Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)

1-99-R1 1-99-R1

Dla sław każda okazja jest dobra, by pozować na ściance. Tym razem to nie moda, otwarcie nowego butiku, czy dobre jedzenie ściągnęły gwiazdy przed obiektywy fotoreporterów. Znane panie i, o dziwo, jeden pan, skusili się na prezentację kolekcji staników jednej ze znanych marek.

Goście świetnie się bawili ustawiając się do fotek z zabawnymi kartonami z motywem piersi ściśniętych źle dobranym biustonoszem. Udało się uwiecznić m.in. Elżbietę Romanowską, Paulinę Drażbę, Ewę Lubert i Magdę Modrą. Tym razem nie obowiązywały galowe stroje, więc nie zabrakło jenasów, sportowych butów, czy bluz. Ot modnie i wygodnie.

Spójrzcie tylko na minę Artura Chamskiego, Czyżby pomylił imprezy?
Jak dobrać biustonosz – zobacz TUTAJ.

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Agata Załęcka

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Aleksandra Mikołajczyk

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Anna Gzyra

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Artur Chamski

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Elżbieta Romanowska

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Ewa Lubert

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Magda Modra

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)
Paulina Drażba

Gwiazdy mówią NIE bułkom w stanikach (FOTO)

   
91 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Modra wygląda jak sztuczna lala z doczepionymi włosami……beeeeeeeeeee

[b]gość, 05-02-15, 10:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b]zgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach[/quote]Zakompleksione dziewczynki… Mam od paru lat madrego mezczyzne, wyksztalconego, z pasjami, ambitnego, ktory ma przy sobie seksowna, wyksztalcona, inteligentna kobiete z pasjami i jest z nia szczesliwy pod kazdym wzgledem. Intelektualnym i seksualnym. A Wasi partnerzy maja w domu skromne dziewczynki, a po kryjomu ogladaja sie za seksownymi kobietami. Ktos Wam wmowil, ze kobieca seksualnosc jest zla i wulgarna i powtarzacie to tępo, przy kazdej okazji. Zupelnie bezrozumnie. Ale to Wasze zycie i Wasze kryzysy.[/quote] aż musiałaś to napisać,żeby sama w to uwierzyć :D[/quote]Seksowną mozna byc nawet w golfie. Bycie seksowną a wyzywającą to nie zawsze dwa nieodlaczne elementy

Seksowną można być nawet w golfie czy rozciągniętym swetrze. To kwestia stanu umysłu a nie cycków na wierzchu.

[b]gość, 03-02-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b]zgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach[/quote]Zakompleksione dziewczynki… Mam od paru lat madrego mezczyzne, wyksztalconego, z pasjami, ambitnego, ktory ma przy sobie seksowna, wyksztalcona, inteligentna kobiete z pasjami i jest z nia szczesliwy pod kazdym wzgledem. Intelektualnym i seksualnym. A Wasi partnerzy maja w domu skromne dziewczynki, a po kryjomu ogladaja sie za seksownymi kobietami. Ktos Wam wmowil, ze kobieca seksualnosc jest zla i wulgarna i powtarzacie to tępo, przy kazdej okazji. Zupelnie bezrozumnie. Ale to Wasze zycie i Wasze kryzysy.[/quote] aż musiałaś to napisać,żeby sama w to uwierzyć 😀

Czy ktoś wie co to za spodnie ma Zalecka?

O szok ,ale gwiazdy.Szczególnie Magda Modra,znamy ją z baru ,wulgarna dziwka

[b]gość, 05-02-15, 00:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 23:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.[/quote]Decho?? Czyli ja, mając 65D jestem wklęsła? Liczba oznacza obwod,literka miseczke, ale im mniejszy obwod, tym miseczka jest mniejsza. Czyli np.75C wypada podobnie do 65D.[/quote]ja mam 65 D wiec kilka rozmiarow mniejszyniz autorka 1 komentarza i uwazam, ze juz taki jest spory na tle mojej chudej sylwtki. I nie “naczytalam sie glupot”, przeciez wiem jak wyglada moj biust. Dla innych moze byc maly dla mnie jest duzy w stosunku do reszty ciala[/quote]chyba u 12-latki :DDDDDDDDDDDDDDD[/quote]skoro 65G czy nawet 65D to plaskie klaty to co powiedziec o 65A? Ktos sie za duzo pornosow chyba naogladal z Paniami ktore maja cycki wieksze od glowy[/quote]Jak 65D to juz nawet nawet biust w takim razie 65G jest duzy, ty za to pewnie masz 90Z spaslaku ja jestem szczupla i z duzym biustem kazdy mi to mowi nie tak jak ty tluscioszku ;)[/quote]Poza tym gimbaza jestes ty bo im mniejszy obwod bo 65cm pod biustem to mniej niz 75 czyli ze jestem szczuplejsza pod spodem i w dodatku mam duzy biust taki niedouk a komentuje facepalm

