Jak Kourtney Kardashian odpowiedziała na zdrady Scotta? Inst
O tym, że między nimi dzieje się coś złego zaczęto plotkować, kiedy okazało się, że ona spodziewa się trzeciego dziecka. Scott Disick wcale nie ucieszył się na wieść o kolejnym potomku. Mało tego – zupełnie nie pomagał ciężarnej Kourtney Kardashian, był widywany na imprezach, gdzie zalewał się w trupa. Ona wciąż mu wybaczała. Do czasu?
Zagraniczne media obiegły ostatnio zdjęcia Disick wypoczywającego w ramionach swojej ex. Były uściski, maślane spojrzenia, karmienie się posiłkiem. Magazyn Life&Style wyliczył, że na liście kochanek Lorda może widnieć aż sto pozycji. Tyle miało uzbierać się przez 9 lat związku z Kourtney. Już wiemy, dlaczego Kardashianka nie chciała ślubu.
Jak Kourtey zareagowała na złe wieści? Najpierw zamieściła na Instagramie zdjęcie ze strzelnicy z jasnym podpisem. Zaraz potem dodała foto z dziećmi, a 4. lipca na jej twarzy gościł uśmiech.
Scott powinien żałować?
Zrób prezent sobie! Wygraj zestaw kosmetyków fiurl.de/IA0c0d4
Podziel się swoją bogatą wiedzą o związkach na forum ExPartner.Info.
On ewidentnie jest przecpany. Szkoda ze dopiero teraz się zdecydowała na ten krok..
[b]gość, 06-07-15, 18:01 napisał(a):[/b]Boszzz jacy oni sa nudni. Zycie krecace sie kolo dupy …… no kurczetyle milionow na koncie (podobno) a tak przepieprzaja to zycie ze az strach.A no tak bo zwiedzanie swiata i spedzanie go non stop z dziecmi to takie marnotractwo. Bo przeciez siedzenie 8-12h w biurze to lepiej… ehh
A ja myślę, że ona ma wywalone na te wszystkie ploty 🙂 ile to już razy inni próbowali rozwalić innym związki poprzez ploty..setki!!
100 ? Już nie przesadzajcie..Rozstali sie ? dobra koniec i nara.Piszcie w końcu o gwiazdach a nie celebrytach.
Współczuję dziewczynie na dole. Ja mam duuuuży temperament i kocham się codziennie ze swoim mężczyzną, czasami po kilka razy.
[b]gość, 06-07-15, 18:01 napisał(a):[/b]Boszzz jacy oni sa nudni. Zycie krecace sie kolo dupy …… no kurczetyle milionow na koncie (podobno) a tak przepieprzaja to zycie ze az strach.spedzaja zycie tak, jak lubią. ty byc spedzala inaczej, ja inaczej, ale co z tego? kazdy ma swoja priorytety, zainteresowania. jeden lubi siedziec w labie i mieszac odczynniki, inny lubi chodzic na zakupy a jeszcze inny nurkowac z rekinami. nie nam oceniac, co uszczesliwia innych.
[b]gość, 06-07-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:29 napisał(a):[/b]Albo nie lubi seksu albo go nie krecisz. Jesli na poczatku czesciej sie kochaliscie to trzeba powaznie pogadac jak seks jest dla Ciebie wazny lub udac sie do seksuologa. Zycie jest za krotkie by je marnowac z kims kto nie jest tego wartNie jest wart bo nie zawsze ma ochotę na seks?[/quote] jesli koles nie chce sie kochac ze swoja dziewczyna czesciej niz raz na 2 tyg to cos musi byc z nim nie tak.
[b]gość, 06-07-15, 14:29 napisał(a):[/b]Albo nie lubi seksu albo go nie krecisz. Jesli na poczatku czesciej sie kochaliscie to trzeba powaznie pogadac jak seks jest dla Ciebie wazny lub udac sie do seksuologa. Zycie jest za krotkie by je marnowac z kims kto nie jest tego wartNie jest wart bo nie zawsze ma ochotę na seks?
Boszzz jacy oni sa nudni. Zycie krecace sie kolo dupy …… no kurczetyle milionow na koncie (podobno) a tak przepieprzaja to zycie ze az strach.
