Honey oburzona artykułem Korwin o lansie na chorobę

1-33-R1 1-33-R1

Karolina Korwin-Piotrowska słynie ze swojego ciętego języka. Tym razem przesadziła, tak przynajmniej twierdzą internauci, którzy przeczytali we Wprost wypowiedź dziennikarki (i zalewają ją krytyką na fecebookowym koncie). Karolina delikatnie mówiąc “jedzie” po Honey i Karolinie Szostak, które ostatnio otworzyły się w mediach i opowiedziały o swoich chorobach – piosenkarka o białaczce, a prezenterka o śmierci klinicznej.

W show-biznesie lans może być różny. Na bogatego narzeczonego, skandal, sztuczny biust, nowe usta albo brak bielizny. Coraz większą popularność zdobywa ryzykowny, a właściwie głupi lans na chorobę – w celu osiągnięcia sławy i głębokich emocji u odbiorców opowiada się o chorobie. W ostatnich dniach lans ten uprawiają szafiarko-piosenkarka Honey, która obwieściła, że chorowała na białaczkę i może umrzeć, oraz Karolina Szostak, która lansuje się na przebytą śmierć kliniczną. Jestem perwersyjna, czekam na lans na grzybicy stóp i długotrwałym zatwardzeniu. Będzie moc i ogólnonarodowe współodczuwanie – grzmi Korwin-Piotrowska.

Na reakcję Honey nie trzeba było długo czekać. Piosenkarka i blogerka w jednym odesłała Karolinę do swojego “wyjaśnienia”, o którym pisaliśmy tutaj.

A potem odpisała jej dosadnym tekstem:

To jedyny komentarz na ten temat, mimo dziesiątek zaproszeń do programów telewizyjnych i gazet, które się po tym posypały. Odmówiłam każdemu. Czy zasłużyłam sobie na następujące podsumowanie?

Zacznijmy od tego, że NIGDY z mojej strony, nie padło stwierdzenie, że “mogę umrzeć”. To jak posypanie soli na wciąż świeże rany. Jaki człowiek, może dopuścić się takiej manipulacji? Jak wiadomo wyżej wymieniona “dziennikarka” obecnie znana jest jedynie z wszechobecnej frustracji przejawianej na łamach gazet, do których pisze i programów, w których występuję. Cóż innego może mieć do zaoferowania człowiek, który wydaje książkę, w której krytykuje i szydzi z kilkuset osób z polskiego show-biznesu?

– pyta Honey retorycznie.

Nie potrzebuję takiej promocji, nie pojawiam się na każdej ściance, nie pozuję z butami na eventach, sprzedaję płyty, gram dużo koncertów, moje piosenki i teledyski są grane w Polsce i za granicą, a przede wszystkim mam wielu wspaniałych fanów. Jestem bardzo wdzięczna za to, co dał mi los i jak ułatwił mi walkę z chorobą, którą niestety wielu przegrywa

– kontynuuje Skarbek.

Wiekowo mogłabym być Pani córką, wątpię, że chciałaby Pani, aby Pani córka przechodziła przez to, co musiałam przejść ja i moja rodzina

– pisze dalej Honorata. I kończy swój wpis:

Nie wiem czy osoby kiedykolwiek dotknięte chorobą nowotworową lub takie, które miały z nią styczność w swojej rodzinie czy otoczeniu albo po po prostu te empatyczne z nieograniczonymi horyzontami, będą chciały czytać gazety lub oglądać programy, w których ich dziennikarze szydzą z poważnej choroby, którą jest przewlekła białaczka szpikowa, porównując ją do grzybicy lub zatwardzenia.

Końcówka postu Skarbek nie ma już nic z łagodności. Honey pisze:

Nigdy nie życzę Pani tego, co spotkało mnie i moją rodzinę.

Karma bywa okrutna, nieprawdaż? Mam nadzieję, że ma już Pani nowe mieszkanie i zwierzaki.

Pozdrawiam.

Czytajcie: Pożar w domu Korwin-Piotrowskiej. Zginęły zwierzęta.

