James Marsden boi się scen łóżkowych

ann31 ann31

James Marsden, aktor znany m.in. z filmów 27 sukienek i Zaczarowana, nie planuje scen łóżkowych w swojej karierze.

Nawet nie dlatego, że jest mężem i ojcem. Po prostu kręcenie takich scen wydaje mu się szalenie dziwne ze względu na obecność wieloosobowej ekipy.

– To takie krępujące, kiedy patrzy na ciebie tyle osób – mówi. – Już teraz czuję, że cała ekipa mnie ocenia, a co dopiero podczas kręcenia sceny erotycznej. Będą myśleć sobie: “Och, czy on tak samo robi to w prawdziwym życiu?\”. Okropność.

 
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja tez bym sie nie zgodziła to jest takie krępujące

No i dobrze 😛

aktorstwo to aktorstwo i trzeba się dostosować :]

i ma facet racje…przynajmniej bedzie sie czul pewnie na planie…

27 sukienek – bardzo fajny film

ma facet problemy xD

uwielbiam GO… najbardziej mi sie podobal jako Glen w Ally McBeal 🙂 wtedy wlasnie go odkrylam, a to bylo ladnych pare lat temu

ma 100% rację:)

ej no dobra..ale to jest AKTOR

przystojniaczek:)

Zgadzam się, to musi być strasznie krępujące.

ciekawe czy za 10 lat powie tak samo

a w ,,plotce,, to niby sceny erotycznej z nim nie było.. takie gadanie tylko..

someone, 25-04-08, 08:35 napisał(a):Susie, 25-04-08, 06:48 napisał(a):Nie dziwię mu się.no ja też nie…I ja też…

Susie, 25-04-08, 06:48 napisał(a):Nie dziwię mu się.no ja też nie…

Nie dziwię mu się.

piekny piekny piekny

mmmm on jest przesłodki,szkoda że nie chce kręcić scen łóżkowych:)

też uważam że jest słodziutki, oglądałam 27 sukienek z nim, aż chciało sie oglądać ten średni film dla niego i jego uśmiechu

no nic dziwnego,że nie chce grać takich scen…….