Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

ffn-kard-kourt-vm-072015-51804376-R1 ffn-kard-kourt-vm-072015-51804376-R1

Żadna dieta i żaden trening nie dają paniom takiej figury jak “dieta złamanego serca”. Choć jest to smutne i niezdrowe, problemy w związkach na dobre odbierają apetyt i odejmują kilogramy.

Pamiętacie, jak bardzo zeszczuplała Nicole Scherzinger, gdy ostatecznie rozstała się z Lewisem Hamitonem?

Teraz jesteśmy świadkami tego, jak rozstanie ze Scottem Disickiem odbija się na zdrowiu Kourtney Kardashian (37 l.). Celebrytka nie tylko posiwiała, ale i straciła kilka kilogramów. Informator zdradza, że Kourt jest lżejsza o dobre 5 kilogramów. Nie da się ukryć, że gwiazda prezentuje się ostatnio bardzo atrakcyjnie i pokazuje Scottowi, co stracił.

Jeden plus rozstań, że waga leci w dół?

&nbsp
Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

Ile Kourtney Kardashian schudła na diecie złamanego serca?

   
15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja wlasnie na takiej diecie schudlam 16 kg, odżyłam

tez schudlam po zakonczeniu zwiazku(5lat) . tyle ze to ja skonczylam, wzielam sie za siebie -13kg , no petarda. teraz znow jestem w zwiazku w dodatku po ciazy i znow wygladam jak walen:/

Ci pa nie ta sama po 3 dzieci

[b]gość, 22-07-15, 10:23 napisał(a):[/b]To ona ma szczescie…Ja po kazdym.rozstaniu jem na potege i to nawet takie rzeczy jak krówka w puszce bez niczego albo duza czekolada oreo i do tego litr lodów toffi. Tydzien po.rozstaniu a ja potrafie juz 3 kg przytyc jak nie wiecej. Potem.chlopak widzo.mnie na ulicy i.nawet przyznac sie do mnie nie chce albo kasuje z fb. Mam to.gdzies.milosc jest do dup4Dzięki Bogu, że ja nie jestem taka glupiutka panienką jak ta powyżej!

[b]gość, 22-07-15, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 10:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 10:23 napisał(a):[/b]To ona ma szczescie…Ja po kazdym.rozstaniu jem na potege i to nawet takie rzeczy jak krówka w puszce bez niczego albo duza czekolada oreo i do tego litr lodów toffi. Tydzien po.rozstaniu a ja potrafie juz 3 kg przytyc jak nie wiecej. Potem.chlopak widzo.mnie na ulicy i.nawet przyznac sie do mnie nie chce albo kasuje z fb. Mam to.gdzies.milosc jest do dup4Kasuje z fb, powiadasz. No no. Doprawdy powazne te zwiazki. I jeszcze ten tekst: po kazdym rozstaniu, buahahahaha. Ile ich bylo?[/quote]Ja zazdroszczę, że ktoś był w stanie zakochać się w życiu z wzajemnością ileś razy. Mam 27 lat a w życiu miałam dwóch chłopaków (z obecnym 4,5 roku). Po pierwszym rozstaniu schudłam 15 kg (przestałam jeść i nie wiem nawet kiedy to się stało – po wakacjach wróciłam na stancję i żadne ciuchy nie pasowały więc pomyślałam “o kurde, ale się porozciągały” :D) więc różnie bywa. Zazdroszczę, że ktoś umie znaleźć nową miłość w miarę szybko bo po pierwszym rozstaniu byłam sama ok 2,5 roku i był to dla mnie martwy okres, jak jakaś poczekalnia. Z obecnym chłopakiem już mi się nie układa ale jak pomyślę, że znowu musiałabym czekać kilka lat na (być może) tego jedynego… Echh…[/quote]Boze dziewczyny, facet to nie wszystko, samemu mozna byc szczesliwym, a jak ci sie nie uklada to proboj naprawiac, chyba ze sie jzu jie kochacie to po ptakach

