Historia tego zdjęcia chwyta za serce (FB)

1-15-R1 1-15-R1

Chyba nikt nie wątpi w to, że praca policjanta do łatwych nie należy – wymaga sporego wysiłku fizycznego i psychicznego. Dobry funkcjonariusz potrafi być stanowczy, wręcz groźny i jednocześnie empatyczny. Taki właśnie jest Ric Lindley.

Sieć viralowo obiegło foto tego policjanta z Alabamy. Postawny mężczyzna, w służbowym stroju i ciemnych okularach tuli niemowlę w różowej sukience. W tle rozbite samochody.

Ric pracował we wtorek na miejscu karambolu drogowego. W jednym z pojazdów wypatrzył małe dziecko, wziął na ręce i utulił. Mama była w szoku i nie była w stanie sama sprawować dan nim opieki.

Brawa dla tego pana!

&nbsp

Deputy Ric Lindley comforts a child at the scene of a traffic accident on I-20 near Leeds this morning.

Posted by Jefferson County Sheriff's Office on 6 października 2015

Historia tego zdjęcia chwyta za serce (FB)

   
101 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 11-10-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 23:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]dobrze że twoja matka się ciebie nie brzydziła, albo że przynajmniej pomimo tego obrzydzenia się tobą zajmowała[/quote]Skoro chciała mieć dzieci, to oczywiście, że jej nie brzydziły. Takie komentarze są kompletnie od czapy[/quote]Dokładanie. Chcesz – masz, nie chcesz – nie masz. Jak widać nie każdy potrafi to zrozumieć.[/quote]i bardzo dobrze, debile nie powinni się rozmnażać

Ludzie, ogarnijcie się, każdy człowiek jest ważny czy stary czy młody a dzieci w szczególności bo dzieci to przyszłość!!! Wy też byliście kiedyś dziećmi! To od dorosłych ludzi zależy kim będą te dzieci w przyszłości, trzeba im zapewniać ochronę, opiekę i dawać miłość, żeby wyrośli na porządnych dobrych ludzi i nie zagrażali innym, a dzieci niechciane wychowane w patologi niestety wyrastają na kolejnych złych ludzi którzy są zazwyczaj niebezpieczni dla innych( NIE KAZDY ALE WIĘKSZOŚĆ) dlatego trzeba się o nie szczególnie troszczyć.

[b]gość, 12-10-15, 09:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]A co jest złego w tej wypowiedzi?[/quote]Twój tok “myślenia”[/quote]Za to Twój jest powalający… Wyobraź sobie, że to Ty chorujesz na raka, aby przeżyć potrzebujesz bardzo kosztownego leczenia, którego kochane państwo Ci nie zagwarantuje. Ale nie możesz oczekiwać pomocy od obcych ludzi, bo jesteś po co? Przecież jesteś dorosła i poradzisz sobie. Lepiej wpłacę przysłowiową złotówkę na konto chorego dziecka, które nawet się jeszcze nie urodziło, ale będzie potrzebowało pomocy w przyszłości.[/quote]Nie bądź śmieszna. Wiadomo,że los dzieci bardziej chwyta za serce,ale przecież tylu ludzi pomaga chorującym dorosłym. Mojej przyjaciółki mama podczas choroby dostała ogrom życzliwości i pomocy ze strony innych.[/quote]Dokładnie.

[b]gość, 12-10-15, 10:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 23:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 23:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]dobrze że twoja matka się ciebie nie brzydziła, albo że przynajmniej pomimo tego obrzydzenia się tobą zajmowała[/quote]Skoro chciała mieć dzieci, to oczywiście, że jej nie brzydziły. Takie komentarze są kompletnie od czapy[/quote]Dokładanie. Chcesz – masz, nie chcesz – nie masz. Jak widać nie każdy potrafi to zrozumieć.[/quote]i bardzo dobrze, debile nie powinni się rozmnażać[/quote]Czyli ty nie będziesz?

