Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

1-76-r1-R1 1-76-r1-R1

Swoją karierę zaczynały od skąpych strojów i wyuzdanego seksu w willi Hugh Hefnera. Dziś są przykładnymi mamami i próbują zerwać z wizerunkiem z przeszłości. Pamiętacie, jak Kendra Wilkinson wspominała bycie króliczkiem Playboya?

– Kiedy to robiłam, byłam bardzo pijana. Starałam się o tym nie myśleć następnego dnia. Piłam i paliłam zioło. To pomagało przetrwać. Zbliżenie trwało ok. minutę, potem schodziłam i było po wszystkim. To było jak praca. To nie jest tak, że ten seks dawał jakąś przyjemność – padło w rozmowie z The Mirror.

Teraz na powrót do przeszłości naszło Holly Madison.

– Życie tam nie było snem i szybko zamieniło się w koszmar. Po utracie tożsamości, własnej wartości i nadziei na lepszą przyszłość, Holly siedziała w wannie i rozważała samobójstwo– czytamy w książce.

Jest też kilka słów o obowiązujących w willi zasadach, manipulacji i walce między króliczkami.

&nbsp
Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

Holly Madison o byciu króliczkiem: Koszmar! Myśli samobójcze

   
65 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 21-03-15, 11:50 napisał(a):[/b]wszystkie dzi….. mówią “to był koszmar” a kasę trzepały równo, trochę godności! pasowało wtedy to teraz się nie użalajcie nad sobą, to była wasza dobrowolna decyzja nikt was nie mzuszał więc darujcie sobie , nikt wam nie współczujeA ja im właśnie współczuję. ..

[b]gość, 23-03-15, 13:24 napisał(a):[/b]Zaraz się po prostu porzygam. Czy ktoś im KAZAŁ tam siedzieć? Dawały dupy za kase i luksusy a teraz wielce rozpaczają. Nikt ich nie porwał do burdelu, nie pojmał do seks-niewoli. Dobrowolnie to robiły szczerząc japy do aparatów fot. Teraz mają dzieci i rodziny oraz kasę i jakąś tam popularność i biedaczki takie nieszczęśliwe! By je szlag!niby tak ale jest jeszcze coś takiego jak zmanipulowanie ,

[b]gość, 22-03-15, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-03-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-03-15, 06:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 22:51 napisał(a):[/b]Ceny w Polsce nie sa duzo nizsze, zwlaszcza w duzych miastach wszystko jest drozsze. Ja za cele miszkania w Warszawie moglam sobie kupic dom z 4ma sypialniami 10 minut od pracy w USA. Zarabiam 100 razy tyle co zarabialam w Polsce i pracuje w swoim zaawodzie … Nie chcialam wyjezdzac ale nie bylo szansy na godne zycie w Polsce, nawet kredytu nie moglam dostac w Polsce z tamta idiotyczna pensyjka. A nie moglam znalezc lepszej pracy. Caly czas tylko slyszalam od wszystkich ze musze oszczedzac i czekac i ze za pare lat moja pensja wzrosnie i bedzie AZ dwa razy wyzsza … Dlatego nikt mi nie powie ze latwiej zyc w Polsce. Roznica miedzy USA i Polska jest taka ze w USa naprawde latwo znalezc prace. I sorry ale jest typ kobiet ktore niezaleznie od kraju i zamoznosci zawsze koncza jako prostytutki. To kwestia charakteru a nie biedy.Za cene mieszkania w pl moglabys kupic dom w usa? Padlam! To gdzie ty mieszkasz? Na jakies wiosce czy ghetto? Bo ja mieszkam w LA i ceny zaczynaja sie od 500.000$[/quote]USA to nie tylko Nowy Jork i Kalifornia… -_-[/quote]reszta nie jest warta zainteresowania bo kto by chciał mieszkać w jakiejś Alabamie czy Wisconsin jeszcze może przedmieścia jakichś dużych miast jak Phoenix itp. a cała reszta to prowincja[/quote]Ost komentarz 10/10 nie wyobrazam sobie zycia w Ohio czy jakiejs innej Oklahomie! Never!