[b]gość, 04-02-15, 12:57 napisał(a):[/b]Komentarz, że wyzwolone nie są zdradzane można międzybajko włożyć. Moją sądziackajest bardzo otwarta w sprawach seksu, a mąż nie dość, że na zdradzał to jeszcze zostawił. Teraz nikt nie chce się z nią na poważnie spotykać, bo jest za wyzwolona. Facet do łóżka na chwilę weźmie dziwkę, a na stalę poszuka kogoś innego. Taka jest prawda, może nam się nie podobać, ale tak jest.To wie każda kobieta,nawet te łatwe…Tylko one mają tak duże kompleksy, że muszą w ten sposób udowadniać swoją wartość. Dla mnie poniżające byłoby jakby jakiś burak pokazał na mnie na imprezie i zaczął rechotać do kumpli że mnie zaliczył. Nie wiem jak można tak siebie samą poniżać i spać z byle kim. Albo zachowywać się jak ostatnia ……,ubierać wyzywająco, chodzić samej na imprezy i podrywać ostro facetów a później płakać jak ją któryś zgwałci. Zjezdzcie mnie teraz, ale nie szkoda mi takich idiotek. Co innego jak kobieta idzie sama wieczorem z pracy do domu i spotyka ją tragedia,a co innego jak taka latawica która obrobiła pół miasta zacznie dawać jasne sygnały byle komu, a w trakcie seksu zmieni zdanie…To są dwie zupełnie inne sytuacje dla mnie.

[b]gość, 04-02-15, 23:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.[/quote]Decho?? Czyli ja, mając 65D jestem wklęsła? Liczba oznacza obwod,literka miseczke, ale im mniejszy obwod, tym miseczka jest mniejsza. Czyli np.75C wypada podobnie do 65D.[/quote]ja mam 65 D wiec kilka rozmiarow mniejszyniz autorka 1 komentarza i uwazam, ze juz taki jest spory na tle mojej chudej sylwtki. I nie “naczytalam sie glupot”, przeciez wiem jak wyglada moj biust. Dla innych moze byc maly dla mnie jest duzy w stosunku do reszty ciala[/quote]chyba u 12-latki :DDDDDDDDDDDDDDD[/quote]skoro 65G czy nawet 65D to plaskie klaty to co powiedziec o 65A? Ktos sie za duzo pornosow chyba naogladal z Paniami ktore maja cycki wieksze od glowy[/quote]Jak 65D to juz nawet nawet biust w takim razie 65G jest duzy, ty za to pewnie masz 90Z spaslaku ja jestem szczupla i z duzym biustem kazdy mi to mowi nie tak jak ty tluscioszku 😉

[b]gość, 04-02-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.[/quote]Decho?? Czyli ja, mając 65D jestem wklęsła? Liczba oznacza obwod,literka miseczke, ale im mniejszy obwod, tym miseczka jest mniejsza. Czyli np.75C wypada podobnie do 65D.[/quote]ja mam 65 D wiec kilka rozmiarow mniejszyniz autorka 1 komentarza i uwazam, ze juz taki jest spory na tle mojej chudej sylwtki. I nie “naczytalam sie glupot”, przeciez wiem jak wyglada moj biust. Dla innych moze byc maly dla mnie jest duzy w stosunku do reszty ciala[/quote]chyba u 12-latki :DDDDDDDDDDDDDDD[/quote]skoro 65G czy nawet 65D to plaskie klaty to co powiedziec o 65A? Ktos sie za duzo pornosow chyba naogladal z Paniami ktore maja cycki wieksze od glowy

Nie czuję potrzebny świecenia codziennie cyckiem czy dupą. Znam swoją wartość i nie muszę czuć się lepiej jako kobieta, bo ktoś spojrzy na moje wystające brodawki sutkowe.

[b]gość, 04-02-15, 11:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.[/quote]Decho?? Czyli ja, mając 65D jestem wklęsła? Liczba oznacza obwod,literka miseczke, ale im mniejszy obwod, tym miseczka jest mniejsza. Czyli np.75C wypada podobnie do 65D.[/quote]ja mam 65 D wiec kilka rozmiarow mniejszyniz autorka 1 komentarza i uwazam, ze juz taki jest spory na tle mojej chudej sylwtki. I nie “naczytalam sie glupot”, przeciez wiem jak wyglada moj biust. Dla innych moze byc maly dla mnie jest duzy w stosunku do reszty ciala[/quote]chyba u 12-latki :DDDDDDDDDDDDDDD

Nie czuję potrzebny świecenia codziennie cyckiem czy dupą. Znam swoją wartość i nie muszę czuć się lepiej jako kobieta, bo ktoś spojrzy na moje wystające brodawki sutkowe.

ja pieprze, nizej rozmiar 65 G i lasce piszą “Ty decho” 😀 swiat stanal na glowie

[b]gość, 04-02-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-02-15, 10:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.[/quote]Decho?? Czyli ja, mając 65D jestem wklęsła? Liczba oznacza obwod,literka miseczke, ale im mniejszy obwod, tym miseczka jest mniejsza. Czyli np.75C wypada podobnie do 65D.[/quote]ja mam 65 D wiec kilka rozmiarow mniejszyniz autorka 1 komentarza i uwazam, ze juz taki jest spory na tle mojej chudej sylwtki. I nie “naczytalam sie glupot”, przeciez wiem jak wyglada moj biust. Dla innych moze byc maly dla mnie jest duzy w stosunku do reszty ciala

