Janoszek po wyroku ujawnia, dlaczego Stanowski ją zaatakował. Nieznane kulisy głośnej afery

Natalia Janoszek, Krzysztof Stanowski, fot. AKAP/Instagram Natalia Janoszek, Krzysztof Stanowski, fot. AKAP/Instagram

Afera Natalii Janoszek i Krzysztofa Stanowskiego to jedno z najburzliwszych wydarzeń polskich mediów ostatnich lat. Kulisami konfliktu żyły miliony, a konsekwencje są poważne. Gwiazda zdradza powody ataku na swoją osobę. To dlatego dziennikarz wziął ją na celownik?

Afera Natalii Janoszek i Krzysztofa Stanowskiego

Natalia Janoszek była znaną polską celebrytką, która z sukcesem rozwijała telewizyjną karierę. Występowała w “Tańcu z Gwiazdami”, “Twoja Twarz Brzmi Znajomo” oraz “Królowej przetrwania”, a przez wszystkich przedstawiana była jako polska nadzieja Bollywood. Perfekcyjny wizerunek międzynarodowej gwiazdy pękł w 2023 roku, kiedy to Krzysztof Stanowski stworzył dokument ujawniający jej manipulacje w sieci.

W filmie zarzucił jej wieloletnie kreowanie fałszywej kariery w Bollywood: przypisywanie sobie ról, nagród i sukcesów, które miały nigdy nie istnieć. Materiał przedstawiał szereg przykładów, m.in. przerabiane zdjęcia z planów filmowych, fikcyjne festiwale oraz wątpliwe produkcje, które nie miały dystrybucji. Sensacyjne wieści rozniosły się po internecie, skutkując zrujnowaniem kariery Natalii Janoszek. Ta początkowo zniknęła z przestrzeni publicznej, by ponownie wrócić do aktywności jedynie w mediach społecznościowych.

Gwiazda odpierała zarzuty, twierdząc, że materiał jest manipulacją i narusza jej dobra osobiste. Sprawa przeniosła się do sądu, gdzie niedawno zapadł nieprawomocny wyrok. Na tym jednak nie koniec, ponieważ oświadczenie Natalii Janoszek zdradza kolejne kulisy afery.

Zobacz więcej: Janoszek wraca z przytupem do show-biznesu. Internet: “Wcale nie AI”. Afera za raz, dwa…
Natalia Janoszek, fot. Instagram
Natalia Janoszek po aferze udziela się głównie w mediach społecznościowych, fot. Instagram

Sąd podjął decyzję w sprawie Natalii Janoszek i Krzysztofa Stanowskiego

Afera celebrytki i dziennikarza stała się jednym z najgłośniejszych sporów w polskim internecie. Po prawie dwóch latach od pojawienia się pierwszego odcinka śledczego materiału Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nieprawomocny wyrok w ich sprawie.

Jak donoszą Wirtualne Media, Krzysztof Stanowski i Kanał Sportowy zostali zobowiązani do usunięcia materiału i zapłaty 20 tysięcy złotych wraz z odsetkami. Po rozprawie obie strony sporu zabrały głos w mediach. Dziennikarz z pewnością będzie się odwoływał do decyzji.

Zapadł nieprawomocny wyrok ws. Natalii Janoszek, dotyczący pierwszego filmu o niej (tego sprzed mojego wyjazdu do Indii i całego dużego śledztwa). Myślę, że obie strony będą się odwoływać. Dla mnie najważniejsze jest to, że NIE MUSZĘ przepraszać Natalii Janoszek za cokolwiek. Sąd uznał, że Natalia Janoszek wykreowała swój wizerunek, a moja narracja NIE BYŁA kłamliwa. Janoszek domagała się także 100 000 złotych. Sąd uznał, że powinna dostać 20 000, ponieważ wylała się na nią nieprawdopodobna fala hejtu.

Film o Janoszek ma zniknąć z sieci.