śmiechu warte te wyznania poszkodowanej qvrvy wyrachowana zdzira

A ja ją bardzo lubię. Fajna dziewczyna. Były młode i naiwne. Wpadły w świat mafi i wielkich pieniędzy. Ciężko jest się potem wyrwać z tego. Ile potem takich dziewczyn ginie bez śladu. Życzę jej wszystkiego najlepszego. Jak i Nam wszystkim tutaj:)

idiotka skończona co że niby mamy użalać się nad tymi prostytutkami

[b]gość, 22-03-15, 02:55 napisał(a):[/b]Przynajmniej są szczere. Nie tak jak polskie celebrytki, które nie wiadomo z czego są znane, nie wiadomo skąd mają kasę i myślą, że zachowają w tajemnicy swoje podróże do Dubaju.10/10

Zaraz się po prostu porzygam. Czy ktoś im KAZAŁ tam siedzieć? Dawały dupy za kase i luksusy a teraz wielce rozpaczają. Nikt ich nie porwał do burdelu, nie pojmał do seks-niewoli. Dobrowolnie to robiły szczerząc japy do aparatów fot. Teraz mają dzieci i rodziny oraz kasę i jakąś tam popularność i biedaczki takie nieszczęśliwe! By je szlag!

[b]gość, 22-03-15, 06:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 22:51 napisał(a):[/b]Ceny w Polsce nie sa duzo nizsze, zwlaszcza w duzych miastach wszystko jest drozsze. Ja za cele miszkania w Warszawie moglam sobie kupic dom z 4ma sypialniami 10 minut od pracy w USA. Zarabiam 100 razy tyle co zarabialam w Polsce i pracuje w swoim zaawodzie … Nie chcialam wyjezdzac ale nie bylo szansy na godne zycie w Polsce, nawet kredytu nie moglam dostac w Polsce z tamta idiotyczna pensyjka. A nie moglam znalezc lepszej pracy. Caly czas tylko slyszalam od wszystkich ze musze oszczedzac i czekac i ze za pare lat moja pensja wzrosnie i bedzie AZ dwa razy wyzsza … Dlatego nikt mi nie powie ze latwiej zyc w Polsce. Roznica miedzy USA i Polska jest taka ze w USa naprawde latwo znalezc prace. I sorry ale jest typ kobiet ktore niezaleznie od kraju i zamoznosci zawsze koncza jako prostytutki. To kwestia charakteru a nie biedy.Za cene mieszkania w pl moglabys kupic dom w usa? Padlam! To gdzie ty mieszkasz? Na jakies wiosce czy ghetto? Bo ja mieszkam w LA i ceny zaczynaja sie od 500.000$[/quote]USA to nie tylko Nowy Jork i Kalifornia… -_-

[b]gość, 22-03-15, 07:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-03-15, 06:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 22:44 napisał(a):[/b]Lans na litosc i aferke bo napisala ksiazke. Ciekawe ze wiekszosc prostytutek na starosc albo sie wypiera przszlego zawodu albo robi z siebie ofiary i probuje zrzucac na innych odpowiedzialnosc …. A przyczyna jest prosta: leniwa idiotka woli latwa kase i dawanie dupy niz zapieprz w sklepie za minimalna pensyjke. Serio ktos uwaza ze w Ameryce tak trudno sie zyje? Przecietna pensja w sklepie na glupi etat to min. 30 000 dolarow. Przecietna nauczycielka to 50 000$. Nie mowiac o lepszych zawodach gdze trzeba miecjakies wyksztalcenie. Dom w niektorych stanach mozna kupic za ok. 100 000$.Samochod za tyle samo co w Polsce. JEdzenie jest niewiele drozsze … SErio jest tak zle ze trzeba zostac prostytutka?Do tego dochodzi dorabianie – bo wiele ludzie pracuje np. na 1.5 etatu bo dorabiaja w weekendy. Ja za nianke placilam 20$ za godzine … jak ktos umie grac na pianinie moze dorabiac lekcjami 60$ za godzine, lekcja plywania to 3=kolejne 50 $ za godzine. Mozna dorabiac sprzataniem koszeniem trawy wyprowadzaniem psow … Tylko trzeba sie napracowac. Latwiej rozlozyc nogi i to jest problem.30.000$ to 2.5 na miesiac… Naprawde to jest duzo dla ciebie? Dom za 100tys? Chyba mieszkanie w biednej dzielnicy…[/quote]Dolar dziś jest po 3,8 zł! Dawno nie był tak wysoko. To daje 9,5 tys zł na miesiąc. Tak, dla mnie to jest dużo. Nie jestem osobą powyżej.[/quote]Ja sie nie pytam czy 9tys zl to duzo tylko czy duzo jest 2.5tys$ na miesiac na amerykanskie warunki? No chyba nie bardzo… Nie przeliczajcie $ na zł bo w usa nikt nie placi w zł