[b]gość, 03-02-15, 22:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b]owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobietTe tzw. “szanujace” sie kobiety maja w zwiazkach kryzysy, bo zawsze maja ograniczenia w sprawach seksualnych i zwykle po paru, parunastu latach ich zycie seksualne umiera. Mozna byc wyksztalcona, inteligentna kobieta z wieloma pasjami i niemajaca problemu z tym ze nie ma pod ubraniem bielizny i np czasami widac jej te sutki. Obnizona samoocena;)? Kobieta spelniona, to kobieta wyzwolona, pod kazdym wzgledem.[/quote]najlepiej zrezygnuj jeszcze z majtek to będzie 100% wyzwolenie po co sie ograniczać:) a co szanujących sie kobiet tak sie składa że ich związek składa sie nie tylko z seksu ale i wspólnych pasji oraz szczerych rozmow odnośnie swoich pragnień najwidoczniej jeszcze na kogoś takiego nie trafiłaś[/quote]Serio;)? a sadzisz, ze kobieta ktora nie jest dewota i nie boi sie swojej seksualnosci, nie ma pasji;)? Nie czyta ksiazek? Nie realizuje sie zawodowo? Nie zajmuje sie ambitnymi rzeczami? Glupie te Wasze stereotypy. Bardzo glupie i naiwne. Usprawiedliwiajace sie jestescie po prsotu.[/quote]a ty sądzisz ze laska nosząca stanik nie jest gorąca i zajebista w łóżku? chyba się za dużo pornosów naoglądałaś :)[/quote]nie zdziwiłabym się w końcu jest taka wyzwolona

[b]gość, 03-02-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 12:19 napisał(a):[/b]Mam piersi w rozmiarze duze B male C .. 75 pod biustem… jesli mialabym duzy biust tez nie nosilabym stanika.. hehe faceci by szaleli a kobiety przeklinaly mnie ;)no wiesz,ubranie gołych cycków do topu i świecenie stojącymi sutkami to to samo co ubranie za krótkiej spódnicy;)nie smaczne i nie przystoi[/quote]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.[/quote]A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]piszesz jak rasowa szmata 🙂 byla juz taka , o ktorej mowili -wyzwolona- Frytka :)[/quote]Bo lubie sie podobac mezczyznom:) A kto nie lubi sie podobac?;) jestem atrakcyjna i to wykorzystuje:) po prsotu:) a Twoja kultura jest zenujaca:) Tylko durne, zakompleksione kobiety zazdroszcza innym kobietom ich odwagi i seksualnosci. Pewnosci siebie.[/quote]A jesteś pewna, że patrzą na ciebie, bo im się podobasz, czy dlatego, ze ci cycki widać? To pewna różnica.[/quote]Chodzi o caloksztalt. Ladna buzia, zgrabne cialo i odwaga w byciu soba. Chodzi o to zeby nie wstydzic sie swojego ciala, swojej seksualnosci. A sutki przebijajace sie przez bluzke? Nie sa podniecajace?[/quote]Czyli jednak masz świadomość, że ktoś patrzy tylko na twoje cycki?

Komentarz, że wyzwolone nie są zdradzane można międzybajko włożyć. Moją sądziackajest bardzo otwarta w sprawach seksu, a mąż nie dość, że na zdradzał to jeszcze zostawił. Teraz nikt nie chce się z nią na poważnie spotykać, bo jest za wyzwolona. Facet do łóżka na chwilę weźmie dziwkę, a na stalę poszuka kogoś innego. Taka jest prawda, może nam się nie podobać, ale tak jest.

Dziewczyny olejmy ta tanią panienke która ekscytuje się swoimi cycki bez stanika:d bieda umysłowa i tyle.strach pomyśleć co za faceta ma jeżeli jemu to nie przeszkadza,może to typ streczyciela:p są tacy których to kręci…

[b]gość, 03-02-15, 22:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b]owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobietTe tzw. “szanujace” sie kobiety maja w zwiazkach kryzysy, bo zawsze maja ograniczenia w sprawach seksualnych i zwykle po paru, parunastu latach ich zycie seksualne umiera. Mozna byc wyksztalcona, inteligentna kobieta z wieloma pasjami i niemajaca problemu z tym ze nie ma pod ubraniem bielizny i np czasami widac jej te sutki. Obnizona samoocena;)? Kobieta spelniona, to kobieta wyzwolona, pod kazdym wzgledem.[/quote]najlepiej zrezygnuj jeszcze z majtek to będzie 100% wyzwolenie po co sie ograniczać:) a co szanujących sie kobiet tak sie składa że ich związek składa sie nie tylko z seksu ale i wspólnych pasji oraz szczerych rozmow odnośnie swoich pragnień najwidoczniej jeszcze na kogoś takiego nie trafiłaś[/quote]Serio;)? a sadzisz, ze kobieta ktora nie jest dewota i nie boi sie swojej seksualnosci, nie ma pasji;)? Nie czyta ksiazek? Nie realizuje sie zawodowo? Nie zajmuje sie ambitnymi rzeczami? Glupie te Wasze stereotypy. Bardzo glupie i naiwne. Usprawiedliwiajace sie jestescie po prsotu.[/quote]a ty sądzisz ze laska nosząca stanik nie jest gorąca i zajebista w łóżku? chyba się za dużo pornosów naoglądałaś 🙂