Honey oburzona artykułem Korwin-Piotrowskiej o lansie na cho
Honey oburzona artykułem Korwin-Piotrowskiej o lansie na cho

Korwin-Piotrowska o chorobie Honey: Lans może być różny

Korwin-Piotrowska o chorobie Honey: Lans może być różny

   
142 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 18-03-14, 20:41 napisał(a):[/b]No święta Honka !!! Może zapytajcie ją o delikatnie mówiąc “nieprawidłowościach” na jej kanele YouTube. Teledysk, który w dwa i pół miesiąca miał zaledwie 350 tysięcy odsłon, w tydzień od 18 do 25 stycznia zyskał 700 tysięcy odsłon,czyli ok. 100 tysięcy dziennie! Co ciekawe w tym czasie nie przybyło proporcjonalne komentarzy i ocen pod tym teledyskiem!!! Następnie znowu słabo tam żarło, bo aby się chwalić milionowym wejściem na brakujące jedynie 50 tyś znowu musiała czeka miesiąc!!!! Komentarze ludzi na tymże kanale, którzy to zauważyli zostały zręcznie usunięte !!Ludzie z show biznesu OBUDŹCIE SIĘ!!! Wasze teledyski powoli lecz systematycznie bez szacher macher zyskują wejścia, a u niej cuda cuda!!!Też to zauważyłam, że coś tam nie tak. Bardzo dziwne

[b]gość, 19-03-14, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-14, 08:48 napisał(a):[/b]Korwin-Piotrowska wcale z Honey nie szydzi. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, zrozumiał przekaz tak, jak on brzmiał, czyli: przestańmy uprawiać publiczny mentalny ekshibicjonizm! Wyznanie o chorobie Honey, tak jak i zwierzenia Szostak są zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu. Podobnie gadka o chorobie Wiśniewskiego. Należało zachować to dla siebie, a nie publicznie opowiadać o tym, nie mając w tym “rozgłaszaniu” żadnego wyższego celu. Korwin-Piotrowska niestety miała rację. Powoli staje się to jedynym sposobem zwrócenia na siebie uwagi celebrytów, bo – umówmy się – żadna z tych osób artystą nie jest.Serio? Przecież ta dziewczyna nic nie zyskała na tym, że była przez chwilę “bezmyślna” i napisała o swojej chorobie. Szczerze wątpię, że pani Krowin-Piotrowska wspaniałomyślnie chciała pokazać swoim jakże wiernym czytelnikom, że każdy chory celebryta to idiota, który na tym się lansuje, ponieważ gdyby owa dziennikarka znała definicję lansu, raczej powstrzymałaby się od swoich średnio trafionych komentarzy, które nie bawią, nie są ostre (ewentualnie jedynie w jej mniemaniu, bo przecież wszyscy boją się jej ciętych ripost), a zwyczajnie żenujące. To smutne, naprawdę[/quote]Smutna jest twoja hipokryzja, naprawdę. Udzielasz się na portalu, który żyje z plotek – dokładnie jak KKP. Newsy na tego typu portalach – bardzo popularnych! – są zwykle zjadliwe, ironiczne, przedstawiają celebrytów w negatywnym świetle. Tak samo robi KKP. Komentarze użytkowników portalu, jak i samych celebrytów nie trzymają najczęściej podstawowego poziomu. Jak to się dzieje, że jedna kobieta, która nikogo nie wyzywa, nie oczernia dostaje po d u p i e, podczas gdy dziesiątki portali, setki celebrytów i miliony użytkowników zapluwają się i o b s r y w a ją innych zupełnie bezkarnie?