[b]gość, 21-03-15, 22:51 napisał(a):[/b]Ceny w Polsce nie sa duzo nizsze, zwlaszcza w duzych miastach wszystko jest drozsze. Ja za cele miszkania w Warszawie moglam sobie kupic dom z 4ma sypialniami 10 minut od pracy w USA. Zarabiam 100 razy tyle co zarabialam w Polsce i pracuje w swoim zaawodzie … Nie chcialam wyjezdzac ale nie bylo szansy na godne zycie w Polsce, nawet kredytu nie moglam dostac w Polsce z tamta idiotyczna pensyjka. A nie moglam znalezc lepszej pracy. Caly czas tylko slyszalam od wszystkich ze musze oszczedzac i czekac i ze za pare lat moja pensja wzrosnie i bedzie AZ dwa razy wyzsza … Dlatego nikt mi nie powie ze latwiej zyc w Polsce. Roznica miedzy USA i Polska jest taka ze w USa naprawde latwo znalezc prace. I sorry ale jest typ kobiet ktore niezaleznie od kraju i zamoznosci zawsze koncza jako prostytutki. To kwestia charakteru a nie biedy.Za cene mieszkania w pl moglabys kupic dom w usa? Padlam! To gdzie ty mieszkasz? Na jakies wiosce czy ghetto? Bo ja mieszkam w LA i ceny zaczynaja sie od 500.000$

Skąd ten brak klasy u kobiet, generalnie? Faceci nawet po rozstaniu, chociażby gadali o swojej byłej, że ich zdradzała nie opisują jak wyglądały ich stosunki, waginy itp. Rzeczywiście, tak jej strasznie było, żadnej kasy z tego nie miała, widać, jak się teraz próbuje “odciąć” od swojego ex zawodu, że ciągle do tego wraca :/

[b]gość, 21-03-15, 22:44 napisał(a):[/b]Lans na litosc i aferke bo napisala ksiazke. Ciekawe ze wiekszosc prostytutek na starosc albo sie wypiera przszlego zawodu albo robi z siebie ofiary i probuje zrzucac na innych odpowiedzialnosc …. A przyczyna jest prosta: leniwa idiotka woli latwa kase i dawanie dupy niz zapieprz w sklepie za minimalna pensyjke. Serio ktos uwaza ze w Ameryce tak trudno sie zyje? Przecietna pensja w sklepie na glupi etat to min. 30 000 dolarow. Przecietna nauczycielka to 50 000$. Nie mowiac o lepszych zawodach gdze trzeba miecjakies wyksztalcenie. Dom w niektorych stanach mozna kupic za ok. 100 000$.Samochod za tyle samo co w Polsce. JEdzenie jest niewiele drozsze … SErio jest tak zle ze trzeba zostac prostytutka?Do tego dochodzi dorabianie – bo wiele ludzie pracuje np. na 1.5 etatu bo dorabiaja w weekendy. Ja za nianke placilam 20$ za godzine … jak ktos umie grac na pianinie moze dorabiac lekcjami 60$ za godzine, lekcja plywania to 3=kolejne 50 $ za godzine. Mozna dorabiac sprzataniem koszeniem trawy wyprowadzaniem psow … Tylko trzeba sie napracowac. Latwiej rozlozyc nogi i to jest problem.30.000$ to 2.5 na miesiac… Naprawde to jest duzo dla ciebie? Dom za 100tys? Chyba mieszkanie w biednej dzielnicy…