O to mi chodzilo wlasnie, ja pisalam o tym ze kobieta z klasa przed ludzmi nie bedzie paradowac z przeswitujacymi sutkami, takie rzeczy to w domu z facetem mozna, gdy on bez koszulki a ty stanika, nawet nago sobie chodz taka wyzwolona jestes ale oszczedz wstydu swojemu mezowi, chcialabys jakby twojemu facetowi kazda patrzyla i napalala sie na ekhem bo przeswituje? Nie sadze, w tym jest roznica ze mozna byc dama na salonach a wiecie kim w sypialni, ta babka od sutkow myli ulice z domem gdzie wszystko wolno, jednak tak sie nie da, istnieja jakies normy ktore trzeba szanowac jesli chcesz by szanowano ciebie, teraz zrozumialas? W domu z wlasnym facetem nago sobie chodzcie nic nie mam do tego ale na ulicy nie za bardzo… ja bym nie chciala by wszyscy dookola gapili sie na moje sutki

[b]gość, 03-02-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:50 napisał(a):[/b]przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącachZakompleksione dziewczynki… Mam od paru lat madrego mezczyzne, wyksztalconego, z pasjami, ambitnego, ktory ma przy sobie seksowna, wyksztalcona, inteligentna kobiete z pasjami i jest z nia szczesliwy pod kazdym wzgledem. Intelektualnym i seksualnym. A Wasi partnerzy maja w domu skromne dziewczynki, a po kryjomu ogladaja sie za seksownymi kobietami. Ktos Wam wmowil, ze kobieca seksualnosc jest zla i wulgarna i powtarzacie to tępo, przy kazdej okazji. Zupelnie bezrozumnie. Ale to Wasze zycie i Wasze kryzysy.[/quote]czemu obrażasz inne osoby skoro jestes taka szczęśliwa? Seksualność nie jest zła ale nie trzeba jej wyrażać po przez łażenie bez biustonosza po całym mieście mozna wyrażać ja na inne sposoby a co do skromnych dziewczynek może wlasnie to w nich cenia ze nie latają im cycki bez stanika a i tak są nieziemsko seksowne? A faceci takich kobiet nie są tak wygłodniali że gapia sie na taka osobę bo jest seksowna a jedynie dlatego że jest ewenementem a tak na przyszłość zajmij sie swoimi kryzysami

[b]gość, 04-02-15, 10:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.[/quote]Decho?? Czyli ja, mając 65D jestem wklęsła? Liczba oznacza obwod,literka miseczke, ale im mniejszy obwod, tym miseczka jest mniejsza. Czyli np.75C wypada podobnie do 65D.

Artur Chamski, padłam!

[b]gość, 03-02-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b]zgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach[/quote]Zakompleksione dziewczynki… Mam od paru lat madrego mezczyzne, wyksztalconego, z pasjami, ambitnego, ktory ma przy sobie seksowna, wyksztalcona, inteligentna kobiete z pasjami i jest z nia szczesliwy pod kazdym wzgledem. Intelektualnym i seksualnym. A Wasi partnerzy maja w domu skromne dziewczynki, a po kryjomu ogladaja sie za seksownymi kobietami. Ktos Wam wmowil, ze kobieca seksualnosc jest zla i wulgarna i powtarzacie to tępo, przy kazdej okazji. Zupelnie bezrozumnie. Ale to Wasze zycie i Wasze kryzysy.[/quote]Poza tym, ekscytujecie sie tym niezdrowo, nierozumiejac, ze czlowiek sklada sie z psyche i physis.

Kim są te osoby bo żadnej nie kojarzę….

Wyzwolona, zbyt wiele tekstów piszesz, powtarzasz się, nie słuchasz czyichś argumentów i nie szanujesz. Jeśli taka jesteś przy swoim facecie, to chodzenie bez majtek ci nie pomoże na dłuższą metę. Te wyzwolone również miewają kryzysy i bycie demonem seksu nie jest gwarancja udanego związku. Nie wiem ile masz lat kobieto, ale ja mam ich juz trochę i co nieco już widziałam, jak i związków pare przezyłam. I absolutnie się z tobą nie zgodzę. Piszesz proste dyrdymały, jakby ci na portalu dla internetowych koniobijców ktoś ich prawdy objawione w twoją głowę wtłoczył. Za dużą rolę wyznaczasz seksualności, choć nie przeczę, jest ważna. Ale ta twoja seksulaność jest pokazowa, sztucznie prowokacyjna. W sumie tanie.

[b]gość, 03-02-15, 20:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD[/quote]Ktoś tu sie chyba nie za bardzo zna na rozmiarach bielizny:) otoz droga ekspertko- cyferki oznaczaja tylko obwod pod biustem, nie wielkosc miseczki. 65 g to pelny biust.

[b]gość, 03-02-15, 23:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b]zgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach[/quote]Zakompleksione dziewczynki… Mam od paru lat madrego mezczyzne, wyksztalconego, z pasjami, ambitnego, ktory ma przy sobie seksowna, wyksztalcona, inteligentna kobiete z pasjami i jest z nia szczesliwy pod kazdym wzgledem. Intelektualnym i seksualnym. A Wasi partnerzy maja w domu skromne dziewczynki, a po kryjomu ogladaja sie za seksownymi kobietami. Ktos Wam wmowil, ze kobieca seksualnosc jest zla i wulgarna i powtarzacie to tępo, przy kazdej okazji. Zupelnie bezrozumnie. Ale to Wasze zycie i Wasze kryzysy.[/quote]ej ale na serio jara cie to że każdy facet nawet jakiś wstrętny oblech patrzy na twoje sterczące suty? SERIO???? wyzwolenie i swoboda i te inne pierdy okej ale takie nachalne zwracanie na siebie uwagi z ewidentnie seksualnym kontekstem chyba do końca normalne nie jest?

