Horodyńska o Boruc: Biednie, choć drogo! (FOTO)

1-37-R1 1-37-R1

Czy w Pollywood jest ktokolwiek, kto lubi Joannę Horodyńską? Nie ma chyba takiej gwiazdy, która nie oberwałaby od Asi w Gwiazdach na dywaniku czy w jej rubryce w magazynie Party.

W nowym numerze dwutygodnika pod lupę trafiła Sara Boruc. Żona piłkarza i blogerka może pozwolić sobie na markowe ubrania i w przeciwieństwie do większości polskich sław nie wypożycza stylizacji. Ba, Sara gardzi ciuszkami z wypożyczalni.

Jak ostatnio kreację skomentowały skrytykowały Asia i Ada?

Joanna Horodyńska: Szarość jest w cenie i Sara ma tego świadomość. Cenię umiejętność żonglowania trendami, ale tym razem nie jest to najlepsza koncepcja. Biednie, choć drogo.

Ada Fijał: Miła dla oka sukienka, łącząca w sobie luz sportowej bluzy i koronkowe aplikacje, to wyzwanie, jeśli chodzi o dobór dodatków. Pasek i botki w zbyt oczywisty sposób dyskutują ze sobą jednym głosem o kolorze i charakterze.

Asia: Przede wszystkim mam problem z długością tej sukienki. Powinna być albo krótsza, albo dłuższa. Mini wprowadziłaby element kontrowersji, a midi wywołała dyskusję, czy tak można. Jednak coś by się zadziało, a tak – wypada nijak.

Ada: Sara nawet i w takiej stylizacji broni się jednak urodą i dobrą sylwetką.

Zgodzicie się z nimi?

Horodyńska o Boruc: Biednie, choć drogo! (FOTO)

Horodyńska o Boruc: Biednie, choć drogo! (FOTO)

Horodyńska o Boruc: Biednie, choć drogo! (FOTO)

Horodyńska o Boruc: Biednie, choć drogo! (FOTO)

Horodyńska o Boruc: Biednie, choć drogo! (FOTO)

   
78 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pollywood? Zaśmiane na głos.

obie sa ubogie intelektualnie!!!!

[b]gość, 19-11-15, 04:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-15, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 17:03 napisał(a):[/b]Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.Nie, kwiatuszku, również twoim zadaniem jest utrzymywanie domu. Dla zabawy i przyjemności to możesz iść na dyskotekę. Ambitna kobieta nie liczy na pieniądze męża. Później sponsor wyciąga kopyta i zostaje taka uwieszona oferma bez środków do życia.[/quote]Dokladnie… Moj maz zarabia wystarczajaco zebym siedziala w domu na kazda okazje dostaje deoga torebke lub buty ale w zyciu nie bede jego niewolnica siedzaca w domu[/quote]Jesli zarabiasz dużo mniej niż mąż i za jego kasę żyjesz ponad stan (czy bez jego kasy miałabyś samochód, mieszkanie to samo co teraz, wakacje i torebki?). Czyli mozna powiedzieć, ze pracujesz dla przyjemności.

Sukienka paskudna, buty też.

[b]gość, 19-11-15, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 17:03 napisał(a):[/b]Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.Nie, kwiatuszku, również twoim zadaniem jest utrzymywanie domu. Dla zabawy i przyjemności to możesz iść na dyskotekę. Ambitna kobieta nie liczy na pieniądze męża. Później sponsor wyciąga kopyta i zostaje taka uwieszona oferma bez środków do życia.[/quote]Dokladnie… Moj maz zarabia wystarczajaco zebym siedziala w domu na kazda okazje dostaje deoga torebke lub buty ale w zyciu nie bede jego niewolnica siedzaca w domu

[b]gość, 19-11-15, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 17:03 napisał(a):[/b]Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.Mężczyzna ma utrzymywać dom?Jeżeli jesteś w związku to obowiązkiem jest razem utrzymać dom. Żadna porządna I ambitna kobieta nie będzie na utrzymaniu mężczyzny i czekała aż Pan i władca da na torebkę.

[b]gość, 19-11-15, 04:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-15, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 17:03 napisał(a):[/b]Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.Nie, kwiatuszku, również twoim zadaniem jest utrzymywanie domu. Dla zabawy i przyjemności to możesz iść na dyskotekę. Ambitna kobieta nie liczy na pieniądze męża. Później sponsor wyciąga kopyta i zostaje taka uwieszona oferma bez środków do życia.[/quote]Dokladnie… Moj maz zarabia wystarczajaco zebym siedziala w domu na kazda okazje dostaje deoga torebke lub buty ale w zyciu nie bede jego niewolnica siedzaca w domu[/quote]Dokładnie.