[b]gość, 19-03-14, 10:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-03-14, 08:48 napisał(a):[/b]Korwin-Piotrowska wcale z Honey nie szydzi. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, zrozumiał przekaz tak, jak on brzmiał, czyli: przestańmy uprawiać publiczny mentalny ekshibicjonizm! Wyznanie o chorobie Honey, tak jak i zwierzenia Szostak są zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu. Podobnie gadka o chorobie Wiśniewskiego. Należało zachować to dla siebie, a nie publicznie opowiadać o tym, nie mając w tym “rozgłaszaniu” żadnego wyższego celu. Korwin-Piotrowska niestety miała rację. Powoli staje się to jedynym sposobem zwrócenia na siebie uwagi celebrytów, bo – umówmy się – żadna z tych osób artystą nie jest.Zgadzam się.[/quote] jestescie takie same jaik korwin-piotrowska. bezczelnosc. ona sie wcale nie lansuje swoja choroba i nie opowiadala o tym wszyskim kto jej zapytal. po jednym malym wywiadzie miedia rozprzestrzenily to w internewcie jak jakas epidemie… latwo krytykowac dopoki samemu nie jest sie w takiej sytuacji… jak mozecie…. normalnie szmaty i scierwo

korwin -piotrowska nie zaslugujue na szacunek zeszmacona kurwa ! sama zyje tylko z krytyki. za kogo ona sie uwaza.

Korwin Piotrowska lansuje się na obrażaniu ludzi.

[b]gość, 19-03-14, 08:48 napisał(a):[/b]Korwin-Piotrowska wcale z Honey nie szydzi. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, zrozumiał przekaz tak, jak on brzmiał, czyli: przestańmy uprawiać publiczny mentalny ekshibicjonizm! Wyznanie o chorobie Honey, tak jak i zwierzenia Szostak są zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu. Podobnie gadka o chorobie Wiśniewskiego. Należało zachować to dla siebie, a nie publicznie opowiadać o tym, nie mając w tym “rozgłaszaniu” żadnego wyższego celu. Korwin-Piotrowska niestety miała rację. Powoli staje się to jedynym sposobem zwrócenia na siebie uwagi celebrytów, bo – umówmy się – żadna z tych osób artystą nie jest.Serio? Przecież ta dziewczyna nic nie zyskała na tym, że była przez chwilę “bezmyślna” i napisała o swojej chorobie. Szczerze wątpię, że pani Krowin-Piotrowska wspaniałomyślnie chciała pokazać swoim jakże wiernym czytelnikom, że każdy chory celebryta to idiota, który na tym się lansuje, ponieważ gdyby owa dziennikarka znała definicję lansu, raczej powstrzymałaby się od swoich średnio trafionych komentarzy, które nie bawią, nie są ostre (ewentualnie jedynie w jej mniemaniu, bo przecież wszyscy boją się jej ciętych ripost), a zwyczajnie żenujące. To smutne, naprawdę

Pewnie Honey się zdenerwowała i odpowiedziała pochopnie. Radze poczytać o karmie i nie mieszać się w takie słowne potyczki:)

k-p już dziękujemy !

gdyby honej przeczytała ze zrozumieniem cały tekst, a nie bazowała na jakichś śmieciach i strzępach w internecie, to okazaloby sie ze dalszy lans na chorobe, przypomnienie ze przeciez to straszne, nie chce o tym mowic ale powiem, niech o mnie gadaja, jest zenujace..aaaa i chce wiedziec o magicznych tabletkach na bialaczke po ktorych nie trzeba przeszczepu, tysiace ludzi mozna uratowac!

[b]gość, 19-03-14, 08:48 napisał(a):[/b]Korwin-Piotrowska wcale z Honey nie szydzi. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, zrozumiał przekaz tak, jak on brzmiał, czyli: przestańmy uprawiać publiczny mentalny ekshibicjonizm! Wyznanie o chorobie Honey, tak jak i zwierzenia Szostak są zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu. Podobnie gadka o chorobie Wiśniewskiego. Należało zachować to dla siebie, a nie publicznie opowiadać o tym, nie mając w tym “rozgłaszaniu” żadnego wyższego celu. Korwin-Piotrowska niestety miała rację. Powoli staje się to jedynym sposobem zwrócenia na siebie uwagi celebrytów, bo – umówmy się – żadna z tych osób artystą nie jest.Zgadzam się.

