Jennifer Aniston życzy Angelinie Jolie szczęścia
Przez 7 lat temat trójkąta Aniston-Pitt-Jolie budził niesamowite emocje u plotkarzy.
Mnożyły się pogłoski o zazdrości i niechęci. Jolie najczęściej pokazywana była jako zła wiedźma rozbijająca związki. Aniston – jako biedna ofiara niewierności Pitta.
Minęło 7 lat od rozwodu Jennifer i Brada. Dziś, gdy aktor zaręczył się z Jolie, Jennifer życzy obojgu szczęścia:
– Paradoksalnie chciałaby dziś podziękować Jolie za to, co się stało – mówi informator jednego z magazynów. – Dzięki rozstaniu z Pittem trafiła po latach na wielką miłość swego życia. To Justin Theroux jest jej facetem idealnym. O nikim innym dziś nie myśli, nikomu nie zazdrości. Jest szczęśliwa i tego samego życzy Jolie i Pittowi.
Eh, jak w bajce… Tak słodko 🙂
Gemmei, 16-04-12, 23:24 napisał(a):gość, 16-04-12, 22:22 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 20:46 napisał(a):ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….Masz racje. Próbuje wyjść z twarzą z sytuacji w której wygląda jak kretynka 😉 Ehh… powodzenia jej życzę. Tak, tak, wmawiajcie sobie dalej, że to ja jestem kretynką, tymczasem to Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem. No cóż, niektórzy dowartościowują się tylko kosztem innych, bo nic ciekawego nie mają do powiedzenia (tak, mówię o Was, żeby potem niedomówień nie było).ty jesteś naprawdę biedna…..O moje finanse się nie martw ;)nie wzbudzasz we mnie troski. jedynie litość ze szczyptą wstrętu.
Jakże ja tego paszczura Aniston nie trawię !!! A Angie i Bradowi życzę wszystkiego co najlepsze 🙂 !
gość, 16-04-12, 23:11 napisał(a):dajcie dziewczynie spokój. To Brad zachwal się jak ostatni palant i dupek zdradzając żonę. To nie jej wina. a wszyscy na nią naskakują, ze mówi o Bradzie, skoro wszyscy o niego ją pytają.i kolejna… kiedy ona ostatnio mowila o bradzie albo odpowiedziala na pytanie o bradzie…
dajcie dziewczynie spokój. To Brad zachwal się jak ostatni palant i dupek zdradzając żonę. To nie jej wina. a wszyscy na nią naskakują, ze mówi o Bradzie, skoro wszyscy o niego ją pytają.
gość, 16-04-12, 22:22 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 20:46 napisał(a):ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….Masz racje. Próbuje wyjść z twarzą z sytuacji w której wygląda jak kretynka 😉 Ehh… powodzenia jej życzę. Tak, tak, wmawiajcie sobie dalej, że to ja jestem kretynką, tymczasem to Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem. No cóż, niektórzy dowartościowują się tylko kosztem innych, bo nic ciekawego nie mają do powiedzenia (tak, mówię o Was, żeby potem niedomówień nie było).ty jesteś naprawdę biedna…..O moje finanse się nie martw 😉
gość, 16-04-12, 22:27 napisał(a):Tia…, na pewno nocholaty kurdupel woli Justina od Brada… plizzz…. patetyczna baba, co mam powiedziec? Ze wciaz jej zal d.. sciska?nic nie mow tylko siadaj do ksiazek…patetyczny – podniosły, uroczysty, pełen powagia jesli chodzi ci o nasz krajowy odpowiednik dla pathetic, to mamy w naszym jezyku duzo pasujacych slow, nie trzeba na sile wymyslac i zapozyczac
Tia…, na pewno nocholaty kurdupel woli Justina od Brada… plizzz…. patetyczna baba, co mam powiedziec? Ze wciaz jej zal d.. sciska?
Gemmei, 16-04-12, 20:46 napisał(a):ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….Masz racje. Próbuje wyjść z twarzą z sytuacji w której wygląda jak kretynka 😉 Ehh… powodzenia jej życzę. Tak, tak, wmawiajcie sobie dalej, że to ja jestem kretynką, tymczasem to Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem. No cóż, niektórzy dowartościowują się tylko kosztem innych, bo nic ciekawego nie mają do powiedzenia (tak, mówię o Was, żeby potem niedomówień nie było).ty jesteś naprawdę biedna…..