[b]gość, 06-07-15, 14:18 napisał(a):[/b]Pls doradzcie, moj facet mnie rzadko bzyka, tak raz na 2tyg sie zdarzy, a przeciez wszedzie trabia o mega potrzebach seksualnych facetow. Martwie sie czy mnie nie zdradza, probowalam z nim o tym rozmawiac ale mowi, ze zwyczajnie jest zmeczony. Ogolnie lubi sport, nie jest jakims fanatykiem porno w necie itp ja ogarnieta, 170cm ok 60kg doradzcie czy mam powody podejrzewac go o zdrade czy sobie wkrecam.Nie rozumiem skąd to przeświadczenie, że facet zawsze ma ochotę na seks. Zacznijmy od tego, że ludzie mają różne temperamenty, a skończmy na tym, że mężczyznę też może “boleć głowa”.
[b]gość, 06-07-15, 14:29 napisał(a):[/b]Albo nie lubi seksu albo go nie krecisz. Jesli na poczatku czesciej sie kochaliscie to trzeba powaznie pogadac jak seks jest dla Ciebie wazny lub udac sie do seksuologa. Zycie jest za krotkie by je marnowac z kims kto nie jest tego wartTo byla odpowiesz do dziewczyny co ja koles od 2 tyg nie bzyka
[b]gość, 06-07-15, 14:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:29 napisał(a):[/b]Albo nie lubi seksu albo go nie krecisz. Jesli na poczatku czesciej sie kochaliscie to trzeba powaznie pogadac jak seks jest dla Ciebie wazny lub udac sie do seksuologa. Zycie jest za krotkie by je marnowac z kims kto nie jest tego wartNie jest wart bo nie zawsze ma ochotę na seks?[/quote] jesli koles nie chce sie kochac ze swoja dziewczyna czesciej niz raz na 2 tyg to cos musi byc z nim nie tak.[/quote]Czyli jakby uprawiał z nią seks co 13 dni to jeszcze wszystko z nim w porządku?Koleś może mieć gorszy okres w pracy (jeżeli taką częstotliwość mają od niedawna), najzwyczajniej mieć słabsze libido. Może mieć jakiś inny problem np. bać się ciąży partnerki, mieć problemy zdrowotne itd. Mężczyzna to nie cyborg, nie musi mu stawać na żądanie.[/quote]Mojemu musi:D Ale raz na 2 tyg to serio mało. Aż tak zmęczony i zestresowany nie może być zwłaszcza że to najlepszy sposób na rozluźnienie.
Jak czytam te madrosci zyciowe to sie flaki przewracaja. Ja mam partnera 10 lat, lubię baraszkowanie i nie ma mowy o nudzie. Jednak byly okresy przesilenia a to w pracy, ogromnych stresow czy jeszcze innych wypadkow. I po prostu nie ma sie ochoty. Wiecej zaufania do partnera…
[b]gość, 06-07-15, 14:18 napisał(a):[/b]Pls doradzcie, moj facet mnie rzadko bzyka, tak raz na 2tyg sie zdarzy, a przeciez wszedzie trabia o mega potrzebach seksualnych facetow. Martwie sie czy mnie nie zdradza, probowalam z nim o tym rozmawiac ale mowi, ze zwyczajnie jest zmeczony. Ogolnie lubi sport, nie jest jakims fanatykiem porno w necie itp ja ogarnieta, 170cm ok 60kg doradzcie czy mam powody podejrzewac go o zdrade czy sobie wkrecam.przedstaw mu przystojnego kolege i zobacz, czy sie bedzie pocil… zarty zartami, ale takie sytuacje sie zdarzaja, facet nie chce sie przyznac sam przed soba (a co dopiero przed rodzina i otoczeniem) do tego, kto go tak naprawde kreci, wiec udaje, ze jest hetero, znajduje sobie dziewczyne, zeby go nie wypytywali… lepiej, zeby to wyszlo jak najwczesniej, niz np jak juz beda dzieci…
[b]gość, 06-07-15, 14:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:18 napisał(a):[/b]Pls doradzcie, moj facet mnie rzadko bzyka, tak raz na 2tyg sie zdarzy, a przeciez wszedzie trabia o mega potrzebach seksualnych facetow. Martwie sie czy mnie nie zdradza, probowalam z nim o tym rozmawiac ale mowi, ze zwyczajnie jest zmeczony. Ogolnie lubi sport, nie jest jakims fanatykiem porno w necie itp ja ogarnieta, 170cm ok 60kg doradzcie czy mam powody podejrzewac go o zdrade czy sobie wkrecam.przedstaw mu przystojnego kolege i zobacz, czy sie bedzie pocil… zarty zartami, ale takie sytuacje sie zdarzaja, facet nie chce sie przyznac sam przed soba (a co dopiero przed rodzina i otoczeniem) do tego, kto go tak naprawde kreci, wiec udaje, ze jest hetero, znajduje sobie dziewczyne, zeby go nie wypytywali… lepiej, zeby to wyszlo jak najwczesniej, niz np jak juz beda dzieci…[/quote]ale oczywiscie bez histerii, jesli na poczatku znajomosci nie mogl od ciebie oderwac rak, a teraz ma np duzo pracy, duzo na glowie, to moze faktycznie jest zmeczony i trzeba przeczekac
