Iloma dziećmi na raz opiekuje się Kourtney Kardashian? FOTO
Kourtney Kardashian (36 l.) została okrzyknięta naczelną hot mamą w Hollywood, teraz wypada do jej tytułów dodać jeszcze supermama! Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie w takiej sytuacji Kim Kardashian (34 l.) – celebrytka wychodzi z trójką dzieciaków na raz! I to bez szpilek.
Mowa o ostatniej sytuacji z życia Kardashianek – Kourtney spędziła całe popołudnie z Penelope, Masonem i Nori! Oczywiście, gwiździe i dzieciakom towarzyszyła niania, ale to i tak sceneria, w której prawdopodobnie nie zobaczylibyśmy Kimmy.
Kourtney jest świeżo po rozstaniu z wieloletnim partnerem, Scottem Disickiem (31 l.), opiekuje się trójką ich wspólnych dzieci, co okazuje się nie lada wyzwaniem, gdyż maluchy również przeżywają odejście taty. Konieczne okazało się nawet wysłanie Masona na terapię.
Mama bohater?










Fajnie ze jest dobra matka,a dzieci sa dla nie priorytetem.Widac chce dac dzieciom to,czego nie zaznala w dziecinstwie, problem w tym ze jej partner nie mial takiego spojrzenia na zycie. Ogolnie ogladajac ten program nasowalo mi sie dwa slowa na jego temat egoidta i dupek,ktory nic nie potrafi,cienias. Choc czasem mial swierze spojrzenie na dana sytuacje. A ona moze troszke sie pogubila,on uciekal ona go gonila i tak sie to skonczylo.A co do idiotek ktore uwazaja ze ona zyje bezproduktywnie, chcialo by sie rzec-albo nie jestes matka i nie masz pojecia jak wazna to rola wychowac czlowieka i kochac,albo masz nieszczesliwe wspomnienia z dziecinstwa. Bo jesli rola matki jest bezproduktywna to napewno nie chodzenie na silownie piwo i kariera w korporacji ,z ktorej cie wypieprza jak tylko przestaniesz byc potrzebna robi z ciebie kogos
widac po nori ze ostro rozpieszczony dzieciak
[b]gość, 06-10-15, 11:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.[/quote]Może jej tak dobrze? Czemu oceniasz wszystkig wg. siebie? Czy tylko to co Ty uważasz za słuszne jest ok, a reszta jest bee? Ja jeszcze nie mam dzieci, bo nie mam póki co na to czasu ale to nie znaczy, że wszyscy muszą żyć wg. mojego schematu. Żyj i daj żyć innym. Pozdrawiam[/quote]Może jej tak dobrze? Co masz na myśli? Dobrze jej narodzić dzieci i być tylko matką? No może i jej dobrze ale czy o to chodzi w życiu? Niech żyje jak chce, mnie to nie obchodzi, ja tylko wyrażam swoje zdanie. A jak mi jest dobrze jeść i spać i oglądać seriale to też znajdę zrozumienie i ktoś mnie pochwali? No bo powiem, że “mi tak dobrze” i też mi przyklaśniesz? Wątpię.[/quote]A co nas to obchodzi ? Jak tylko masz za co zyc i nie musisz pracowac to jedz tylko, spij i ogladaj seriale jesli tak Ci dobrze, krzywdy nikomu tym nie zrobisz.
[b]gość, 06-10-15, 11:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.[/quote]Może jej tak dobrze? Czemu oceniasz wszystkig wg. siebie? Czy tylko to co Ty uważasz za słuszne jest ok, a reszta jest bee? Ja jeszcze nie mam dzieci, bo nie mam póki co na to czasu ale to nie znaczy, że wszyscy muszą żyć wg. mojego schematu. Żyj i daj żyć innym. Pozdrawiam[/quote]Może jej tak dobrze? Co masz na myśli? Dobrze jej narodzić dzieci i być tylko matką? No może i jej dobrze ale czy o to chodzi w życiu? Niech żyje jak chce, mnie to nie obchodzi, ja tylko wyrażam swoje zdanie. A jak mi jest dobrze jeść i spać i oglądać seriale to też znajdę zrozumienie i ktoś mnie pochwali? No bo powiem, że “mi tak dobrze” i też mi przyklaśniesz? Wątpię.[/quote]Dokładnie. Z biologicznego punktu widzenia o to właśnie chodzi, żeby się rozmnażać i przedłużyć gatunek.
W LA taki skwar, a ta w skórze chodzi.
Penelope przepiekna!
[b]gość, 06-10-15, 22:09 napisał(a):[/b]widac po nori ze ostro rozpieszczony dzieciakNa podstawie kilku zdjec paparazzi ? Kazde dziecko miewa humorki a co dopeiro jak ze wszystkich stron otacza je banda dzikusów
Kurcze ale Penelope wyładniala. Bije Nori na łopatki
Na ostatnim zdjęciu po raz pierwszy to dziecko wyszło ładnie. A tak poza tym to czy ona nie ma tu rozjaśnianych tych włosów ?
