Ivana Trump przeklinała dzieci w samolocie
Jak brzmi eks-żona milionera? Cóż, na pewno jej słownictwo to żadne górnolotne zdania. Ivana Trump, była żona Donalda Trumpa, została wyrzucona w sobotę z samolotu za siarczyste przeklinanie. Co ją tak zdenerwowało? Okazuje się, że “damę\” irytowały hałasujące dzieci.
Przed startem maluchy biegały po pokładzie, więc Ivana postanowiła uciszyć ich po swojemu. Puściła im taką \”wiązankę\”, że wszyscy dorośli pasażerowie byli zaszokowani.
Bogatą panią z niewyparzonym językiem szybko usunięto. Trzeba było to zrobić pod przymusem, bo dobrowolnie nie chciała opuścić pokładu.
Jak widać rozwód z czwartym mężem, włoskim biznesmenem Rossano Rubiano, nieco nadwyrężył jej nerwy.
No i dobrze zrobiła.Czemu ją wyrzucili za “wiązankę”. A tych rozwydrzonych bachorów z debilnymi rodzicami co to własne dzieci na bydło wychowują nie wyrzucili?Wkur.ia mnie to bezstresowe wychowywanie. Nawet zwierzęta karcą swoje potomstwo.
zeby zucac miesem w samolocie trzeba byc rąbnietym
odwalilo bogatej podstarzalej pani
A dlaczego jesli dzieci biegaly i sie darly to stewardesy nie zrocily im lub rodzicom uwage zeby usiasc i zapiac pasy?!?!?
gość, 28-12-09, 18:04 napisał(a):A ja ją popieram! Nie powinno sie zabierać do samolotu bachorów które się zachować nie potrafią! Ileż można słuchać ich krzyków i tolerować ich zachowania tylko dlatego że “to są przecież dzieci”, Ivana postąpiła b. dobrzeTez sie zgadzam. Zle zachowujace sie dzieci sa bardzo meczace, a jeszcze bardziej ich rodzice ktorzy na zachowanie pociechy nie reaguja.
Jaki paszczur .xD
Ja tam się nie dziwię. Też by mnie szlag trafił na jej miejscu.
stary maszkaron:D
gość, 28-12-09, 12:04 napisał(a):Dzieci – też ludzie.Ok, to ja zaczne biegac im nad glowa i sie drzec i zobacze jak dzieci beda to lubiec.
gość, 28-12-09, 15:44 napisał(a):mnie bardziej od dzieciaków do pasji doprowadza starsza pani ,ktora klepie cała drogę różaniec za moimi uszami(linia Wrocek-Dublin)Albo jak 90-latka siedzi obok i sie uzala nad soba wyliczajac wszystkie problemy zdrowotne jakie ma (musialam wytrzymac 9 godzin Chicago-Kopenhaga)!
A ja ją popieram! Nie powinno sie zabierać do samolotu bachorów które się zachować nie potrafią! Ileż można słuchać ich krzyków i tolerować ich zachowania tylko dlatego że “to są przecież dzieci”, Ivana postąpiła b. dobrze
głupia stara raszpla
rossano rubicondi jak juz
a bachorów czemu nie wywalili razem z nia ??
O matko! Co za baba!
Ja myślałam ,ze ta blond babcia to była żona Halka : D hogana xd
gość28-12-09, 13:25, …Ostatnio oberwalam w kinie garscia M&M’sow….Hhha No dzieci takie sa niestety
Idiotka xD
mnie bardziej od dzieciaków do pasji doprowadza starsza pani ,ktora klepie cała drogę różaniec za moimi uszami(linia Wrocek-Dublin)
Nie ma nic gorszego niz latajace i drace sie bachory, i mamuski, ktore nie reaguja i jeszcze oburzaja sie, ze ktos smie im zwracac uwage…
Mnie tez szlag trafia jak bachory zaczynaja sie drzec i biegac. Do tego rzucaja sie czym popadnie. Ostatnio oberwalam w kinie garscia M&M’sow. A rodzice nic sobie z tego nie robia.
Dzieci – też ludzie.
ze on chciał taka starą babe
ha ha w takich sytuacjach widac prawdziwa klase czlowieka. Ja tez chce sie zapytac: gdzie byli rodzice tych dzieci? 😉
Loty zwłaszcza powyżej 5,6 godzin to masakra! Gdybym wokół siebie miała jeszcze biegające i wrzeszczące dzieci, do tego jeszcze załóżmy, że wcześnie rano, zrobiłabym dokładnie tak samo. Chociaż nie wiem jaką dokładnie puściła wiązankę 😉
teraz te najduchy są rozpuszczone że człowieka szlak trafia nie dziwie się jej mnie też irytują cudze rozwrzeszczane bachory
gość, 28-12-09, 09:18 napisał(a):głupia stara pinda,myśli że jak ma portfel pękający w szwach to wolno jej wszystko i kultura osobista jej nie obowiązuje,dobrze że ktoś sprowadził ją na ziemie!!A co z kulturą osobistą bachorów, a szczególnie rodziców lub opiekunów tychże? Samolot to nie wybieg.
głupia stara pinda,myśli że jak ma portfel pękający w szwach to wolno jej wszystko i kultura osobista jej nie obowiązuje,dobrze że ktoś sprowadził ją na ziemie!!
jak się płaci 30 tysięcy PLN za bilet w pierwszej klasie to ma się prawo człowiek wściec na wrzeszczące bachory. Niektóre linie w ogóle nie wpuszczają do biznesu i firsta dzieciaków co jest podyktowane właśnie powyższymi sytuacjami. Sama ostatnio leciałam i miałam ochotę zamordować dwóch niewychowanych gówniarzy drących ryje przez bite 7 godzin.
a dzieci nie wyrzucono? płaci tyle kasy za bilet w pierwszej klasie to ma prawo wymagać spokoju, rodzice dzieci też powinni wylecieć, niektórzy zachowują się w miejscach publicznych jakby byli u siebie w domu, to dzieci mogą wszystkim przeszkadzać,a jak się ktoś oburzy to jest zły (fakt mogła nie przeklinać, ale dzieci też mogły się zachowywać normalnie a nie prowokować to zwrócenia im uwagi, domyślam się że na zwykłe zwracanie uwagi te dzieci nie reagowały)