[b]gość, 06-07-15, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 14:29 napisał(a):[/b]Albo nie lubi seksu albo go nie krecisz. Jesli na poczatku czesciej sie kochaliscie to trzeba powaznie pogadac jak seks jest dla Ciebie wazny lub udac sie do seksuologa. Zycie jest za krotkie by je marnowac z kims kto nie jest tego wartNie jest wart bo nie zawsze ma ochotę na seks?[/quote] jesli koles nie chce sie kochac ze swoja dziewczyna czesciej niz raz na 2 tyg to cos musi byc z nim nie tak.[/quote]Czyli jakby uprawiał z nią seks co 13 dni to jeszcze wszystko z nim w porządku?Koleś może mieć gorszy okres w pracy (jeżeli taką częstotliwość mają od niedawna), najzwyczajniej mieć słabsze libido. Może mieć jakiś inny problem np. bać się ciąży partnerki, mieć problemy zdrowotne itd. Mężczyzna to nie cyborg, nie musi mu stawać na żądanie.
Pls doradzcie, moj facet mnie rzadko bzyka, tak raz na 2tyg sie zdarzy, a przeciez wszedzie trabia o mega potrzebach seksualnych facetow. Martwie sie czy mnie nie zdradza, probowalam z nim o tym rozmawiac ale mowi, ze zwyczajnie jest zmeczony. Ogolnie lubi sport, nie jest jakims fanatykiem porno w necie itp ja ogarnieta, 170cm ok 60kg doradzcie czy mam powody podejrzewac go o zdrade czy sobie wkrecam.
[b]gość, 06-07-15, 09:05 napisał(a):[/b]Oni sa totalnie różni! Kourt chce mieć duzo dzieci, rodzine a na partnera wybrała faceta, który nigdy nie wychodził z klubów! Na pocz ich zwiazku tez sie za nim uganiała… On bedzie balował zawsze, taki jest. Ma kasę, moze robić co chce. Pewnie ok 50tki sie uspokoiTrzeba sie dobrac, temperamentem, sposobem myslenia itp…Nikt sie nie zmienia, mozna troche poudawac, wyrzec sie nawykow, ale z czasem i tak prawdziwa natura bierze gore i jest klops. Moja siostra, taka normalna, zadala sie z playboyem. Nie kryl sie, ile mial lasek. No ale wielka milosc, wierny byl, wiec sie zareczyli. W koncu niedlugo przed slubem, puknal jakas panne. Siora narobila awantury, a on zdziwiony o co jej chodzi. Zaproponowal, zeby tez sie bzyknela na boku i bedzie ok. Ja jakos nie bylamzdziwiona,szkoda mi bylo siostry, ale widzialy galy co braly. Potem ja przepraszal, mowilam zeby odwolala slub, ale ta glupia uwierzyla w te pierdoly. Final jest taki, ze sie po roku rozwiedli, bo ja zdradzal, no i na co jej to bylo?
[b]gość, 06-07-15, 13:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:05 napisał(a):[/b]Oni sa totalnie różni! Kourt chce mieć duzo dzieci, rodzine a na partnera wybrała faceta, który nigdy nie wychodził z klubów! Na pocz ich zwiazku tez sie za nim uganiała… On bedzie balował zawsze, taki jest. Ma kasę, moze robić co chce. Pewnie ok 50tki sie uspokoiTrzeba sie dobrac, temperamentem, sposobem myslenia itp…Nikt sie nie zmienia, mozna troche poudawac, wyrzec sie nawykow, ale z czasem i tak prawdziwa natura bierze gore i jest klops. Moja siostra, taka normalna, zadala sie z playboyem. Nie kryl sie, ile mial lasek. No ale wielka milosc, wierny byl, wiec sie zareczyli. W koncu niedlugo przed slubem, puknal jakas panne. Siora narobila awantury, a on zdziwiony o co jej chodzi. Zaproponowal, zeby tez sie bzyknela na boku i bedzie ok. Ja jakos nie bylamzdziwiona,szkoda mi bylo siostry, ale widzialy galy co braly. Potem ja przepraszal, mowilam zeby odwolala slub, ale ta glupia uwierzyla w te pierdoly. Final jest taki, ze sie po roku rozwiedli, bo ja zdradzal, no i na co jej to bylo?[/quote]Mogla mu dac szanse, ale jak juz przed slubem poszedl na bok to bylo oczywiste, ze to kwestia czasu, ze beda powtorki z rozrywki… Takie zycie , mozna tlumaczyc a jak sie czlowiek sam nie poparzy to nie zrozumie.