[b]gość, 22-07-15, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 10:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 10:23 napisał(a):[/b]To ona ma szczescie…Ja po kazdym.rozstaniu jem na potege i to nawet takie rzeczy jak krówka w puszce bez niczego albo duza czekolada oreo i do tego litr lodów toffi. Tydzien po.rozstaniu a ja potrafie juz 3 kg przytyc jak nie wiecej. Potem.chlopak widzo.mnie na ulicy i.nawet przyznac sie do mnie nie chce albo kasuje z fb. Mam to.gdzies.milosc jest do dup4Kasuje z fb, powiadasz. No no. Doprawdy powazne te zwiazki. I jeszcze ten tekst: po kazdym rozstaniu, buahahahaha. Ile ich bylo?[/quote]Ja zazdroszczę, że ktoś był w stanie zakochać się w życiu z wzajemnością ileś razy. Mam 27 lat a w życiu miałam dwóch chłopaków (z obecnym 4,5 roku). Po pierwszym rozstaniu schudłam 15 kg (przestałam jeść i nie wiem nawet kiedy to się stało – po wakacjach wróciłam na stancję i żadne ciuchy nie pasowały więc pomyślałam “o kurde, ale się porozciągały” :D) więc różnie bywa. Zazdroszczę, że ktoś umie znaleźć nową miłość w miarę szybko bo po pierwszym rozstaniu byłam sama ok 2,5 roku i był to dla mnie martwy okres, jak jakaś poczekalnia. Z obecnym chłopakiem już mi się nie układa ale jak pomyślę, że znowu musiałabym czekać kilka lat na (być może) tego jedynego… Echh…[/quote]Jestem pewna, ze znajdziesz swoja polowe. Najczesciej to sie dzieje kiedy zupełnie nie jestes na to przygotowana. Ja kiedy bylam mloda dziewczyna tez nie mialam szczescia w milosci. Teraz jestem 19 lat po slubie. Zycze Ci wszystkiego co najpiekniejsze.

[b]gość, 22-07-15, 10:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-07-15, 10:23 napisał(a):[/b]To ona ma szczescie…Ja po kazdym.rozstaniu jem na potege i to nawet takie rzeczy jak krówka w puszce bez niczego albo duza czekolada oreo i do tego litr lodów toffi. Tydzien po.rozstaniu a ja potrafie juz 3 kg przytyc jak nie wiecej. Potem.chlopak widzo.mnie na ulicy i.nawet przyznac sie do mnie nie chce albo kasuje z fb. Mam to.gdzies.milosc jest do dup4Kasuje z fb, powiadasz. No no. Doprawdy powazne te zwiazki. I jeszcze ten tekst: po kazdym rozstaniu, buahahahaha. Ile ich bylo?[/quote]Ja zazdroszczę, że ktoś był w stanie zakochać się w życiu z wzajemnością ileś razy. Mam 27 lat a w życiu miałam dwóch chłopaków (z obecnym 4,5 roku). Po pierwszym rozstaniu schudłam 15 kg (przestałam jeść i nie wiem nawet kiedy to się stało – po wakacjach wróciłam na stancję i żadne ciuchy nie pasowały więc pomyślałam “o kurde, ale się porozciągały” :D) więc różnie bywa. Zazdroszczę, że ktoś umie znaleźć nową miłość w miarę szybko bo po pierwszym rozstaniu byłam sama ok 2,5 roku i był to dla mnie martwy okres, jak jakaś poczekalnia. Z obecnym chłopakiem już mi się nie układa ale jak pomyślę, że znowu musiałabym czekać kilka lat na (być może) tego jedynego… Echh…

Uwielbiam jej styl

Na najnowszych zdjęciach wygląda naprawdę dobrze

[b]gość, 22-07-15, 10:23 napisał(a):[/b]To ona ma szczescie…Ja po kazdym.rozstaniu jem na potege i to nawet takie rzeczy jak krówka w puszce bez niczego albo duza czekolada oreo i do tego litr lodów toffi. Tydzien po.rozstaniu a ja potrafie juz 3 kg przytyc jak nie wiecej. Potem.chlopak widzo.mnie na ulicy i.nawet przyznac sie do mnie nie chce albo kasuje z fb. Mam to.gdzies.milosc jest do dup4Kasuje z fb, powiadasz. No no. Doprawdy powazne te zwiazki. I jeszcze ten tekst: po kazdym rozstaniu, buahahahaha. Ile ich bylo?

Super wyglada

To ona ma szczescie…Ja po kazdym.rozstaniu jem na potege i to nawet takie rzeczy jak krówka w puszce bez niczego albo duza czekolada oreo i do tego litr lodów toffi. Tydzien po.rozstaniu a ja potrafie juz 3 kg przytyc jak nie wiecej. Potem.chlopak widzo.mnie na ulicy i.nawet przyznac sie do mnie nie chce albo kasuje z fb. Mam to.gdzies.milosc jest do dup4

7 kg w 2 tygodnie. Lacznie ze wstretem do wody. Super, jesli sie wczesniej nie wazylo 50 kg przy 173 cm. Zostala ze mnie kosmitka z wielkim lbem i nogami jak kasztankowy ludzik. Rok odrabialam wage.

wyglada ladnie jak zawsze. a jaka diete stosuje to juz nie wasza sprawa. po kazdym dziecku udawalo sie jej wrocic do formy, wiec nie rozumiem po co przypisywac jej jakas diete zlamanego serca. o czyms trzeba plotkowac…

Nie podoba mi się ona.