I dobrze. Disick to zwykły, nieodpiwiedzialny dupek. Jedyne co mu wyszło, to śliczne dzieci. Kourt, trzymaj tak dalej!
[b]gość, 06-10-15, 10:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.[/quote]Może jej tak dobrze? Czemu oceniasz wszystkig wg. siebie? Czy tylko to co Ty uważasz za słuszne jest ok, a reszta jest bee? Ja jeszcze nie mam dzieci, bo nie mam póki co na to czasu ale to nie znaczy, że wszyscy muszą żyć wg. mojego schematu. Żyj i daj żyć innym. Pozdrawiam[/quote]Może jej tak dobrze? Co masz na myśli? Dobrze jej narodzić dzieci i być tylko matką? No może i jej dobrze ale czy o to chodzi w życiu? Niech żyje jak chce, mnie to nie obchodzi, ja tylko wyrażam swoje zdanie. A jak mi jest dobrze jeść i spać i oglądać seriale to też znajdę zrozumienie i ktoś mnie pochwali? No bo powiem, że “mi tak dobrze” i też mi przyklaśniesz? Wątpię.
Mason zbrzydł,Penelope wyładniała
Gwizdzie XD
Wow!!zajmuje sie swoimi dziećmi, cos niesamowitego!!
Na kozaku jest tez artykul o brzydkiej i zapuszczonej zonie afflecka, baba zajmuje sie swoja trzodka, maz ja zdradza a baby malo sie nie posikaja z zalu nad ta memeja, tutaj nad ladna, zadbana kobieta wszystkie sie znecaja – wtf? Ta sama sytuacja a reakcje odwrotne.
[b]gość, 06-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.[/quote]Dziewczyno, to nie te czasy, ze rola kobiety bylo tylko rodzic dzieci i je wychowywac. Myslisz, ze stac wszystkie matki na zycie z pensji meza? Kobiety wracaja do pracy po roku, chodza na imprezy, silownie, spotykaja sie ze znajomymi, nie wiem skad obraz matki meczennicy w twojej glowie? Myslisz, ze ta cala Kourtney jedyne co robi to bawi dzieci? Nie badz smieszna.
[b]gość, 06-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.[/quote]Zgadzam się! Niedawno zostałam mamą,dość późno,bo w wieku 30tki,wcześniej kariera itd. Dziecko jest dla mnie ważne i oddałabym za nie życie,ale są inne ważne rzeczy! Spotykam się ze znajomymi,niedługo wracam do pracy,no bo ileż można się w tych pieluchach babrać?
[b]gość, 06-10-15, 10:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.[/quote]Może jej tak dobrze? Czemu oceniasz wszystkig wg. siebie? Czy tylko to co Ty uważasz za słuszne jest ok, a reszta jest bee? Ja jeszcze nie mam dzieci, bo nie mam póki co na to czasu ale to nie znaczy, że wszyscy muszą żyć wg. mojego schematu. Żyj i daj żyć innym. Pozdrawiam
[b]gość, 06-10-15, 09:59 napisał(a):[/b]Ona się nadaje tylko do zajmowaniem się dziecmi i to tylko z niańką, bo sama by nie podołała. Taki bezwartościowy z niej człowiek. Nic tylko dzieci, dzieci, dzieci. Jak te dzieci będą takie same i tez będą tylko swoimi dzieciakami się zajmować i nic w życiu nie osiągną (bo sorry ale wypinanie tyłka w czasie sesji i korzystanie z nazwiska to nie jest żadne osiągnięcie). Takie bezproduktywne życie polegające na rozrodzie. Efekt? Żaden, po prostu przeludniona planeta. A mamuśki myślą, że to jakaś niesamowicie ważna funkcja. Grunt to żyć, coś przeżyć, zobaczyć, zasmakować czegoś nowego i cieszyć się każdym dniem. A nie tylko dzieci,d zieci i dzieci. Nie dziwię się, że Scott od niej odszedł skoro ta baba nic innego nie robi jak te dzieci. Kóry normalny czlowiek rezygnuje w 100% z siebie aby tylko siedzieć w domu z dziećmi? Tylko ktoś nienormalny.Ja osobiscie duzo osiągnęłam ale prawdziwe spelnienie i sens zycia odkrylam kiedy urodzilam córeczkę. Zadne nagrody, awanse w pracy czy przezycia nie daja tyle radosci co uśmiech dziecka 🙂 tez to kiedys zrozumiesz
[b]gość, 06-10-15, 09:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty[/quote]Nie ma w tym nic złego jeśli ta matka też żyje dla siebie a nie tylko dla dzieci i DZIEĆMI. Ja patrzę z politowaniem na takie mamuśki, których życiem są dzieci a bez dzieci one nie wiedzą co mają ze sobą zrobić. Rola matki jest jakimś usprawiedliwieniem na bycie nikim.