Gemmei, 16-04-12, 20:46 napisał(a):ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….Masz racje. Próbuje wyjść z twarzą z sytuacji w której wygląda jak kretynka 😉 Ehh… powodzenia jej życzę. Tak, tak, wmawiajcie sobie dalej, że to ja jestem kretynką, tymczasem to Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem. No cóż, niektórzy dowartościowują się tylko kosztem innych, bo nic ciekawego nie mają do powiedzenia (tak, mówię o Was, żeby potem niedomówień nie było).tak tak ty jestes madra a wszyscy inni tu sa glupi…co z tego, ze spierasz sie o teorie filozofa o ktorych nie masz pojecia, co z tego, ze nie znasz roznicy pomiedzy przyganial a przygadal, co z tego, ze piszesz, ze jen ‘ciagle’ narzeka na brada, az jestes tym ’zmeczona’, ale nie potrafisz pdac jednego przykladu tego narzekania, to niewazne bo zawsze ty i tylko ty masz racje…
ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….Masz racje. Próbuje wyjść z twarzą z sytuacji w której wygląda jak kretynka 😉 Ehh… powodzenia jej życzę. Tak, tak, wmawiajcie sobie dalej, że to ja jestem kretynką, tymczasem to Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem. No cóż, niektórzy dowartościowują się tylko kosztem innych, bo nic ciekawego nie mają do powiedzenia (tak, mówię o Was, żeby potem niedomówień nie było).
gość, 16-04-12, 21:35 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 20:46 napisał(a):ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….Masz racje. Próbuje wyjść z twarzą z sytuacji w której wygląda jak kretynka 😉 Ehh… powodzenia jej życzę. Tak, tak, wmawiajcie sobie dalej, że to ja jestem kretynką, tymczasem to Wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem. No cóż, niektórzy dowartościowują się tylko kosztem innych, bo nic ciekawego nie mają do powiedzenia (tak, mówię o Was, żeby potem niedomówień nie było).tak tak ty jestes madra a wszyscy inni tu sa glupi…co z tego, ze spierasz sie o teorie filozofa o ktorych nie masz pojecia, co z tego, ze nie znasz roznicy pomiedzy przyganial a przygadal, co z tego, ze piszesz, ze jen ‘ciagle’ narzeka na brada, az jestes tym ’zmeczona’, ale nie potrafisz pdac jednego przykladu tego narzekania, to niewazne bo zawsze ty i tylko ty masz racje…Na temat Nietzschego mam jedno i to samo zdanie i nie zamierzam go zmienić, bo jakaś durna pała nie rozumie, że teorie jej ulubionego filozofa dały podstawy do stworzenia nazizmu.Przyganiał i przygadał są bardzo podobnymi słowami, wręcz synonimami. Z tym, że przyganiać oznaczy bardziej pouczać, a przygadać po prostu dogryźć, a pouczanie nie wyklucza dogryzania. Logika.Natomiast co do Brada i Jennifer- zapraszam, google nie gryzą 😉
Jolie jest okropnaaaaaaaaaaaa
Jen nie jest ladna, ale 80% urody Jolie to operacje plastyczne, ma implanty w policzkach, zwiekszona gorna warge, przerobiony nos.Zauwazylam,ze odkad Jen jest z Justinem, to najpeirw Jolie, potem Pitt zaczeli jakies kasliwe uwagi do niej robic, teraz nagle biora slub, jakby ktores z nich albo obydwoje nagle zazdroscilo Jen fajnego zwiazku, bo przeciez o nich ma byc glosniej…
Moim zdaniem to media zrobiły z Jen sierotę która płacze wiecznie za Pittem. A któż to do cholery jest jakiś BÓG?? Popłakała, podniosła się i żyje dalej, ma fajnego faceta. A wy dalej ją kompromitujecie. Dajcie sobie siana
Jolie wygląda jak starsza siostra Brada albo jakaś ciotka. Staro, nieatrakcyjnie, nawet przerażająco.
aniston o każdym facecie po bradzie mówiła że to ten jedyny a w środku żal jej dupe ściska
Jennifer jest piękna i kwitnąca a Angelina to wrak człowieka, pomylona kostucha.