[b]gość, 22-03-15, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-03-15, 06:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 22:51 napisał(a):[/b]Ceny w Polsce nie sa duzo nizsze, zwlaszcza w duzych miastach wszystko jest drozsze. Ja za cele miszkania w Warszawie moglam sobie kupic dom z 4ma sypialniami 10 minut od pracy w USA. Zarabiam 100 razy tyle co zarabialam w Polsce i pracuje w swoim zaawodzie … Nie chcialam wyjezdzac ale nie bylo szansy na godne zycie w Polsce, nawet kredytu nie moglam dostac w Polsce z tamta idiotyczna pensyjka. A nie moglam znalezc lepszej pracy. Caly czas tylko slyszalam od wszystkich ze musze oszczedzac i czekac i ze za pare lat moja pensja wzrosnie i bedzie AZ dwa razy wyzsza … Dlatego nikt mi nie powie ze latwiej zyc w Polsce. Roznica miedzy USA i Polska jest taka ze w USa naprawde latwo znalezc prace. I sorry ale jest typ kobiet ktore niezaleznie od kraju i zamoznosci zawsze koncza jako prostytutki. To kwestia charakteru a nie biedy.Za cene mieszkania w pl moglabys kupic dom w usa? Padlam! To gdzie ty mieszkasz? Na jakies wiosce czy ghetto? Bo ja mieszkam w LA i ceny zaczynaja sie od 500.000$[/quote]USA to nie tylko Nowy Jork i Kalifornia… -_-[/quote]reszta nie jest warta zainteresowania bo kto by chciał mieszkać w jakiejś Alabamie czy Wisconsin jeszcze może przedmieścia jakichś dużych miast jak Phoenix itp. a cała reszta to prowincja

[b]gość, 22-03-15, 06:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 22:44 napisał(a):[/b]Lans na litosc i aferke bo napisala ksiazke. Ciekawe ze wiekszosc prostytutek na starosc albo sie wypiera przszlego zawodu albo robi z siebie ofiary i probuje zrzucac na innych odpowiedzialnosc …. A przyczyna jest prosta: leniwa idiotka woli latwa kase i dawanie dupy niz zapieprz w sklepie za minimalna pensyjke. Serio ktos uwaza ze w Ameryce tak trudno sie zyje? Przecietna pensja w sklepie na glupi etat to min. 30 000 dolarow. Przecietna nauczycielka to 50 000$. Nie mowiac o lepszych zawodach gdze trzeba miecjakies wyksztalcenie. Dom w niektorych stanach mozna kupic za ok. 100 000$.Samochod za tyle samo co w Polsce. JEdzenie jest niewiele drozsze … SErio jest tak zle ze trzeba zostac prostytutka?Do tego dochodzi dorabianie – bo wiele ludzie pracuje np. na 1.5 etatu bo dorabiaja w weekendy. Ja za nianke placilam 20$ za godzine … jak ktos umie grac na pianinie moze dorabiac lekcjami 60$ za godzine, lekcja plywania to 3=kolejne 50 $ za godzine. Mozna dorabiac sprzataniem koszeniem trawy wyprowadzaniem psow … Tylko trzeba sie napracowac. Latwiej rozlozyc nogi i to jest problem.30.000$ to 2.5 na miesiac… Naprawde to jest duzo dla ciebie? Dom za 100tys? Chyba mieszkanie w biednej dzielnicy…[/quote]Dolar dziś jest po 3,8 zł! Dawno nie był tak wysoko. To daje 9,5 tys zł na miesiąc. Tak, dla mnie to jest dużo. Nie jestem osobą powyżej.

