Jennifer Lopez bohaterką kwietniowego Vogue (FOTO)

jennifer-lopez-vogue-kwiecien-2012-R1 jennifer-lopez-vogue-kwiecien-2012-R1

W styczniu Taylor Swift, w marcu Adele, na okładce kwietniowego VogueJennifer Lopez. Redakcji – jak widać – spodobały się piosenkarki i chętnie wybiera je jako “cover-girls\”.

Lopez pozuje na zdjęciu w kreacji z wiosennej kolekcji Bottega Veneta (choć bardzo słabo ją widać), co do autorstwa zdjęć zdania są podzielone – nawet portale modowe nie uzgodniły jeszcze jednej wersji – jedne podają, że fotkę zrobił Mario Testino, inne, że Mert and Marcus.

Nie ostygła jeszcze kwietniowa okładka, a w sieci już pojawiły się plotki, że w maju królową Vogue’a będzie Lana Del Rey.

Na razie sycimy oczy Jennifer. Choć przyznajemy, że trochę się nam ostatnio znudziła.

\"Jennifer

\"Jennifer

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

mi sie ta okładnka bardzo podoba ten czerwony jest genialny!!!!!!!

piękna okładka, nie dość, że piękna z Lopezki kobieta, to jeszcze do tego fotogeniczna bardzo

ale ona ma zaj*bistą figurę !! Prawdziwa kobieta , nie jakiś wieszak.

gość, 13-03-12, 19:39 napisał(a):Gemmei, 13-03-12, 13:32 napisał(a):Modelki są chude i nijakie, ta kobieta przynajmniej ma ciało. Dla mnie nieistotne, czy gwiazdka, czy modelka czy inna celebrytka. Miło na nią spojrzeć. I mało mnie obchodzi cała reszta otoczki.Generalnie wolałam, gdy na okładce Vogue były modelki, a nie znane gwiazdy. Dlaczego? Ponieważ dla modelek sesja w Vogue to szczyt marzeń, wisienka na torcie ich karier. A przez wciskanie tam J.Lo czy innych gwiazdek, tracą na tym modelki chcące się wybić, jak i sam magazyn, który zamiast kultowego przewodnika modowego staje się czymś w rodzaju “Pani Domu” czy innych śmiesznych tworów. znane twarze przyciagaja..znane twarze to jest kasa…widocznie magazyn chce trafic do szerszego grona konsumentow…a nie ludzi ktorzy siedza w modzie

Jeżeli można nazwać ją piosenkarką?!

Gemmei, 13-03-12, 13:32 napisał(a):Modelki są chude i nijakie, ta kobieta przynajmniej ma ciało. Dla mnie nieistotne, czy gwiazdka, czy modelka czy inna celebrytka. Miło na nią spojrzeć. I mało mnie obchodzi cała reszta otoczki.Generalnie wolałam, gdy na okładce Vogue były modelki, a nie znane gwiazdy. Dlaczego? Ponieważ dla modelek sesja w Vogue to szczyt marzeń, wisienka na torcie ich karier. A przez wciskanie tam J.Lo czy innych gwiazdek, tracą na tym modelki chcące się wybić, jak i sam magazyn, który zamiast kultowego przewodnika modowego staje się czymś w rodzaju “Pani Domu” czy innych śmiesznych tworów.

w tej bialej sukience bosko

ona mi przypomina transwestyte…

CO TO ZA POLSZCZYZNA?? “Magazyn wziął na warsztat piosenkarki.”????

No piękna, piękna… Przy takim retuszu to chyba oczywiste

Gemmei, 13-03-12, 13:32 napisał(a):Generalnie wolałam, gdy na okładce Vogue były modelki, a nie znane gwiazdy. Dlaczego? Ponieważ dla modelek sesja w Vogue to szczyt marzeń, wisienka na torcie ich karier. A przez wciskanie tam J.Lo czy innych gwiazdek, tracą na tym modelki chcące się wybić, jak i sam magazyn, który zamiast kultowego przewodnika modowego staje się czymś w rodzaju “Pani Domu” czy innych śmiesznych tworów. Dokładnie.

Generalnie wolałam, gdy na okładce Vogue były modelki, a nie znane gwiazdy. Dlaczego? Ponieważ dla modelek sesja w Vogue to szczyt marzeń, wisienka na torcie ich karier. A przez wciskanie tam J.Lo czy innych gwiazdek, tracą na tym modelki chcące się wybić, jak i sam magazyn, który zamiast kultowego przewodnika modowego staje się czymś w rodzaju “Pani Domu” czy innych śmiesznych tworów.

Piękna ta sukienka biała…

Słabo ją widać? 1/3 okładki zajmuje