Gemmei, 16-04-12, 16:56 napisał(a):gość, 16-04-12, 16:36 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 16:31 napisał(a):o f * u * ck ona dalej nie kuma….!!Juz zrezygnowalam z prob tlumaczenia, bo jak widac nie ma sensu tracic czasuSądząc po użytym słownictwie mam do czynienia z jakąś tępą nastolatką, więc może daruję sobie próbę wytłumaczenia, że ODPOWIADAM ZA TO CO NAPISAŁAM.To napisaly dwie rozne osoby. A wulgaryzm uzyty przez pierwsza zapewne wyraza stan rezygnacji i politowania wobec twojej “niekumatosci”Powtórzę raz jeszcze- odpowiadam za to co napisałam, a nie za to co zrozumiałaś :)ja się poddaję, głupota Gemmei rozkłada na łopatki….
Nie przeczę że ten Theroux jest dużo przystojniejszy niż pit ale nie mówmy hop 😉
Talie, 16-04-12, 17:35 napisał(a):Ok, jeżeli jest jak napisano to mój komentarz ma sens jak najbardziej -bo jak głupia musiałaby być Aniston, żeby dziękować za cokolwiek Angelinie. Ale czy to jest w stu proc. prawda, raczej się nie dowiemy dopóki sama Jen nie potwierdzi lub nie zdementuje… Na razie, komentuję co widzęraczej nie potwierdzi ani nie zdementuje, jen nie wypowiada sie publicznie na temat brada i jego rodziny, ani na temat plotek, ktore jakos ja z nimi lacza
Baaardzo chodliwy temat od samego początku, więc media to wykorzystują do tej pory, kosztem całej trójki. Większość informacji to bzdury na których gazety zarobiły kupę kasy.
ta cała Gemmei chyba nie ma innego życia poza Kozaczkiem, dosłownie pod każdym artykułem można znaleźć jakiś jej bzdurny komentarz jako jeden z pierwszych
Ok, jeżeli jest jak napisano to mój komentarz ma sens jak najbardziej -bo jak głupia musiałaby być Aniston, żeby dziękować za cokolwiek Angelinie. Ale czy to jest w stu proc. prawda, raczej się nie dowiemy dopóki sama Jen nie potwierdzi lub nie zdementuje… Na razie, komentuję co widzę
Gemmei, 16-04-12, 16:31 napisał(a):o f * u * ck ona dalej nie kuma….!!Juz zrezygnowalam z prob tlumaczenia, bo jak widac nie ma sensu tracic czasuSądząc po użytym słownictwie mam do czynienia z jakąś tępą nastolatką, więc może daruję sobie próbę wytłumaczenia, że ODPOWIADAM ZA TO CO NAPISAŁAM.To napisaly dwie rozne osoby. A wulgaryzm uzyty przez pierwsza zapewne wyraza stan rezygnacji i politowania wobec twojej “niekumatosci”
gość, 16-04-12, 16:36 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 16:31 napisał(a):o f * u * ck ona dalej nie kuma….!!Juz zrezygnowalam z prob tlumaczenia, bo jak widac nie ma sensu tracic czasuSądząc po użytym słownictwie mam do czynienia z jakąś tępą nastolatką, więc może daruję sobie próbę wytłumaczenia, że ODPOWIADAM ZA TO CO NAPISAŁAM.To napisaly dwie rozne osoby. A wulgaryzm uzyty przez pierwsza zapewne wyraza stan rezygnacji i politowania wobec twojej “niekumatosci”Powtórzę raz jeszcze- odpowiadam za to co napisałam, a nie za to co zrozumiałaś 🙂
NIE WIERZE,ALE ZYCZE SZCZESCIA.
o f * u * ck ona dalej nie kuma….!!Juz zrezygnowalam z prob tlumaczenia, bo jak widac nie ma sensu tracic czasuSądząc po użytym słownictwie mam do czynienia z jakąś tępą nastolatką, więc może daruję sobie próbę wytłumaczenia, że ODPOWIADAM ZA TO CO NAPISAŁAM.