Korwin-Piotrowska wcale z Honey nie szydzi. Każdy, kto ma trochę oleju w głowie, zrozumiał przekaz tak, jak on brzmiał, czyli: przestańmy uprawiać publiczny mentalny ekshibicjonizm! Wyznanie o chorobie Honey, tak jak i zwierzenia Szostak są zupełnie niepotrzebne i nie na miejscu. Podobnie gadka o chorobie Wiśniewskiego. Należało zachować to dla siebie, a nie publicznie opowiadać o tym, nie mając w tym “rozgłaszaniu” żadnego wyższego celu. Korwin-Piotrowska niestety miała rację. Powoli staje się to jedynym sposobem zwrócenia na siebie uwagi celebrytów, bo – umówmy się – żadna z tych osób artystą nie jest.

szydzenie z choroby jest nie do pomyslenia. Odezwa Skarbek też nieciekawa zwłaszcza nawiązanie do pożaru w ktorym zginely Piotrowskiej zwierzaki. Odpowiadać należy z klasą

A ja się z Piotrowską zgadzam i czekam na lans na zatwardzenie 🙂 Upublicznianie tak prywatnych spraw jak choroba czy poród jest po prostu chore.

ale pusta ta Korwin, nawet zaden facet jej nie chce…

nie lubię ani jednej ani drugiej ale ta Honia to kompletne dno znana bo jest znana nic więcej

Ghtgjjgui

[b]gość, 19-03-14, 00:53 napisał(a):[/b]No honej tak czy siak miała rację, nie powinno szydzić się takich chorób tym bardziej, że mimo zaproszeń i wywiadów powiedziała o tym tylko razNie powinno się też szydzić z płonącego mieszkania z ukochanymi zwierzakami w środku. Honey też ma psa więc powinna chyba wiedzieć o czym mówi. Podsumowując: obie są siebie warte.

Sometimes people who are dead are more alive than those who stayed.This doesn’t mean that you should not stay and be as alive as you can.

“ludzie kto z Was przeczytał ten artykul we “Wprost” …no właśnie …tylko tępaczka jak Skarbek mogla to zinterpretowac jako szydzenie z choroby…a to,że lansuje się na chorobie i chce w ten sposób podkręcic wątpliwą popularność to oczywiste …beztalencie…na marginesie od kedy osoby z bialaczką a znam ich parę robią sobie tatuaże …wiadomo czym to grozi przy stosowaniu leków immunosupresyjnych”bardzo, bardzo ograniczona dziewucha. Ktoś jej napisał tekst ona tylko dodała groźbę o zwierzętach. Totalna patologia, wstyd i żal, ze się wspiera fundację mam marzenie. Nigdy więcej. Na dodatek publicznie przechwala się pieniezmi a ssie z naszych składek NFZ… wstyd

And remember:ghosts are everywhere…Buuu!

borrowing isn’t a good habit…if u are not open minded.

hahaha stra lancpudra, samotna i sfrustrowana. honorate ktos na facebooku wprost zapyłał o jej chorobe i ta juz nie mogła dalej ukrywac, była szczera. a do piotrowskiej- nie wiem co gorsze, promowanie sie bez majtek czy napierdalanie na innych. piotroska i sarah may to samo szambo!

No honej tak czy siak miała rację, nie powinno szydzić się takich chorób tym bardziej, że mimo zaproszeń i wywiadów powiedziała o tym tylko raz

[b]gość, 19-03-14, 00:32 napisał(a):[/b]Thx for the hot ride.no borrow, sorry for evthng

Dobrze jej powiedziała. Powodzenia Honorata.

Thx for the hot ride.

I teraz wegetarianie świata odetchną z ulgą.Podobno masturbacja ma zbawienne działanie i pomaga nam w uniknięciu bzykania niewłaściwych osób.Po co komu mięso kiedy można osiągnąć satysfakcję w bardziej wysublimowany sposób…DOBRANOC

A przed snem paciorek i siusiu koniecznie!

Końferencja dobiega końca bo ide jeść kolacje z koleżankami ,buziaczki Drwale!

bo mięso musi mieć rację .ale niedługo będą robić sztuczne.naukowcy udoskonalają badania nad genami i dna…

[b]gość, 18-03-14, 20:58 napisał(a):[/b]Dobrze Korwin jej powiedziala. Jak juz stare sposoby PR nie dzialaja to trzeba o chorobie!nie ona pierwsza i nie ostatnia, typowe….