[b]gość, 21-03-15, 22:51 napisał(a):[/b]Ceny w Polsce nie sa duzo nizsze, zwlaszcza w duzych miastach wszystko jest drozsze. Ja za cele miszkania w Warszawie moglam sobie kupic dom z 4ma sypialniami 10 minut od pracy w USA. Zarabiam 100 razy tyle co zarabialam w Polsce i pracuje w swoim zaawodzie … Nie chcialam wyjezdzac ale nie bylo szansy na godne zycie w Polsce, nawet kredytu nie moglam dostac w Polsce z tamta idiotyczna pensyjka. A nie moglam znalezc lepszej pracy. Caly czas tylko slyszalam od wszystkich ze musze oszczedzac i czekac i ze za pare lat moja pensja wzrosnie i bedzie AZ dwa razy wyzsza … Dlatego nikt mi nie powie ze latwiej zyc w Polsce. Roznica miedzy USA i Polska jest taka ze w USa naprawde latwo znalezc prace. I sorry ale jest typ kobiet ktore niezaleznie od kraju i zamoznosci zawsze koncza jako prostytutki. To kwestia charakteru a nie biedy.Warto dodać że w Stanach najgorzej płatne prace (np. kelnerzy) działają na zasadzie – klient płaci niską stawkę i z góry ustalony, nieopodatkowany i nigdzie nie zgłaszany napiwek na rękę (10-20% ceny). Dlatego w mając słaby zawód w Stanach nadal stać cię na jedzenie i ubrania. Para nauczycieli już po 2-4 latach może kupić dom na przedmieściach (w zależności od stanu są różne ceny). Dużo osób kupuje na kredyt, ale i tak łatwiej się utrzymać niż u nas.

Pewnie kasa byla ważniejsza niż odejście. A gadanie o ślubie bylo tylko falszem pod publiczke, tak samo jak te ich wesole reality show, w ktorym przecież seksu nie pokazano, jedynie niewinne życie słodkich dziewczyn. Pewnie czekała na wlasciwy moment, aż się wystarczająco obłowi, żeby odejść z kasą. Odejść trzeba mieć dokąd. A ona poznała kogoś wtedy i juz było łatwiej. Albo miała kontrakt, a za złamanie go kara.

Przynajmniej są szczere. Nie tak jak polskie celebrytki, które nie wiadomo z czego są znane, nie wiadomo skąd mają kasę i myślą, że zachowają w tajemnicy swoje podróże do Dubaju.

i co mamy jej współczuć? daj że spokój, jak sobie pościelesz – tak się wyśpisz. A że jej dupka chciała miękki puch, to pipka musiała na to zarobić …

Ceny w Polsce nie sa duzo nizsze, zwlaszcza w duzych miastach wszystko jest drozsze. Ja za cele miszkania w Warszawie moglam sobie kupic dom z 4ma sypialniami 10 minut od pracy w USA. Zarabiam 100 razy tyle co zarabialam w Polsce i pracuje w swoim zaawodzie … Nie chcialam wyjezdzac ale nie bylo szansy na godne zycie w Polsce, nawet kredytu nie moglam dostac w Polsce z tamta idiotyczna pensyjka. A nie moglam znalezc lepszej pracy. Caly czas tylko slyszalam od wszystkich ze musze oszczedzac i czekac i ze za pare lat moja pensja wzrosnie i bedzie AZ dwa razy wyzsza … Dlatego nikt mi nie powie ze latwiej zyc w Polsce. Roznica miedzy USA i Polska jest taka ze w USa naprawde latwo znalezc prace. I sorry ale jest typ kobiet ktore niezaleznie od kraju i zamoznosci zawsze koncza jako prostytutki. To kwestia charakteru a nie biedy.