[b]gość, 12-10-15, 13:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-15, 10:17 napisał(a):[/b]Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?Bo stare panny są zgryźliwe :)a tylko gdy wkońcu je ktoś zechce odrazu zmieniają swoje poglądy.[/quote]Mam 22 lata, Nie chce dzieci wolę podróżować i cieszyć się moim zgranym ciałem jestem zgryzliwa? Jesteś bardzo głupia, jeśli tak sądzisz.

[b]gość, 12-10-15, 09:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 12-10-15, 08:00 napisał(a):[/b]te komentarze są straszne. nie wiem skąd tyle potworów w ludzkich skórachpotwory, bo nie rzygają tęczą w kierunku obcego gówniaka. Walnij się w pusty łeb histeryczna kretynko![/quote]Co za rynsztok. Po pierwsze każdy ma swoje zdanie,a po drugie musisz być obrzydliwą patologią jeżeli tak się odnosisz do drugiej osoby tylko dlatego,że ma inne podejście do danego tematu niż Ty. I w tej dyskusji jedyną osobą o pustym łbie jesteś Ty. Współczuję.

[b]gość, 12-10-15, 10:17 napisał(a):[/b]Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?Bo stare panny są zgryźliwe :)a tylko gdy wkońcu je ktoś zechce odrazu zmieniają swoje poglądy.

Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?

Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?

Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?

Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?

[b]gość, 11-10-15, 20:01 napisał(a):[/b]nawet nie wiecie ile miłości potrzebuje taki bobas! niektóre komentarze są poniżej godnościa co kogo obchodzi obcy bachor? Wiadomo, że najważniejsi są bliscy a nie jakieś bachory, no chyba, ze komuś bliski ten bachor. W innym wypadku roztkliwianie si,ę jest żałosne.

Dlaczego pod kazdym artykulem jest tyle jadu w stosunku do matek i dzieci?

[b]gość, 11-10-15, 22:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]A co jest złego w tej wypowiedzi?[/quote]Twój tok “myślenia”[/quote]Za to Twój jest powalający… Wyobraź sobie, że to Ty chorujesz na raka, aby przeżyć potrzebujesz bardzo kosztownego leczenia, którego kochane państwo Ci nie zagwarantuje. Ale nie możesz oczekiwać pomocy od obcych ludzi, bo jesteś po co? Przecież jesteś dorosła i poradzisz sobie. Lepiej wpłacę przysłowiową złotówkę na konto chorego dziecka, które nawet się jeszcze nie urodziło, ale będzie potrzebowało pomocy w przyszłości.[/quote]Nie bądź śmieszna. Wiadomo,że los dzieci bardziej chwyta za serce,ale przecież tylu ludzi pomaga chorującym dorosłym. Mojej przyjaciółki mama podczas choroby dostała ogrom życzliwości i pomocy ze strony innych.

[b]gość, 12-10-15, 08:00 napisał(a):[/b]te komentarze są straszne. nie wiem skąd tyle potworów w ludzkich skórachpotwory, bo nie rzygają tęczą w kierunku obcego gówniaka. Walnij się w pusty łeb histeryczna kretynko!

no przecież wie jak się to robi bo na pewno jest ojcem czy dziadkiem..

[b]gość, 11-10-15, 22:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:59 napisał(a):[/b]a ja napiszę tak: wyobraź sobie że jesteś malutkim dzieckiem, nic nie rozumiesz z tego świata, znasz tylko mamę i tatę. I nagle jest wielki huk, mamy nie ma i płaczesz. Czy nie jest fajnie że znalazł się człowiek który w takiej chwili ciebie przytuli, coś powie uspokajająco? HelołNiemowlę nie jest niczego świadome.[/quote]ja myślę ze niemowle więcej rzeczy może rozumieć niż nam się wydaje[/quote]Tak, tak sobie wmawiaj

[b]gość, 11-10-15, 20:01 napisał(a):[/b]nawet nie wiecie ile miłości potrzebuje taki bobas! niektóre komentarze są poniżej godnościIle?

te komentarze są straszne. nie wiem skąd tyle potworów w ludzkich skórach

[b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]dobrze że twoja matka się ciebie nie brzydziła, albo że przynajmniej pomimo tego obrzydzenia się tobą zajmowała

[b]gość, 11-10-15, 23:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 23:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]dobrze że twoja matka się ciebie nie brzydziła, albo że przynajmniej pomimo tego obrzydzenia się tobą zajmowała[/quote]Skoro chciała mieć dzieci, to oczywiście, że jej nie brzydziły. Takie komentarze są kompletnie od czapy[/quote]Dokładanie. Chcesz – masz, nie chcesz – nie masz. Jak widać nie każdy potrafi to zrozumieć.