[b]gość, 03-02-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 21:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b]owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobietTe tzw. “szanujace” sie kobiety maja w zwiazkach kryzysy, bo zawsze maja ograniczenia w sprawach seksualnych i zwykle po paru, parunastu latach ich zycie seksualne umiera. Mozna byc wyksztalcona, inteligentna kobieta z wieloma pasjami i niemajaca problemu z tym ze nie ma pod ubraniem bielizny i np czasami widac jej te sutki. Obnizona samoocena;)? Kobieta spelniona, to kobieta wyzwolona, pod kazdym wzgledem.[/quote]najlepiej zrezygnuj jeszcze z majtek to będzie 100% wyzwolenie po co sie ograniczać:) a co szanujących sie kobiet tak sie składa że ich związek składa sie nie tylko z seksu ale i wspólnych pasji oraz szczerych rozmow odnośnie swoich pragnień najwidoczniej jeszcze na kogoś takiego nie trafiłaś[/quote]Serio;)? a sadzisz, ze kobieta ktora nie jest dewota i nie boi sie swojej seksualnosci, nie ma pasji;)? Nie czyta ksiazek? Nie realizuje sie zawodowo? Nie zajmuje sie ambitnymi rzeczami? Glupie te Wasze stereotypy. Bardzo glupie i naiwne. Usprawiedliwiajace sie jestescie po prsotu.

[b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 17:43 napisał(a):[/b]Do 16:58 dokladnie! O to mi chodzilo, ona tak bardzo pragnie aprobaty ze strony mezczyzn ze musi sutki pokazywac, bo jak to inaczej tlumaczyc, moim zdaniem normalna, szanujaca sie kobieta z klasa zakrywa to co trzeba, jeszcze jak wie jacy faceci potrafia byc sprosni, im wystarczy przeswitujacy sutek lub glebszy dekolt i juz maja w spodniach kisiel, przeciez nikt by takiej na powaznie nie wzial… Taka “wyzwolona” co mysli o pragnieniach mezczyzn nie swoich… Zycze ci powodzenia w odnalezieniu faceta, ktory nie poleci na cycki czy twoj wyglad, ja mam duzy biust i w golfie nawet wiem ze wzrok kieruja na biust co dopiero jakbym sutkami miala swiecic, to nie dodaje uroku ani klasy kobiecie, sama siebie uprzedmiotowujesz w tym momenciezgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)[/quote]przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach

[b]gość, 03-02-15, 22:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b]zgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach[/quote]Zakompleksione dziewczynki… Mam od paru lat madrego mezczyzne, wyksztalconego, z pasjami, ambitnego, ktory ma przy sobie seksowna, wyksztalcona, inteligentna kobiete z pasjami i jest z nia szczesliwy pod kazdym wzgledem. Intelektualnym i seksualnym. A Wasi partnerzy maja w domu skromne dziewczynki, a po kryjomu ogladaja sie za seksownymi kobietami. Ktos Wam wmowil, ze kobieca seksualnosc jest zla i wulgarna i powtarzacie to tępo, przy kazdej okazji. Zupelnie bezrozumnie. Ale to Wasze zycie i Wasze kryzysy.

[b]gość, 03-02-15, 22:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 17:43 napisał(a):[/b]Do 16:58 dokladnie! O to mi chodzilo, ona tak bardzo pragnie aprobaty ze strony mezczyzn ze musi sutki pokazywac, bo jak to inaczej tlumaczyc, moim zdaniem normalna, szanujaca sie kobieta z klasa zakrywa to co trzeba, jeszcze jak wie jacy faceci potrafia byc sprosni, im wystarczy przeswitujacy sutek lub glebszy dekolt i juz maja w spodniach kisiel, przeciez nikt by takiej na powaznie nie wzial… Taka “wyzwolona” co mysli o pragnieniach mezczyzn nie swoich… Zycze ci powodzenia w odnalezieniu faceta, ktory nie poleci na cycki czy twoj wyglad, ja mam duzy biust i w golfie nawet wiem ze wzrok kieruja na biust co dopiero jakbym sutkami miala swiecic, to nie dodaje uroku ani klasy kobiecie, sama siebie uprzedmiotowujesz w tym momenciezgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)[/quote]przedewszystkim trzeba oddzielić bycie atrakcyjna od bycia wulgarną, szczerze mówiąc facet spotykając taka kobiete myśli tylko o własnej przyjemnosci a nie o niczym poważnym no bo jak taką partnerkę zaprezentować rodzicowi czy znajomym a potem taka kobieta płacze że nie ma nikogo i nie wie co robi źle przecież nie jest taka ograniczona jak wszystkie kobiety które sie nudzą facetowi po latach ale wyzwolona tylko że te wyzwolenie powoduje że nudzi sie jemu po paru miesiącach..

