Jakub Tolak z “Klanu” koniecznie musiał przejść operację!
Jakub Tolak znany z “Klanu” uwielbiał podróżować z żoną, Zosią Samsel – od czterech lat przemierzał świat głównie kamperem. Wszystkie swoje wyprawy relacjonował w mediach społecznościowych (na Instagramie obserwuje go już ponad 100 tys. użytkowników) oraz na YouTubie.
Jakub Tolak, czyli Daniel z Klanu, ma dziś 35 lat i wygląda TAK
Jakub Tolak musiał przejść operację serca
Jakiś czas temu Jakub Tolak musiał na jakiś czas odpuścić podróżowanie ze względu na problemy zdrowotne. Wyznał fanom, że ma wadę wrodzoną serca i będzie musiał przejść operację:
Niebawem czeka nas też życiowy zakręt. Kuby operacja serca zbliża się wielkimi krokami. Będzie lęk, strach, pora na przeanalizowanie przyszłości. Bierzemy oddech i szukamy spokoju w drodze. Teraz nam się bardzo przyda. Ładujemy baterie na zapas. W przyszłych miesiącach będziemy z tego czerpać – tak brzmiał post Zosi Samsel z końca stycznia.
Teraz Jakub Tolak i Zosia Samsel w wywiadzie dla “Dzień dobry TVN” opowiedzieli o problemach zdrowotnych aktora. Jak się okazuje, lekarze zdiagnozowali u niego tętniaka aorty oraz nieprawidłowo działającą zastawkę.
Mam wrodzoną wadę serca. Mam tętniaka aorty i zastawkę mam nie do końca ok. Wiem to od kilkudziesięciu lat, bo to jest pod obserwacją. Tak naprawdę wiele osób chodzi z tą wadą, mając nawet jej świadomość i dożywa starości, ale czasem bywa tak, że to się powiększa i u mnie tak niestety jest – wyznał Tolak.
W końcu musiał przejść operację:
“Okazało się, że doszedłem do momentu, w którym trzeba podjąć taką decyzję, że warto byłoby to zrobić. Przede wszystkim dlatego, że jeździmy w miejsca odludne i tam, tej pomocy nie zawsze może ktoś udzielić” – przyznał.
Nowe informacje na temat zdrowia Zbigniewa Ziobry. Jest gorzej, niż zakładaliśmy?
Na co dzień aktor nie odczuwa żadnych dolegliwości, mimo to zdecydował się na operację: “Zosia się niepokoi, musimy planować życie dalej i w sytuacji jak żyjemy, jest to dosyć obciążające.
Tłumaczy, że teraz często skupia się na rzeczach pozytywnych, a nie myśli się, że życie jest ograniczone:
Dość wcześnie miałem takie memento mori, że to może być skończone i w dzisiejszych czasach, gdy bardzo promuje się niemyślenie o tym, że życie jest ograniczone, promuje się patrzenie raczej na pozytywy, często odkłada się rzeczy na później, a ja, mając tę świadomość, mogłem podejmować bardziej odważne decyzje – przyznał.
Kolejne problemy w życiu Izabeli Janachowskiej! Najpierw pobyt w spzitalu, teraz to…