gość, 16-04-12, 16:25 napisał(a):to po co czytasz?Żeby wiedzieć co komentuję. to chyba najgłupsza odpowiedź jakiej można się spodziewać… szok…A Ty nie czytasz artykułów, które komentujesz? No okej, można i tak.Wyjasnie ci, bo ewidentnie nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Przedmowca zapytal, po co czytasz artykuly o Jennifer i Brangelinie, skoro uwazasz je za meczace odgrzewane kotlety. Odpowiedz: zeby wiedziec, co komentuje, jest idiotyczna A nie mogę czytać takich artykułów? Zabronisz mi? Masz na to jakiś paragraf? Gdzie jest napisane, że muszę wyrażać tylko pozytywne opinie, hm?Ty naprawde ciezko myslisz, dziewczyno. Wciaz nie rozumiesz, o co chodziMoże do podstawówki wróć jak czytać ze zrozumieniem nie umiesz? 🙂 Tłumaczyć się nie będę, odpowiadam za to co napisałam, a nie za to jak Ty to zrozumiałaś. o f * u * ck ona dalej nie kuma….!!Juz zrezygnowalam z prob tlumaczenia, bo jak widac nie ma sensu tracic czasu
gość, 16-04-12, 16:22 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 16:14 napisał(a):Obrończynie uciśnionej Jennifer Aniston- nie chce mi się opowiadać na każdy z Waszych komentarzy osobno, więc napiszę jeden do wszystkich tłumoków: gdy pojawia się wzmianka o Jennifer/Bradzie to zawsze jest wątek tego odgrzewanego kotleta w postaci ich związku. Czy to ona go odgrzewa, czy to media (choć częściej ci drudzy) to nie ma znaczenia, bo tak czy siak to jest odgrzewany, niesmaczny kotlet. Proste. A ja nie będę się wysilać i szukać Wam dowodów, a takowych jest naprawdę wiele, bo same niejednokrotnie mi gdzieś tam kiedyś “mignęły”. Napisałam, że może w Marie Clarie. A wiecie co to znaczy może? Nie, nie mam tu na myśli tej wielkiej wody, którą pisze się przez ”rz”. gemmeinie jestem obronczynia aniston. po prostu nie lubie klamstwa i madrzenia sie na bezdurno.bardzo wyraznie napisalas, ze to aniston odgrzewa kotlety. nie, ze sa wzmianki ze strony mediow, ale, ze ona to robi.uzylas slow ‘ciagle’, ’zawsze’ a takze zwrotu ’to juz sie robi meczace’ale gdy ktos pyta cie o konkretny przyklad, mowisz ’gdzies tam kiedys ’mignely’’jak to mozliwe, ze jestes na tym portalu chyba jedyna osoba, ktora nie rozumie, ze zaprzecza sama sobie?Jak już wspomniałam, nie będę dla bandy jakiś obcych osób szukać dowodów na potwierdzenie moich tez. Kto czyta prasę, ogląda telewizję (tą dla niezbyt rozgarniętych) ten wie co w świecie się dzieje. Ja wiem, że Jenn też odgrzewa ten kotlet, gdy ktoś ją o to zapyta zamiast to ucinać. Był niedawno nawet fragment wywiadu jak nie tu, to być może na innym portalu. A co do Twoich zarzutów, że wszyscy inni widzą, a ja nie odpowiem tylko- jedzmy gó*na, miliony much nie mogą się mylić! Prawda? 😉
Jolie i Pitt z wiekiem są coraz brzydsi 🙂 Jen pięknieje 🙂
gość, 16-04-12, 16:23 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:51 napisał(a):(…)Masz calkowita racje, ale co z tymi kropkami w komentarzu? Ciezko czytacbez kropek sie nie dodawal komentarz, widocznie kozaczek dopatrzyl sie w nim wulgaryzmow :)Aaaaaa 😉 Musze zapamietac ten trick na przyszlosc hehe
to po co czytasz?Żeby wiedzieć co komentuję. to chyba najgłupsza odpowiedź jakiej można się spodziewać… szok…A Ty nie czytasz artykułów, które komentujesz? No okej, można i tak.Wyjasnie ci, bo ewidentnie nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Przedmowca zapytal, po co czytasz artykuly o Jennifer i Brangelinie, skoro uwazasz je za meczace odgrzewane kotlety. Odpowiedz: zeby wiedziec, co komentuje, jest idiotyczna A nie mogę czytać takich artykułów? Zabronisz mi? Masz na to jakiś paragraf? Gdzie jest napisane, że muszę wyrażać tylko pozytywne opinie, hm?Ty naprawde ciezko myslisz, dziewczyno. Wciaz nie rozumiesz, o co chodziMoże do podstawówki wróć jak czytać ze zrozumieniem nie umiesz? 🙂 Tłumaczyć się nie będę, odpowiadam za to co napisałam, a nie za to jak Ty to zrozumiałaś. o f * u * ck ona dalej nie kuma….!!