[b]gość, 19-11-15, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-15, 04:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 19-11-15, 01:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 17:03 napisał(a):[/b]Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.Nie, kwiatuszku, również twoim zadaniem jest utrzymywanie domu. Dla zabawy i przyjemności to możesz iść na dyskotekę. Ambitna kobieta nie liczy na pieniądze męża. Później sponsor wyciąga kopyta i zostaje taka uwieszona oferma bez środków do życia.[/quote]Dokladnie… Moj maz zarabia wystarczajaco zebym siedziala w domu na kazda okazje dostaje deoga torebke lub buty ale w zyciu nie bede jego niewolnica siedzaca w domu[/quote]Dokładnie.[/quote]Jeżeli spotka się odpowiedniego mężczyznę, to nie trzeba się bać , że się zwinie. Ale jedyne w czym się się Paniami powyżej zgodzę jest fakt, że kobieta powinna także zarabiać i zobowiązania płacić pół na pół tak jak ja to robię z mężem. Mimo młodego wieku, bo 22 lata wiem jak wygląda życie i mama nauczyła mnie tego, że nie można nigdy być zależnym od kogoś. A Wam życzę miłego i pogodnego dnia 😀Pozdrawiam

Długość jest Ok !

[b]gość, 18-11-15, 17:03 napisał(a):[/b]Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.Nie, kwiatuszku, również twoim zadaniem jest utrzymywanie domu. Dla zabawy i przyjemności to możesz iść na dyskotekę. Ambitna kobieta nie liczy na pieniądze męża. Później sponsor wyciąga kopyta i zostaje taka uwieszona oferma bez środków do życia.

[b]gość, 18-11-15, 21:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote]Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.Wybacz, ale z bywania na ściankach nie kupisz torebki Hermesa 😀 Na kozaku zawsze pod tematem o Borucowej pojawia się komentator, który broni jej w ten sam sposób. Przypadeg? Nie sondzę :D[/quote]to jeszcze raz przeczytaj proszę, co oznacza bycie utrzymanką. wiele kobiet kupuje sobie rzeczy, na które nie byłoby ich stać, gdyby nie (zazwyczaj) wyższa pensja męża. to czyni je utrzymankami? ps. tak, wszystkie komentarze broniące sary na kozaczku są moje (pod wszystkimi newsami).[/quote]Akurat ona jest utrzymanka! Od zawsze jej mezusie ja utrzymuja bo sama nie bylaby w stanie zarobic grosza najpierw gangster z wiezienia a teraz glupi arturek[/quote]I co z tego? Jest śliczna, mężczyźni chcą ją utrzymywać, jej to pasuje. Z czym macie problem? Sara żyje za wasze pieniądze? Zazdrościcie, że nikt wam nie kupuje drogich torebek? 😉

Ale sek w tym, ze ona nie jest sliczna. Ani nawet szczegolnie ladna. Sliczna to jest Marina. Czym ta pani zaslynela? Pojecia nie mam..

Noi na ściance każdy powinien się dobrze ustawić, aby wyepsponować ewidetnie drogą kieckę … wyszło czy nie …. ?? ?

No coż za zaskoczenie, nikt nie ‘czekał” na fają minę i ustawienie … o co wam chodzi … no dobra ustawiam się …. OOOOO ….. ooooo …. oooo

[b]gość, 18-11-15, 18:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 18:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 18:24 napisał(a):[/b]Wieś wita i gości! kasą klasy nie kupi, a kupa w złotku to nie czekolada!“kupa w złotku”? Pamiętaj, ze ty tez klasy nie kupisz[/quote]Zapewne komentująca i tak ma więcej klasy niż pani hmm… W Poznaniu każdy wie, czym zajmowała się Sarcia…[/quote]zwiazkiem z jednym panem? takim, ktory, gdyby chociaz podejrzewal co innego, to by raczej oczu nie przymykal i dziecka nie uznal?