Do 16:58 dokladnie! O to mi chodzilo, ona tak bardzo pragnie aprobaty ze strony mezczyzn ze musi sutki pokazywac, bo jak to inaczej tlumaczyc, moim zdaniem normalna, szanujaca sie kobieta z klasa zakrywa to co trzeba, jeszcze jak wie jacy faceci potrafia byc sprosni, im wystarczy przeswitujacy sutek lub glebszy dekolt i juz maja w spodniach kisiel, przeciez nikt by takiej na powaznie nie wzial… Taka “wyzwolona” co mysli o pragnieniach mezczyzn nie swoich… Zycze ci powodzenia w odnalezieniu faceta, ktory nie poleci na cycki czy twoj wyglad, ja mam duzy biust i w golfie nawet wiem ze wzrok kieruja na biust co dopiero jakbym sutkami miala swiecic, to nie dodaje uroku ani klasy kobiecie, sama siebie uprzedmiotowujesz w tym momencie

Chodzenie bez stanika to próba udowodnienia społeczeństwu, że po ma się jędrne piersi.

[b]gość, 03-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 12:19 napisał(a):[/b]Mam piersi w rozmiarze duze B male C .. 75 pod biustem… jesli mialabym duzy biust tez nie nosilabym stanika.. hehe faceci by szaleli a kobiety przeklinaly mnie ;)no wiesz,ubranie gołych cycków do topu i świecenie stojącymi sutkami to to samo co ubranie za krótkiej spódnicy;)nie smaczne i nie przystoi[/quote]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.[/quote]A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]Wyzwolona, tzn wg Ciebie ze nie ma potrzeby podobania sie;)? Serio? Potrzeba podobania sie, to potrzeba kazdej kobiety. Kazda kobieta chce sie podobac, z proznosci. Kazda kobieta chce byc adorowana. A wyzwolenie polega na tym, ze robisz to na co Ty masz ochote, a nie to co np inne kobiety uwazaja za dobre, czy zle. Kobiety sa w wiekszosci zakompeksione i boja sie wlasnego ciala, wlasnej seksualnosci i juz widoczne sutki przez bluzke, sa dla nich niesmaczne;) to jest zabawne;)[/quote]owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobiet

[b]gość, 03-02-15, 17:43 napisał(a):[/b]Do 16:58 dokladnie! O to mi chodzilo, ona tak bardzo pragnie aprobaty ze strony mezczyzn ze musi sutki pokazywac, bo jak to inaczej tlumaczyc, moim zdaniem normalna, szanujaca sie kobieta z klasa zakrywa to co trzeba, jeszcze jak wie jacy faceci potrafia byc sprosni, im wystarczy przeswitujacy sutek lub glebszy dekolt i juz maja w spodniach kisiel, przeciez nikt by takiej na powaznie nie wzial… Taka “wyzwolona” co mysli o pragnieniach mezczyzn nie swoich… Zycze ci powodzenia w odnalezieniu faceta, ktory nie poleci na cycki czy twoj wyglad, ja mam duzy biust i w golfie nawet wiem ze wzrok kieruja na biust co dopiero jakbym sutkami miala swiecic, to nie dodaje uroku ani klasy kobiecie, sama siebie uprzedmiotowujesz w tym momenciezgadzam się w 100%,jak babka jest zakompleksiona i musi stawiać każdą pałę w okolicy-nazywajmy rzeczy po imieniu- to nie będzie nosić stanika do obcislych bluzek,powodzenia;d ja tam wolę wyglądać z klasą i kobieco niż podawać wszystko na tacy i od razu, trzeba być przygłupią żeby uważać że nagi biust pod obcislym topem nie jest jednoznacznym sygnalem seksualnym….i żeby nie było biust mam nie najmniejszy,ale nie widzę potrzeby pokazywania go każdemu;)

[b]gość, 03-02-15, 16:08 napisał(a):[/b]Ja mam 65G i nie jest to gigantyczny biust tylko duzyhahaha chyba zartujesz? to bardzo sredni a nie duzy biust. naczytala sie gimbaza ze miseczka c to duzo i teraz takie kwiatki wychodza. duzy to bylby biust g ale 75 a nie 65, decho.ps nie znam zadnej z tych “gwiazd” :DDDDDDDDDDDDDD

[b]gość, 03-02-15, 21:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/Wyzwolona, tzn wg Ciebie ze nie ma potrzeby podobania sie;)? Serio? Potrzeba podobania sie, to potrzeba kazdej kobiety. Kazda kobieta chce sie podobac, z proznosci. Kazda kobieta chce byc adorowana. A wyzwolenie polega na tym, ze robisz to na co Ty masz ochote, a nie to co np inne kobiety uwazaja za dobre, czy zle. Kobiety sa w wiekszosci zakompeksione i boja sie wlasnego ciala, wlasnej seksualnosci i juz widoczne sutki przez bluzke, sa dla nich niesmaczne;) to jest zabawne;)owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobiet[/quote]Te tzw. “szanujace” sie kobiety maja w zwiazkach kryzysy, bo zawsze maja ograniczenia w sprawach seksualnych i zwykle po paru, parunastu latach ich zycie seksualne umiera. Mozna byc wyksztalcona, inteligentna kobieta z wieloma pasjami i niemajaca problemu z tym ze nie ma pod ubraniem bielizny i np czasami widac jej te sutki. Obnizona samoocena;)? Kobieta spelniona, to kobieta wyzwolona, pod kazdym wzgledem.[/quote]najlepiej zrezygnuj jeszcze z majtek to będzie 100% wyzwolenie po co sie ograniczać:) a co szanujących sie kobiet tak sie składa że ich związek składa sie nie tylko z seksu ale i wspólnych pasji oraz szczerych rozmow odnośnie swoich pragnień najwidoczniej jeszcze na kogoś takiego nie trafiłaś