[b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]Chuj to chuj

[b]gość, 11-10-15, 22:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:05 napisał(a):[/b]Niemowlę nie jest niczego świadome.ja myślę ze niemowle więcej rzeczy może rozumieć niż nam się wydaje[/quote]nawet dziecko w brzuchu matki rozpoznaje głos i jej emocje, a co dopiero kilkumiesięczny niemowlak. No ale to trzeba trochę podstawowej wiedzy mieć

[b]gość, 11-10-15, 23:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]dobrze że twoja matka się ciebie nie brzydziła, albo że przynajmniej pomimo tego obrzydzenia się tobą zajmowała[/quote]Skoro chciała mieć dzieci, to oczywiście, że jej nie brzydziły. Takie komentarze są kompletnie od czapy

[b]gość, 11-10-15, 23:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 22:05 napisał(a):[/b]Niemowlę nie jest niczego świadome.ja myślę ze niemowle więcej rzeczy może rozumieć niż nam się wydaje[/quote]nawet dziecko w brzuchu matki rozpoznaje głos i jej emocje, a co dopiero kilkumiesięczny niemowlak. No ale to trzeba trochę podstawowej wiedzy mieć[/quote]Ale i tak nic nie zapamięta

nie chwyta za serce, obleśny wąsiur i bachor, który nie jest niczego świadom

[b]gość, 11-10-15, 22:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?[/quote]A to już nie twoja sprawa, kwiatuszku :*

[b]gość, 11-10-15, 22:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:59 napisał(a):[/b]a ja napiszę tak: wyobraź sobie że jesteś malutkim dzieckiem, nic nie rozumiesz z tego świata, znasz tylko mamę i tatę. I nagle jest wielki huk, mamy nie ma i płaczesz. Czy nie jest fajnie że znalazł się człowiek który w takiej chwili ciebie przytuli, coś powie uspokajająco? HelołNiemowlę nie jest niczego świadome.[/quote]ja myślę ze niemowle więcej rzeczy może rozumieć niż nam się wydaje

[b]gość, 11-10-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]A co jest złego w tej wypowiedzi?[/quote] Twój tok “myślenia”[/quote]Za to Twój jest powalający… Wyobraź sobie, że to Ty chorujesz na raka, aby przeżyć potrzebujesz bardzo kosztownego leczenia, którego kochane państwo Ci nie zagwarantuje. Ale nie możesz oczekiwać pomocy od obcych ludzi, bo jesteś po co? Przecież jesteś dorosła i poradzisz sobie. Lepiej wpłacę przysłowiową złotówkę na konto chorego dziecka, które nawet się jeszcze nie urodziło, ale będzie potrzebowało pomocy w przyszłości.

[b]gość, 11-10-15, 21:59 napisał(a):[/b]a ja napiszę tak: wyobraź sobie że jesteś malutkim dzieckiem, nic nie rozumiesz z tego świata, znasz tylko mamę i tatę. I nagle jest wielki huk, mamy nie ma i płaczesz. Czy nie jest fajnie że znalazł się człowiek który w takiej chwili ciebie przytuli, coś powie uspokajająco? HelołNiemowlę nie jest niczego świadome.

[b]gość, 11-10-15, 22:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]A co jest złego w tej wypowiedzi?[/quote] Twój tok “myślenia”[/quote]Tok myślenia jest jak najbardziej poprawny.

[b]gość, 11-10-15, 12:18 napisał(a):[/b]Ja bym nie wzięła. Dzieci mnie brzydzą. Szczególnie ich gołe stopy… fuj.a chu.a się nie brzydzisz?

