim bólu i błędach, które popełnił.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje polska modelka Kasia Lenhardt. Była związana z piłkarzem Bayernu Monachium

Wielki żal Boatenga

Katarzyna Lenhardt była pochodzącą z Polski modelką i jedną z finalistek niemieckiej edycji „Top Model”. Szybko zdobyła popularność w branży, a jej kariera nabrała tempa po udziale w programie. Przez ponad rok była w związku z Jeromem Boatengiem, znanym niemieckim piłkarzem.

Ciało 25-letniej modelki znaleziono 9 lutego 2021 r. w jej berlińskim mieszkaniu. Policja szybko wykluczyła udział osób trzecich, a sekcja zwłok potwierdziła, że doszło do samobójstwa. Kasia i Jerome rozstali się zaledwie kilkanaście dni wcześniej w atmosferze pełnej pretensji i publicznych oskarżeń. Modelka pisała wówczas o ”ciągłych zdradach i kłamstwach”, a media rozpisywały się o bolesnym rozpadzie ich związku.

W dokumencie telewizji ARD piłkarz po raz pierwszy tak szczerze mówi o dramacie, który wciąż w nim żyje:

Publicznie dostrzegłem, że trochę odmawia mi się prawa do żałoby. Jak człowiek to przeżywa, tylko ja mogę sobie odpowiedzieć. Wciąż przeżywam jej śmierć – stwierdził wprost – Straciłem osobę, którą bardzo kochałem – dodał 37-latek.

ZOBACZ TAKŻE: Kasia Lenhardt nie żyje. Są WYNIKI sekcji zwłok

Odpowiedzialność za przeszłość

Po śmierci modelki Jerome Boateng udzielił słynnego wywiadu “Bildowi”, w którym padły ostre słowa pod adresem Kasi. Dziś, po latach, przyznaje, że tamta reakcja była błędem.

Wywiad był pomyłką – skwitował.

W dokumencie podkreśla, że chciał wreszcie powiedzieć, co naprawdę czuł i jak przeżywał tamten czas:

Teraz chciałby zatrzeć złe wrażenie i podzielić się przemyśleniami na temat całej tej sytuacji. – Ważne było dla mnie, by powiedzieć, że była bardzo wspaniałą osobą i odegrała dużą rolę w moim życiu. Chciałem po prostu podzielić się swoim punktem widzenia po tylu latach. To było dla mnie ważne po tym wszystkim. Wierzę, że ta historia jest częścią mojego życia. Wyciągnąłem z tego wnioski – podsumował były piłkarz.

ZOBACZ TAKŻE: Monika Kozakiewicz o śmierci Kasi Lenhardt. „To dla mnie nauczka. Dzisiaj biję się w piersi”

Instagram/kasia_lenhardt
Forum/Instagram/kasia_lenhardt
Kasia Lenhardt nie żyje. Są wyniki sekcji zwłok
Kasia Lenhardt/fot. Instagram/kasia_lenhardt
Kasia Lenhardt nie żyje
Kasia Lenhardt/fot. Instagram/kasia_lenhardt
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu oraz asystentka influencerów.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ta ciągła presja na kobiety w postaci hybergamii wyrządza kobietom straszną krzywdę, ale o tym się nie pisze , bo nie wolno