Jaki stylista pozwolił jej w tym wyjść na ściankę?
Ostatnie dni lata. Ostatni moment, by założyć sandałki, śliczne szpileczki, które podkreślą opaleniznę i na chwilę odroczą wizję codziennego zakładania botków.
Nie dla każdej jest to ostatni modowy dzwonek, by pokazać nogi, odsłonić to, co przez najbliższe miesiące będzie zakryte. Taka okazja, a tu Beata Sadowska zakłada rajstopy i to… czarne. Grube czarne rajstopy!
To nie koniec. Jeśli chcecie dalej brnąć w ten modowy horror, to zdradzamy, co będzie straszyć jako kolejne – kozaki! Czarne, bo jakby inaczej?
I właśnie teraz, w ostatnie dni lata ogarnia nas rozpacz. Rozpacz czarna jak rajstopy i kozaki pani Beaty! Aż jesienna łza spływa po policzku!



Nie jest aż tak źle
SUKIENKA BARDZO ŁADNA, ALE DÓŁ…
Wszystkie nowości na jak.cosik.pl
Wyglada super
ONA NIE MA STYLISTY, SAMA SIĘ UBIERA, POZA TYM NIE JEST ŹLE.
Przecież wyglada fajnie! Ona ma ponad 40 lat,szanuje się. co ma świecić gołym tyłkiem przy 11stopniach?
ona zawsze w kozakach lato zima nie widzialam jej w innych butach a wystarczylo cieliste rajtki i szpilki
Wygląda ładnie.
Dobrze wygląda. Zawsze miała fatalne łydki i wie, jak można choć trochę to ukryć. Normalnie ubrana, a nie przebrana jak kaszalot Jastrzębska
Mi się bardzo podoba! W UK cały czas się widzi kogoś w kozakach.
Wygląda bardzo ładnie!
A co, moze przy 11 stopniach ma miec gole nogi? Puknijcie sie w leb, re.da.ktorzyny w bozej łaski
Mi tam sie podoba.
Wyglada super
Już się nosi kozaki?
ale macie problemy. ważne, zeby jej sie podobało i dobrze sie w tym czuła. a wy możecie płakac, jak wam ma to pomóc, redatkorzy kozaka. nie sądze, żeby to zbyt wielu ludzi obeszło