Obrończynie uciśnionej Jennifer Aniston- nie chce mi się opowiadać na każdy z Waszych komentarzy osobno, więc napiszę jeden do wszystkich tłumoków: gdy pojawia się wzmianka o Jennifer/Bradzie to zawsze jest wątek tego odgrzewanego kotleta w postaci ich związku. Czy to ona go odgrzewa, czy to media (choć częściej ci drudzy) to nie ma znaczenia, bo tak czy siak to jest odgrzewany, niesmaczny kotlet. Proste. A ja nie będę się wysilać i szukać Wam dowodów, a takowych jest naprawdę wiele, bo same niejednokrotnie mi gdzieś tam kiedyś “mignęły”. Napisałam, że może w Marie Clarie. A wiecie co to znaczy może? Nie, nie mam tu na myśli tej wielkiej wody, którą pisze się przez ”rz”.
gość, 16-04-12, 15:40 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:35 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:14 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:09 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:07 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:02 napisał(a):gość, 16-04-12, 09:53 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.to po co czytasz?Żeby wiedzieć co komentuję. to chyba najgłupsza odpowiedź jakiej można się spodziewać… szok…A Ty nie czytasz artykułów, które komentujesz? No okej, można i tak.Wyjasnie ci, bo ewidentnie nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Przedmowca zapytal, po co czytasz artykuly o Jennifer i Brangelinie, skoro uwazasz je za meczace odgrzewane kotlety. Odpowiedz: zeby wiedziec, co komentuje, jest idiotyczna A nie mogę czytać takich artykułów? Zabronisz mi? Masz na to jakiś paragraf? Gdzie jest napisane, że muszę wyrażać tylko pozytywne opinie, hm?Ty naprawde ciezko myslisz, dziewczyno. Wciaz nie rozumiesz, o co chodziMoże do podstawówki wróć jak czytać ze zrozumieniem nie umiesz? 🙂 Tłumaczyć się nie będę, odpowiadam za to co napisałam, a nie za to jak Ty to zrozumiałaś.
gość, 16-04-12, 15:58 napisał(a):gdyby była naprawdę szczęsliwa to by nikogo nie chciała o tym przekonywać,po prostu byłaby szczęsliwa!!!!!Przekonuja na sile tabloidy, bo Jennifer coraz rzadziej pojawia sie publicznie wiec musza cos wymyslic. Ona zyje sobie po swojemu i juz dawno nie udzielila zadnego oficjalnego wywiadu, chyba ze zwiazanego z filmem.
gość, 16-04-12, 15:51 napisał(a):(…)Masz calkowita racje, ale co z tymi kropkami w komentarzu? Ciezko czytacbez kropek sie nie dodawal komentarz, widocznie kozaczek dopatrzyl sie w nim wulgaryzmow 🙂
gdyby była naprawdę szczęsliwa to by nikogo nie chciała o tym przekonywać,po prostu byłaby szczęsliwa!!!!!
Gemmei, 16-04-12, 16:14 napisał(a):Obrończynie uciśnionej Jennifer Aniston- nie chce mi się opowiadać na każdy z Waszych komentarzy osobno, więc napiszę jeden do wszystkich tłumoków: gdy pojawia się wzmianka o Jennifer/Bradzie to zawsze jest wątek tego odgrzewanego kotleta w postaci ich związku. Czy to ona go odgrzewa, czy to media (choć częściej ci drudzy) to nie ma znaczenia, bo tak czy siak to jest odgrzewany, niesmaczny kotlet. Proste. A ja nie będę się wysilać i szukać Wam dowodów, a takowych jest naprawdę wiele, bo same niejednokrotnie mi gdzieś tam kiedyś “mignęły”. Napisałam, że może w Marie Clarie. A wiecie co to znaczy może? Nie, nie mam tu na myśli tej wielkiej wody, którą pisze się przez ”rz”. gemmeinie jestem obronczynia aniston. po prostu nie lubie klamstwa i madrzenia sie na bezdurno.bardzo wyraznie napisalas, ze to aniston odgrzewa kotlety. nie, ze sa wzmianki ze strony mediow, ale, ze ona to robi.uzylas slow ‘ciagle’, ’zawsze’ a takze zwrotu ’to juz sie robi meczace’ale gdy ktos pyta cie o konkretny przyklad, mowisz ’gdzies tam kiedys ’mignely’’jak to mozliwe, ze jestes na tym portalu chyba jedyna osoba, ktora nie rozumie, ze zaprzecza sama sobie?
