Ile dać do koperty na komunię? Rutkowski ma nietypową radę

Krzysztof Rutkowski, fot. AKPA/Instagram Krzysztof Rutkowski, fot. AKPA/Instagram

Krzysztof Rutkowski w przestrzeni medialnej bryluje od lat. Znany jest z wypowiadania się na różne tematy. W związku z trwającym sezonem komunijnym swoje zdanie postanowił wyrazić były detektyw, który organizację przyjęcia komunijnego syna ma już za sobą. Jakie rady na ten temat dla nowicjuszy ma Krzysztof Rutkowski?

Kariera Krzysztofa Rutkowskiego

Krzysztof Rutkowski zbudował swoją karierę jako najsłynniejszy, a jednocześnie najbardziej kontrowersyjny detektyw w Polsce. Jest też przedsiębiorcą, byłym posłem i barwną postacią w polskim show-biznesie. Choć w powszechnej opinii funkcjonuje jako detektyw, warto zauważyć, że nie posiada on licencji detektywistycznej, którą utracił ponad dekadę temu. Mimo to, jego biuro nieprzerwanie prowadzi głośne i medialne śledztwa w całym kraju.

Rutkowski utracił oficjalną licencję detektywa. Natomiast w kolejnych latach był oskarżany o prowadzenie działań bez wymaganych uprawnień. W strukturach swojej firmy działa obecnie jako doradca i konsultant. Czynności operacyjne wykonują zatrudnieni przez niego licencjonowani pracownicy, w tym jego żona Maja Rutkowski.

Stał się gwiazdą kultowego programu TVN „Detektyw”, który dokumentował akcje jego biura, ale największy rozgłos przyniosły mu spektakularne akcje odbijania porwanych osób za granicą, zatrzymywanie groźnych przestępców oraz udział w głośnych sprawach kryminalnych, jedną z nich była sprawa Madzi z Sosnowca.

Zobacz więcej: Gwiazdy po nagraniu DDTVN: Szostak, Gortat, Borys, Gessler…
Krzysztof Rutkowski na ściance, fot. AKPA
Krzysztof Rutkowski/fot. AKPA

Komunia “w stylu na bogato” u Rutkowskich

Maj 2024 roku był dla Rutkowskich wyjątkowy. Nie tylko Maja i Krzysztof Rutkowscy odnowili przysięgę małżeńską, ale także następnego dnia ich syn Krzysztof Junior miał swoją pierwszą komunię świętą. Na organizację wydarzenia weselno-komunijnego zamożni małżonkowie mieli wyłożyć ponoć ponad 400 tysięcy złotych. Jednak jak przyznała sama Maja Rutkowski:

Wiem, że mąż mówił, że wydamy 100 tys. zł na wszystko, ale jak to facet, w takich sprawach nie orientuje się i chyba pomylił złotówki z euro. Na pewno nie zmieścimy się w 100 tysiącach, tyle pochłoną same dekoracje, a jest jeszcze transport wszystkich rzeczy, restauracja i jedzenie, barmani i różne atrakcje, które szykujemy dla gości. Jak się zmieścimy w 100 tys. euro, to będzie dobrze – stwierdziła na łamach “Faktu”.

Według tego, co Rutkowscy zamieszczali w mediach społecznościowych, dowiedzieliśmy się, że bardzo hojni okazali się także, przybyli tego dnia goście. Z okazji komunii Krzysztof Junior otrzymał od rodziców aż dwa auta – wymarzone BMW E36 za około 200 tysięcy złotych oraz samochód elektryczny za “skromne” 37 tysięcy. W niedzielę również świętowali, ale już w bardziej kameralnym gronie.

Oprócz tradycyjnych prezentów takich jak Biblia czy pamiątki syn Rutkowskich dostał też kolekcję złotych monet. No i oczywiście koperty, w których znalazły się nie tylko złotówki, ale też euro czy dolary.

Myślę, że gdyby Krzyś się bardzo mocno spiął, to by sobie mógł pozwolić na kolejne auto – skwitował Rutkowski.

Zobacz więcej: Finał Eurowizji 2026. Czy Alicja Szemplińska ma realne szanse na zwycięstwo? Bukmacherzy studzą emocje

Złote rady Krzysztofa Rutkowskiego

Maj to czas pierwszych komunii świętych w Polsce, a wraz z nimi wraca coroczne pytanie o prezent komunijny i kwotę do “koperty”. I tu pojawia się on, Krzysztof Rutkowski, który w rozmowie z Telemagazynem zaznaczył, że dzieci wprost oczekują gotówki, a kwoty, które otrzymują są bardzo różne. Dlatego też zasugerował:

Oczywiście, że każde dziecko chce pieniądze. Goście komunijni przekazują różne kwoty. Pewnie są tacy, którzy w obecnej sytuacji ekonomicznej, dadzą sto złotych, inni tysiąc, dwa, a nawet więcej. Uważam jednak, że warto dać prezent. Kruszec, a szczególnie ten indywidualny, może stanowić prezent i pamiątkę do końca życia. Takie jest moje zdanie – powiedział.

Jednocześnie dodał, że nie ma nic przeciwko dawaniu gotówki, ponieważ jest to najwygodniejsze rozwiązanie zarówno dla rodziców, jak i dzieci. Jednak wg niego bardziej godne uwagi jest coś innego:

Alternatywą dla koperty jest kruszec. Nie dziesięć rowerów, różnego rodzaju gadżetów, które kupowane są jeden przez drugiego. Co ten dzieciak zrobi, jak dostanie kilka takich samych rzeczy? Koperta jest standardowa i komfortowa, natomiast indywidualne przedmioty ze złota, które ten dzieciak będzie nosił, są świetnym prezentem – zaznaczył.

Zobacz więcej: Udział w Eurowizji kosztuje fortunę! Tyle płaci Polska
Krzysztof Rutkowski i Maja Rutkowski/AKPA
Krzysztof Rutkowski i Maja Rutkowski/AKPA
Krzysztof Rutkowski, fot. Kozaczek Exclusive
Krzysztof Rutkowski, fot. Kozaczek Exclusive
Wypowiedź Krzysztofa Rutkowskiego
Maja Rutkowski, Krzysztof Rutkowski, fot. AKPA.
Maja Rutkowski, Krzysztof Rutkowski, fot. AKPA.
Krzysztof Rutkowski, fot. Instagram.
Krzysztof Rutkowski, fot. Instagram.
 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie bez powodu zadawaliście e z czajnikiem , I mendanta policji. Tjen. Są. Pozi.o idiotjyz mu. Liu

Rysiek z welonekoniec SW a a dvenile długimi z w szukałam.m

Rutkows,o mi osoby perukę z włosia linie ch cha b kok swije. Cena za metr dnia tw.j