[b]gość, 18-11-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote]Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.Wybacz, ale z bywania na ściankach nie kupisz torebki Hermesa 😀 Na kozaku zawsze pod tematem o Borucowej pojawia się komentator, który broni jej w ten sam sposób. Przypadeg? Nie sondzę :D[/quote]to jeszcze raz przeczytaj proszę, co oznacza bycie utrzymanką. wiele kobiet kupuje sobie rzeczy, na które nie byłoby ich stać, gdyby nie (zazwyczaj) wyższa pensja męża. to czyni je utrzymankami? ps. tak, wszystkie komentarze broniące sary na kozaczku są moje (pod wszystkimi newsami).

[b]gość, 18-11-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote]Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.Wybacz, ale z bywania na ściankach nie kupisz torebki Hermesa 😀 Na kozaku zawsze pod tematem o Borucowej pojawia się komentator, który broni jej w ten sam sposób. Przypadeg? Nie sondzę :D[/quote]Haha, autorka drugiego komentarza ma rację. Trzeba jeszcze dodać, że to jest ścianka w Polsce, więc tym bardziej wizja torebki Hermesa jest oddalona o lata świetlne.

[b]gość, 18-11-15, 11:37 napisał(a):[/b]Wieś tańczy i śpiewa;))No kiepsko, jak na wiejską potancowke;)

[b]gość, 18-11-15, 18:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 18:24 napisał(a):[/b]Wieś wita i gości! kasą klasy nie kupi, a kupa w złotku to nie czekolada!“kupa w złotku”? Pamiętaj, ze ty tez klasy nie kupisz[/quote]Zapewne komentująca i tak ma więcej klasy niż pani hmm… W Poznaniu każdy wie, czym zajmowała się Sarcia…

Elo, co jej się stało, że wygląda jak facet? Normalnie trans z facjaty 😀

[b]gość, 18-11-15, 21:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote]Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.Wybacz, ale z bywania na ściankach nie kupisz torebki Hermesa 😀 Na kozaku zawsze pod tematem o Borucowej pojawia się komentator, który broni jej w ten sam sposób. Przypadeg? Nie sondzę :D[/quote]to jeszcze raz przeczytaj proszę, co oznacza bycie utrzymanką. wiele kobiet kupuje sobie rzeczy, na które nie byłoby ich stać, gdyby nie (zazwyczaj) wyższa pensja męża. to czyni je utrzymankami? ps. tak, wszystkie komentarze broniące sary na kozaczku są moje (pod wszystkimi newsami).[/quote]Akurat ona jest utrzymanka! Od zawsze jej mezusie ja utrzymuja bo sama nie bylaby w stanie zarobic grosza najpierw gangster z wiezienia a teraz glupi arturek[/quote]PS: nie zazdroszcze niczego ludzie ktorzy ja znaja nie maja nic dobrego do powiedzenia na jej temat

Wieś wita i gości! kasą klasy nie kupi, a kupa w złotku to nie czekolada!

Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.Wybacz, ale z bywania na ściankach nie kupisz torebki Hermesa 😀 Na kozaku zawsze pod tematem o Borucowej pojawia się komentator, który broni jej w ten sam sposób. Przypadeg? Nie sondzę 😀

Jaki dobor slownictwa i poezja zeby opisac kiecke na lasce. Zenua..

[b]gość, 18-11-15, 18:24 napisał(a):[/b]Wieś wita i gości! kasą klasy nie kupi, a kupa w złotku to nie czekolada!“kupa w złotku”? Pamiętaj, ze ty tez klasy nie kupisz

[b]gość, 18-11-15, 16:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 11:47 napisał(a):[/b]czy my rozmawiamy o tym, co było, czy o tym, co jest teraz?? czy mam rozumieć, że komentarze “utrzymanka” dotyczą sytuacji z przeszłości? tak, stawanie na ściankach to praca. czynność, za którą dostaje wynagrodzenie. oczywiście dużo przyjemniejsza, niż np. praca na kasie, ale też lepiej płatna – stąd wasza nienawiść. jak już hejtujecie, to z głową. bo póki co wychodzi po prostu śmiesznie.Ale zapraszana jest na scianki, bo jest zoną Boruca i kolo sie zamyka. Kazda z nas gdyby byla jego zona bylaby na sciankach. Gdyby nie on to Sary by nie bylo, nke rozumiesz ? Czy ona ma jakis talent, zainteresowanie ( oprocz kupowania drogich szmat ? W dodatku jak tylko zaczyna mowic to czlowiek juz marzy, zeby zamilkła. Wybila sie na borucu, sama nic soba nie reprezentuje, dlatego wlasnie jest utrzymanką :)[/quote]nie rozumiesz pojęcia “utrzymanka”, albo nienawiść blokuje u ciebie zdolność logicznego myślenia. ona nie jest utrzymanką, bo ma własne dochody, kropka. nie ważne, dzięki komu się wybiła i jakie ma zainteresowania (podejrzewam, że takie, jak niestety większość ludzi – czyli żadne konkretne)[/quote]Czy te wszystkie dochody, które generuje pozwalają jej REGULARNIE wydawać pieniądze na swoje potrzeby. Coś mi się nie wydaje, by dała radę co chwilę kupować sobie tyle rzeczy luksusowych marek tylko i wyłącznie ze swoich pieniędzy…[/quote]Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.