Ponadto film – ten pierwszy – powinien zostać usunięty z Kanału Sportowego, bo już swoje zarobił i spółka nie powinna z niego dalej czerpać korzyści. Widzę tu niekonsekwencję: skoro nie muszę przepraszać, bo nie kłamałem, to nie rozumiem, dlaczego cokolwiek miałoby być usunięte i dlaczego miałbym – do spółki z KS – cokolwiek zapłacić. Moim zdaniem to nie ja ściągnąłem na powódkę falę hejtu, tylko ona sama swoją działalnością. Podejrzewam z kolei, że Natalia Janoszek najbardziej liczyła na przeprosiny, które miałyby świadczyć o tym, że rzekomo kłamałem (a sąd stwierdził, że wcale nie), stąd moje podejrzenie, że odwołają się obie strony. Z postępowania dowodowego wprost wynika, że Natalia Janoszek instruowała byłego partnera biznesowego, jak kupować followersów na Instagramie i że żadnego miliona dolarów za kolację z greckim miliarderem nie było. Żałuję, że nie mogę zacytować, co mówił podczas rozprawy były partner biznesowy Natalii Janoszek, ale druga strona poprosiła o utajnienie procesu. Kosztami procesu zostały obciążone obie strony.

Oświadczenie pojawiło się także na profilu Natalii Janoszek. Ta z kolei ujawniła nieznane dotąd szczegóły spory. To dlatego Krzysztof Stanowski “uwziął się” na nią w pierwszej kolejności?

Zobacz więcej: Stanowski przegrał z Janoszek w sądzie. Tyle musi jej zapłacić, a to jeszcze nie wszystko

Natalia Janoszek ujawnia powody afery. To dlatego została zaatakowana?

Choć o samej aferze mówili wszyscy, nikt tak naprawdę nie wiedział, od czego zaczął się ich konflikt. Co prawda Krzysztof Stanowski parał się ujawnianiem “tożsamości” polskich celebrytów, a na jego kanale powstał także film o Caroline Derpienski, ale dlaczego w następnej kolejności wziął się za Natalię Janoszek? Na to pytanie odpowiada sama gwiazda.

Po wydaniu wyroku aktorka zamieściła w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie w języku angielskim, komentując decyzję sądu. Już na wstępie zaznaczyła, że została zaatakowana z powodów zemsty. Materiał dziennikarza miał pojawić się po tym, gdy dotarła do finału telewizyjnego programu zamiast żony jego partnera biznesowego.

Niewielu z was wie, że 2 lata temu zostałam zaatakowana przez hejtera tylko dlatego, że to ja dostałam się do finału pewnego programu telewizyjnego, a nie żona jego partnera biznesowego. Stałam się ofiarą niewyobrażalnego hejtu, a wszystko to przez żądzę zemsty, lajki, zasięgi i pieniądze – zaczęła.

Natalia Janoszek niedoprecyzowana jednak o jaki program chodzi. Na myśl od razu nasuwa się jednak “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie do finału nie awansowała Katarzyna Kołeczek, czyli partnerka dziennikarza sportowego Przemysława Rudzkiego. Celebrytka jednak nie pogłębia tematu, za to skupiła się na zwycięstwie sprawy sądowej i zmianach, jakie zaszły w jej życiu po aferze.

Moje życie stało się koszmarem, w mgnieniu oka zniszczono lata mojej ciężkiej pracy i znalazłam się na krawędzi. Dziś wygrałam z nim w sądzie. Znalazłam siłę, żeby się bronić, bo nie chciałam żyć w świecie, w którym jakiś patoyoutuber może rozwalić lata ciężkiej pracy po to, żeby zyskać fejm i pieniądze na zmyślonych historiach. Nie życzę nikomu tego, co przeszłam. Jestem wdzięczna rodzinie i przyjaciołom, którzy pomogli mi to przetrwać. Dziękuję też mojej indyjskiej rodzinie, hejter uderzał przede wszystkim w moją pracę w Indiach, drwił z ludzi, ich kultury i kina – wy, dla odmiany, daliście mi tyle miłości i siły, żeby przetrwać ten trudny czas. […] Wiem tylko, że teraz zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc innym czuć się bezpiecznie w obliczu podobnych ataków. Dziękuję tym, którzy nigdy we mnie nie zwątpili.

Pomimo upływu lat afera nadal budzi emocje w mediach, a wiele szczegółów jeszcze nie zostało odkrytych.

Natalia Janoszek, fot. Instagram
Natalia Janoszek przerywa milczenie ws. powodów wybuchu afery z Krzysztofem Stanowskim, fot. Instagram
 

Weronika Chmielewska - Redaktor

Weronika Chmielewska, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką lifestyle’ową i show-biznesową. Pasjonatka świata filmów i seriali z Polski, Ameryki oraz Azji. Wcześniej związana z portalem Świat Gwiazd.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie pierwszy raz urażona kobieta rozpętała nagonkę na drugą.