[b]gość, 06-10-15, 10:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 09:59 napisał(a):[/b]Ona się nadaje tylko do zajmowaniem się dziecmi i to tylko z niańką, bo sama by nie podołała. Taki bezwartościowy z niej człowiek. Nic tylko dzieci, dzieci, dzieci. Jak te dzieci będą takie same i tez będą tylko swoimi dzieciakami się zajmować i nic w życiu nie osiągną (bo sorry ale wypinanie tyłka w czasie sesji i korzystanie z nazwiska to nie jest żadne osiągnięcie). Takie bezproduktywne życie polegające na rozrodzie. Efekt? Żaden, po prostu przeludniona planeta. A mamuśki myślą, że to jakaś niesamowicie ważna funkcja. Grunt to żyć, coś przeżyć, zobaczyć, zasmakować czegoś nowego i cieszyć się każdym dniem. A nie tylko dzieci,d zieci i dzieci. Nie dziwię się, że Scott od niej odszedł skoro ta baba nic innego nie robi jak te dzieci. Kóry normalny czlowiek rezygnuje w 100% z siebie aby tylko siedzieć w domu z dziećmi? Tylko ktoś nienormalny.Ja osobiscie duzo osiągnęłam ale prawdziwe spelnienie i sens zycia odkrylam kiedy urodzilam córeczkę. Zadne nagrody, awanse w pracy czy przezycia nie daja tyle radosci co uśmiech dziecka 🙂 tez to kiedys zrozumiesz[/quote]Oczywiscie uwazam tez, ze zostajac mamą nie nalezy całkowicie rezygnowac z “siebie”: swoich przyjemności, hobby, pracy itp. Wszystko mozna pogodzic, zawrzec kompromis w niektorych sytuacjach. Ja np zamiast jak kiedys balowac do rana w clubie, wtbieram sie na piwo z kolezankami od czasu do czasu i wracam przed 22. Zamiast silowni’- fitness w domu plus spacery z wozkiem. Da sie? Da sie
Sama się nie zesraj kretynko on już wcześniej jak dupek się zachowywał
prawda jest taka że czasami w złych momentach dzięki dzieciom się chce żyć
[b]gość, 06-10-15, 08:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka[/quote]A jest w tym cos zlego, ze matka kocha dzieci i chce, zeby miale dobre zycie? Moge sie zalozyc, ze tylko z nori i jej brata wyrosna male, tepe degeneraty
[b]gość, 06-10-15, 08:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:18 napisał(a):[/b]Widac ze najwazniejsze sa dla niej dzieci a nie kariera :)Zawodowa? xD[/quote]Widac ze najwazniejsze byly dzieci potem organiczne jedzenie a facet gdzies na koncu dlatego ja olal
[b]gość, 06-10-15, 08:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-10-15, 07:18 napisał(a):[/b]Widac ze najwazniejsze sa dla niej dzieci a nie kariera :)Zawodowa? xD[/quote]Jakakolwiek :p wkoncu maja tez jakies sklepy z ciuchami ktorych trzeba dogladac…
Srori jak zwykle wykrzywione japsko, mason wyglada jakby mial zebowa proteze a z tej blondynki moze wyrosnac ladne dziewcze
Ona się nadaje tylko do zajmowaniem się dziecmi i to tylko z niańką, bo sama by nie podołała. Taki bezwartościowy z niej człowiek. Nic tylko dzieci, dzieci, dzieci. Jak te dzieci będą takie same i tez będą tylko swoimi dzieciakami się zajmować i nic w życiu nie osiągną (bo sorry ale wypinanie tyłka w czasie sesji i korzystanie z nazwiska to nie jest żadne osiągnięcie). Takie bezproduktywne życie polegające na rozrodzie. Efekt? Żaden, po prostu przeludniona planeta. A mamuśki myślą, że to jakaś niesamowicie ważna funkcja. Grunt to żyć, coś przeżyć, zobaczyć, zasmakować czegoś nowego i cieszyć się każdym dniem. A nie tylko dzieci,d zieci i dzieci. Nie dziwię się, że Scott od niej odszedł skoro ta baba nic innego nie robi jak te dzieci. Kóry normalny czlowiek rezygnuje w 100% z siebie aby tylko siedzieć w domu z dziećmi? Tylko ktoś nienormalny.
[b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie Nie zesraj sie oni sie pierw rozstali a potem on znalazl sobie dupe
[b]gość, 06-10-15, 07:18 napisał(a):[/b]Widac ze najwazniejsze sa dla niej dzieci a nie kariera :)Zawodowa? xD
Amerykanki mają przynajmniej jedną nianię na dwoje dzieci 😉
[b]gość, 06-10-15, 07:31 napisał(a):[/b]dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie O następna prorodzinna frustratka
Ile razy jeszcze wspomnicie o tym, że Mason uczęszcza na terapię?
dla niej najważniejsza jest miłość dzieci wie ze będą ja kochać w przeciwieństwie do tego skurwysyna Dicka co za qrewkami lata, dobrze że go czasami jak gowno traktowała zaslugiwal na to poprzez swoje pojebane zachowanie
Widac ze najwazniejsze sa dla niej dzieci a nie kariera 🙂
Te dzieci nie potrafią same chodzić???
Te dzieci nie potrafią same chodzić???