[b]gość, 18-11-15, 21:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote]Matko, czy wy rozumienie pojęcie “utrzymanka”?? to jest kobieta na utrzymaniu mężczyzny, która egzystuje za jego pieniądze. a ona jest w stanie żyć bez jego kasy. jakby boruc jej nie dał na torebkę chanel, to by kupiła sobie coś tańszego. zgodnie z tą logiką, to więszkośc kobiet jest utrzymankami mężów, bo ci więcej zarabiają i dzięki im pieniądzom mogą kupować droższe rzeczy. ależ macie ból dupy.Wybacz, ale z bywania na ściankach nie kupisz torebki Hermesa 😀 Na kozaku zawsze pod tematem o Borucowej pojawia się komentator, który broni jej w ten sam sposób. Przypadeg? Nie sondzę :D[/quote]to jeszcze raz przeczytaj proszę, co oznacza bycie utrzymanką. wiele kobiet kupuje sobie rzeczy, na które nie byłoby ich stać, gdyby nie (zazwyczaj) wyższa pensja męża. to czyni je utrzymankami? ps. tak, wszystkie komentarze broniące sary na kozaczku są moje (pod wszystkimi newsami).[/quote]Akurat ona jest utrzymanka! Od zawsze jej mezusie ja utrzymuja bo sama nie bylaby w stanie zarobic grosza najpierw gangster z wiezienia a teraz glupi arturek

Stara już. Wygląda jak ciotka. Boruc wymieni ją ba młodszą, wcześniej czy pózniej.

wygląda jak chłop w przebraniu.

Ani stanąć na tej ściance nie potrafi, ani nawet podarować sobie wykrzywiania tego głupiego ryja…

Nie rozumiem Was, kobietki. Przecież zadaniem męża jest utrzymywanie domu. Kobieta powinna pracować jedynie dla przyjemności, satysfakcji czy zabawy. Pani Boruc nie robi nic innego niż taka p. Kożuchowska czy Socha. Każda z nich ma predyspozycje do czego innego. Dlaczego nie negujecie np. takiej p. Kraśko? Mnóstwo jest osób korzystających z chwili, jaką przyniósł im los. Powodzenia. Oj, jest wyjątek… Kożuchowska.

Widać, że on tu pisze XD

taka wielka gwiazda a wyglada jak wiesniara

wygląda jakby była za dużo, źle się układa… a Horodyńskiej nikt nie lubi, bo jest przemądrzała i daje rady, których nikt nie potrzebuje… raczej nie jest dla nikogo wyrocznią mody…

Z tą długością ma racje

[b]gość, 18-11-15, 15:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 11:47 napisał(a):[/b]czy my rozmawiamy o tym, co było, czy o tym, co jest teraz?? czy mam rozumieć, że komentarze “utrzymanka” dotyczą sytuacji z przeszłości? tak, stawanie na ściankach to praca. czynność, za którą dostaje wynagrodzenie. oczywiście dużo przyjemniejsza, niż np. praca na kasie, ale też lepiej płatna – stąd wasza nienawiść. jak już hejtujecie, to z głową. bo póki co wychodzi po prostu śmiesznie.Ale zapraszana jest na scianki, bo jest zoną Boruca i kolo sie zamyka. Kazda z nas gdyby byla jego zona bylaby na sciankach. Gdyby nie on to Sary by nie bylo, nke rozumiesz ? Czy ona ma jakis talent, zainteresowanie ( oprocz kupowania drogich szmat ? W dodatku jak tylko zaczyna mowic to czlowiek juz marzy, zeby zamilkła. Wybila sie na borucu, sama nic soba nie reprezentuje, dlatego wlasnie jest utrzymanką :)[/quote]nie rozumiesz pojęcia “utrzymanka”, albo nienawiść blokuje u ciebie zdolność logicznego myślenia. ona nie jest utrzymanką, bo ma własne dochody, kropka. nie ważne, dzięki komu się wybiła i jakie ma zainteresowania (podejrzewam, że takie, jak niestety większość ludzi – czyli żadne konkretne)[/quote]Czy te wszystkie dochody, które generuje pozwalają jej REGULARNIE wydawać pieniądze na swoje potrzeby. Coś mi się nie wydaje, by dała radę co chwilę kupować sobie tyle rzeczy luksusowych marek tylko i wyłącznie ze swoich pieniędzy…