[b]gość, 03-02-15, 19:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]Wyzwolona, tzn wg Ciebie ze nie ma potrzeby podobania sie;)? Serio? Potrzeba podobania sie, to potrzeba kazdej kobiety. Kazda kobieta chce sie podobac, z proznosci. Kazda kobieta chce byc adorowana. A wyzwolenie polega na tym, ze robisz to na co Ty masz ochote, a nie to co np inne kobiety uwazaja za dobre, czy zle. Kobiety sa w wiekszosci zakompeksione i boja sie wlasnego ciala, wlasnej seksualnosci i juz widoczne sutki przez bluzke, sa dla nich niesmaczne;) to jest zabawne;)[/quote]owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobiet[/quote]Te tzw. “szanujace” sie kobiety maja w zwiazkach kryzysy, bo zawsze maja ograniczenia w sprawach seksualnych i zwykle po paru, parunastu latach ich zycie seksualne umiera. Mozna byc wyksztalcona, inteligentna kobieta z wieloma pasjami i niemajaca problemu z tym ze nie ma pod ubraniem bielizny i np czasami widac jej te sutki. Obnizona samoocena;)? Kobieta spelniona, to kobieta wyzwolona, pod kazdym wzgledem.

[b]gość, 03-02-15, 16:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 12:19 napisał(a):[/b]Mam piersi w rozmiarze duze B male C .. 75 pod biustem… jesli mialabym duzy biust tez nie nosilabym stanika.. hehe faceci by szaleli a kobiety przeklinaly mnie ;)no wiesz,ubranie gołych cycków do topu i świecenie stojącymi sutkami to to samo co ubranie za krótkiej spódnicy;)nie smaczne i nie przystoi[/quote]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.[/quote]A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]piszesz jak rasowa szmata 🙂 byla juz taka , o ktorej mowili -wyzwolona- Frytka :)[/quote]Bo lubie sie podobac mezczyznom:) A kto nie lubi sie podobac?;) jestem atrakcyjna i to wykorzystuje:) po prsotu:) a Twoja kultura jest zenujaca:) Tylko durne, zakompleksione kobiety zazdroszcza innym kobietom ich odwagi i seksualnosci. Pewnosci siebie.[/quote]A jesteś pewna, że patrzą na ciebie, bo im się podobasz, czy dlatego, ze ci cycki widać? To pewna różnica.[/quote]Chodzi o caloksztalt. Ladna buzia, zgrabne cialo i odwaga w byciu soba. Chodzi o to zeby nie wstydzic sie swojego ciala, swojej seksualnosci. A sutki przebijajace sie przez bluzke? Nie sa podniecajace?[/quote]nie nie są z nimi na wierzchu nie znajdziesz faceta na stałe albo znajdziesz i predzej czy później wymieni Cie na świadomą siebie kobiete która nie musi łazić bez stanika żeby poczuć sie pewna siebie czy atrakcyjna

Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]Wyzwolona, tzn wg Ciebie ze nie ma potrzeby podobania sie;)? Serio? Potrzeba podobania sie, to potrzeba kazdej kobiety. Kazda kobieta chce sie podobac, z proznosci. Kazda kobieta chce byc adorowana. A wyzwolenie polega na tym, ze robisz to na co Ty masz ochote, a nie to co np inne kobiety uwazaja za dobre, czy zle. Kobiety sa w wiekszosci zakompeksione i boja sie wlasnego ciala, wlasnej seksualnosci i juz widoczne sutki przez bluzke, sa dla nich niesmaczne;) to jest zabawne;)[/quote]owszem ale jest subtelna różnica kobieta moze sie ładnie umalować czy uczesać ale nie nie pozostawiać nic wyobraźni faceta i latać bez stanika to nie jest świadomość własnego ciała czy seksualności ale swojego rodzaju ekshibicjonizm moim zdaniem to właśnie świadczy o obniżonej samoocenie i próbie udowodnienia sobie jestem taka wyzwolona i seksowna ale nie tędy droga przynajmniej dla szanujących sie kobiet[/quote]Te tzw. “szanujace” sie kobiety maja w zwiazkach kryzysy, bo zawsze maja ograniczenia w sprawach seksualnych i zwykle po paru, parunastu latach ich zycie seksualne umiera. Mozna byc wyksztalcona, inteligentna kobieta z wieloma pasjami i niemajaca problemu z tym ze nie ma pod ubraniem bielizny i np czasami widac jej te sutki. Obnizona samoocena;)? Kobieta spelniona, to kobieta wyzwolona, pod kazdym wzgledem.[/quote]najlepiej zrezygnuj jeszcze z majtek to będzie 100% wyzwolenie po co sie ograniczać:) a co szanujących sie kobiet tak sie składa że ich związek składa sie nie tylko z seksu ale i wspólnych pasji oraz szczerych rozmow odnośnie swoich pragnień najwidoczniej jeszcze na kogoś takiego nie trafiłaś

Hipokrytki. Już nie pamiętają jak same cyce wywalały. Obłuda i fałsz

[b]gość, 03-02-15, 17:03 napisał(a):[/b]Gdzie te gwiazdy?! Pomylily sie tytulu artykulow? Bo ja tylko celebrytow klasy Z tu tylko widze?nie tylko ty ja nawet nie wiem kto to jest i z czego jest znany..