Lans na litosc i aferke bo napisala ksiazke. Ciekawe ze wiekszosc prostytutek na starosc albo sie wypiera przszlego zawodu albo robi z siebie ofiary i probuje zrzucac na innych odpowiedzialnosc …. A przyczyna jest prosta: leniwa idiotka woli latwa kase i dawanie dupy niz zapieprz w sklepie za minimalna pensyjke. Serio ktos uwaza ze w Ameryce tak trudno sie zyje? Przecietna pensja w sklepie na glupi etat to min. 30 000 dolarow. Przecietna nauczycielka to 50 000$. Nie mowiac o lepszych zawodach gdze trzeba miecjakies wyksztalcenie. Dom w niektorych stanach mozna kupic za ok. 100 000$.Samochod za tyle samo co w Polsce. JEdzenie jest niewiele drozsze … SErio jest tak zle ze trzeba zostac prostytutka?Do tego dochodzi dorabianie – bo wiele ludzie pracuje np. na 1.5 etatu bo dorabiaja w weekendy. Ja za nianke placilam 20$ za godzine … jak ktos umie grac na pianinie moze dorabiac lekcjami 60$ za godzine, lekcja plywania to 3=kolejne 50 $ za godzine. Mozna dorabiac sprzataniem koszeniem trawy wyprowadzaniem psow … Tylko trzeba sie napracowac. Latwiej rozlozyc nogi i to jest problem.

Zaraz się okaże, że wszystkie trzy to prawdziwe damy, tylko ten Hefner taki zły.

teraz nagle okazuje się, że było jej źle, a jak się rozstali to strasznie nad tym ubolewała, i w wywiadach non stop gadała jak to bardzo kochała Hefnera, że marzyła by wziąć z nim ślub i urodzić mu dziecko… a jak się okazało, że nie robi to na nim wrażenia i nici z zejścia się to zmieniła wersję wydarzeń. a prawda jest jedna ONA NIE MUSIAŁA TEGO ROBIĆ, ONA TEGO CHCIAŁA bo wystarczyłoby odejść, a tego nie zrobiła… no ale wiadomo kasa, używki, zabiegi plastyczne… to wszystko kosztuje

[b]gość, 21-03-15, 14:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 13:56 napisał(a):[/b]Jak mnie wkurzają takie “zwierzenia” gwiazdeczek. Nikt jej nie zmuszał, maltretowana nie była, kasę dostawała na wszystko. Nikt jej też nie trzymał na siłę, więc mogła odejść w każdym momencie. No, ale oczywiście jak ktoś sobie taką łatwą ścieżkę wybierze to już nie ma do czego odejść…No, zgadzam się z Tobą. Myślę jednak jeszcze o jednym. Ameryka to nie jest kraj miodem i mlekiem płynący. Tak jest tylko w reklamie. Kto ma, forsę ten żyje. Myślę więc, że dziewczyny z jako taką urodą garną się, gdzie mogą, by zaistnieć i jakoś żyć. Bez ubezpieczenia i forsy jesteś tam nikim.[/quote]To prawda. Dlatego najbardziej mnie wkurza takie gadanie znajomych Polakow co np sprzataja tutaj a leca do Polski do znajomych I mowia jak to latwo w USA, jakie to wygodne zycie, ze maja duzo kasy. Bzdura[/quote]Prawda jest taka, ze tak jak wszedzie, jesli masz kase zyjesz swietnie, a jak nie masz to zyjesz w najtanszych mieszkaniach, jezdzisz starym samochodem i nie robisz zakupow w Saksie[/quote]Ost koment 10/10 i nie piszcie ze w PL bieda bo kto ma kase ten zyje jak w bajce nawet mieszkajac w Polsce

chwali się czy żali?

Przecież nikt ich nie trzymał na siłę, nawet jeśli miały jakiś kontrakt, to wiedziały na co się piszą i do czego będą służyć, każdy o tym wie, bez wchodzenia w to.

