Jennifer Love Hewitt nie potrzebuje faceta
Jennifer Love Hewitt nie miała zbyt wiele okazji, żeby poczuć, jak wygląda samodzielne życie. Zawsze u swego boku miała jakiegoś chłopaka. Jeden odchodził, przychodził następny…
Cały czas coś się działo.
A tu nagle Jen jest sama. Od marca – kiedy to zerwała z Jamiem Kennedy, aktorka nie spotyka się z nikim.
W rozmowach z dziennikarzami przekonuje, że jest podekscytowana życiem singielki. Odkrywa nowe możliwości i cieszy się życiem.
Wierzycie, że jest taka szczęśliwa bez faceta?
A ja się czuję o wiele lepiej, od kiedy nie mam faceta. Oni naprawdę są dużymi chłopcami, a ja nie mam teraz ani czasu ani ochoty na takie wyrośnięte dziecko.
gość, 06-06-10, 10:08 napisał(a):Teraz odkryła w sobie kobiecość, tak ma każda samotna kobieta, gdy czeka na nową miłość – wypina pierś, podkreśla oko i bardzo dba o ciało. Nic w tym by nie było złego, gdyby nie fakt, że jak już go zdobędzie to się zaniedbuje – jak Jennifer…………….. lub nawet Britney. co za bzdury, ja mialam faceta i czasami mnie prosil bym sie nie myla, pies!
Teraz odkryła w sobie kobiecość, tak ma każda samotna kobieta, gdy czeka na nową miłość – wypina pierś, podkreśla oko i bardzo dba o ciało. Nic w tym by nie było złego, gdyby nie fakt, że jak już go zdobędzie to się zaniedbuje – jak Jennifer…………….. lub nawet Britney.
A co? Ma się pociąć, bo nie ma faceta? Ja też nie mam i jakoś żyje, nie mówię, że samotność to takie hura, ale bez przesady, nie róbcie dramatu. Trzy miesiące sama, też mi wyczyn…
kwiatow i tak nikt mi nie przynosil… no moze na początku to tak ale od 2 lat zadnego… dzwonic to teraz dzwoni czesciej… hmm… to tyle;)
Oczywiście,że można być szczęśliwą bez faceta! Lepiej być samotną niż męczyć się z jakimś beznadziejnym frajerem!
gość, 05-06-10, 17:09 napisał(a):RZECZYWIŚCIE SUPER BYĆ SINGIELKĄ!nikt na ciebie nie czeka,nikt nie przynosi kwiatów,nikt nie czeka w sypialni,nie tuli w potrzebie i nie dzwoni ,by powiedzieć Kocham Cię!Ale suuuuper ! :(Ocho ktoś tu ma depresję:):):):) oprócz tych kwiatów to są jeszcze skarpety leżące wszędzie ale nie na swoim miejscu bałagan zrzędzenie że coś nie smakuje i tym podobne czułości:):):):):):)
już 3 MIESIĄCE jest sama???!!! no nie to chyba rzeczywiście wie już wszystko o samotności i życiu w którym ze wszystkim borykasz sie w pojedynkę – np.wychowaniem dziecka,śmiercia rodzicow,strata pracy,kredytem i bezsennościąmam po dziurki w nosie celebrity-mądrości z okładek,choćby najseksowniejszych
gość, 05-06-10, 18:13 napisał(a):Naprawdę???to się nazywa “słodkie cytryny”-wmawiasz sobie,że smakuje ci coś co jest ohydne ,żeby jakoś przetrwać!Gdyby tak cudownie było w pojedynkę ,ludzie nie łączyliby się w pary!!!<Ojojoj! Zupełnie się nie zgadzam! Nie można przecież swojego szczęścia uzależniać od drugiej osoby! Trzeba szczęście mieć w sobie! Oczywiście, jeśli znajdzie się odpowiednią osobę tego szczęścia może być dwa razy więcej. Ale nie zawsze to się udaje i często to nie jest łatwe (a można trafić na kogoś kto energię zabiera), więc trzeba akceptować to co się ma teraz i szczerze się tym cieszyć i uśmiechać bez słodkiej cytryny!Do pierwszego komentarza: Gdyby było tak cudownie we dwójkę, toby ludzie się nie rozwodzili, ani nie rozstawali w przypadku luźnych związków.
najgorsze jest to wpajanie sobie ze dam rade sama
No, a po co facet? Balast ;p
chcialabym byc cycata ;D
gość, 05-06-10, 11:51 napisał(a):Świetnie wyszła na okładce! Bo to bardzo stare zdjęcia!