Gemmei, 16-04-12, 16:14 napisał(a):Obrończynie uciśnionej Jennifer Aniston- nie chce mi się opowiadać na każdy z Waszych komentarzy osobno, więc napiszę jeden do wszystkich tłumoków: gdy pojawia się wzmianka o Jennifer/Bradzie to zawsze jest wątek tego odgrzewanego kotleta w postaci ich związku. Czy to ona go odgrzewa, czy to media (choć częściej ci drudzy) to nie ma znaczenia, bo tak czy siak to jest odgrzewany, niesmaczny kotlet. Proste. A ja nie będę się wysilać i szukać Wam dowodów, a takowych jest naprawdę wiele, bo same niejednokrotnie mi gdzieś tam kiedyś “mignęły”. Napisałam, że może w Marie Clarie. A wiecie co to znaczy może? Nie, nie mam tu na myśli tej wielkiej wody, którą pisze się przez ”rz”. Dziewczyno, nie kompromituj sie juz bardziej.
ta Gemmei to jakaś prowokacja? czy laska jest jakaś nie teges?
Aniston,ona jeszcze tego nie przetrawiła?????
gość, 16-04-12, 15:49 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:37 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:33 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:04 napisał(a):gość, 16-04-12, 10:50 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.kto odgrzewa gemmusinku?myslisz, ze jen dzwoni do brukowcow i udaje informatora?a nie jest podejrzane, ze dopiero co jen miala jakies okladki? wiec to bylby dobry moment, zeby ‘wymyslic’ sobie informatora i sprzedac jakas historyjke, ktora bylaby kontynuacja newsow o okladkach?A napisałam gdzieś, że udaje informatora? Gdyby była w miarę rozgarnięta to by ten temat już dawno ucięła. Gdy ktoś ją zapyta o Brada to mogłaby odpowiedzieć np. “nie rozmawiam już na ten temat, to jest stara i nieaktualna sprawa” i proste. A ona, wypowiadając się ciągle i odpowiadając na tego typu pytania w wywiadach, wciąż wszystko nakręca. a kiedy ostatnio ona mowila o bradzie w wywiadzie gemmusienku? :)tylko chodzi mi o autoryzowany wywiad, a nie ktos komus powiedzial, ze ona powiedziala :)Aż tak nią się nie interesuje, żeby szukać wywiadu z nią. Ale poszukaj w Marie Clarie, może tam się znajdzie jakaś wzmianka. Zawsze jest.cz.ytal.am wy.w.iad w m.c, nie ma w.zm.ianki o br.adzie.o d.ziwo czy.talam kilk.a wczesn.iejszych w.yw.i.adow z n.ia, tez nie bylo za.dnej be.zp.osred.niej wzm.ianki o bra.dzie ani o jego rodz.iniejes.tes cud.ownym przykla.dem sy.ste.mu g.im.nazj.ow, ma.sz sw.oje zdani.e, twier.dzisz, ze ’ciagle’, ze ’zawsze’, ale nie pot.rafisz po.dac na.wet JE.DNEGO przyk.ladu tych ciagle i zawsze.Masz calkowita racje, ale co z tymi kropkami w komentarzu? Ciezko czytac