Oj biedactwo, jedna lepsza od drugiej, same wybrały takie życie. Wolały pójść na skróty,kasa, kasa, ile ludzi tyle priorytetów, i wartości. Wcale mi jej nie szkoda. Jak d…. Zarabiała to było dobrze, a teraz takie banialuki opowiadają.

oo jaka biedna, na pewno ja do tego zmuszali i przystawiali pistolet do glowy, jaka załosć.Z innej beczki, Hefner to ma jednak fatalny gust, przecież te 3 baby nawet po operacjach sa zwyczajnie brzydkie.

niewdzięczna. Hugh niech terz zażąda odszkodowania za niszczenie jego imienia 🙂 Nie każdy lubi swoją pracę, ale dostaje za nią wynagrodzenie od pracodawcy…

och strasznie im współczuję. że nie zdobyły sensownego wykształcenia i nie znalazły normalnej pracy. wolały dosiadać obrzydliwie bogatego (i obrzydliwego) starca. biedne…

To po h..a na to się zgadzała, przecież nikt jej do tego nie zmuszał, za swoje wybory życiowe ponosi się konsekwencje. Chciała pieniądze i sławę to miała za swoje. Pamiętam jak opowiadała jak go kocha itp. Po co się teraz żali jak sama tego chciała. Za nic godności w tych dziewczynach

uważam dobrze że pisze, aby przestrzec inne, którym się wydaje, że jest tylko blichtr taki jak na zdjęciach, bagna w które wdepnęła nie widać na zdjęciach

[b]gość, 21-03-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 13:56 napisał(a):[/b]Jak mnie wkurzają takie “zwierzenia” gwiazdeczek. Nikt jej nie zmuszał, maltretowana nie była, kasę dostawała na wszystko. Nikt jej też nie trzymał na siłę, więc mogła odejść w każdym momencie. No, ale oczywiście jak ktoś sobie taką łatwą ścieżkę wybierze to już nie ma do czego odejść…No, zgadzam się z Tobą. Myślę jednak jeszcze o jednym. Ameryka to nie jest kraj miodem i mlekiem płynący. Tak jest tylko w reklamie. Kto ma, forsę ten żyje. Myślę więc, że dziewczyny z jako taką urodą garną się, gdzie mogą, by zaistnieć i jakoś żyć. Bez ubezpieczenia i forsy jesteś tam nikim.[/quote]To prawda. Dlatego najbardziej mnie wkurza takie gadanie znajomych Polakow co np sprzataja tutaj a leca do Polski do znajomych I mowia jak to latwo w USA, jakie to wygodne zycie, ze maja duzo kasy. Bzdura[/quote]Prawda jest taka, ze tak jak wszedzie, jesli masz kase zyjesz swietnie, a jak nie masz to zyjesz w najtanszych mieszkaniach, jezdzisz starym samochodem i nie robisz zakupow w Saksie

[b]gość, 21-03-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 13:56 napisał(a):[/b]Jak mnie wkurzają takie “zwierzenia” gwiazdeczek. Nikt jej nie zmuszał, maltretowana nie była, kasę dostawała na wszystko. Nikt jej też nie trzymał na siłę, więc mogła odejść w każdym momencie. No, ale oczywiście jak ktoś sobie taką łatwą ścieżkę wybierze to już nie ma do czego odejść…No, zgadzam się z Tobą. Myślę jednak jeszcze o jednym. Ameryka to nie jest kraj miodem i mlekiem płynący. Tak jest tylko w reklamie. Kto ma, forsę ten żyje. Myślę więc, że dziewczyny z jako taką urodą garną się, gdzie mogą, by zaistnieć i jakoś żyć. Bez ubezpieczenia i forsy jesteś tam nikim.[/quote]To prawda. Dlatego najbardziej mnie wkurza takie gadanie znajomych Polakow co np sprzataja tutaj a leca do Polski do znajomych I mowia jak to latwo w USA, jakie to wygodne zycie, ze maja duzo kasy. Bzdura

[b]gość, 21-03-15, 14:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 14:14 napisał(a):[/b]To nie są żadne króliczki tylko zwykłe prostytutki, a życie prostytutki chyba nigdy nie jest usłane różami..zgadzam się! to tak jakby tirówka napisała książkę, o tym jak jej było zimno przy drodze 😀 taka specyfika pracy :D[/quote]no to chyba jest oczywiste, że żadna z nich nie siedziała tam za ładny wygląd. jeśli koleś płaci i sponsoruje to zawsze za dawanie dupy. nei wiem czemu są tacy co uważają inaczej?

