Jana Klimenta nazywają czeskim turbo
Jan Kliment gościł w niedzielę w porannym programie TVN. Tancerz opowiadał o swoich początkach, o tym, jak z hutnika przeistaczał się w tancerza.
W reportażu przygotowanym przez TVN wypowiadali się również czescy znajomi Klimenta.
Powiedzieli, że tancerz był zawsze wulkanem energii, bardzo dużo ćwiczył, o wiele rzeczy pytał, emanował radością. Dlatego nazywano go “czeskim turbo\”.
Sam Kliment opowiedział historię o tym, jak podczas jednego z treningów podekscytowany chciał zademonstrować komuś nową figurę. Obrócił się gwałtownie i tak mocno uderzył partnerkę w szczękę, że ta… straciła zęba!
Jan zwierzył się także, że mocno przeżył porażkę Nataszy Urbańskiej, którą doprowadził do finału, a którą pokonała Anna Mucha. Tancerz powiedział, że dla niego to Natasza (najlepsza tancerka na świecie – jak sam powiedział) była zwyciężczynią show.
Jan Kliment z partnerką
nie wygrał, bo miał nieodpowiednią partnerkę – nielubianą przez publiczność
Fajny i sympatyczny człowiek, ale dlaczego on ma zawsze tak sakramencko zafarbowane czy pomalowane brwi? Stracił je w wypadku w hucie czy jak??
gość, 10-01-11, 05:47 napisał(a):fajną ma niunię-sunięco w niej fajnego? z wygladu ponizej przecietnej ale nie obrazaj kobiet takimi okresleniami psie
nie wiem czemu mi on przypomina supermana z komiksowej wersji 😛
Stracila ZAB, nie zeba! Klania sie odmiana przez przypadki!
Jak Karel Gott,ale niunia świetna!
chyba STRACIŁA ZĄB a nie ZĘBA -,-
Bardzo go lubię. Jest fantastycznym człowiekiem !
fajną ma niunię-sunię