Jennifer Grey, gwiazda “Dirty Dancing” opowiedziała o ROMANSIE z Johnnym Deppem
Jennifer Grey napisała swój pamiętnik “Out of the Corner”, który pojawi się już na początku maja na rynku wydawniczym. Teraz w rozmowie z “People” cytuje fragmenty książki m.in. o swoim związku z Johnnym Deppem w latach 80.
Jennifer Grey POWRACA. Jak dziś wygląda gwiazda „Dirty Dancing”?
Jennifer Grey miała romans z Johnnym Deppem
Jennifer Grey przyznała, że wówczas po raz pierwszy doświadczyła miłości w swoim życiu z Johnnym Deppem, mimo że była wcześniej zaręczona z Matthew Broderickiem:
[miłość] Była pasją. Nigdy nie widziałam takiego faceta – powiedziała 62-letnia aktorka o Deppie, z którym umawiała się przez rok po zaręczynach z Broderickiem.

Jennifer Grey mówiła o dawnych związkach, w tym o Deppie i Brodericku, z którymi zaczęła się spotykać w 1985 roku podczas kręcenia „Dnia wolnego Ferrisa Buellera” – promując swój nadchodzący pamiętnik „Out of the Corner”.
Aktorka była też szczera wobec tragedii, jaka spotkała ją ze swoim kolegą z filmu „Ferris Bueller”. Oboje mieli wypadek samochodowy w Irlandii w 1987 roku, w którym zginęły dwie osoby.
Było kilka bardzo, bardzo trudnych rzeczy, które zmieniły moje życie na zawsze i nikt nie był winien. To był zwykły wypadek, który był tragiczny. I miał bardzo poważne, trwałe konsekwencje – powiedziała.
Przyznała, że związek z Deppem zrekompensował jej trudności: “Gdyby mirażem mógł być człowiek latem 1988 roku, tym mirażem byłby Johnny Depp” – napisała w swoich wspomnieniach.
Aktorka wyznała też, że przyjęła zaręczyny Deppa, kiedy poprosił ją o rękę zaledwie dwa tygodnie po pierwszej randce:
Energetycznie było być z nim, to było jak “Och, jestem całkowicie, całkowicie wynagrodzona za to, przez co właśnie przeszłam” – powiedziała.
Amber Heard, „wielokrotnie biła Johnny’ego Deppa”
Masz jakieś informacje, zdjęcia, czy nagrania i chcesz się z nami podzielić? Wyślij nam na adres redakcja@kozaczek.pl. ZAPEWNIAMY ANONIMOWOŚĆ!



Kto tłumaczył te cytowane fragmenty książki? Litości, tłumacz Google poradziły sobie z tym lepiej.
Byla zareczona z jednym a umawiala sie z innym….ot to cale patologiczne Hollywood