[b]gość, 21-03-15, 14:14 napisał(a):[/b]To nie są żadne króliczki tylko zwykłe prostytutki, a życie prostytutki chyba nigdy nie jest usłane różami..zgadzam się! to tak jakby tirówka napisała książkę, o tym jak jej było zimno przy drodze 😀 taka specyfika pracy 😀

To poco to robily

Tzn. mamy jej współczuć, że dawała staruchowi w zamian za popularność i pieniądze? Zgodziła się na układ, więc jakoś mi jej nie żal…

Jak mnie wkurzają takie “zwierzenia” gwiazdeczek. Nikt jej nie zmuszał, maltretowana nie była, kasę dostawała na wszystko. Nikt jej też nie trzymał na siłę, więc mogła odejść w każdym momencie. No, ale oczywiście jak ktoś sobie taką łatwą ścieżkę wybierze to już nie ma do czego odejść…

[b]gość, 21-03-15, 13:56 napisał(a):[/b]Jak mnie wkurzają takie “zwierzenia” gwiazdeczek. Nikt jej nie zmuszał, maltretowana nie była, kasę dostawała na wszystko. Nikt jej też nie trzymał na siłę, więc mogła odejść w każdym momencie. No, ale oczywiście jak ktoś sobie taką łatwą ścieżkę wybierze to już nie ma do czego odejść…No, zgadzam się z Tobą. Myślę jednak jeszcze o jednym. Ameryka to nie jest kraj miodem i mlekiem płynący. Tak jest tylko w reklamie. Kto ma, forsę ten żyje. Myślę więc, że dziewczyny z jako taką urodą garną się, gdzie mogą, by zaistnieć i jakoś żyć. Bez ubezpieczenia i forsy jesteś tam nikim.

Dziwne ze ktoś ją jeszcze chciał po tym starym satyrze

To nie są żadne króliczki tylko zwykłe prostytutki, a życie prostytutki chyba nigdy nie jest usłane różami..

[b]gość, 21-03-15, 12:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-03-15, 12:23 napisał(a):[/b]hm skąd wiecie że mogła odejść? prostytutek nie bronię, ale może musiały jakieś papiery podpisywać, które utrudniały odejscie?to mogła nie podpisywać! kurcze jak mnie denerwuje tłumaczenie takiego zachowania. są kobiety które bardzo lubią pieniądze i seks i dla kasy są gotowe dać doopy nawet staremu dziadowi jesli jest bogaty. więc chyba logiczne że seks z takim dziadkiem to nie to samo co z powabnym młodzieńcem. jeśli w chwili podpisywania dokumentów nie wpadła na to , no cóż oznacza to że jest i była tępą dzidą[/quote]masz racje, zapomniala powiedziec za ile??? ten koszmar……

Zapewne pierwsze momenty “pracy” jak woziła się wystrojona i patrzyła na ciężko pracujące i biedniejsze koleżanki były wspaniałe… Potem zobaczyła jakie to dno

Jak się nie ma do zaoferowania nic poza trzema otworami ciała to trzeba było być kurwiczkiem playboya.

[b]gość, 21-03-15, 12:23 napisał(a):[/b]hm skąd wiecie że mogła odejść? prostytutek nie bronię, ale może musiały jakieś papiery podpisywać, które utrudniały odejscie?to mogła nie podpisywać! kurcze jak mnie denerwuje tłumaczenie takiego zachowania. są kobiety które bardzo lubią pieniądze i seks i dla kasy są gotowe dać doopy nawet staremu dziadowi jesli jest bogaty. więc chyba logiczne że seks z takim dziadkiem to nie to samo co z powabnym młodzieńcem. jeśli w chwili podpisywania dokumentów nie wpadła na to , no cóż oznacza to że jest i była tępą dzidą

sama chciała, nikt jej nie zmuszał. widać wolała ładne ciuszki i łatwą kasę niż własną godność wiec niech nie narzeka. widziały gały co brały

One nie widziały, że on jest czarny?!

to nie żadne króliczki tylko zwykłe dziw…ki

Nikt jej na sile tam nie zaciągnął . Jej wobor byl