Jak ja ja popieram ;D
Naprawdę???to się nazywa “słodkie cytryny”-wmawiasz sobie,że smakuje ci coś co jest ohydne ,żeby jakoś przetrwać!Gdyby tak cudownie było w pojedynkę ,ludzie nie łączyliby się w pary!!!Ojojoj! Zupełnie się nie zgadzam! Nie można przecież swojego szczęścia uzależniać od drugiej osoby! Trzeba szczęście mieć w sobie! Oczywiście, jeśli znajdzie się odpowiednią osobę tego szczęścia może być dwa razy więcej. Ale nie zawsze to się udaje i często to nie jest łatwe (a można trafić na kogoś kto energię zabiera), więc trzeba akceptować to co się ma teraz i szczerze się tym cieszyć i uśmiechać bez słodkiej cytryny!
gość, 05-06-10, 17:11 napisał(a):gość, 05-06-10, 16:54 napisał(a):gość, 05-06-10, 07:50 napisał(a):pierdu pierdu tralalala…. ot takie babskie bredzenieWyobraź sobie że nie mając stałego partnera też można cieszyć się życiem.Naprawdę???to się nazywa “słodkie cytryny”-wmawiasz sobie,że smakuje ci coś co jest ohydne ,żeby jakoś przetrwać!Gdyby tak cudownie było w pojedynkę ,ludzie nie łączyliby się w pary!!!haha, dlatego ja właśnie jestem sama, mimo że mogłabym mieć faceta jakiego tylko bym zechciała i od wielu mam takowe propozycje. Ale tak mi lepiej! :)mam swoje życie, przyaciół i zwierzątka :Pnie potrzebne mi zmartwienie, bo tym są faceci 😛
gość, 05-06-10, 16:54 napisał(a):gość, 05-06-10, 07:50 napisał(a):pierdu pierdu tralalala…. ot takie babskie bredzenieWyobraź sobie że nie mając stałego partnera też można cieszyć się życiem.Naprawdę???to się nazywa “słodkie cytryny”-wmawiasz sobie,że smakuje ci coś co jest ohydne ,żeby jakoś przetrwać!Gdyby tak cudownie było w pojedynkę ,ludzie nie łączyliby się w pary!!!
RZECZYWIŚCIE SUPER BYĆ SINGIELKĄ!nikt na ciebie nie czeka,nikt nie przynosi kwiatów,nikt nie czeka w sypialni,nie tuli w potrzebie i nie dzwoni ,by powiedzieć Kocham Cię!Ale suuuuper ! 🙁
gość, 05-06-10, 07:50 napisał(a):pierdu pierdu tralalala…. ot takie babskie bredzenieWyobraź sobie że nie mając stałego partnera też można cieszyć się życiem.
Kochałam ją w ‘Ich pięcioro’ i ’Wielkim podrywie’, ale nie mogę jej wybaczyć beznadziejnej Audrey:)
jennifer swietnie gra 😉
Ładnie wyszła na tej pierwszej okładce.Dobrze,że jest szczęśliwa.
jasne ze wierze:) lepiej byc sama i sie caly czas bawic!:))
Taa…Nie potrzebuje…aż pojawi sie ktos interesujacy na horyzoncie 😉
Jestem hetero ale Jennifer to moja “celebrity crush” 😀 Jest strasznie sexy.
Świetnie wyszła na okładce!
Jej wybór jej sprawa..!!!
pierdu pierdu tralalala…. ot takie babskie bredzenie
Czasami jest lepiej bez faceta , częściej jednak z nim:( Cos mi sie zdaje, ze Jen niedługo będzie sama …
wibrator i heja 😉
Ale ja nadal przeżywam, że rozstała się z Jamie’m XD