Albo nie lubi seksu albo go nie krecisz. Jesli na poczatku czesciej sie kochaliscie to trzeba powaznie pogadac jak seks jest dla Ciebie wazny lub udac sie do seksuologa. Zycie jest za krotkie by je marnowac z kims kto nie jest tego wart
[b]gość, 06-07-15, 12:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 11:01 napisał(a):[/b]Haha Kozak jiz edytowal wpis “zamieściła zdjęcie z jasnym podpisem 😀 dla kogo jasny dla tego jasny co???nie widzisz napisu pod zdjeciem “don’t mess”? Jak nie umiesz jezyka,to juz twoj problem.[/quote]idz lepiej do zadan, sierpien coraz blizej, a z takim “czytaniem ze zrozumieniem” to nawet tablice nie pomoga 🙁
[b]gość, 06-07-15, 12:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 11:01 napisał(a):[/b]Haha Kozak jiz edytowal wpis “zamieściła zdjęcie z jasnym podpisem 😀 dla kogo jasny dla tego jasny co???nie widzisz napisu pod zdjeciem “don’t mess”? Jak nie umiesz jezyka,to juz twoj problem.[/quote]A ty zluzuj majty i poczytaj komentarze to moze sie donyslisz o co chodzilo bystrzaku.
[b]gość, 06-07-15, 09:05 napisał(a):[/b]Oni sa totalnie różni! Kourt chce mieć duzo dzieci, rodzine a na partnera wybrała faceta, który nigdy nie wychodził z klubów! Na pocz ich zwiazku tez sie za nim uganiała… On bedzie balował zawsze, taki jest. Ma kasę, moze robić co chce. Pewnie ok 50tki sie uspokoiOna jest dziwna, bo w kazdej ciazy robi sobie nagie foty, a potem rodzi na wizji! Nie dziwne, ze koles nie chce uczestniczyc w tej szopce i robic kolejne dzieci, zeby ona miala co pokazywac w ich show
[b]gość, 06-07-15, 09:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 08:37 napisał(a):[/b]Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac :PZnaczy “nie spudłuj” co jest adekwatne do pobytu w strzelnicy![/quote]Chyba “don’t miss”…[/quote]jak nie matematyka, to angielski… a z szafiarek sie smiejecie…[/quote]blagam nie tlumaczcie juz nic bo to smiech na sali kozaku! Don’t mess to nie zaczynaj (w sensie ze mna) nie podskakuj, nie zadzieraj… Ale balagan😂😂😂
,,Nie chce bałaganu” buahahahahahahaha
[b]gość, 06-07-15, 11:01 napisał(a):[/b]Haha Kozak jiz edytowal wpis “zamieściła zdjęcie z jasnym podpisem 😀 dla kogo jasny dla tego jasny co???nie widzisz napisu pod zdjeciem “don’t mess”? Jak nie umiesz jezyka,to juz twoj problem.
Haha Kozak jiz edytowal wpis “zamieściła zdjęcie z jasnym podpisem 😀 dla kogo jasny dla tego jasny co???
Jakoś ciężko mi uwierzyć, że nie miała pojęcia z kim się zadaje.
[b]gość, 06-07-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 08:37 napisał(a):[/b]Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac :PZnaczy “nie spudłuj” co jest adekwatne do pobytu w strzelnicy![/quote]Chyba “don’t miss”…[/quote]haha nie mogę, poligloci się znalexli, na czele z szanowną redakcją. Zgadzam się z autorką pierwszego wpisu, podpis pod zdjęciem oznacza “Nie zadzieraj ze mną”.