Gemmei, 16-04-12, 15:37 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:33 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:04 napisał(a):gość, 16-04-12, 10:50 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.kto odgrzewa gemmusinku?myslisz, ze jen dzwoni do brukowcow i udaje informatora?a nie jest podejrzane, ze dopiero co jen miala jakies okladki? wiec to bylby dobry moment, zeby ‘wymyslic’ sobie informatora i sprzedac jakas historyjke, ktora bylaby kontynuacja newsow o okladkach?A napisałam gdzieś, że udaje informatora? Gdyby była w miarę rozgarnięta to by ten temat już dawno ucięła. Gdy ktoś ją zapyta o Brada to mogłaby odpowiedzieć np. “nie rozmawiam już na ten temat, to jest stara i nieaktualna sprawa” i proste. A ona, wypowiadając się ciągle i odpowiadając na tego typu pytania w wywiadach, wciąż wszystko nakręca. a kiedy ostatnio ona mowila o bradzie w wywiadzie gemmusienku? :)tylko chodzi mi o autoryzowany wywiad, a nie ktos komus powiedzial, ze ona powiedziala :)Aż tak nią się nie interesuje, żeby szukać wywiadu z nią. Ale poszukaj w Marie Clarie, może tam się znajdzie jakaś wzmianka. Zawsze jest.cz.ytal.am wy.w.iad w m.c, nie ma w.zm.ianki o br.adzie.o d.ziwo czy.talam kilk.a wczesn.iejszych w.yw.i.adow z n.ia, tez nie bylo za.dnej be.zp.osred.niej wzm.ianki o bra.dzie ani o jego rodz.iniejes.tes cud.ownym przykla.dem sy.ste.mu g.im.nazj.ow, ma.sz sw.oje zdani.e, twier.dzisz, ze ’ciagle’, ze ’zawsze’, ale nie pot.rafisz po.dac na.wet JE.DNEGO przyk.ladu tych ciagle i zawsze.
Talie, 16-04-12, 15:37 napisał(a):Podziękowania w mediach dla kochanki eks -męża… Co ta kobieta ma zamiast mózguA ty co masz zamiast mozgu, ze nie potrafisz zrozumiec, ze wszelkie plotki, powtarzane z ust do ust a rezultacie traca na wiarygodnosci a zyskuja na absurdzie. Jesli Jennifer skomentowala fakt zareczyn Brada i Angeliny, to z pewnoscia slowa i kontekst byly calkowicie inne.
gość, 16-04-12, 15:40 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:35 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:14 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:09 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:07 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:02 napisał(a):gość, 16-04-12, 09:53 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.to po co czytasz?Żeby wiedzieć co komentuję. to chyba najgłupsza odpowiedź jakiej można się spodziewać… szok…A Ty nie czytasz artykułów, które komentujesz? No okej, można i tak.Wyjasnie ci, bo ewidentnie nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Przedmowca zapytal, po co czytasz artykuly o Jennifer i Brangelinie, skoro uwazasz je za meczace odgrzewane kotlety. Odpowiedz: zeby wiedziec, co komentuje, jest idiotyczna A nie mogę czytać takich artykułów? Zabronisz mi? Masz na to jakiś paragraf? Gdzie jest napisane, że muszę wyrażać tylko pozytywne opinie, hm?Ty naprawde ciezko myslisz, dziewczyno. Wciaz nie rozumiesz, o co chodziheh, wcześniej mi się chciało śmiać z jej odpowiedzi, ale teraz zaczyna mi być jej żal…. bo ona musi być naprawdę tępa….