Policjant wygląda jak nasz Bolek.

[b]gość, 11-10-15, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]A co jest złego w tej wypowiedzi?[/quote] Twój tok “myślenia”

[b]gość, 11-10-15, 21:41 napisał(a):[/b]Właśnie dlatego ze sa bezbronnego i bez doroslego same nie dadza rady nie to co dorosli poza tym chyba dziecka nie masz wiesz nie wiesz jak to kochac bezwarunkowo tak mocno ze zycie tej malej istotki wazniejsze jest niz twoje dlategoNie każda jest idiotka jak ty (specjalnie z małej litery).

[b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]A co jest złego w tej wypowiedzi?

a ja napiszę tak: wyobraź sobie że jesteś malutkim dzieckiem, nic nie rozumiesz z tego świata, znasz tylko mamę i tatę. I nagle jest wielki huk, mamy nie ma i płaczesz. Czy nie jest fajnie że znalazł się człowiek który w takiej chwili ciebie przytuli, coś powie uspokajająco? Heloł

[b]gość, 11-10-15, 22:03 napisał(a):[/b]Policjant wygląda jak nasz Bolek.Raczej jak Wałęsa.

Właśnie dlatego ze sa bezbronnego i bez doroslego same nie dadza rady nie to co dorosli poza tym chyba dziecka nie masz wiesz nie wiesz jak to kochac bezwarunkowo tak mocno ze zycie tej malej istotki wazniejsze jest niz twoje dlatego

[b]gość, 11-10-15, 21:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!![/quote]Jesteś totalna hipokrytką.

[b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.mam jedną prośbę…nie rozmnażaj się! błagam!!!

[b]gość, 11-10-15, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 20:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Ona mówiła o dorośnięciu, nie osiągnięciu pełnoletności. Ty dojrzała psychicznie nie jesteś.[/quote]Ale dziewczyna z pierwszego komentarza ma rację. I co zrozumie jak “dorośnie”, jaką tajemną wiedzę posiądzie?[/quote]Wiem jak zakisic ogóra

[b]gość, 11-10-15, 20:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 20:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Ona mówiła o dorośnięciu, nie osiągnięciu pełnoletności. Ty dojrzała psychicznie nie jesteś.[/quote]Ale dziewczyna z pierwszego komentarza ma rację. I co zrozumie jak “dorośnie”, jaką tajemną wiedzę posiądzie?[/quote]Wiem jak zakisic ogóra[/quote]Zrozumiesz panienko jak swoje urodzisz…[/quote]Jesteś chora na łeb. Nie każda kobieta musi mieć dzieci, po co ośmieszasz wszystkie kobiety? Siebie ośmieszaj i miej za nic.

[b]gość, 11-10-15, 20:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Ona mówiła o dorośnięciu, nie osiągnięciu pełnoletności. Ty dojrzała psychicznie nie jesteś.[/quote]Ale dziewczyna z pierwszego komentarza ma rację. I co zrozumie jak “dorośnie”, jaką tajemną wiedzę posiądzie?

[b]gość, 11-10-15, 18:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 18:12 napisał(a):[/b]to ,ze mass 22 lata nie znaczy, ze doroslac, sadzac possible komentarzach to nie, obawiam sie , ze to nie tylko kwestrza dojrzalosci, poprostu niektorzy sa podli, zawistni, prosci I malo albo wcale nie inteligentni, poprostu starzy a glupi. A co jest podłego, zawistnego i nieinteligentnego w tym, że ktoś uważa, że pomoc należy się wszystkim, a nie tytko dzieciom? Bo czegoś tu nie rozumiem.[/quote]Dokładnie. Dziecko to jakieś bóstwo? Dorosły człowiek u was nie otrzyma pomocy?

[b]gość, 11-10-15, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.. Twoja inteligencja powala na kolana… Może Mensa? Uważasz że niemowlę samo powinno wyjsć z samochodu, i zając się sobą? Yhy👍🏻😂 rozumiem że to samo tyczy się dzieci chorych na raka 👏🏻 genialne pomysły[/quote]A nie przyszło ci do głowy geniuszu, że dziewczyna uważa, że każdemu, kto potrzebuje pomocy, należy jej udzielić, bez względu na wiek?

