IDOL 2017 – Jakub z Krakowa: na siłowni od muzyki woli inny dźwięk (VIDEO)
Do Idola przychodzą bardzo różni ludzie…
Jedni starają się zdobyć serca jurorów śpiewając Orki z Majorki, inni uwodzą pięknym uśmiechem. Są tacy, którzy nie muszą niczym uwodzić niczym innym poza swym głosem, który jest tak piękny, że wywołuje dreszcze albo łzy wzruszenia.
A jak o uwagę jurorów zabiegał Jakub z Krakowa?
Kiedy stanął przed jurorskim stołem, Wojtek Łuszczykiewicz powiedział:
– Wiem, że nie powinno się oceniać człowieka po jego powierzchowności, ale wydajesz się interesującym zawodnikiem…
Okazało się wtedy, że Jakub jest… trenerem personalnym.
– Jaką muzykę zabierasz sobie na siłowienkę? – zapytał wtedy juror.
Odpowiedź była dość nieoczekiwana:
– Nie słucham muzyki na siłowni. Lubię, jak to spada, jak słyszę te ciężary… – odparł uczestnik castingu.
Czytaj: IDOL – Piękna rzeźbiarka postanowiła oczarować swym głosem jednego z jurorów
Jakub zaśpiewał piosenkę Stinga.
Jak wypadł? Czy jego głos i interpretacja były równie zaskakujące, jak wizerunek trenera? Cały występ zobaczycie już w najbliższą środę. IDOL o 20.00 w Polsacie.




Najlepszy !!!
Mój ideal 🙂
Fajny , ale wieksze wrażenie wywarł na mnie w ostatnim odp facet , ktory śpiewał Nirvanę i Mariusz Dyba
Zajebisty facet!!!
Fajny jest !
dzwiek sypania mefedronu na blat
ślepa, małolata, pijak i narkoman, też mi JURY
Zazdrosna i niegrzeczna żmijo z dołu, idź spac
Beznadziejny
Beznadziejne są te programy