[b]gość, 19-03-14, 00:12 napisał(a):[/b]I tak jej nie przelecisz…chyba,że w zamglonych Twoich snach …ten troll jest takim pasztetem, że nie ma nawet chłopaka.. kto by to tknął…

Piotrowska ma racje

Albo …Gustlik…ewentualnie ! (;

I tak jej nie przelecisz…chyba,że w zamglonych Twoich snach …

Zarzuć dropsa,to Honorata Ci się może przyśni… (;

ja jestem zdania,że ma niezłe warunki…przynajmniej nie trąci myszką (;

[b]gość, 18-03-14, 23:52 napisał(a):[/b]Nie męczcie się.Honorata dawno wypiła herbatę i poszła spać.Ewentualnie jest na imprezie.Zajrzy tu w wolnym czasie i prześle pozdrowienia na blogu (:Żeby tylko nie zapomniała dropsa chrupnąć…

dno to ja widzę jak czytam te posty,a twego wywodu nie kumam bo najwyraźniej nie chowaliśmy się na tym samym podwórku.u mnie mówiło się konkretami a nie srało po kątach…

[b]gość, 19-03-14, 00:03 napisał(a):[/b]To po kiego ch.ja strzelasz jak łysy warkoczami,frajerze?!!!dla funu lebiego:) ona niestety moze szybko zejść ma oczy takie charakterystyczne. Przyglądam się i widzę, więc cofam to co mowię, nie dokładam jej cegiełki.

chociaż nie lubię tej całej honoraty to bardziej nie lubię tej krowy korwin która krytykuje wszystkich naokoło sama będąc jeszcze bardziej śmieszna od nich wszystkich. sfrustrowane brzydkie babsko.

[b]gość, 18-03-14, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-14, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-14, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-14, 22:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-03-14, 22:37 napisał(a):[/b]/quote]To nie Honey wina ,że zachorowała w dzieciństwie a pieprzenie farmazonów może być przecież ucieczką od wdawania się w szczegóły, których H nie chce ujawniać[/quote]Wiesz co, nie udawaj głupiutkiej, bo jest późno i mam nadzieję nie tracić czasu na dyskusję z ćwierćmózgiem. Honey twierdzi, że choruje do tej pory, funkcjonując bez radykalnej terapii, co dla mnie brzmi jak farmazon. Gdyby “nie chciała wdawać się w szczegóły”, to by nie komentowała W OGÓLE. Sam fakt, że temat ciągnie się jak guma w starych gaciach i generuje podobny smród to już wyłącznie wina Honey. W teksty, że to miała być tajemnica, ale się przypadkiem wymsknęło oczywiście nie wierzę.[/quote]Gdyby temat nie ciągnał się jak guma w gaciach to pewnie oznaczałoby ,ze H nie żyje. Ja też cierpie na przewlekłą chorobę i Nikt nawet moja matka nie zna szczegółów leczenia bo po prostu nie chce mi się o tym opowiadać[/quote]Nie. To by oznaczało, że laska raz coś p i e r d n ę ł a, a teraz konsekwentnie trzyma gębę na kłódkę. Nie chce ci się opowiadać o twojej przewlekłej chorobie, toteż nie wysmarowałaś już dwóch soczystych wpisów na fejsie i nie odszczekujesz każdemu, kto napisze o twoim stosunku do choroby PRAWDĘ, nie?Bo to, co napisała KKP jest PRAWDĄ. Nie zakwestionowała białaczki. Stwierdziła, że Honey zrobiła z tej informacji narzędzie promocyjne. Nawet pod jej ostatnim żenującym wpisem jest bannerek z płytką. A “dropsy, które leczą” to dla mnie medical sf. Może jakiś onkolog wyprowadzi mnie z błędu? Honey zapewne tego nie zrobi, bo musiałaby podać nazwę leku, a miała już przecież nic o chorobie nie mówić.

