James Marsden boi się scen łóżkowych
James Marsden, aktor znany m.in. z filmów 27 sukienek i Zaczarowana, nie planuje scen łóżkowych w swojej karierze.
Nawet nie dlatego, że jest mężem i ojcem. Po prostu kręcenie takich scen wydaje mu się szalenie dziwne ze względu na obecność wieloosobowej ekipy.
– To takie krępujące, kiedy patrzy na ciebie tyle osób – mówi. – Już teraz czuję, że cała ekipa mnie ocenia, a co dopiero podczas kręcenia sceny erotycznej. Będą myśleć sobie: “Och, czy on tak samo robi to w prawdziwym życiu?\”. Okropność.
ja tez bym sie nie zgodziła to jest takie krępujące
No i dobrze 😛
aktorstwo to aktorstwo i trzeba się dostosować :]
i ma facet racje…przynajmniej bedzie sie czul pewnie na planie…
27 sukienek – bardzo fajny film
ma facet problemy xD
uwielbiam GO… najbardziej mi sie podobal jako Glen w Ally McBeal 🙂 wtedy wlasnie go odkrylam, a to bylo ladnych pare lat temu
ma 100% rację:)
ej no dobra..ale to jest AKTOR
przystojniaczek:)
Zgadzam się, to musi być strasznie krępujące.
ciekawe czy za 10 lat powie tak samo
a w ,,plotce,, to niby sceny erotycznej z nim nie było.. takie gadanie tylko..
someone, 25-04-08, 08:35 napisał(a):Susie, 25-04-08, 06:48 napisał(a):Nie dziwię mu się.no ja też nie…I ja też…
Susie, 25-04-08, 06:48 napisał(a):Nie dziwię mu się.no ja też nie…
Nie dziwię mu się.
piekny piekny piekny
mmmm on jest przesłodki,szkoda że nie chce kręcić scen łóżkowych:)
też uważam że jest słodziutki, oglądałam 27 sukienek z nim, aż chciało sie oglądać ten średni film dla niego i jego uśmiechu
no nic dziwnego,że nie chce grać takich scen…….