[b]gość, 18-11-15, 12:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 11:47 napisał(a):[/b]czy my rozmawiamy o tym, co było, czy o tym, co jest teraz?? czy mam rozumieć, że komentarze “utrzymanka” dotyczą sytuacji z przeszłości? tak, stawanie na ściankach to praca. czynność, za którą dostaje wynagrodzenie. oczywiście dużo przyjemniejsza, niż np. praca na kasie, ale też lepiej płatna – stąd wasza nienawiść. jak już hejtujecie, to z głową. bo póki co wychodzi po prostu śmiesznie.Ale zapraszana jest na scianki, bo jest zoną Boruca i kolo sie zamyka. Kazda z nas gdyby byla jego zona bylaby na sciankach. Gdyby nie on to Sary by nie bylo, nke rozumiesz ? Czy ona ma jakis talent, zainteresowanie ( oprocz kupowania drogich szmat ? W dodatku jak tylko zaczyna mowic to czlowiek juz marzy, zeby zamilkła. Wybila sie na borucu, sama nic soba nie reprezentuje, dlatego wlasnie jest utrzymanką :)[/quote]nie rozumiesz pojęcia “utrzymanka”, albo nienawiść blokuje u ciebie zdolność logicznego myślenia. ona nie jest utrzymanką, bo ma własne dochody, kropka. nie ważne, dzięki komu się wybiła i jakie ma zainteresowania (podejrzewam, że takie, jak niestety większość ludzi – czyli żadne konkretne)

[b]gość, 18-11-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 06:40 napisał(a):[/b]Załosne utrzymanki…Napisala rozgoryczona zyciem panna, ktora o 06.40 musiala juz byc na nogach😉[/quote]Ja wstaje o 5 choć i nie muszę, nie lubię długo spać.

bardzo brzydka kobieta,żaden strój jej nie pomorze,,nawet za miliard złotych,z klasą trzeba sie urodzić,a ona nie należy do tej grupy bo wygląda jak po zmianie płci.

I jedna i druga to puste panny, których świat kręci się wokół ciuchów. Boruc ubrała się źle, ale Horodyńska jest ostatnią osobą która może krytykować styl innych.

[b]gość, 18-11-15, 12:34 napisał(a):[/b]Mysli, ze zalozy cos drogiego to bedzie wygladac jak gwiazda..niestety nie. Ja bym w lumpie sie ladniej ubrala!Tak sobie wmawiaj, biedaczko!

[b]gość, 18-11-15, 11:47 napisał(a):[/b]czy my rozmawiamy o tym, co było, czy o tym, co jest teraz?? czy mam rozumieć, że komentarze “utrzymanka” dotyczą sytuacji z przeszłości? tak, stawanie na ściankach to praca. czynność, za którą dostaje wynagrodzenie. oczywiście dużo przyjemniejsza, niż np. praca na kasie, ale też lepiej płatna – stąd wasza nienawiść. jak już hejtujecie, to z głową. bo póki co wychodzi po prostu śmiesznie.Ale zapraszana jest na scianki, bo jest zoną Boruca i kolo sie zamyka. Kazda z nas gdyby byla jego zona bylaby na sciankach. Gdyby nie on to Sary by nie bylo, nke rozumiesz ? Czy ona ma jakis talent, zainteresowanie ( oprocz kupowania drogich szmat ? W dodatku jak tylko zaczyna mowic to czlowiek juz marzy, zeby zamilkła. Wybila sie na borucu, sama nic soba nie reprezentuje, dlatego wlasnie jest utrzymanką 🙂

drogo nie znaczy z klasą,a ta kobieta trans powinna to wiedzieć.