Gemmei, 16-04-12, 15:37 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:33 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:04 napisał(a):gość, 16-04-12, 10:50 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.kto odgrzewa gemmusinku?myslisz, ze jen dzwoni do brukowcow i udaje informatora?a nie jest podejrzane, ze dopiero co jen miala jakies okladki? wiec to bylby dobry moment, zeby ‘wymyslic’ sobie informatora i sprzedac jakas historyjke, ktora bylaby kontynuacja newsow o okladkach?A napisałam gdzieś, że udaje informatora? Gdyby była w miarę rozgarnięta to by ten temat już dawno ucięła. Gdy ktoś ją zapyta o Brada to mogłaby odpowiedzieć np. “nie rozmawiam już na ten temat, to jest stara i nieaktualna sprawa” i proste. A ona, wypowiadając się ciągle i odpowiadając na tego typu pytania w wywiadach, wciąż wszystko nakręca. a kiedy ostatnio ona mowila o bradzie w wywiadzie gemmusienku? :)tylko chodzi mi o autoryzowany wywiad, a nie ktos komus powiedzial, ze ona powiedziala :)Aż tak nią się nie interesuje, żeby szukać wywiadu z nią. Ale poszukaj w Marie Clarie, może tam się znajdzie jakaś wzmianka. Zawsze jest.Tym komentarzem sama obalilas twoj argument odnosnie wywiadow
gość, 16-04-12, 15:33 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:04 napisał(a):gość, 16-04-12, 10:50 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.kto odgrzewa gemmusinku?myslisz, ze jen dzwoni do brukowcow i udaje informatora?a nie jest podejrzane, ze dopiero co jen miala jakies okladki? wiec to bylby dobry moment, zeby ‘wymyslic’ sobie informatora i sprzedac jakas historyjke, ktora bylaby kontynuacja newsow o okladkach?A napisałam gdzieś, że udaje informatora? Gdyby była w miarę rozgarnięta to by ten temat już dawno ucięła. Gdy ktoś ją zapyta o Brada to mogłaby odpowiedzieć np. “nie rozmawiam już na ten temat, to jest stara i nieaktualna sprawa” i proste. A ona, wypowiadając się ciągle i odpowiadając na tego typu pytania w wywiadach, wciąż wszystko nakręca. a kiedy ostatnio ona mowila o bradzie w wywiadzie gemmusienku? :)tylko chodzi mi o autoryzowany wywiad, a nie ktos komus powiedzial, ze ona powiedziala :)Aż tak nią się nie interesuje, żeby szukać wywiadu z nią. Ale poszukaj w Marie Clarie, może tam się znajdzie jakaś wzmianka. Zawsze jest.
Gemmei, 16-04-12, 15:35 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:14 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:09 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:07 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:02 napisał(a):gość, 16-04-12, 09:53 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.to po co czytasz?Żeby wiedzieć co komentuję. to chyba najgłupsza odpowiedź jakiej można się spodziewać… szok…A Ty nie czytasz artykułów, które komentujesz? No okej, można i tak.Wyjasnie ci, bo ewidentnie nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Przedmowca zapytal, po co czytasz artykuly o Jennifer i Brangelinie, skoro uwazasz je za meczace odgrzewane kotlety. Odpowiedz: zeby wiedziec, co komentuje, jest idiotyczna A nie mogę czytać takich artykułów? Zabronisz mi? Masz na to jakiś paragraf? Gdzie jest napisane, że muszę wyrażać tylko pozytywne opinie, hm?Ty naprawde ciezko myslisz, dziewczyno. Wciaz nie rozumiesz, o co chodzi
Gemmei, 16-04-12, 15:04 napisał(a):gość, 16-04-12, 10:50 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.kto odgrzewa gemmusinku?myslisz, ze jen dzwoni do brukowcow i udaje informatora?a nie jest podejrzane, ze dopiero co jen miala jakies okladki? wiec to bylby dobry moment, zeby ‘wymyslic’ sobie informatora i sprzedac jakas historyjke, ktora bylaby kontynuacja newsow o okladkach?A napisałam gdzieś, że udaje informatora? Gdyby była w miarę rozgarnięta to by ten temat już dawno ucięła. Gdy ktoś ją zapyta o Brada to mogłaby odpowiedzieć np. “nie rozmawiam już na ten temat, to jest stara i nieaktualna sprawa” i proste. A ona, wypowiadając się ciągle i odpowiadając na tego typu pytania w wywiadach, wciąż wszystko nakręca. a kiedy ostatnio ona mowila o bradzie w wywiadzie gemmusienku? :)tylko chodzi mi o autoryzowany wywiad, a nie ktos komus powiedzial, ze ona powiedziala 🙂
Gemmei, 16-04-12, 15:09 napisał(a):gość, 16-04-12, 15:07 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 15:02 napisał(a):gość, 16-04-12, 09:53 napisał(a):Gemmei, 16-04-12, 08:24 napisał(a):A ta ciągle odgrzewa ten stary kotlet. To już się robi męczące.to po co czytasz?Żeby wiedzieć co komentuję. to chyba najgłupsza odpowiedź jakiej można się spodziewać… szok…A Ty nie czytasz artykułów, które komentujesz? No okej, można i tak.dziewczynko wysil bardziej szare komórki do pracy i zastanów się 10 razy zanim coś napiszesz, bo sorry ale pie* przysz.