[b]gość, 06-07-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 08:37 napisał(a):[/b]Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac :PZnaczy “nie spudłuj” co jest adekwatne do pobytu w strzelnicy![/quote]Chyba “don’t miss”…[/quote]jak nie matematyka, to angielski… a z szafiarek sie smiejecie…
[b]gość, 06-07-15, 09:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 08:37 napisał(a):[/b]Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac :PZnaczy “nie spudłuj” co jest adekwatne do pobytu w strzelnicy![/quote]Chyba “don’t miss”…[/quote]haha nie mogę, poligloci się znalexli, na czele z szanowną redakcją. Zgadzam się z autorką pierwszego wpisu, podpis pod zdjęciem oznacza “Nie zadzieraj ze mną”.[/quote]Oczywiscie ze rację ma dziewczyna z pierwszego komentarza. Ogólnie nie zadzieraj ze mną to “don’t mess with me” don’t miss odnosiloby się do pudlowanka na strzelnicy
Oni sa totalnie różni! Kourt chce mieć duzo dzieci, rodzine a na partnera wybrała faceta, który nigdy nie wychodził z klubów! Na pocz ich zwiazku tez sie za nim uganiała… On bedzie balował zawsze, taki jest. Ma kasę, moze robić co chce. Pewnie ok 50tki sie uspokoi
[b]gość, 06-07-15, 09:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-07-15, 08:37 napisał(a):[/b]Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac :PZnaczy “nie spudłuj” co jest adekwatne do pobytu w strzelnicy![/quote]Chyba “don’t miss”…
Don’t mess znaczy nie zadzieraj a nie chodzi wcale o bałagan..kto pisze te artykuły ??
[b]gość, 06-07-15, 08:14 napisał(a):[/b]Don’t Mess znaczy nie spudluj idioci!!!No ty też się nie popisałaś/popisałeś. Nie spudłuj byłoby “don’t miss”…
Jakie 5 letnie. Przeciez ta dziewczynka ma 3 lata.
[b]gość, 06-07-15, 05:23 napisał(a):[/b]No właśnie, matka pstryka selfie a 5 letnie dziecko ze smoczkiem w buzi. Masakra!Przecież ktoś jej zrobił zdjęcie. Jak sama nazwa wskazuje selfie to robienie sobie zdjęcia.
[b]gość, 06-07-15, 08:37 napisał(a):[/b]Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac :PZnaczy “nie spudłuj” co jest adekwatne do pobytu w strzelnicy!
[b]gość, 06-07-15, 08:17 napisał(a):[/b]Don’t mess to znaczy nie zadzieraj ( ze mną) gdzie autor tego tekstu uczył się angielskiego Ci co piszą te artykuły myślą że tą stronę odwiedzają osoby z tym samym poziomem inteligencji jak oni lol
[b]gość, 06-07-15, 07:41 napisał(a):[/b]Hahhaha kto to tłumaczy?!Na pewno nie szafiarki
Nie że nie chce “bałaganu” tylko żeby z nią nie zadzierać… Don’t mess znaczy nie zadzierac 😛
[b]gość, 06-07-15, 08:22 napisał(a):[/b]”Don’t mess” nie chce bałaganu? Ludzie uczcie się języków, bo to jest dość żenujące, że nie znacie dobrze ani angielskiego, ani ojczystegoFyla to nie szafiarka, zeby musiała znać języki obce 🙂
“Don’t mess” nie chce bałaganu? Ludzie uczcie się języków, bo to jest dość żenujące, że nie znacie dobrze ani angielskiego, ani ojczystego
“don’t mess” wg Was oznacza “nie chcę bałaganu”?!?!? Dejm, gdzie Wy się angielskiego uczyliście 😀 Trochę wstyd, serio 😀
[b]gość, 06-07-15, 05:23 napisał(a):[/b]No właśnie, matka pstryka selfie a 5 letnie dziecko ze smoczkiem w buzi. Masakra!Przecież ktoś jej zrobił zdjęcie. Jak sama nazwa wskazuje selfie to robienie sobie zdjęcia.
Don’t mess to znaczy nie zadzieraj ( ze mną) gdzie autor tego tekstu uczył się angielskiego
Don’t Mess znaczy nie spudluj idioci!!!
[b]gość, 06-07-15, 05:23 napisał(a):[/b]No właśnie, matka pstryka selfie a 5 letnie dziecko ze smoczkiem w buzi. Masakra!a co cie to obchodzi? twoje dziecko,ze sie tak ochoczo wtracasz?