Wieś tańczy i śpiewa;))

jest tyle ładnych i fajnych ciuchów a ona wybrała derkę dla wielbłąda

Wyglada bardzo mesko w tej chlopskiej sukmanie.

Nie wiem czym zaimponowala Borucowi. Nie jest specialnie atrakcyjna, no i w glowie tez pustka….

[b]gość, 18-11-15, 09:48 napisał(a):[/b]Dlaczego tyle was zazdrości ? W 99% każda z Was korzysta z pieniędzy swojego męża !!! To dlaczego ona jedna nie może ?? Wstyd zazdrośnice !!!dokładnie, jak wam stary kupi dżinsy za 150 zł, to jest ok. jak sara kupi sobie torebkę chanel za pieniądze boruca, to już jest utrzymanką? gdzie tu logika. pomyślcie jeszcze, że wy i wasi mężowie zarabiacie do kupy mniej, niż ona dostaje za swojego bloga i programy telewizyjne. więc jaka utrzymanka? to te, które plują jadem najprędzej same chciałyby mieć bogatego partnera.

[b]gość, 18-11-15, 11:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 09:48 napisał(a):[/b]Dlaczego tyle was zazdrości ? W 99% każda z Was korzysta z pieniędzy swojego męża !!! To dlaczego ona jedna nie może ?? Wstyd zazdrośnice !!! Bo nie 😀 I nie wrzucaj 99% do jednego wora.[/quote]Ja od dekady mam osobny budżet z facetem. Nawet zakupy dzielimy na taśmie na moje, jego i wspólne. Dziwne? Dla innych na pewno. Dla mnie nie.[/quote]a u mnie to mąż jest jakby moim szefem 🙂 budżet mamy wspólny. Ale co do Sary to o co innego chodzi, ona nie zarobiła w życiu nawet złotówki, poza tym prowadzi bloga modowego jak jakaś malolata, a na nim głównie epatuje bogactwem, bo jej stylizacje są żadne ( im droższe tym lepiej ). Jej wypowiedzi tez nie świadczą najlepiej o jej stanie intelektualnym ( np ta o Miriam Shaded ). A ubieranie tych wszystkich drogich szmat, które niby są piękne, ale tak naprawdę są śmieszne to żenada ( patrz: płaszcz Krychowiaka ). Daj ubogiemu intelektualnie kasę i dzieje się właśnie to co z Panią Boruc.[/quote]nie zarobiła grosza? a myślisz, że ona w tych programach, na ściankach to za darmo występuje? że bloga prowadzi dla przyjemności? ona zarabia więcej, niż ty[/quote]No tak, stawanie na sciankach to praca :/ zanim nie poderwala boruca, ktory zostawil dla niej niemowlę, byla z gangsterem, wtedy jakos jej na sciankach tyle nie bylo, a ona chyba zyla z kasy swojego kolesia, czyz nie ?

[b]gość, 18-11-15, 10:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-11-15, 09:48 napisał(a):[/b]Dlaczego tyle was zazdrości ? W 99% każda z Was korzysta z pieniędzy swojego męża !!! To dlaczego ona jedna nie może ?? Wstyd zazdrośnice !!! Bo nie 😀 I nie wrzucaj 99% do jednego wora.[/quote]Ja od dekady mam osobny budżet z facetem. Nawet zakupy dzielimy na taśmie na moje, jego i wspólne. Dziwne? Dla innych na pewno. Dla mnie nie.[/quote]a u mnie to mąż jest jakby moim szefem 🙂 budżet mamy wspólny. Ale co do Sary to o co innego chodzi, ona nie zarobiła w życiu nawet złotówki, poza tym prowadzi bloga modowego jak jakaś malolata, a na nim głównie epatuje bogactwem, bo jej stylizacje są żadne ( im droższe tym lepiej ). Jej wypowiedzi tez nie świadczą najlepiej o jej stanie intelektualnym ( np ta o Miriam Shaded ). A ubieranie tych wszystkich drogich szmat, które niby są piękne, ale tak naprawdę są śmieszne to żenada ( patrz: płaszcz Krychowiaka ). Daj ubogiemu intelektualnie kasę i dzieje się właśnie to co z Panią Boruc.[/quote]nie zarobiła grosza? a myślisz, że ona w tych programach, na ściankach to za darmo występuje? że bloga prowadzi dla przyjemności? ona zarabia więcej, niż ty