[b]gość, 03-02-15, 17:03 napisał(a):[/b]Gdzie te gwiazdy?! Pomylily sie tytulu artykulow? Bo ja tylko celebrytow klasy Z tu tylko widze?nie tylko ty ja nawet nie wiem kto to jest i z czego jest znany..

Gdzie te gwiazdy?! Pomylily sie tytulu artykulow? Bo ja tylko celebrytow klasy Z tu tylko widze?

Sam rozmiar miseczki niewiele mówi. 80E to zupełnie inny rozmiar niż 65E. Ze znalezieniem 80E nie ma problemu. Ale 65 E znaleźć bardzo ciężko. Ja kupować staniki mogę tylko z Dalii za 160 zł min, bo tylko tam są małe obwody o większe miseczki. Więc nie gadajcie, że cycki e czy f sa wielkie. Moze przy obwodzie 80.

[b]gość, 03-02-15, 16:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 12:19 napisał(a):[/b]Mam piersi w rozmiarze duze B male C .. 75 pod biustem… jesli mialabym duzy biust tez nie nosilabym stanika.. hehe faceci by szaleli a kobiety przeklinaly mnie ;)no wiesz,ubranie gołych cycków do topu i świecenie stojącymi sutkami to to samo co ubranie za krótkiej spódnicy;)nie smaczne i nie przystoi[/quote]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.[/quote]A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]piszesz jak rasowa szmata 🙂 byla juz taka , o ktorej mowili -wyzwolona- Frytka :)[/quote]Bo lubie sie podobac mezczyznom:) A kto nie lubi sie podobac?;) jestem atrakcyjna i to wykorzystuje:) po prsotu:) a Twoja kultura jest zenujaca:) Tylko durne, zakompleksione kobiety zazdroszcza innym kobietom ich odwagi i seksualnosci. Pewnosci siebie.[/quote]A jesteś pewna, że patrzą na ciebie, bo im się podobasz, czy dlatego, ze ci cycki widać? To pewna różnica.[/quote]Chodzi o caloksztalt. Ladna buzia, zgrabne cialo i odwaga w byciu soba. Chodzi o to zeby nie wstydzic sie swojego ciala, swojej seksualnosci. A sutki przebijajace sie przez bluzke? Nie sa podniecajace?

[b]gość, 03-02-15, 16:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 12:19 napisał(a):[/b]Mam piersi w rozmiarze duze B male C .. 75 pod biustem… jesli mialabym duzy biust tez nie nosilabym stanika.. hehe faceci by szaleli a kobiety przeklinaly mnie ;)no wiesz,ubranie gołych cycków do topu i świecenie stojącymi sutkami to to samo co ubranie za krótkiej spódnicy;)nie smaczne i nie przystoi[/quote]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.[/quote]A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]Wyzwolona, tzn wg Ciebie ze nie ma potrzeby podobania sie;)? Serio? Potrzeba podobania sie, to potrzeba kazdej kobiety. Kazda kobieta chce sie podobac, z proznosci. Kazda kobieta chce byc adorowana. A wyzwolenie polega na tym, ze robisz to na co Ty masz ochote, a nie to co np inne kobiety uwazaja za dobre, czy zle. Kobiety sa w wiekszosci zakompeksione i boja sie wlasnego ciala, wlasnej seksualnosci i juz widoczne sutki przez bluzke, sa dla nich niesmaczne;) to jest zabawne;)

[b]gość, 03-02-15, 16:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 16:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 15:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 13:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-02-15, 12:19 napisał(a):[/b]Mam piersi w rozmiarze duze B male C .. 75 pod biustem… jesli mialabym duzy biust tez nie nosilabym stanika.. hehe faceci by szaleli a kobiety przeklinaly mnie ;)no wiesz,ubranie gołych cycków do topu i świecenie stojącymi sutkami to to samo co ubranie za krótkiej spódnicy;)nie smaczne i nie przystoi[/quote]Zazdrosnica:) nie masz odwagi, to nie ubieraj. Ja mam sredni biust i nie nosze stanika. Ja czuje sie seksualnie wyzwolona, seksowna i mezczyznom to sie podoba.[/quote]A dlaczego od razu musisz pisac ze ona ci zazdrosci tak w ogole jak jestes wyzwolona to po co patrzysz na to co sie podoba facetom ??[/quote]piszesz jak rasowa szmata 🙂 byla juz taka , o ktorej mowili -wyzwolona- Frytka :)[/quote]Bo lubie sie podobac mezczyznom:) A kto nie lubi sie podobac?;) jestem atrakcyjna i to wykorzystuje:) po prsotu:) a Twoja kultura jest zenujaca:) Tylko durne, zakompleksione kobiety zazdroszcza innym kobietom ich odwagi i seksualnosci. Pewnosci siebie.