[b]gość, 11-10-15, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 20:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 20:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Ona mówiła o dorośnięciu, nie osiągnięciu pełnoletności. Ty dojrzała psychicznie nie jesteś.[/quote]Ale dziewczyna z pierwszego komentarza ma rację. I co zrozumie jak “dorośnie”, jaką tajemną wiedzę posiądzie?[/quote]Wiem jak zakisic ogóra[/quote]Zrozumiesz panienko jak swoje urodzisz…

[b]gość, 11-10-15, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Jestem autorką pierwszego komentarza i również mam 22 lata. Nie sądzę, że wiek gra tu jakąś większą rolę. Po prostu uważam, że ludzie w każdym wieku zasługują na pomoc, nie tylko dzieci. Dlatego np. jestem wolontariuszką w domu opieki i w takich miejscach właśnie widać, jak niewiele starsi ludzie obchodzą społeczeństwo. A dla dzieci pełno jest wszędzie jakichś akcji.[/quote]Małe dzieci są zależne od dorosłych.Wielu starych ludzi potrafiło wyrządzić krzywdę,oczekując w zamian zrozumienia i zaopiekowania się kiedy są starzy i zniedołężniali.Niestety to tak nie działa i dostają odpłacone pięknym za nadobne.Potrafią zmyślać, szkalować oskarżać rodzinę do wszystkich instytucją robiąc w oczach ludzi potwory z własnej rodziny,a to oni są winni.Spróbuj zderzyć się z czymś takim,bo to są bardzo nieprzyjemne sytuacje,a może uda ci się zrozumieć dlaczego starzy nie wywołują takich pozytywnych odczuć jak małe dzieci.

[b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Ona mówiła o dorośnięciu, nie osiągnięciu pełnoletności. Ty dojrzała psychicznie nie jesteś.

[b]gość, 11-10-15, 18:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-10-15, 17:39 napisał(a):[/b]Nigdy nie rozumiałam czemu zawsze i wszędzie dzieci są najważniejsze. Rozumiem, że są bezbronne i niewinne, ale co czyni, że ich losem mamy się bardziej przejmować, niż losem innych ludzi? Ile jet nagłośnień spraw chorych dzieci np. na raka, dorosłym ludziom nikt nie chce tak pomagać, mimo że oni też przecież choroby sobie nie wybrali.jak dorośniesz to zrozumiesz[/quote]Jesteś żałosnym moherowym beretem. Mam 22 lata[/quote]Jestem autorką pierwszego komentarza i również mam 22 lata. Nie sądzę, że wiek gra tu jakąś większą rolę. Po prostu uważam, że ludzie w każdym wieku zasługują na pomoc, nie tylko dzieci. Dlatego np. jestem wolontariuszką w domu opieki i w takich miejscach właśnie widać, jak niewiele starsi ludzie obchodzą społeczeństwo. A dla dzieci pełno jest wszędzie jakichś akcji.[/quote]Małe dzieci są zależne od dorosłych.Wielu starych ludzi potrafiło wyrządzić krzywdę,oczekując w zamian zrozumienia i zaopiekowania się kiedy są starzy i zniedołężniali.Niestety to tak nie działa i dostają odpłacone pięknym za nadobne.Potrafią zmyślać, szkalować oskarżać rodzinę do wszystkich instytucją robiąc w oczach ludzi potwory z własnej rodziny,a to oni są winni.Spróbuj zderzyć się z czymś takim,bo to są bardzo nieprzyjemne sytuacje,a może uda ci się zrozumieć dlaczego starzy nie wywołują takich pozytywnych odczuć jak małe dzieci.[/quote]Racja, ale kolejnych “wielu ludzi” zostało po prostu porzuconych przez swoje rodziny, bo są zawaliskiem na stare lata, mimo, że jeszcze nie tak dawno oddawali wszystko, aby ich “bezbronne i zależne od dorosłych” dzieci miały wszystko co najlepsze w życiu. Nie ma co generalizować.