[b]gość, 19-03-14, 00:06 napisał(a):[/b]oczy to się powiększają ze zdziwienia,z głodu lub orgazmu…znasz te doznania?a znasz dno oka/ taka mgiełka…

oczy to się powiększają ze zdziwienia,z głodu lub orgazmu…znasz te doznania?

kozak usun te komenty o smierci, jak ona naprawde umrze bedzie mi łyso

No bo jest tylko czrne i białe,no nie? A świętym pierdzenie nie przystoi!

Wiesz co, nie udawaj głupiutkiej, bo jest późno i mam nadzieję nie tracić czasu na dyskusję z ćwierćmózgiem. Honey twierdzi, że choruje do tej pory, funkcjonując bez radykalnej terapii, co dla mnie brzmi jak farmazon. Gdyby “nie chciała wdawać się w szczegóły”, to by nie komentowała W OGÓLE. Sam fakt, że temat ciągnie się jak guma w starych gaciach i generuje podobny smród to już wyłącznie wina Honey. W teksty, że to miała być tajemnica, ale się przypadkiem wymsknęło oczywiście nie wierzę.Gdyby temat nie ciągnał się jak guma w gaciach to pewnie oznaczałoby ,ze H nie żyje. Ja też cierpie na przewlekłą chorobę i Nikt nawet moja matka nie zna szczegółów leczenia bo po prostu nie chce mi się o tym opowiadać[/quote]Nie. To by oznaczało, że laska raz coś p i e r d n ę ł a, a teraz konsekwentnie trzyma gębę na kłódkę. Nie chce ci się opowiadać o twojej przewlekłej chorobie, toteż nie wysmarowałaś już dwóch soczystych wpisów na fejsie i nie odszczekujesz każdemu, kto napisze o twoim stosunku do choroby PRAWDĘ, nie?Bo to, co napisała KKP jest PRAWDĄ. Nie zakwestionowała białaczki. Stwierdziła, że Honey zrobiła z tej informacji narzędzie promocyjne. Nawet pod jej ostatnim żenującym wpisem jest bannerek z płytką. A “dropsy, które leczą” to dla mnie medical sf. Może jakiś onkolog wyprowadzi mnie z błędu? Honey zapewne tego nie zrobi, bo musiałaby podać nazwę leku, a miała już przecież nic o chorobie nie mówić.

Gdyby temat nie ciągnał się jak guma w gaciach to pewnie oznaczałoby ,ze H nie żyje. Ja też cierpie na przewlekłą chorobę i Nikt nawet moja matka nie zna szczegółów leczenia bo po prostu nie chce mi się o tym opowiadać[/quote]Nie. To by oznaczało, że laska raz coś p i e r d n ę ł a, a teraz konsekwentnie trzyma gębę na kłódkę. Nie chce ci się opowiadać o twojej przewlekłej chorobie, toteż nie wysmarowałaś już dwóch soczystych wpisów na fejsie i nie odszczekujesz każdemu, kto napisze o twoim stosunku do choroby PRAWDĘ, nie?Bo to, co napisała KKP jest PRAWDĄ. Nie zakwestionowała białaczki. Stwierdziła, że Honey zrobiła z tej informacji narzędzie promocyjne. Nawet pod jej ostatnim żenującym wpisem jest bannerek z płytką. A “dropsy, które leczą” to dla mnie medical sf. Może jakiś onkolog wyprowadzi mnie z błędu? Honey zapewne tego nie zrobi, bo musiałaby podać nazwę leku, a miała już przecież nic o chorobie nie mówić.

niezła to choroba jak się ludziom życie nie podoba ,hej! Czy jest tu lekarz medycyny na forum,bo mi gacie opadają (;

Bo to, co napisała KKP jest PRAWDĄ. Nie zakwestionowała białaczki. Stwierdziła, że Honey zrobiła z tej informacji narzędzie promocyjne. Nawet pod jej ostatnim żenującym wpisem jest bannerek z płytką. A “dropsy, które leczą” to dla mnie medical sf. Może jakiś onkolog wyprowadzi mnie z błędu? Honey zapewne tego nie zrobi, bo musiałaby podać nazwę leku, a miała już przecież nic o chorobie nie mówić.