Jennifer Aniston w Elle mówi o dzieciach
Brad Pitt wychowuje sześcioro dzieci z Angeliną Jolie.
Jego była żona, Jennifer Aniston, dopiero zaczęła układać sobie życie na nowo z Justinem Theroux.
A co z dziećmi?
Jest dużo domysłów – magazyn OK! twierdzi, że aktorka jest “z całą pewnością w ciąży\”, powołując się na zdjęcia, na których widać większy biust aktorki i mały brzuszek.
Jennifer w Elle absolutnie nie potwierdza podobnych doniesień. Mówi ze spokojem:
– Nie jest tak, jak czytacie. Nie ma desperacji. Co ma być, to będzie. Przyjmę ze spokojem każdy plan – przekonuje.
Znajomi gwiazdy jednak zdradzili, że Jennifer mówi z zachwytem o swojej nowej miłości: \”Z tym facetem chciałabym mieć dzieci!\”.
Ona nie bedzie miala dzieci. Poronila na poczatku malzenstwa z Pittem, potem sie dlugo nie mogla pozbierac. Nic na sile, Patrick Swayze i jego zoa tez stracili ciaze i nie mogli sie przemóc zeby adoptowac.
gość, 07-10-11, 11:42 napisał(a):No właśnie – do dzieci trzeba miłości, a nie pierwszego lepszego zapładniacza, żeby być taką jak inne, szczególnie wiecznie naburmuszone i skaczące sobie do gardeł,, a szczególnie do gardeł kobiet, które z wyboru nie chcą mieć dzieci, matki-Polki.To jest właśnie zastanawiające. Najczęściej o kobietach 40 letnich bezdzietnych źle mówią tzw matki polki. O co chodzi pytam się? Czy to tak cudnie mieć dzieci z beznadziejnym facetem? Nie lepiej poczekać aż się pozna takiego z którym ta robota będzie przyjemnością?:)
gość, 07-10-11, 23:17 napisał(a):jakei dzieci jak ona po 40 jest. i co z tego?? przynajmniej bd dojrzałą mamą
jakei dzieci jak ona po 40 jest.
Nie rozumiem skąd ten cały nacisk na dzieci. Przecież nie każda gwiazda powinna je mieć. Cały czas można gdzieś przeczytać o gwiazdach w okolicach czterdziestki komentarze typu: ‘ostatnia szansa na ustatkowanie się’, ’zegar biologiczny tyka’ i tak dalej.. Nie wszyscy mają w takie plany na przyszłość. To że Brangelina mają sześcioro dzieci, nie znaczy że Aniston musi mieć tak samo.
gość, 07-10-11, 11:53 napisał(a):Ludzie, po co Wam te dzieci? Nie lepiej kochać kogoś na swoim poziomie umysłowym?Niech to dla Ciebie pozostanie zagadką……
Ludzie, po co Wam te dzieci? Nie lepiej kochać kogoś na swoim poziomie umysłowym?
Ona ma skórę jak nosorozec i po tym wszystkim co o niej napisano czy jej przypisano ciągle jest ufna i pełna optymizmu-naprawde twarda kobitka…
No właśnie – do dzieci trzeba miłości, a nie pierwszego lepszego zapładniacza, żeby być taką jak inne, szczególnie wiecznie naburmuszone i skaczące sobie do gardeł,, a szczególnie do gardeł kobiet, które z wyboru nie chcą mieć dzieci, matki-Polki.
biedna kobieta, media kreuja ja na desperatke . sluby i rozwody sa dla ludzi. lepiej czasem byc samemu i nie kazdy powinien miec dzieci